Strony

środa, 12 grudnia 2012

Nowości i zapowiedzi #1

W tym cyklu będę przedstawiała nowości i zapowiedzi na dany miesiąc. Oczywiście, będę uwzględniała tylko niektóre książki, które chętnie ujrzałabym na swojej półce. Postaram się, aby taka lista pojawiała się na początku każdego miesiąca, jednak z tego względu, iż dopiero teraz zabrałam się do tego - lista na grudzień ukazuje się w połowie miesiąca, ale to tylko taki wyjątek. ;-) Każda odsłona cyklu będzie zawierała także informacje o kilku wybranych książkach.



Porywane, gwałcone, upokarzane… Taki był los kobiet podporządkowanych przyjemności Kaddafiego. W swojej wstrząsającej książce Annick Cojean oddaje im głos.

Soraya opowiedziała dziennikarce swoją poruszającą, pełną upokorzeń i cierpienia historię. Zauważona przez wodza jako piętnastolatka podczas szkolnej uroczystości, została porwana i wcielona do jego żeńskiej gwardii przybocznej, była przetrzymywana i przez wiele lat wykorzystywana. Ucieczka w przededniu rewolucji nie zwróciła jej jednak wolności – doświadczenie życia w twierdzy Bab al-Azizia u boku Kaddafiego złamało jej życie. Soraya nie była jedyna. Podobny los spotkał setki libijskich kobiet.

Annick Cojean, chcąc dociec prawdy o ich losie, udała się do Trypolisu, by przeprowadzić dziennikarskie śledztwo, które ujawniło wstrząsające informacje dotyczące słynnych "Amazonek"oraz obnażyło ukrywane fakty z życia osobistego Kaddafiego. Autorka dotarła do najważniejszych osób z jego otoczenia i – przełamując tabu – pokazała prawdziwą twarz hołubionego przez Europę drapieżnego władcy oraz ponury los jego ofiar.



Piękny, niezwykle szczery pamiętnik, ukazujący pełną poświęcenia miłość ojca i jego nierozerwalną więź z dziećmi.
Latem 1992 roku tuż po północy, Jeremy’ego i jego dwie córeczki obudził policjant, który przyniósł wiadomość o śmierci Lizzie, kochającej żony i mamy. Kobieta została zamordowana. Od tragicznego zdarzenia minęło dwadzieścia lat. Jeremy i jego córki są zupełnie innymi ludźmi, niż byliby, gdyby Lizzie nie straciła życia.

Jeremy Howe opowiada wstrząsającą historię swojej rodziny szczerze i uczciwie. Mówi o tym, co i jak się stało, pokazuje, w jaki sposób stawali na nogi, jak na nowo, krok za krokiem i kawałek po kawałku, składali w całość swoje życie, zniszczone przez dramat, z którym mało co może się równać. Jest na kartkach tej opowieści smutek, ale też przepełnia ją miłość, szacunek dla potęgi rodziny i wiara w przyszłość.




Para trzydziestolatków prowadzi życie zapracowanych żołnierzy korporacji. Dzielą czas między pracę a przyjemności, do pewnej lipcowej nocy, której kobiecie śni się dziecko. Trzyletnia dziewczynka z fazy REM niespodziewanie się staje nie cierpiącą zwłoki potrzebą. 
Konieczność dziecka, niemożność poczęcia dziecka, ciąża, która się dzieje w zgoła niespodziewanych kierunkach, wczesne macierzyństwo, podwójne macierzyństwo, potrójne macierzyństwo - Zmierzch (i poranek) Supermatki jest zapisem (r)ewolucji od bezdzietności do wielodzietności, rejestracją stanów ducha i ciała kobiety, z której wykluwa się matka. Ze wzrostem liczby dzieci w gospodarstwie rośnie nie tylko zmęczenie narratorki, ale i jej samoświadomość, ewoluuje postrzeganie świata. 
Monolog bywa oniryczną opowieścią o śródnocnych epifaniach i mięsistą gawędą o opętańczym biegu między pracą, szkołą, przedszkolem, niemowlęciem, praniem a zakupami. Nie ma supermatek. 



Niezwykły, obsypany nagrodami debiut pisarza z Kolumbii. Przetłumaczony na 13 języków!
Znakomicie napisana, zaskakująca opowieść, przywodząca na myśl najlepsze tradycje południowoamerykańskiego realizmu magicznego.

Nic nie zapowiadało zmian w Mariquicie, a jednak przyszły. Przyszły razem z partyzantami, którzy wtargnęli do tej małej górskiej wioski i siłą wcielili w swoje szeregi wszystkich mężczyzn. Zostawili tylko tych, których zabili, księdza i małego chłopczyka przebranego za dziewczynkę. Za Kolumbię! Miasto wdów powoli popadało w ruinę, aż Rosalba, żona zamordowanego sierżanta policji wzięła sprawy w swoje ręce. Postanawia zrealizować utopię, o jakiej nie śnił żaden rewolucjonista...





Czy któraś z podanych książek zainteresowała Was? Może jesteście już po lekturze którejś z nich? Jakie wrażenia?

48 komentarzy:

  1. Dla mnie grudzień się generalnie marnie prezentuje pod względem książek, które by mnie interesowały, ale chętnie korzystam z promocji świątecznych i kupuję wydane wcześniej pozycje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, promocje świąteczne to coś, co Tygryski lubią najbardziej! ;-)

      Usuń
  2. Szczerze mówiąc, każda z zaprezentowanych przez Ciebie książek mnie zainteresowała, ale najbardziej chciałabym przeczytać "MamoTata" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bym chciała przeczytać Złodziejka mojej córki, Mamotata i Pół życia ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Grudzień nie obfituje w tak ciekawe nowości, jak np. styczeń i luty 2013 roku. ;) Ale tu wybrałabym dwie pozycje. ;) "MamoTata" i "Pół życia"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, pewnie większość wydawnictw postanowiła wydać najlepsze kąski na początku roku. ;-) Mam nadzieję, że styczniowe i lutowe nowości sprawią, że będę miała problem z wyborem tych najlepszych, które umieszczę w swoim cyklu. :)

      Usuń
  5. Mamy bardzo podobny gust, praktycznie wszystkie pozycje z olbrzymią chęcią bym przeczytała. Najbardziej jednak zaintrygowała mnie książka "Kobiety Kaddafiego".
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo chciałabym przeczytać "MamoTatę". To musi być trudne dla mężczyzny, wychować dwie córki. Bardzo jestem ciekawa tej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam jedną książkę o podobnej tematyce - "Rok taty" Krzysztofa Popławskiego. Tam mężczyzna musiał wychować, aż cztery córki. To dopiero wyzwanie... :)

      Usuń
  7. Wszystkie sa interesujące. Picoult mam, ale powiem szczerze , że trochę ejstem zmęczone jej filozoficznymy opisami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam za sobą bodajże osiem powieści Picoult, ale moje uwielbienie do jej twórczości nie maleje. Jednak na własnej skórze przekonałam się, że lepiej nie czytać jej książek jedna za drugą, gdyż może okazać się to zbyt męczące. Były dwie książki, które czytałam zaraz po sobie i przyznam szczerze, że było dość ciężko z tego względu, że Picoult bardzo szczegółowo opisuje stany emocjonalne swoich bohaterów, co czasami mocno obciąża czytelnika. Teraz już wiem, że warto robić sobie przerwy między jej powieściami, a wtedy ochota na nie rośnie. :)

      Usuń
  8. Żadna z tych pozycji mnie nie zainteresowała, czekam na nowości wydawnicze, które szykują się na kolejny rok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następny rok będzie obfitował w wiele fantastycznych książek. Zacieram ręce już na samą myśl o tym... :)

      Usuń
  9. Mnie także żadna nie zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkie te książki bym przygarnęła! Zwłaszcza "Kobiety Kaddafiego" mnie zaciekawiło.

    OdpowiedzUsuń
  11. Intryguje mnie coraz bardziej "Doula" - mam ochotę na tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ja również. Odkąd tylko zobaczyłam ją w zapowiedziach, wiedziałam, że MUSZĘ ją mieć. Poza tym, naczytałam się tylu pozytywnych opinii, iż grzechem byłoby nie zapoznać się z "Doulą". :)

      Usuń
  12. Dla mnie? Zdecydowanie książka Picoult oraz "MamoTata"

    OdpowiedzUsuń
  13. 'Mnie zainteresowała "projekt matka" chętnie bym ją chapnęła i przeczytała ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie na półce jeszcze sporo miejsca więc nie pogardziłabym żadną książką ;)
    recenzje-literackie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne zapowiedzi. Mam chrapkę na kilka z tych książek:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Żadna z powyższych nie zaciekawiła mnie jakoś szczególnie, ale gdybym miała wybierać, to może przekonałabym się do "Projekt Matka".

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś żadna mnie bardzo mocno nie zachęciła i żadnej nie czytałam. :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Hmm, nie czytałam żadnej, ale jestem ciekawa Twoich opinii.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie nieprędko moje opinie pojawią się z tego względu, iż nie wiem kiedy (i czy kiedykolwiek) uda mi się wejść w posiadanie przedstawionych powieści, ale mam nadzieję, że jednak uda się. :)

      Usuń
  19. "Kobiety Kaddafiego" to pozycja, której wyczekuję z zapartym tchem. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z tego wybrałam tylko jedną książkę: Kobiety Kaddafiego. Muszę ją przeczytać. Dawno nie miałam w rękach niczego takie, a te wydarzenia są oparte na faktach, więc poznałabym los tych kobiet.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. "Opowieści z miasta wdów" mam już od jakiegoś czasu na liście, więc na pewno po tę książkę sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nową Giffin posiadam i jest to książka naprawdę godna polecenia, mimo lekkiego pióra, traktuje o rzeczach ważnych i trudnych.
    Chętnie sięgnęłabym po "MamoTatę", ale z tego co się orientuję jest to już zapowiedź styczniowa tak samo jak "Kobiety Kaddafiego" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory przeczytałam jedynie "Sto dni po ślubie" Giffin, ale tak utożsamiłam się z główną bohaterką, że książka stała się jedną z moich ulubionych. Postanowiłam, iż MUSZĘ przeczytać wszystkie książki tej autorki. :)
      Ach, faktycznie, niektóre z nich to zapowiedzi styczniowe... Ale wtopa. Cóż, nie będę już tego zmieniała, chociaż w sumie, jeśli książka jest zapowiedzią to raczej wiadomo, że ukaże się niebawem, np. w kolejnym miesiącu, więc może nie jest to już taki straszny błąd. Jednak następnym razem będę uważać. :)

      Usuń
  23. O, widzę kilka interesujących mnie książek. Grudzień zapowiada się smakowicie jeśli chodzi o nowości i zapowiedzi. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetna inicjatywa! Twój wybór jest bardzo interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
  25. "Opowieści z miasta wdów" to książka na którą czekam z niecierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń
  26. A mnie zaciekawiła książka ,,Projekt mama'' i chciałbym ją bliżej poznać.

    OdpowiedzUsuń
  27. "MamoTata" wydaje się świetną pozycją, tak samo jak "Projekt matka" :) Koniecznie muszę je przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. "Doulę" i "Złodziejkę m ojej córki" mam :)))) Marzy mi się jeszcze Picoult :)

    OdpowiedzUsuń
  29. "Doula" już leży przeczytana, bardzo podobała mi się ta książka. Cała reszta przede mną - cieszą mnie te zapowiedzi, widzę wiele ciekawych książek dla siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Interesują mnie "Opowieści z miasta wdów", z chęcią zajrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Czytałam już ,,Pewnego dnia" , ,,Pół życia" już niedlugo mi dane będzie przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Najchętniej przeczytałabym wszystkie, ale moja doba jest za krótka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się, nie tylko Twoja. ;-) Ostatnio czas przelatuje mi przez palce, a na półkach mnóstwo nieprzeczytanych książek, których nie mam kiedy czytać..

      Usuń
  33. Bardzo chętnie przeczytałabym "Opowieści z miasta wdów". Kto wie, może dostanę tą książkę na gwiazdkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę, aby Mikołaj wysłuchał Twoich próśb i przyniósł Ci właśnie tę powieść. :)

      Usuń
  34. Szczerze mówiąc wszystkie książki wzbudziły moje zainteresowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Otagowałam Cię w świątecznej zabawie, jesli masz ochotę to zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście wezmę udział. Odpowiedzi umieszczę w wolnym czasie. :)

      Usuń
  36. Zapowiada się naprawdę ciekawie:) Szczególnie intersują mnie ,,Kobiety Kaddafiego"

    OdpowiedzUsuń
  37. Hmmm chyba nie ma tutaj dla mnie nic ciekawego ; p

    OdpowiedzUsuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...