Strony

sobota, 20 lipca 2013

Bzdurki, czyli bajki dla dzieci i innych - Artur Andrus

Wydawnictwo: Zielona Sowa
Data wydania: październik 2012
Liczba stron: 56
Bzdurki, czyli bajki dla dzieci i innych zawierają osiem fantastycznych opowiastek, które przypadną do gustu zarówno młodszym, jak i starszym czytelnikom. Już na początku autor wyjaśnia, iż bajki powstały na prośbę Czerwonego Kapturka mającego dość powtarzania się jego historii, kiedy odwiedza babcię, po czym babuleńka zostaje zjadana przez wilka. Ile można słuchać o tym samym? Do prośby dołączyli się także inni bohaterowie starych bajek skarżący się na nudę, a także proszący o stworzenie nowych i intrygujących historii. Z tego względu, iż pan Artur Andrus nie boi się nowych wyzwań, podjął się tego trudnego zadania, wymyślając świeże i frapujące opowieści, które warto poznać.

Autor zapoznaje czytelników z masą sympatycznych i interesujących postaci, automatycznie budzących uśmiech na twarzach dzieci, jak również dorosłych osób. Wybredna królewna Sandra Jolanta Jolanta mieszkająca w ogromnym państwie Rzodkiewkowo, dla której ojciec Janusz IV Pogodny oraz matka Elżbieta VI Figlarna szukają męża. Jak to w bajkach i filmach bywa - miłość przychodzi zupełnie niespodziewanie... Dentysta doktor Mieczysław cierpiący na ból zęba, a także mały Franek spieszący mu z pomocą. Niedźwiedź Fryzurka, który przez hałas, jaki panuje w lesie, nie może zapaść w sen zimowy. Dziadek Niejadek lubiący jeść, tworzący szkołę, która w końcu przynosi więcej szkody niż pożytku. Grzechocząca Ciotka Grzechotka oraz wszystko psujący Wujek Zepsujek zajmujący się dwanaściorgiem bratanków oraz piętnaściorgiem siostrzeńców, którzy wybierają się do tajemniczej Czarodziejskiej Groty. Pomysłowa kura Ksenia i jej niezbyt zdolny mąż Karol. Bliźniaki Kręcinos i Wiercipięta - identyczni z wyglądu, lecz zupełnie inni z charakteru, poszukujący żon. A do tego wiele, wiele innych bohaterów wzbudzających ekscytację swoją kreatywnością, energią oraz zaradnością.

Jeśli się ktoś do czegoś nie nadaje, to niech się do tego nie zabiera. Niech lepiej poczeka, bo może ktoś inny nadaje się do czegoś innego, a on się przy okazji do czegoś przyda. *

Wspaniałym pomysłem, na jaki wpadł Artur Andrus, jest umieszczenie pod każdą bajką pewnego morału, wartego zapamiętania, pobudzającego do działania oraz zapisania go głęboko w serduszku. Oczywiście autor nie zapomniał o humorystycznym podejściu, tworząc mądre maksymy, godne uwagi, dodając do nich szczyptę fantazji oraz dowcipu. 

Warto się uczyć języków obcych, ale najważniejszy jest ten pierwszy - ten, którego nauczyli mama i tata. I jeszcze jedno - jak się ma męża na emeryturze, to trzeba mieć niedaleko aptekę, a na pieszczoty nigdy nie jest za późno. **

 Książka jest świetnie wydana - twarda oprawa, duży format, spora czcionka, a także estetyczne i kolorowe ilustracje, których autorem jest Zbigniew Dobosz, zasługują na szczególną uwagę. Bzdurki, czyli bajki dla dzieci i innych nadają się dla dzieci w wieku 5+, jednak zaręczam, że przypadną do gustu także dorosłym czytelnikom, czego jestem idealnym przykładem. Te historie to fantastyczny prezent dla dzieci, które dopiero zaczynają swoją przygodę z czytaniem. Ponadto kupując Bzdurki, czyli bajki dla dzieci i innych, czytelnik dostaje także płytę z bajkami zawartymi w książce, które czyta nie tylko Artur Andrus, ale także Piotr Bałtroczyk - konferansjer, autor tekstów piosenek, dziennikarz oraz prezenter radiowy. 

Zachęcam wszystkich do poznania tych absorbujących opowieści,  przepełnionych humorem. Artur Andrus wykorzystując swoje poczucie humoru oraz zacięcie satyryczne, stworzył wspaniałe bajki, niczym nieodbiegające od tych lubianych, znanych i przekazywanych z pokolenia na pokolenie.

* cytat ze str. 49
** cytat ze str. 38

32 komentarze:

  1. Może być to fajna przygoda, zwłaszcza, że cytaciki przypadły mi do gustu. A w dodatku płyta, jestem w niebie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja siostra byłaby zachwycona, polecę ją jej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli uważasz, że siostrze spodobałyby się "Bzdurki, czyli bajki dla dzieci i innych", to koniecznie powiedz jej o nich - może nie słyszała o tej pozycji. :)

      Usuń
  3. MUSZĘ to mieć koniecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię Andrusa, a mój mąż wprost za nim przepada. Książka wygląda bardzo ciekawie, mądrze, no i te ilustracje... więc się może kiedyś skusze na zakup.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspólnie z mężem możecie zrobić sobie prezent, kupując "Bzdurki..." :)

      Usuń
    2. Niegłupi pomysł. :)

      Usuń
  5. Ci Panowie akurat nastawiają mnie bardzo pozytywnie co do książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po tych cytatach widać, że jest to dla małych i dużych;) pewnie były by to moje ulubione bajki xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  8. moja kuzynka byłaby zapewne zachwycona ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi to cudownie, zdecydowanie rzecz warta uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z chęcią przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem ciekawa czy mojemu braciszkowi sie spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie musisz sprawdzić to, obdarowując braciszka. Koniecznie daj znać, jakie będą jego wrażenia!

      Usuń
  12. Duże dziecko ze mnie, ale chcę tą ksiązkę. :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Artura Andrusa cenię za poczucie humoru (płyta i skecze to tylko jego owoc) więc gdy tylko nadarzy się jakaś okazja, kupię tę książkę jakiemuś dziecku, które dopiero zaczyna swoją przygodę z czytaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U obdarowanego, kimkolwiek będzie, na pewno pojawi się uśmiech na twarzy - gwarantuję! :)

      Usuń
  14. Chętnie bym przeczytała :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Już sama okładka przekonuje do sięgnięcia po książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Choć Czerwony Kapturek mimo wszystko prawdopodobnie nigdy się nie znudzi, ten zbiór bajek brzmi po prostu świetnie. Podobają mi się opisane przez Ciebie postaci, morał na końcu każdej historii i humor, którego możemy się tu spodziewać. Sama chętnie bym tę książkę dorwała :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z chęcią bym przesłuchała:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo przyjemna lekturka!

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię Artura Andrusa, dlatego myślę, że bardzo by mi się spodobała. A do tego okładka jest świetna! :) Livresland.blogspot.com :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Moja babcia byłaby zachwycona z tej pozycji, bo go uwielbia ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Andrus to bardzo pozytywna postać, więc z chęcią zajrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. A nawet fajna pozycja widzę :) Może i ja się z nią zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo zachęcająca pozycja. Będę się za nią rozglądać :)

    OdpowiedzUsuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...