Strony

wtorek, 2 lipca 2013

Pokora i Pycha. Wiersze dla nas i o nas - Anna Wirowska

Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
Data wydania: 11 kwietnia 2013
Liczba stron: 40
Poezja to gatunek literacki, który wymaga specyficznego sposobu odbioru, a nawet nastawienia, skupienia, wyciszenia i zatopienia w słowach, jakie zostały przelane na papier przez poetę. Poezja nierzadko odznacza się pewnymi niedomówieniami i wieloznacznością, zatem przed czytelnikiem stoi niełatwe zadanie polegające na rozszyfrowaniu tego, co autor pragnął przekazać innym ludziom. Z tego względu wiele osób podchodzi do poezji z ogromnym dystansem, sięgają po nią rzadko, a nawet wcale. Jednak kiedy dostałam informację o nowym tomiku Anny Wirowskiej, wiedziałam, że przeczytam go, ponieważ jej poprzednie dzieło zatytułowane Kobieta, Matka, Żona. Wiersze wybrane przypadło mi do gustu. 

Każdy wiersz znajdujący się w tomiku Pokora i Pycha dotyka innej sfery życia, które często przeplatają się ze sobą, a nierzadko nawet współgrają. Anna Wirowska pisze o ulotnych chwilach, które potrafią wywrzeć ogromny wpływ na życie każdego człowieka. Są to piękne, ale krótkie momenty, jednak potrafią nadać sens istnieniu, jednocześnie pozwalając zapomnieć o smutku, przynajmniej na chwilę. Tak ogromną siłę posiada również miłość, która przygnębioną i zgorzkniałą osobę potrafi zamienić w uśmiechniętą i życzliwą istotę, potrafiącą doceniać to, co przynosi jej los. Jednak to, co piękne, nie trwa wiecznie, a po wspaniałych momentach przychodzi proza życia, a nam zostają jedynie wspomnienia i łzy. Ponadto poetka porusza także kwestię wyborów, z czym nie potrafi poradzić sobie spore grono osób. Ludzie często trwają w rozterce: wybrać to, czego pragniemy, nawet jeśli inni uznają nas za egoistów, czy zdecydować się na pójście drogą wytyczoną przez innego człowieka, aby nie zawieść go i sprawić mu przyjemność? Najważniejsze jest, aby każdy podejmował się takich działań, które nie będą powodem do wstydu za kilkanaście bądź kilkadziesiąt lat. Poczucie dobrze przeżytego życia to najdoskonalszy stan, w jakim może znaleźć się człowiek. Warto odpowiednio wcześniej zadbać o to, pielęgnując istotne wartości, jak również utrzymując prawidłowe relacje z innymi.

Miłość
Gdy tak patrzysz na mnie po latach, ciekawa jestem – co widzisz? 
Czy nadal przysłaniam Ci cały świat, czy już tylko pół? 
Może teraz widzisz to, co przed wzrokiem Twoim się kryło 
i zaczynasz kochać mnie od nowa, 
jakby coś wielkiego znowu się narodziło. 
A może nie kochasz mnie już wcale...?

Autorka skłania także do refleksji nad jesienią życia, kiedy człowiek marzący jeszcze o doznaniu jakiejś przygody, nagle traci tę możliwość, ponieważ jego żywot dobiega końca. Poetka przygląda się współczesnym ludziom, którzy zapominają o swoim bogactwie wewnętrznym i skupiają się na dobrach materialnych. W dzisiejszym świecie nie ceni się honoru, dumy oraz prawdomówności – są wyśmiewane i lekceważone. Na ich miejsce wkradły się kłamstwa oraz krętactwa mające władzę nad ludźmi. Dwulicowość, zawiść, a także przystawanie z innymi tylko dla korzyści to częste zachowania. Dzisiaj sukces polega na podstawianiu nóg tym, którzy jeszcze wierzą w dobro i prawdę. 

Pokora i Pycha. Wiersze dla nas i o nas to dzieło wyjątkowe, skłaniające do refleksji nad własnym życiem. Nie wiem, czy jestem w tym odosobniona, czy może inne osoby również tak czują, ale podczas czytania wierszy wpadam w melancholijny nastrój. Przypuszczam, iż jest to spowodowane tematyką, jaka najczęściej poruszana jest w utworach poetyckich, nad którą niezbyt często rozmyślam w natłoku codziennych obowiązków i różnorakich zdarzeń. Poeci często dotykają kwestii życiowych dylematów, samotności, wiary, przemijania czy śmierci, czyli zagadnień niedających spokoju oraz będących przedmiotem zmartwień niejednej istoty ludzkiej. Zapoznawanie się z utworami autorki uwidacznia, jaką Anna Wirowska jest dobrą obserwatorką ludzi oraz życia codziennego. Poetka przelewa na papier swoje uczucia, emocje i myśli, jakie kłębią się w jej ciele, duszy i umyśle, a jednocześnie sprawia, że czytelnik może odnieść je do swojego życia, identyfikując się z podmiotem lirycznym. Dzięki temu każdy z nas może spróbować zrozumieć to, co dzieje się w nim, a także w otaczających go osobach.

Nierzadko zdarza się, że poeci przekraczają granice wyobraźni, używają niezwykle wyszukanego słownictwa, które utrudniają odbiór utworu. Cieszę się, że Anna Wirowska stara się, aby jej wiersze były przystępne. Utwory przekazują wiele życiowych prawd, a także skłaniają do przemyśleń. A do tego, co niesłychanie istotne, czyta się je z nieukrywaną przyjemnością.

Recenzja napisana dla portalu wNas.pl
Ta pozycja bierze udział w wyzwaniu Polacy nie gęsi... , Pod hasłem oraz Nie tylko literatura piękna....

24 komentarze:

  1. Póki co nie przepadam za poezją, ale może kiedyś.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zupełnie nie dla mnie, więc sobie odpuszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Polska pisarka i świetny fragment. Chciałabym przeczytać. Zapraszam http://qltura.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawa recenzja!
    Do wierszy miałam awersję już od lat wczesnoszkolnych. Zawsze miałam problemy z ich interpretacją i dlatego omijałam szerokim łukiem każdy tomik poezji. Myślę, że teraz miałabym odmienne zdanie i byłabym zauroczona wszelkiego rodzaju wierszami:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Po poezję sięgam rzadko, to fakt, jednak uwielbiam. Adam Zagajewski, Wisława Szymborska, Miłosz - to tylko częśc moich ulubionych poetów. Bardzo ciekawa recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja wręcz przeciwnie, poezję czytałam chętnie i warto do tego wrócić.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pokora i pycha... Dwa przeciwieństwa...Chętnie przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Może i potrafiłabym właściwie wiersz odebrać, a nawet jakoś tam na swój sposób zinterpretować, ale napisanie recenzji tomiku wierszy to dla mnie mistrzostwo, także... jesteś dla mnie mistrzem ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż zawstydziłam się... Dziękuję!! :)

      Usuń
  9. Szkoda, że wierszem... Lubię wiersze, ale strasznie ciężko idzie mi czytanie ich:) Jedyne wiersze jakie przyswajam w oka mgnieniu to ks. Twardowskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzadko kiedy czytam poezje, a jak już się na nią decyduję to sięgam jedynie po dzieła mistrzów tej dziedziny i ignoruję ,,młodzików'' i autorów współczesnych. Zdaję sobie sprawę jakie to niesprawiedliwe, ale trudno mi się przemóc i ,,zaufać" jakiemuś niesprawdzonemu poecie. Gratuluję recenzji, poezję czyta się ciężko, ale jeszcze trudniej się o niej pisze. Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubie czasami poczytać sobie wiersze, wydaje mi sie, ze jest to odpowiedni dla mnie tomik :) z checia przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  12. Za wierszami nie przepadam. Jednak kto wie...

    Swoją drogą zapraszam do mnie :D
    http://invisibl3e.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie umiem skupić się na poezji, także jak na razie podziękuję temu tomikowi. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Coraz bardziej przekonuje się do poezji. Twoja recenzja mnie zachęca do sięgnięcia do tego tomiku.

    OdpowiedzUsuń
  15. Faktycznie do wierszy podchodzę z dystansem, ale może dla tego tomiku zrobię wyjątek, dam się przekonać i sięgnę po niego. Tylko nie wiem, czy uda mi się dotrzeć do tego, co "autor chciał powiedzieć":)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię Twoje recki, ale na poezję mnie nie skusisz

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam poezję, ale nie potrafię o niej pisać! jestem pod wrażeniem Twojej recenzji :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wrr... Zaczynam zauważać, że żadna z książek, które recenzujesz nie jest dla mnie :c to przykre :ccc

    Za poezją również nie przepadam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie mamy inny gust. Jednak nie uważam, żeby było to przykre. ;-)

      Usuń
  19. W wierszach znacznie łatwiej o banały, ale gdy są dobrze napisane, mogą zachwycać. Szkoda tylko, że po czasach szkolnych większość z nas ma do nich uraz :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Naprawdę lubię poezję, jednak sięgam po nia najczęściej na lekcjach polskiego, jednak czasem zastanawiam sie, czy nie kupić sobie jakiegoś tomiku ulubionego pisarza. Po te wiersze raczej nie sięgnę, uwielbiam wiersze poetów z epoki romantyzmu, to raczej ich twórczości wole się poświęcić.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja nie przepadam za poezją. W ogóle się na tym nie znam, nie umiem zinterpretować xD Gdzieś na półce leży spory tomik, który dostałam, ale chyba będzie musiał trochę poczekać, zanim się do niego przekonam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fragment - a może to cały wiersz - który zamieściłaś wyżej jest piękny.

    OdpowiedzUsuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...