Strony

niedziela, 20 października 2013

Kącik Filmowy #13

Tytuł oryginału: One Small Hitch
Gatunek: komedia romantyczna
Premiera: 25/04/2013 (świat)
Reżyseria: John Burgess

Lubię czasami obejrzeć coś niezobowiązującego, co odpręży mnie po ciężkim dniu. Na takie zachcianki najlepsze są komedie, w tym te romantyczne, które nie tylko wywołają uśmiech, ale niekiedy poruszą i skłonią do refleksji. Drobna niedogodność jest filmem, który świetnie sprawdził się w tej roli. Lekko, przyjemnie, zawadiacko i z humorem, czyli wszystko to, co powinno zawierać się w filmie takiego gatunku.   [Moja ocena: 7/10]




Tytuł oryginału: Before Sunset
Gatunek: dramat, romans
Premiera: 15/10/2004 (Polska), 10/02/2004 (świat)
Reżyseria: Richard Linklater

Pierwsza część, czyli Przed wschodem słońca, zachwyciła mnie, stając się jednym z najlepszych filmów, jakie widziałam. Przed zachodem słońca okazało się odbiegać poziomem od pierwszej części. Oczywiście film nie jest zły, mogłam spodziewać się, że kontynuacja będzie prawdopodobnie słabsza. Zabrakło mi  tajemniczości, nieśmiałości oraz naturalności, jakie ujrzałam i poczułam w Przed wschodem słońca. Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak zabrać się za trzecią część - Przed północą. Mam nadzieję, że to udane zwieńczenie całej historii, chociaż przyznam, że mam pewne obawy...   [Moja ocena: 7/10]



Tytuł oryginału: The House Bunny
Gatunek: komedia
Premiera: 22/08/2008 (świat)
Reżyseria: Fred Wolf

Typowa amerykańska komedia - brzydkie dziewczyny stają się pięknymi laskami, które zapominają o tym, jakie były, i zaczynają wszystkich sądzić po wyglądzie. A do tego głupiutkie piękności, które w końcu dochodzą do wniosku, że nie tylko wygląd się liczy... Niemniej uważam, że Króliczek to całkiem niezła komedia na odmóżdżenie, czego czasami potrzebuję.  [Moja ocena: 6/10]




Tytuł oryginału: Adore
Gatunek: dramat
Premiera: 21/06/2013 (Polska), 18/01/2013 (świat)
Reżyseria: Anne Fontaine

Idealne matki to dobry przykład na to, że czasami ekranizacja jest lepsza od książki (moja opinia TUTAJ). Film więcej tłumaczy, lepiej obrazuje całą sytuację. A wszystko umilone przepięknymi widokami, które zapierają dech w piersiach... Nie ukrywam, że zarówno po książce, jak i filmie, spodziewałam się efektu "wow", którego niestety nie doświadczyłam.   [Moja ocena: 6/10]




Tytuł oryginału: Day of the Woman
Gatunek: horror
Premiera: 23/05/1978 (świat)
Reżyseria: Meir Zarchi

Po Pluję na twój grób spodziewałam się naprawdę mocnego horroru, który nie tylko przerazi, ale zostanie w mojej pamięci na bardzo długo. Tym razem również przeliczyłam się. Przez pół filmu nie dzieje się nic, za to druga połowa jest przeładowana krwią oraz wymyślnymi morderstwami. Spotkałam się z opiniami, iż każdy remake tego filmu jest lepszy, zatem chyba skuszę się na nie. Na pewno będą bardziej uwspółcześnione, co w tym wypadku będzie na plus.   [Moja ocena: 4/10]




Tytuł oryginału: Cruel Intentions
Gatunek: dramat, komedia
Premiera: 09/11/2000 (świat)
Reżyseria: Roger Kumble

Nie ma co kryć, że temu prequelowi bardzo daleko do pierwszej części. Szkoła uwodzenia 2 to film, który można obejrzeć, kiedy w telewizji nie leci nic ciekawszego, ale nie można spodziewać się żadnych fajerwerków. Gra aktorska nie zachwyca, a i sama fabuła nie intryguje. Ponadto zupełnie nie podeszła mi obsada - w pierwszej części aktorzy byli zdecydowanie lepiej dopasowani do swoich ról.   [Moja ocena: 5/10]





Czy oglądaliście już któryś z tych filmów? Jakie są Wasze odczucia? A może planujecie coś obejrzeć?
----------------------------------------------------------------
Plakaty filmowe oraz informacje dotyczące gatunku, premiery filmu oraz reżyserii pochodzą ze strony www.filmweb.pl, gdzie znajdziecie wszystkie filmy, o których wspominam.

34 komentarze:

  1. Skuszę się na " Drobną niedogodność"

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam słabość do Ethana Hawke . A zaczęło się od WIELKICH NADZIEI.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oglądałam "Wielkich nadziei", ale na pewno nadrobię. :)

      Usuń
  3. Mam zamiar obejrzeć "Przed zachodem słońca" (jak i pierwszą część), bowiem z siostrą wybrałyśmy się do kina na "Przed Północą" i bardzo nas obie owy film zaintrygował ;), pisałam o nim na swoim blogu: http://feelsometimes.blogspot.com/2013/07/przed-ponoca.html. Z tych filmów, które wymieniłaś obejrzałam bym tylko jeszcze "Idealne matki",

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Przed północą" nadal przede mną, ale podejrzewam, że niebawem zmienię to. ;-)

      Usuń
  4. Chętnie bym obejrzała "Małą niedogodność" i "Przed zachodem słońca" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lata temu oglądałam "Szkołę uwodzenia 2" i seria raczej podlega schematowi, że im dalej tym gorzej:) Może kiedyś wybiorę "Idealne matki".

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwsze dwa filmy są na mojej liście tych, które muszę zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. trylogię ze Słońcem bardzo sobie cenie, bo mało kto mógł stworzyć tak przegadany, a zarazem fascynujący film. natomiast Idealne matki już na mnie czekają. chętnie porównam ekranizacje z opowiadaniem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Koniecznie muszę obejrzeć Idealne matki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja widziałam Króliczka i SU2 i muszę przyznać, że nie przypadły mi do gustu...co do reszty to nie mają dla mnie za dobrych opinii w necie! Szkoła uwodzenia była dla mnie dobrym filmem, druga część to już nie to samo...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba nie widziałam żadnego z tych filmów, ale na kilka z nich mam ochotę. Mam w planach "Przed zachodem słońca" i "Idealne matki":)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam horrory więc mimo negatywnej opinii z chęcią obejrzałabym "Pluję na twój grób", chociaż ostatnio mam fazę na komedie i oglądam wszystko jak leci z tego gatunku ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Większość z tych filmów nadal przede mną. Będę musiała wygospodarować nieco czasu, aby nadrobić zaległości filmowe, bo niestety są niemałe:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwsza propozycja mnie zaciekawiła :) Chętnie zobaczę ten film:) Pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sequel Szkoły uwodzenia był beznadziejny.

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam okazje obejrzeć 'Króliczka' powiem, że taka mało ambitna komedyjka. A co do 'Pluje na twój grób' to mam zamiar obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeśli miałabym się na coś z tego skusić to byłoby to Drobna niedogodność.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja to tak krążę wokół tych "Idealnych matek" i krążę. ;) Zarówno wokół filmu, jak i książki. Niestety, nie znam jeszcze twórczości Lessing, ale tyle się o niej dobrego nasłuchałam, że mam nadzieję na coś naprawdę dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  18. Oo z chęcią obejrzę "Idealne matki", a Szkoła uwodzenia nadal przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  19. 'Przed zachodem słońca' będzie chyba najbardziej w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
  20. "Przed wschodem słońca" muszę obejrzeć, jako pierwszą część i drugą również! Co do filmu "Idealne matki" moją opinię znasz, bo napisałam Ci, co myślę tuż po obejrzeniu filmu pod recenzją :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Koniecznie muszę obejrzeć "Idealne matki" i "Przed wschodem słońca".

    OdpowiedzUsuń
  22. "Przed zachodem słońca" mnie zaintrygowało.
    Oglądałam "Idealne matki", ale bardzo mnie rozczarowały - zwłaszcza po książce! Ciągnie mnie jeszcze do pierwszego tytuły, a resztę sobie daruję;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jedynie "Idealne matki" mnie interesują, "Szkołę uwodzenia" oglądałam, ale druga część jakoś mnie nie interesuje.

    OdpowiedzUsuń
  24. W remake'u I Spit on Your Grave jest podobnie - początek średni, końcówka masakryczna, akcje prawie jak w serii Piła :-D

    OdpowiedzUsuń
  25. Zainteresowało mnie "Przed zachodem słońca" (chocia skoro to druga częśc to najpierw obejrzę "Przed wschodem...") i "Idealne matki" :) mam nadzieję, że znajdę chwilę na obejrzenie niedługo któregoś z nich.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie widziałam, ale chyba obejrzę ten drugi. Na pozostałe nie mam za bardzo ochoty. Może kiedyś tak :)

    OdpowiedzUsuń
  27. no nie widziałam żadnego :( Najbardziej bym chciała obejrzeć ,,Przed zachodem słońca" :)

    OdpowiedzUsuń
  28. "Idealne matki"... jeśli film jest tak samo kiepski jak opowiadanie, to chyba nie warto sobie zaprzątać nim głowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. "Szkoły uwodzenia" oglądałam tylko pierwszą część :-) Chyba zaczynam robić się dziwna (a przynajmniej dziwniejsza niż do tej pory :p), bo kiedy chcę się zrelaksować, to zamiast siegać po komedię i trochę się pośmiać, to ja wolę włączyć horror lub thriller :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie mam szczególnie parcia na nic z powyższej listy, ale może kiedyś "Idealne matki" obejrze, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...