Strony

sobota, 17 sierpnia 2013

Ekstaza Gabriela - Sylvain Reynard

Tytuł oryginalny: Gabriel's Rapture
Wydawnictwo: Akurat
Seria/cykl: Piekło Gabriela
Data wydania: 27 marca 2013
Liczba stron: 462
Piekło Gabriela wywarło na mnie pozytywne wrażenie, okazując się niezłą powieścią obyczajową połączoną z romansem, a nie, tak jak głosi okładka, diabelskim erotykiem. Co prawda nie mam nic przeciwko literaturze erotycznej, która szturmem wtargnęła na rynek wydawniczy, ale doskonale wiem, że spore grono osób stroni od powieści tego typu. Zapewniam, że seria stworzona przez Sylvain Reynard nie jest tym, czym mogłaby się wydawać, zatem może przypaść do gustu czytelniczkom nieprzepadającym za czytaniem o uniesieniach miłosnych bohaterów. Lektura pierwszej części wzmogła moją ciekawość, zatem prędko sięgnęłam po drugą część, a teraz niecierpliwie wyczekuję kolejnej, ponieważ nie mam pojęcia, co Sylvain Reynard może jeszcze zgotować Julii oraz Gabrielowi.

Po wspaniałym wypadzie do Włoch, który pozwolił kochankom poznać swoje najgłębsze pragnienia, Gabriel Emerson i Julia Mitchell wracają do szarej rzeczywistości. Ich szczęście nie trwa długo, ponieważ władze uczelni dowiadują się o romansie wybitnego profesora z młodą studentką, do czego doprowadza Christa Peterson. Studentka za wszelką cenę dąży do tego, aby zemścić się na Julii, odbierając jej Emersona. Główni bohaterowie znajdują się w sytuacji patowej, a każda decyzja może mieć niezwykle poważny wpływ na ich życie.

Ja będę widział odbicie wszystkich naszych radości i doświadczeń w twoich oczach, a ty w moich. Nasza wspólna historia uczyni ten związek lepszym, głębszym. *

Związek Julii i Gabriela obfituje w zmysłowość, pożądanie, a także wzajemne uwielbienie. Mężczyzna jest zdolny do wszystkiego, aby zadowolić i uszczęśliwić swoją kobietę, a ona pragnie widzieć uśmiech na jego twarzy. Dziewczyna wpaja mu pewne wartości, oduczając go egoizmu i ucząc empatii. Natomiast on uczy Julię, że warto przyjmować dary, jakie ofiarują ludzie - nie warto odrzucać ich, nie wierząc w swoją wartość. Jednak życie Julii i Gabriela szybko weryfikuje wspólne plany i marzenia, stawiając na ich drodze ludzi, którzy pragną rozdzielić profesora oraz jego studentkę. Główni bohaterowie stale muszą stawiać czoła przeszłości, która nieustannie przypomina o sobie.

Nie musimy zapominać o przeszłości. Ale możemy sprawić, że przyszłość będzie lepsza. ** 

Akcja Ekstazy Gabriela toczy się zdecydowanie szybciej niż w Piekle Gabriela, co uważam za ogromny plus. W drugiej części dzieje się o wiele więcej, a wszelkie wydarzenia, jakie spotykają bohaterów, nie są zanadto przesłodzone, co zdarzało się wcześniej. Ponadto autor/-ka (tożsamość Sylvain Reynard jest nieznana) stworzył/-a odrobinę odważniejsze sceny niż te, które miały miejsce w Piekle Gabriela, chociaż tutaj także opisy są niezwykle subtelne, co daje nieograniczone pole dla wyobraźni. Poza tym, czytelnik ma możliwość bliżej poznać intrygantkę Christę, zagubioną Paulinę czy wspaniałego Paula, o których niewiele mógł dowiedzieć się w poprzedniej części.

Czytelnicy, znający już pierwszą część serii, mogą poczuć lekką konsternację, spoglądając na okładkę Ekstazy Gabriela, która przedstawia piękną blondynkę, zamiast uroczej brunetki, jaką jest Julia. Przyznam szczerze, że nie wiem, dlaczego zdecydowano się na ukazanie akurat tej pani - mogę jedynie domniemać, iż jest to Christa, która namieszała w życiu głównych bohaterów, nie odgrywając jednak zbyt dużej roli w całej powieści. Pewnym mankamentem utrudniającym czytanie okazał się podział wypowiedzi na dwie bądź trzy części, co uważam za bezsensowny zabieg, który nie miał miejsca w Piekle Gabriela. Zamiast połączyć je w jedno, tak jak należałoby, to często dzielono je, umieszczając jedna pod drugą.

Ekstaza Gabriela jest zręcznie ułożoną historią, opowiedzianą niezwykle lekko, zatem idealnie nadaje się na wakacyjny czas, kiedy mamy ochotę na niezobowiązującą, a zarazem wciągającą lekturę. Polecam tę serię czytelniczkom, które nie stronią od takich historii miłosnych, okraszonych namiętnością oraz ogromną miłością, a jednocześnie niepozbawionych kłopotów, które dotykają każdą z nas. 

Seria Piekło Gabriela wspaniale uświadamia, jak ważna jest walka o związek, jeśli obie osoby darzą się poważnym i trwałym uczuciem. Nie wolno poddawać się, gdy na naszej drodze pojawi się mniejszy bądź większy problem. Nawet niezbyt przyjemne doświadczenia potrafią umocnić związek, o ile para zechce pokonać wszelkie trudności. Dawno popełnione błędy oraz dotkliwe przeżycia, pomimo tego, iż bolą, mogą pozytywnie wpłynąć na związek, jeżeli zostaną dobrze wykorzystane i zamienione w atut. Dzięki bolesnym doświadczeniom, można budować na trwałych fundamentach, wiedząc, że każde cierpienie uszlachetnia i sprawia, że człowiek staje się mądrzejszy oraz wytrwalszy.

* cytat ze str. 82
** cytat ze str. 417

46 komentarzy:

  1. Nominowałam Cię do Versatile Blogger Award! Więcej info tu: http://alezaczytana.blogspot.com/2013/08/nominacja-versatile-blogger.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale już brałam udział w tej zabawie. :)

      Usuń
  2. Niestety nie dla mnie, nie do końca lezy mi ta tematyka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem bardzo ciekawa tego cyklu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie zaczęłabym tę serię, ale nie umiem jej złapać w bibliotece :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Piszesz w tak ciekawy sposób, że zarażasz tymi książkami :)


    Gdybym miała więcej czasu.... :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdaleno, bardzo mi miło. Dziękuję! A jeśli zarażę czytaniem choćby jedną osobę, to wiem, że warto... :)

      Usuń
  6. Zapowiada się świetnie! Muszę sie za nią rozejrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  7. Juz Ci kiedyś pisałam że po Twojej recenzji chętnie sięgnę po książke. Gdyby nie one pomyślałabym że jest to książka strikte erotyczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że udało mi się zaciekawić Ciebie tą serią. Mam za sobą sporo powieści erotycznych i uwierz, że w tej naprawdę erotyki jest bardzo mało. :)

      Usuń
  8. Jak jest mowa o Włoszech, to na pewno po nią sięgnę! Uwielbiam ten kraj. Właśnie wczoraj stamtąd wróciłam, dlatego sam fakt, że jest tam napomknięte o tym państwie, zachęca mnie do przeczytania :) Wiem, to dziwne :D Pozdrawiam, Livresland :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę! Marzy mi się podróż do Włoch... :)

      Usuń
    2. Marzenia się spełniają. Nie rezygnuj z nich! :) Na pewno prędzej, czy później odwiedzisz Włochy. Jestem tego pewna ;)

      Usuń
    3. Chciałabym... Mam nadzieję, że kiedyś się uda. :)

      Usuń
  9. Mimo iż piszesz, że to nie tylko erotyk to jednak zrezygnuje.

    OdpowiedzUsuń
  10. Diabelski erotyk, hahaha. Czasami rozbrajają mnie teksty na okładkach + zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorzej, że czasami nijak mają się do treści książki. ;-)

      Usuń
  11. Widzę, że to jeden z tych cyklów, gdzie czytelnik tak mocno związuje się z bohateami, że pisze o nich, jak o własnych znajomych, tak jak ty w tej recenzji:)

    A co do erotyków, śniło mi się właśnie dzisiaj, że czytałam "Greya" w miejnscu publicznym i ludzie się ze mnie śmiali:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha, masz fajne sny! Myślę, że niewiele osób śmiałoby się z Ciebie, bo chyba większość czytelniczek ma już "Greya" za sobą. ;-) Ja akurat nie, ale czuję, że sięgnę po tę trylogię, aby przekonać się na własnej skórze, jakie wrażenie wywrze na mnie.

      Usuń
  12. Ja czytałam ostatnio recenzję, która mówiła, że te książki są denne. Brak fabuły, sztuczność bohaterów i ich przewidywalność, bo wykreowani są na swoich przeciwieństwach... no nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo - co kto lubi. Owszem, nie jest to literatura najwyższych lotów, ale myślę, że "Piekło Gabriela" jest naprawdę niezłą lekturą w swojej kategorii.

      Usuń
  13. Świetna książka. Z niecierpliwością wyczekuję trzeciej części :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam wiele różnych recenzji na temat tej książki.
    Chyba muszę zaryzykować i sama się z nią zapoznać : )
    Świetna recenzja c;

    Pozdrawiam, obserwuje i zapraszam do siebie.
    http://naszksiazkowir.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwsza część bardzo mi się podobała, więc na pewno zapoznam się też z "Ekstazą Gabriela". :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobrze słyszeć, że i druga część jest dobra :) Mam nadzieję, że nie będę musiała długo czekać, żeby zapoznać się z obiema książkami
    Zaintrygowałaś mnie wiadomością o tożsamości autora/autorki

    OdpowiedzUsuń
  17. Z jednej strony uwielbiam odwiedzać Twojego bloga, bo zawsze znajdę bardzo ciekawą lekturę, ale nie ukrywam, że te wizyty są przykre dla moich kieszeni. Świetna recenzja, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie - ja z jednej strony jestem uradowana, a z drugiej strony szkoda mi, że Twoje kieszenie cierpią! ;-)

      Usuń
  18. Strasznie mnie zaciekawiłaś :) Mimo wszystko pewnie ksiażka nie jest jeszcze dostępna w bibliotekach, a mój portfel ostatnio i tak troszkę ucierpiał :D W każdym razie kiedyś napewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szybsza akcja niż w części pierwszej, to cuś dla mnie. Ale najpierw czeka mnie "Piekło":)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak napisałaś w pierwszym akapicie, niektórzy stronią od książek tego typu i jestem to właśnie ja. Jak na razie nie sięgam, ale może kiedyś. Dość często piszę tego typu komentarze, ale kompletnie nie wiem, co będę czytać za kilka lat. Myślę, że wypad ze studentką do Włoch i tamtejsze wydarzenia mogą być ciekawe.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Seria została bardzo pozytywnie przyjęta i zopiniowana.Chętnie poznam historię Gabriela :) Tym bardziej, że nie stronię od literatury erotycznej :P

    OdpowiedzUsuń
  22. W sumie sama nie wiem, co sądzę o literaturze erotycznej- niby mi nie przeszkadza, ale jakoś tak... kurcze, erotyka jest nawet w reklamach, nie mówiąc już o teledyskach, a tu nawet książki zaatakowała. No ale może się jakoś ostatecznie przekonam do gatunku :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Chyba wyrosłam już z takiej literatury, ciężko mi się ją czyta... ;) Więc pewnie sobie i tą książkę odpuszczę.


    (PS Zmieniłam nazwę bloga na: http://anty---materia.blogspot.com/)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam jeszcze styczności z taką książką, ale myślę, że warto po nią sięgnąć : )

    OdpowiedzUsuń
  25. Czytałam u Ciebie recenzję pierwszej części i już wtedy byłam zainteresowana zapoznaniem się z tym "diabelskim erotykiem"
    Bardzo podoba mi się w Twojej recenzji ten kawałek zdania "Mężczyzna jest zdolny do wszystkiego, aby zadowolić i uszczęśliwić swoją kobietę..." Ach jakie piękne słowa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba Ci się tylko kawałek? :P Ach, pięknie to brzmi... jeszcze żeby każdy facet taki był, prawda? :)

      Usuń
  26. Sama nie wiem, może kiedyś dam jej szansę:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Brzmi ciekawie, ale chyba jednak odpuszczę ją sobie ;]


    Nominowałam Cię do Liebster blog. Szczegóły znajdziesz u mnie na blogu :)
    Pozdrawiam ;]

    OdpowiedzUsuń
  28. Mogłoby mnie zaciekawić :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Słyszałam o tej książce różne opinie- i dobre i bardzo złe. Spróbuję przeczytać :)

    naczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej, żebyś sama przekonała się o tym! :)

      Usuń
  30. Czyli nie jest taka zła ta seria, bo jakoś czytywałam negatywne recenzje na temat tych publikacji. Kto wie może ulegnę pokusie? ;)Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo - jednym przypadnie do gustu, a innym nie. Jeśli będziesz miała okazję i ochotę, to przeczytaj i przekonaj się! :)

      Usuń
  31. Nie mam nic przeciwko zarówno erotykom, jak i obyczajówkom, ale akurat tę książkę będę musiała sobie odpuścić. Zbyt mało czasu...

    OdpowiedzUsuń
  32. Pierwsza część wypompowała mnie z sił, dlatego też mam zamiar zadowolić się Twoją recenzją, która jest świetna, i drugi tom już sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Myślę że Pani na okładce 2 części jest to Paulina , z przeszłości profesora ...;)

    OdpowiedzUsuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...