Strony

środa, 6 lutego 2013

Top 10: ulubione seriale

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień u Kreatywy.
Dziś przyszła pora na...
dziesięć ulubionych seriali.




Pełna chata (Full House) - serial, który oglądałam z uwielbieniem. Poznałam go dzięki temu, iż był puszczany w telewizji. Pewnie kilka odcinków przeoczyłam, ale chętnie wezmę się za oglądanie wszystkich po kolei. Z przyjemnością odświeżę swoją znajomość z trzema mężczyznami próbującymi swoich sił w wychowaniu trzech, często krnąbrnych, dziewczynek.

Gotowe na wszystko (Desperate Housewives) - z mieszkańcami przedmieść Fairview przeżyłam wiele chwil, bo w końcu osiem sezonów to nie przelewki. Śmiałam się, bałam, złościłam i wzruszałam wraz z Susan, Bree, Lynette i Gabrielle. Polubiłam nie tylko główne bohaterki, ale także ich wspaniałe rodziny. Ósmy sezon miał być ostatnim, ale obiło mi się o uszy, że twórcy myślą o dziewiątym sezonie. Jestem za, ponieważ ciężko byłoby mi definitywnie rozstać się z Gotowymi na wszystko. A koniec ostatniego sezonu był bardzo tajemniczy i bez trudu można byłoby zrobić kolejny sezon.

Życie na fali (The O.C.) - pierwszy sezon obejrzałam w telewizji kilka lat temu. Kolejnych sezonów już nie widziałam, ale na pewno odświeżę sobie pierwszy i zabiorę się za kolejny, ponieważ pamiętam, że uwielbiałam zasiadać przed telewizorem, kiedy leciało Życie na fali. Niektóre przedstawione sytuacje pamiętam do dziś, co oznacza, że serial naprawdę zapadł mi w pamięci.

Weronika Mars (Veronica Mars) - ten serial również znam z telewizji, jednak jedynie z pierwszego sezonu. Polubiłam Weronikę, która podjęła się arcytrudnego zadania, jakim było odkrycie prawdy o śmierci jej najlepszej przyjaciółki. Razem z nią przeżywałam wszystkie wzloty i upadki, zatem z przyjemnością zabiorę się za kolejne sezony, bo jestem ciekawa, co mogło przytrafić się jej dalej.

Lekarze - polski serial, który pokochałam od pierwszego odcinka. Pewnie duża zasługa w tym Pawła Małaszyńskiego - mojego ukochanego aktora, pochodzącego z moich okolic. Uważam, że Lekarze to bardzo dobry serial medyczny, jak każdy - trochę wyidealizowany, ale... to tylko serial. Nie mogę doczekać się drugiego sezonu, który ma ukazać się już niebawem.

Beverly Hills 90210 - uwielbiałam ten serial. Nadal wspominam go bardzo miło i mimo to, iż ma już kilkanaście lat, mam zamiar obejrzeć wszystkie sezony, a to nie lada gratka, bo jest ich aż dziesięć! Perypetie bliźniaków z Minnesoty oraz ich przyjaciół podbiły moje serce.

Gra o tron (Game of Thrones) - pierwszy sezon za mną. Nie przypuszczałam, że ten serial nakręcony na podstawie cyklu Pieśni Lodu i Ognia autorstwa G. R. R. Martina, przypadnie mi tak do gustu. Zachęcił mnie do niego mój chłopak, któremu Gra o tron spodobała się. Przed nami drugi sezon - jestem ciekawa, jak potoczą się dalsze losy rodów walczących o władzę.

Pogoda na miłość (One Tree Hill) - oglądałam tylko jeden sezon z dziewięciu, ale na pewno wezmę się za kolejne. Bardzo polubiłam przyrodnich braci - Nathana i Lucasa, których pasją jest koszykówka. A i dziewczyny kręcące się wokół nich, zdobyły moją sympatię.

Kochane kłopoty (Gilmore Girls) - to serial, przed którym siadałam z całą rodziną. Przygody matki i córki podbiły moje serce. Więź między nimi to coś, czego niejedni mogą pozazdrościć. Przy Kochanych kłopotach można zdrowo się pośmiać, ale i nieraz uronić łezkę wzruszenia.

Misja Afganistan - jestem właśnie w trakcie oglądania tego serialu (tak, tak, gra w nim Małaszyński! ;-)) poruszającego tematykę przebywania naszych żołnierzy w Afganistanie. Mężczyźni, którzy zostawili bliskich w kraju, codziennie zmagają się z tęsknotą za ukochanymi osobami. Wszyscy mają jeden cel - przeżyć i wrócić do domu w jednym kawałku.

40 komentarzy:

  1. "Lekarze" to chyba najgorsze, co mogło powstać... Marna podróba "Chirurgów", sztuczna gra - zdołałam obejrzeć tylko dwa odcinki i dałam sobie spokój. Moi znajomi są tego samego zdania, a obejrzeli znacznie więcej odcinków, niż ja...
    "Gotowe na wszystko" owszem, lubię, obejrzałam wszystkie sezony, ale ostatni odcinek mnie zawiódł.
    Reszty seriali niestety nie znam. W ogóle mało co oglądam, wolę jednak spędzić czas z filmem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo - każdy ma inny gust. "Chirurgów" nie oglądałam, więc nie wiem, czy "Lekarze" to podróba tego serialu, czy nie. Ja uważam, że "Lekarze" nie są źli. Co prawda, wiele sytuacji nie przytrafiłoby się w prawdziwym życiu - żadnej korupcji, wszyscy zabiegają o ludzkie życie i robią wszystko szybciutko, aby nikt nie ucierpiał. W realnym świecie wygląda to "trochę" inaczej.

      Usuń
  2. Kiedyś, kiedyś oglądałam seriale, dlatego bardzo dobrze znam "Beverly Hills 90210" i "Pełną chatę" :-) Zdarzyło mi się obejrzeć też kilka odcinków "Życia na Fali" oraz "Weronik Mars" . Resztę tytułów słabo kojarzę, albo w ogóle nie znam, jak "Lekarze" "Misja Afganistan" "Pogoda na miłość" czy "Gra o tron" - normalnie nie jestem w temacie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. The OC , Pogoda na miłość i Beverly Hills.

    OdpowiedzUsuń
  4. "Pełna chata" i "Beverly Hills 90210" to hity mojego dzieciństwa. Za to "Życia na fali" widziałam od początku do końca wszystkie serie. :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Lekarze i Gotowe na wszystko goszczą i w moim domu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiałam "Pełną chatę" i "BH90210"!

    OdpowiedzUsuń
  7. Telewizji nie oglądam w zasadzie w ogóle więc nie jestem na bieżąco z serialami:) To co mnie naprawdę zainteresowało to "Chirurdzy", których staram się oglądać w miarę regularnie:P Kiedyś oglądałam jeszcze "Dextera", ale zrezygnowałam w 4 sezonie:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochane kłopoty i Życie na fali - te obejrzałam w całości. Gra o tron - tylko 1 sezon. Najpierw chcę jednak przeczytać serię. Ja dorzuciłabym Dextera, Chirurgów, Kości i Jak poznałem waszą matkę. I Przyjaciół. Oj, sporo tego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdarzało mi się nieraz obejrzeć "Jak poznałem waszą matkę" oraz "Przyjaciół" - sympatyczne seriale. ;-)

      Usuń
  9. Nie ogladam seriali no chyba, ze 'trudne sprawy'
    pozdrawiam u mnie nowa nota :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Ach, zdarza mi się czasami obejrzeć "Rodzinkę.pl", ale mam zamiar wziąć się za wszystkie odcinki.

      Usuń
  11. "Życie na fali" też widziałam w telewizji, pierwszy sezon. "Kochane kłopoty" bardzo lubię i jeszcze "Grę o tron", teraz czekam na trzeci sezon :) "Pogodę na miłość" też lubiłam oglądać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Weronika Mars - też bardzo lubiłam ten serial :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z twojej listy serialów znam i bardzo lubiłam oglądać ,,Weronikę Mars'' oraz ,,Lekarze''.

    OdpowiedzUsuń
  14. Gotowe na wszystko jest u mnie na pierwszym miejscu, dodałabym też Teorię wielkiego podrywu, i chyba nic więcej nei oglądam ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. Przypomniała mi się Ally Mcbeal :)

      Usuń
    2. Ooo! I mnie przypomniałaś. Kochałam Ally Mcbeal!

      Usuń
    3. Też czasami oglądałam i podobał mi się ten serial! :)

      Usuń
  15. 3,4,5 również bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. "Pełną chatę" oglądałam jako dziecko przez jakiś krótki czas, ale nie przypadło mi do gustu. Za "Lekarzami" nie przepadam, choć lubię tematykę medycyny, stąd sprawdziłam. Jednak to nie dla mnie. Kocham za to "Chirurgów". O, obejrzałam też trzy sezony serialu "Sekretny dziennik dziewczyny na telefon". Z dzieciństwa za to pamiętam "Doktor Queen" - uwielbiałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam o "Doktor Queen"! Lubiłam ją oglądać, a moja mama to już w ogóle... :)

      Usuń
  17. Ja też lubię "Lekarzy", jeden z niewielu fajnych polskich seriali. No i mój rodzinny Toruń w tle! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gotowe na wszystko oglądałam kilka sezonów, do Gry o tron wciąż się przymierzam, a na kolejne odcinki Lekarzy wyczekiwałam z niecierpliwością ;). Również lubię Małaszyńskiego, z podobnych powodów jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam "Kochane kłopoty"! Strasznie podobał mi się klimat tego serialu: życie w małymi miasteczku, codzienność dwóch fajnych kobiet, ich miłości i rozczarowania... Od pewnego czasu mam ochotę na "Lekarzy", bo nie miałam jeszcze okazji obejrzeć żadnego odcinka.

    OdpowiedzUsuń
  20. Z wyżej przez Ciebie wymienionych oglądałam tylko 90210. generalnie mało seriali oglądam, bo i czasu nie za wiele, ale mam nadzieję, że w przyszłości się to zmieni :p pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Oglądałam wszystkie sezony Veroniki Mars, Kochanych kłopotów i Życia na fali - wszystkie trzy bardzo lubię. Sporadycznie zdarzało mi się też oglądać Gotowe na wszystko i Pełną chatę. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pamiętam, z jak wielką niecierpliwością czekałam na każdy kolejny odcinek "Gotowych na wszystko" :) Bardzo lubiłam ten serial.

    OdpowiedzUsuń
  23. Z tych wszystkich seriali oglądam tylko "Grę o tron". Serial jest świetny, ale jednak książki bardziej mi się podobały ;) Drugi sezon według mnie trochę słabszy niż pierwszy.

    OdpowiedzUsuń
  24. "Gra o tron", "Pełna chata" i "Gotowe na wszystko" znalazłyby się i na mojej liście:) Seriali medycznych nie cierpię (no może z wyjątkiem "House'a"), a w "Beverly Hills" trochę mnie irytował moralizatorski ton.

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja zabierałam się za tak uwielbianego "House'a", ale jakoś mi nie podszedł... Może znowu spróbuję, a nóż widelec teraz przypadnie mi do gustu. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ilekroć wejdę na bloga, gdzie pojawia się spis ulubionych seriali, zawsze znajdzie się jeden z moich. W tym przypadku to Lekarze

    OdpowiedzUsuń
  27. Gotowe na wszystko, Lekarze, Gra o tron <3

    OdpowiedzUsuń
  28. O! "Pełna chata" to był świetny serial :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory, kiedy wspominam go, to kręci mi się łezka w oku. ;-)

      Usuń
  29. Z powyższych seriali najbardziej podobała mi się "Pełna chata":))

    OdpowiedzUsuń
  30. Wymieniłaś moje trzy ulubione seriale: Życie na fali, Veronicę Mars i Pogodę na miłość. Ostatnio odświeżałam sobie te dwa pierwsze i nadal mi się nie znudziły.

    OdpowiedzUsuń
  31. Wspaniale wspominam 'Pełną chatę'! 'Kochane kłopoty', '90210', 'One Tree Hill' i 'Gotowe na wszystko' to również moje ulubione typy. A 'Misję Afganistan' dopiero poznaję, ale sądzę, że i ja bardzo tę produkcję polubię.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja też Beverly Hills 90210 :D Było jeszcze ,,Siódme niebo", ,,Szkoła złamanych serc", ,,13 posterunek", ,,Miodowe lata", ,,Rodzina zastępcza", a ze współczesnych ,,Plotkara"..

    OdpowiedzUsuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...