Kącik Filmowy #14

Tytuł oryginału: Amour & turbulences
Gatunek: komedia romantyczna
Premiera: 03/04/2013 (świat)
Reżyseria: Alexandre Castagnetti

Całkiem przyjemna francuska komedia romantyczna. Momentami lekko mnie przynudzała, więc zdarzyło mi się przymknąć oko, ale to może wina późnej pory urządzania seansu... ? Miłość i turbulencje nie odkrywa niczego nowego, to kolejna komedia jakich wiele. Nadaje się do obejrzenia w nudny wieczór z drugą połówką, przyjaciółką bądź samotnie, ale nie mogę stwierdzić, że wniesie w życie cokolwiek odkrywczego.   [Moja ocena: 6/10]




Tytuł oryginału: The Heat
Gatunek: komedia kryminalna
Premiera: 19/07/2013 (Polska), 27/06/2013 (świat)
Reżyseria: Paul Feig

Udany duet Sandry Bullock i Melissy McCarthy sprawił, że Gorący towar okazał się przyjemną komedią z kilkoma zabawnymi momentami. Nie zaśmiewałam się do rozpuku, ale zdarzało mi się szczerzyć dość szeroko. ;-) Plus za to, że Gorący towar nie jest typową komedią, w której bohaterowie są totalnymi idiotami, ani komedią romantyczną, gdzie romantyzm wylewa się z każdej strony. Poproszę o więcej takich silnych, zdecydowanych i sympatycznych kobiet!   [Moja ocena: 6/10]




Tytuł oryginału: Grown ups 2
Gatunek: komedia
Premiera: 09/08/2013 (Polska), 10/07/2013 (świat)
Reżyseria: Dennis Dugan

Zazwyczaj pierwsza część jakiejś historii (zarówno filmu, jak i książki) jest najlepsza, a każda kolejna zachwyca mniej. W tym przypadku jest odwrotnie - Jeszcze większe dzieci spodobały mi się zdecydowanie bardziej niż Duże dzieci. Film okazał się naprawdę fajną komedią, która pozwoliła mi na pośmianie się. Od dłuższego czasu Adam Sandler irytował mnie w różnorodnych ekranizacjach, ale w tym filmie zrehabilitował się.   [Moja ocena: 7/10]




Gatunek: dramat, komedia
Premiera: 09/05/2000 (świat)
Reżyseria: Izabella Cywińska

Przyznam szczerze, że o Cudzie purymowym usłyszałam dopiero niedawno. Do obejrzenia nakłoniła mnie nauczycielka, która uprzedziła, że będziemy rozmawiać o nim na zajęciach. Cud purymowy nie tylko skłania do przemyśleń, ale i pokazuje prawdziwe ludzkie oblicze, które potrafi ulec diametralnej zmianie, kiedy w grę wchodzą chociażby o pieniądze.   [Moja ocena: 7/10]




Tytuł oryginału: Paradies: Liebe
Gatunek: dramat
Premiera: 18/05/2012 (świat)
Reżyseria: Ulrich Seidl

Po tym filmie spodziewałam się czegoś zdecydowanie lepszego i nie ukrywam, że Raj: miłość zawiódł mnie. Rozczarowałam się, ponieważ nie dostałam tego, czego oczekiwałam, czyli intrygującej, choć smutnej historii, a do tego dość dobrze odzwierciedlającej rzeczywistość. Trafiłam na nudny film, który nie wywołał we mnie jakichkolwiek emocji.   [Moja ocena: 4/10]




Tytuł oryginału: Couples Retreat
Gatunek: komedia
Premiera: 01/01/2010 (Polska), 08/10/2009 (świat)
Reżyseria: Peter Billingsley

Cztery pary, posiadające zupełnie inne problemy, wybierają się na tropikalną wyspę, aby tam naprawić bądź definitywnie przerwać relacje między sobą. Kluczem do sukcesu jest słuchanie tego, co ma do powiedzenia ukochana osoba, a także dochodzenie do kompromisów na różnych płaszczyznach życia. Raj dla par to film, który oglądałam z nieukrywaną przyjemnością, ponieważ zawiera w sobie nie tylko żartobliwe sytuacje, ale także pobudza do refleksji. [Moja ocena: 7/10]







Czy oglądaliście już któryś z tych filmów? Jakie są Wasze odczucia? A może planujecie coś obejrzeć?
----------------------------------------------------------------
Plakaty filmowe oraz informacje dotyczące gatunku, premiery filmu oraz reżyserii pochodzą ze strony www.filmweb.pl, gdzie znajdziecie wszystkie filmy, o których wspominam.

25 komentarzy

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...

  1. Kocham grę aktorską Bullock więc goroący towar na pewno obejrzę. Miłość i turbulencje także bo jestem fanką francuskiego kina (:

    OdpowiedzUsuń
  2. ..ależ się cieszę z tego Twojego posta, pogoda nie zachęca do wychodzenia z domu. Zimą domowe pielesze kocham, a do świąt trochę czasu jeszcze jest, więc czas obejrzeć jakiś film, niekoniecznie zobowiązujący.. Myślę, że coś wybiorę z tych, o których piszesz powyżej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że nie zawiedziesz się na żadnym! :)

      Usuń
  3. Nie oglądałam żadnego z nich, bo oglądam seriale :D razem z moim narzeczonym wkręciliśmy się w Pamiętniki Wampirów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stanęłam na jakimś początkowym odcinku trzeciego sezonu i wypadałoby w końcu ruszyć dalej...

      Usuń
  4. Nie oglądałam żadnego z nich i raczej nie mam zamiaru, tylko nieliczne komedie przypadają mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy bym zobaczyła, tak dla relaksu, francuskie kino prawie zawsze się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oglądałam tylko "Raj dla par" - komediowa odskocznia, przy czym nie jest to typowy odmóżdżacz, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś zaden film mnie nie zainteresował, wolę horrory :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oglądałam Raj dla Par :) Gra tam moja ulubiona aktorka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gorący towar też oglądałam, bardzo sympatyczny film :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś nic mnie szczególnie nie przekonuje, ale coś ostatnio filmy mnie nie bawią. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie widziałam żadnego z tych filmów, przypuszczalnie dlatego, że raczej nie oglądam komedii - zazwyczaj żadna nie jest na tyle zabawna, żebym mogła się na niej dobrze bawić. Ciężko czasem trafić w mój komediowy gust :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zazwyczaj nie oczekuję zbyt wiele od komedii, dlatego nie zawodzą mnie nazbyt często. Decydując się na oglądanie komedii, zdaję sobie sprawę z tego, że prawdopodobnie nie będzie niosła ze sobą żadnych prawd, a humor może być dość prymitywny. W takich wypadkach nie zawodzę się, co zawsze jest plusem. Chociaż bywają naprawdę dobre komedie z przekazem - te uwielbiam. :)

      Usuń
  12. Nie przepadam za komediami romantycznymi, no chyba że z Sandrą Bullock. :D Widzę, że jedna z moich ulubionych aktorek gra właśnie w "Gorącym towarze" - koniecznie muszę zobaczyć ten film. Zauważyłam jednak, że w powyższym kąciku zgromadziłaś sporo komedii. Jakaś moda teraz na nie jest? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kiedykolwiek była moda na oglądanie komedii?

      Usuń
    2. Jakiś czas temu była na polskie komedie ;D

      Usuń
    3. Starsze polskie komedie są tak świetne, że nie potrzebna jest żadna moda na oglądanie ich. A w moich ostatnio obejrzanych filmach nie ma ani jednej polskiej komedii, więc chyba nie uległam modzie. ;-)

      Usuń
  13. Ostatnio oglądałam ciekawą francuską komedię i zapałałam sympatia do tego typu produkcji, więc pierwszym filmem bardzo mnie zainteresowałaś :D "Jeszcze większe dzieci" to pozycja obowiązkowa dla mnie, ze względu oczywiście na Adama Sandlera :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oglądałam niedawno "Jeszcze większe dzieci" i podobało mi się i to bardzo, jest się z czego pośmiać:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Żadnego z tych filmów nie widziałam, ewentualnie może "Gorący towar" bym obejrzała.

    OdpowiedzUsuń
  16. Na "Miłość i turbulencje" mogłabym się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla siebie widzę tu tylko "Jeszcze większe dzieci" ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Żadnego nie widziałam, ale dla Sandry Bullock <3 obejrzałabym ,,Gorący towar" :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.