Strony

sobota, 28 kwietnia 2012

Anna Maria Jaśkiewicz - "Przeczekać ten dzień"


Wydawnictwo: Promic
Seria/cykl: Okna
Data wydania: 17 kwietnia 2012
Liczba stron: 157

Wiele rzeczy jest dla nas zagadką, niespodzianką, o której nie mamy pojęcia, dopóki nie wydarzy się. Często jesteśmy świadkami wydarzeń, o których nawet nie mieliśmy odwagi śnić. Tak naprawdę, mamy pewność jedynie w jednej kwestii – każdego czeka śmierć.


Może nadejść szybciej lub później, aczkolwiek wszyscy umrzemy. Większość ludzi boi się śmierci i stara się o niej nie myśleć. Natomiast niektórzy twierdzą, iż chcieliby wiedzieć kiedy skończy się ich życie, aby móc pozałatwiać wszystkie niedokończone sprawy i powiedzieć niektórym osobom to, co leży nam na sercu. Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, jaka byłaby Wasza reakcja, gdybyście nagle natknęli się na informację, iż za kilka dni czeka Was śmierć?

Kilkudziesięcioletni wdowiec Karol, nauczyciel polskiego, nigdy wcześniej nie stawiał sobie takiego pytania. Żył z dnia na dzień, mając ciągłe wyrzuty sumienia po tym, jak zostawił swoją żonę Martę i nie było go przy jej śmierci. Pewnego dnia zauważa, iż zgubił kalendarz, który służył mu do zapisywania różnorodnych notatek. Przeszukuje całe mieszkanie, wywracając wszystkie rzeczy do góry nogami. Pyta również sąsiadkę czy przypadkiem nie widziała jego zguby. Pewnego dnia dostrzega swój notatnik po lekcji z pewną klasą. Po otwarciu go – zamiera.. Widzi tam wpis, który zmienia jego życie. Główny bohater jest przerażony tym, iż pod piątkową datą widnieje notatka zawierająca jedynie jedno słowo – śmierć. Od tej pory, zastanawia się kto jest autorem tego wpisu i dlaczego zrobił mu taki głupi żart? Chociaż… czy jest to żart?

Nauczyciel stara się zachowywać w miarę racjonalnie, jednak nie jest to takie proste. Próbuje nie pokazywać tego, iż ten krótki wpis, spowodował takie zamieszanie w jego życiu. Dalej prowadzi lekcje, skupiając się szczególnie na jednym uczniu – Wiśniewskim.

Jest to inteligentny i zdolny chłopak, który potrafi umiejętnie posłużyć się ironią i dać innym do myślenia. Jaką rolę odegra w życiu Karola? Co kryje się pod wpisem zawierającym jedno znaczące słowo, wywołujące mnóstwo emocji oraz wątpliwości? Jak zakończy się piątkowy dzień Karola? Wszystkiego dowiecie się z lektury "Przeczekać ten dzień" autorstwa Anny Marii Jaśkiewicz.

Otrzymując tę książkę, spodziewałam się intryg, zagadek, momentów zaskoczenia, a nawet chwil mrożących krew w żyłach. Przyznam szczerze, że zabrakło mi tego. Spodziewałam się jakiegoś dreszczyku emocji, a może nawet sytuacji wywołujących strach i ogromną ciekawość. Znalazłam za to chociażby wiadomości na temat grzechu pierworodnego. Nie twierdzę, że to źle – dowiedziałam się wielu informacji, nad którymi wcześniej nie zastanawiałam się za bardzo, a teraz nadarzyła się taka okazja. Zdumiewające, że tak młoda dziewczyna posiada taką wiedzę na tematy znajdujące się w książce. Anna Maria Jaśkiewicz ma zaledwie 17 lat, a na swoim koncie wielkie osiągnięcia – chociażby zwycięstwo XXXV Olimpiady Języka Francuskiego. Ponadto, jest laureatką Yale Book Award. Zostało mi tylko pozazdrościć autorce oraz trzymać kciuki za to, aby dalej rozwijała swój talent. Jeżeli już teraz pisze w tak świadomy oraz dojrzały sposób, to co będzie za kilka bądź kilkanaście lat? Nie mogę doczekać się! :-)

Za książkę dziękuję wydawnictwu:

15 komentarzy:

  1. Bardzo chętnie bym ją przeczytała, ciekawe jakie wrażenie na mnie by wywarła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie, nie zostaje Ci nic innego jak sięgnąć po "Przeczekać ten dzień" i przekonać się o tym! :)

      Usuń
  2. Na pewno przeczytam. To książka idealna dla mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam pewna, ze u Ciebie też wkrótce znajdzie się recenzja tej książki, bo podobnie jak ja zawarłaś współpracę z wydawnictwem Promic. I patrz, zgadłam!
    Widzę, że nasze odczucia są odmienne i widzę, czym to jest spowodowane. Na początku też stawiałam na kryminalne wątki, w końcu okładka jest utrzymana w stylu Cobena, napis też taki niejednoznaczny. Ale cieszę się, że w końcu wyszło na coś zupełnie innego, na coś, co mnie samą naprawdę poruszyło. Wydawnictwo publikuje głównie książki o tematyce religijnej, w tym konkretnym przypadku jakaś ostrzejsza nuta by nie pasowała. Zresztą autorka i tak dobrze zrobiła, bo już jeden debiut czytałam, gdzie niby miał być kryminał i obyczajówka, a tak naprawdę nie wyszło ani to, ani to.
    Dobra recenzja, początek też ciekawie skonstruowany, bo nie przynudzasz, nie filozofujesz zbytnio, co się innym zdarza.
    Cieszę się, że czasem odwiedzasz mój blog:)
    Pozdrawiam serdecznie, Herma.
    P.S. Czy tylko mi wyczyściło listę obserwowanych blogów O.O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za tak miłe słowa. Faktycznie, spodziewałam się czegoś innego, jednak mam świadomość, że mogłoby to nie być na miejscu, gdyż tak, jak napisałaś - wydawnictwo Promic wydaje książki o tematyce religijnej. Książka podobała mi się, chociaż przyznam, że czegoś mi w niej zabrakło, aczkolwiek sama w życiu nie napisałabym równie dobrego, więc ukłony w stronę autorki. :)
      Mi obserwowanych nie wyczyściło, więc prawdopodobnie to jakiś błąd u Ciebie.
      Pozdrawiam! :)

      Usuń
  4. Kolejna recenzja tej książki a ja nawet nie mam jej w swojej osobistej biblioteczce. Muszę wybrać się na zakupy. Koniecznie!!
    Pozdrawiam ciepło:))

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja czekam na tą książkę i jakoś jej nie widać w skrzynce pocztowej... A po Twojej recenzji jeszcze bardziej chcę ją przeczytać ;).

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem sama co myśleć o tej książce. Fabuła nie wydaje mi się być ciekawa, ale recenzje są zachęcające. Muszę się jeszcze zastanowić. :)

    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili,
    Shadow(wcześniej Panna Nikt)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam mieszane uczucia , czy tematyka, by mi odpowiadała. Ale kto wie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ogólnie książka zapowiada się całkwiem ciekawie, ale 6/10 to takie średnie.. no ale zobaczę, może kiedyś ; )

    OdpowiedzUsuń
  9. Książkę mam w planach. Wydaje się ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam, mam pytanie czy posiadasz może książkę"Złodzieje na wolności" G. Zalewskiego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książkę czytałam, ale nie posiadam jej. :)

      Usuń
  11. Też dostałam ją od Promica. Patrząc na wiek autorki to mam pewne obawy mimo wielu dobrych recenzji.

    OdpowiedzUsuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...