Zagubiona w śniegu - Holly Webb

Tytuł oryginału: Lost in the Snow
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Seria/cykl: Zaopiekuj się mną
Data wydania: 2012
Liczba stron: 123
Każdy potrzebuje ciepła, miłości i poczucia bezpieczeństwa, które mogą zapewnić jedynie najbliżsi. Posiadanie własnego, ciepłego kąta, jak również możliwość uzyskania dobrego słowa, pieszczoty oraz pocieszenia od bliskich osób, to coś arcyważnego i niezbędnego dla prawidłowego funkcjonowania każdej istoty. Niestety, nie wszyscy mają takiego komfortu i szczęścia - na własną rękę muszą radzić sobie z tym, co przyniesie los. Nie jest to łatwe oraz przyjemne, a wręcz przeciwnie boli i uprzykrza życie...

Pusia to maleńka kotka, najsłabsza z całego rodzeństwa. Początkowo nikt na farmie nie wierzy, że kociak przeżyje. Jednak Pusia chciałaby znaleźć ciepły dom, gdzie zostanie mile przyjęta, jak jej siostry i bracia. Pewnego dnia pojawia się dziewczynka o imieniu Ela, która od razu pragnie zabrać zwierzątko do domu. Niestety, jej mama wyraża zgodę na przyjęcie do domu mało wymagającego, cichutkiego i czystego zwierzaczka - najlepiej, aby były to rybki... Dziewczynka jest niepocieszona i nie może pogodzić się z tym, iż Pusia nie będzie z nią mieszkać. Kotka również bardzo przeżywa tę sytuację, a kiedy na farmie państwa Moffat pojawia się pewna pani z bardzo nieuprzejmym synem Natanem, Pusia postanawia uciec, ponieważ boi się tego złego chłopca. Miasto, w którym nagle znajduje się Pusia, jest przepełnione mnóstwem pułapek i niebezpieczeństw, szczególnie dla tak małego, bezbronnego i niedoświadczonego kotka. Pusia wie, że musi przetrwać i w końcu znaleźć Elę, która pokochała ją od pierwszej chwili. Jednak nie jest to łatwe - zimowa pora nie sprzyja poszukiwaniom, a kotka spotyka na swojej drodze bardzo niemiłego kocura, groźnego psa, a także strasznie wyglądającego lisa, który okazuje się niezwykle pomocnym zwierzakiem. Ela wraz z rodzicami, a także państwo Moffat robią wszystko, co w ich mocy, aby odnaleźć zaginionego kotka.

Holly Webb jest znana z serii Zaopiekuj się mną. Książeczki przeznaczone są dla dzieci w wieku 6-9 lat, chociaż z pewnością przypadną do gustu także młodszym, jak i starszym czytelnikom. Autorka przedstawia niezbyt długie przygody piesków i kotków, na których drodze czyha wiele niebezpieczeństw. Życie tych zwierzątek nie jest usłane różami, a wręcz przeciwnie - te małe istoty muszą borykać się z wieloma trudnościami, z jakimi nie zawsze potrafiłyby poradzić sobie dorosłe zwierzęta z bagażem doświadczeń. Ponadto Holly Webb uświadamia, jak ważne jest objęcie zwierzaka dobrą opieką, co jest bardzo odpowiedzialnym zadaniem. Nie można pochopnie podejmować decyzji o nabyciu zwierzęcia, ponieważ jest to najgorsze, co może okazać się męczarnią i dla zwierzaka, i dla właścicieli. Chociaż ci drudzy powinni mieć świadomość tego, na co się porywają. Niestety, bywa z tym różnie...

Książeczka ma nieduże rozmiary, a jej podręczny format umożliwia zabranie jej dosłownie wszędzie. Zagubiona w śniegu posiada dużą czcionkę, podział na niezbyt długie rozdziały, a do tego na jednej kartce nie znajduje się dużo treści, dzięki czemu młody czytelnik, dopiero uczący się czytać, ma ułatwione zadanie. Książeczka zawiera również czarno-białe ilustracje, odpowiednio dobrane do tego, co akurat dzieje się na stronach lektury.

Zagubiona w śniegu to świetna pozycja uświadamiająca, że każdy potrzebuje drugiej bliskiej istoty. Zawsze należy walczyć o to z całych sił, bo jeśli istnieje nawet maleńka iskierka nadziei na to, aby mieć przy sobie kogoś ważnego, warto o to zabiegać. Nie wolno poddawać się, gdyż szczęście może czekać tuż za rogiem...

18 komentarzy

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...

  1. Nie czytałam recenzji, gdyż książkę mam w planach,a nie chcę sobie wyrabiać opinii na jej temat:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w przypadku takiej lektury nie byłoby to zbyt groźne. ;-)

      Usuń
  2. Moja starsza córka bardzo lubi tę serię. Ostatnio Holly Webb stworzyła nową o dziewczynce, która rozmawia ze zwierzętami (Magic Molly) - bardzo ciepłe opowieści; Maja zakochała się od razu w "Tajemniczym kucyku":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widziałam, że autorka stworzyła nową serię... Trzeba zapoznać się z nią w takim razie. :)

      Usuń
  3. Ostatnio właśnie zastanawiałam się czy kupić tę książeczkę mojej bratanicy, ale miałam wątpliwości, ale teraz trochę żałuję

    OdpowiedzUsuń
  4. Holly Webb to chyba nazwisko, które warto zapamiętać przy okazji kolejnych zakupów dla maluchów. Miła recenzja uroczej książki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niedawno zamieściłam również recenzję tej książeczki. Ciekawa historia. Mądra, co najważniejsze. W ogóle książeczki tej autorki są godne uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Urocza okładka i pewnie równie miła lektura dla dzieci. ;)

    OdpowiedzUsuń

  7. Szkoda, że moi synowie już są starsi i taka książeczka ich nie zainteresuje:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tam gdzie jest kot, jestem i ja. Ciekawa książka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Widac, ze pouczająca książeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widziałam tego typu książki w księgarni i od razu mnie urzekły okładki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam się z Tobą w 100%. Moja siostra uwielbia tą serie. Super, że ktoś stworzył książki, które uświadamiają dzieciom, jak postępować z zwierzętami.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pełno jest ostatnio tych książek ze słodkimi zwierzaczkami na okładkach, a one dla mnie wszystkie wyglądają tak mega tandetnie, że już się chyba bardziej nie da. I dlatego przy każdej pozytywnej recenzji (a jest ich sporo) jestem do głębi zdumiona, jak to w ogóle możliwe. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? O jejku, a dla mnie te zwierzaczki są mega słodkie i budzą we mnie same pozytywne odczucia... W takim razie najlepiej sięgnij po którąś z tych książeczek, może sama treść przekona Cię jednak do siebie. :)

      Usuń
  13. okładka sprawia, że nie oddałabym nikomu książeczki :) szczególnie, że jestem straszną kociarą i uwielbiam ich słodkie miny:)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.