Strony

wtorek, 3 grudnia 2013

Nowości i zapowiedzi #13

Grudzień nie zachwyca zbyt dużą ilością nowości, zapowiedzi ani wznowień wydawniczych. Zazwyczaj mam duży problem z wyborem tych kilkunastu najciekawszych książek, jednak tym razem musiałam natrudzić się, aby znaleźć cokolwiek interesującego. Jednak wszystko wskazuje na to, że rok 2014 rozpocznie się fantastycznie, ponieważ wydawnictwa szykują mnóstwo wspaniałych powieści.




Londyn, rok 1950. Alice ma wyjątkowy dar – rozróżnia i trwale zapamiętuje każdy zapach. Komponowanie perfum, które następnie sprzedaje londyńskim perfumeriom, to jej pasja, a zarazem podstawowe źródło dochodu. Pracuje w samotności, a co weekend spotyka się w swoim mieszkaniu z czwórką oddanych przyjaciół. Te dość hałaśliwe imprezy, których uczestnicy raczą się alkoholem, wyśpiewując na głos wszystkie znane im piosenki, stanowią prawdziwe utrapienie dla ekscentrycznego sąsiada Alice – malarza noszącego nazwisko Daldry. Dzień przed wigilią Bożego Narodzenia, za namową przyjaciół, Alice jedzie z nimi na wycieczkę do Brighton, gdzie na molo rozłożyło się wesołe miasteczko. Spotkanie z wróżką na zawsze odmieni monotonne życie dziewczyny. Starsza kobieta o zniewalającym uśmiechu oznajmia Alice, że mężczyzna, którego szuka od zawsze, nie wiedząc nawet, czy istnieje – ten, który kiedyś będzie znaczył dla niej najwięcej – właśnie przeszedł za jej plecami. Aby go poznać, młoda kobieta będzie musiała spotkać sześć osób oraz odbyć daleką podróż. Odkryje wówczas, że wszystko, w co wierzyła, w rzeczywistości nie istnieje. Przepowiednia wróżki nie daje Alice spokoju. Nie może pracować, a w nocy dręczą ją koszmarne sny. W końcu przyjmuje nieoczekiwaną propozycję swego sąsiada, pana Daldry'ego, z którym w międzyczasie zdążyła się zaprzyjaźnić. Wspólnie udają się na wyprawę do Turcji, by wyjaśnić zagadkę niezwykłej przepowiedni. Według wróżki, to właśnie Stambuł kryje rozwiązanie dramatycznych tajemnic związanych z dzieciństwem Alice, a także jej przyszłością...


Na pozór banalna historia. Ona i on. Spotkanie na letnisku. Pierwsza miłość. Listy pełne najintymniejszych zwierzeń. Potem wybucha wojna – on musi jechać do Chin, tam walczyć, cierpieć, może nawet zginąć. Korespondencja jednak trwa nieprzerwanie, stając się odbiciem życia z jego radościami i – częściej – dramatami. Konflikt między rodzicami a dziećmi, związek bez miłości, zdrada, niespełniona potrzeba macierzyństwa, śmiertelna choroba – wszystko to zostaje przelane na papier. Listy bowiem są swoistą kapsułą czasu i zawsze znajdują adresata. Nawet jeśli czas biegnie innym torem dla niej i innym dla niego, a przeszłość miesza się z teraźniejszością. Do spotkania kochanków dochodzi bowiem w listach. Tam, gdzie są miłość i śmierć, jest też odrodzenie.




Maximilian ostatnie sześć lat spędził w klinice psychiatrycznej. Jego ojciec, Phillip, wzbrania się przyjąć go z powrotem na łono rodziny. Zrozpaczona matka wyjeżdża do Londynu i rzuca się w ramiona swego niegdysiejszego kochanka. Wówczas dociera do niej z Niemiec niepokojąca wiadomość: jej drugi syn Mario, brat bliźniak Maximiliana, wyjechał razem ze swoją dziewczyną do Prowansji, by spędzić tam urlop tylko we dwoje. Dowiedziawszy się o tym, Janet na łeb na szyję wyrusza do Francji. Dlaczego wpadła w taką panikę? Jaką straszliwą tajemnicę Janet skrywa razem z ukochanymi nad wszystko synami? Na ile wydarzenia z przed lat zdeterminują zachowania i wybory członków rodziny?




Pestka jest jedną z najbardziej przejmujących historii miłosnych w naszej powojennej literaturze. Uwikłani w sytuację miłosnego trójkąta bohaterowie książki - Agata, Borys i Teresa - są świadomi istnienia nadrzędnych wartości etycznych wartości, nie wypierają się odpowiedzialności i z góry są przygotowani na nieuchronność cierpienia. Towarzyszący miłości ból obnaża ją ze wszystkiego, co zbyteczne i przypadkowe, pozostawiając jedynie jej najważniejszą, duchową istotę.




Natasza poznała Krzysztofa na kursie rumby. Początkowo mężczyzna jest dla niej tylko partnerem do tańca i przyjacielem. Kiedy wreszcie kobieta zdaje sobie sprawę z tego, że mogłoby ich łączyć coś znacznie więcej, ten zaczyna układać sobie życie z inną.
Po długim czasie Natasza i Krzysztof spotykają się ponownie, a tłumione przed laty uczucie wybucha ze zdwojoną siłą. Jest tylko jedno „ale”: Krzysztof zdążył już założyć rodzinę: ma żonę i syna, którego bardzo kocha. Mężczyzna postanawia jednak podzielić swoje życie – i serce – na pół. Natasza w końcu godzi się na bycie „tą drugą”. Ani ona, ani Krzysztof nie domyślają się jednak, że jego żona wie o wszystkim. Czy Renata będzie w stanie nadal żyć z okłamującym ją mężczyzną dla dobra synka?
Pewnego wieczoru na spotkaniu autorskim Nataszy, która opisała historię swojej wielkiej miłości w najnowszej książce, zjawia się Renata i wręcza pisarce tajemniczy żółty zeszyt. Opowieść, którą Natasza w nim znajdzie, zupełnie zmieni życie jej samej i małego Jasia…


Ciało supermodelki Luli Landry zostaje znalezione pod oknem balkonu jej londyńskiej rezydencji. Policja stwierdza samobójstwo, ale brat celebrytki w to nie wierzy, dlatego zatrudnia prywatnego detektywa, Cormorana Strike’a.
Strike jest weteranem wojennym, podczas służby w Afganistanie ucierpiał i fizycznie i psychicznie. Ma kłopoty finansowe i właśnie rozstał się z kobietą swojego życia. Sprawa Luli jest dla niego szansą na odbicie się od dna, ale im bardziej detektyw wikła się w skomplikowany świat wyższych sfer, tym większe grozi mu niebezpieczeństwo.

Wciągająca, elegancka intryga zanurzona w atmosferze Londynu - od spokojnych uliczek Mayfair, przez ciasne bary East Endu, aż po zgiełk Soho - sprawia, że Wołanie kukułki jest nadzwyczajną książką.



Czy któraś z podanych książek zainteresowała Was? Może jesteście już po lekturze którejś z nich? Jakie wrażenia?  

39 komentarzy:

  1. Mam ochotę na "Jesteś tylko mój" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio wszędzie czytam o książce "Wołanie kukułki" i mam na nią chęć.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Pestkę" kiedyś czytałam. Pamiętam, że miała taką okropną ceratową okładkę w kolorze brudnego brązu. Ta prezentuje się o niebo lepiej. Ciekawa też jestem kryminału J.K.Rowling. Skąd ten pomysł na pseudonim?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie wcześniejsze okładki "Pestki" nie umywają się do tej. :)

      Usuń
  4. Ja czekam na nową powieść Charlotte Link:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w sumie tylko tylko wznowienie, ale bardzo kuszące... :)

      Usuń
  5. Żadna z tych pozycji nie zainteresowała mnie w szczególny sposób. Chociaż o wołaniu kukułki ostatnio głośno, może kiedyś się skuszę na nią.
    Niko.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie przeczytam ,,Nie dochodzą tylko listy nienapisane,, i ,,Pestkę,,

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie ciekawi Wołanie kukułki. Już niebawem zabiorę się za czytanie :)
    Czytadła Tetiisheri

    OdpowiedzUsuń
  8. "Wołanie kukułki" to mój faworyt :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O żadnej nie słyszałam, ale zaciekawił mnie opis i tytuł: "Nie dochodzą tylko listy nienapisane":)

    OdpowiedzUsuń
  10. może "Grzech Aniołów"? , bo Wołanie Kukułki czytałam i zdecydowanie polecam;) Zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaintrygowały mnie trzy książki: "Nie dochodza tylko listy nienapisane", "Pestka", "Jesteś tylko mój" - bardzo chciałabym je przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta ostatnia już u mnie stoi na półeczce.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe wydaje się być "Wołanie kukułki". :)

    OdpowiedzUsuń
  14. "Jestes tylko moj" wydaje sie mi najbardziej interesujace.

    OdpowiedzUsuń
  15. O kurczę, ale smakowite kąski:) Kuszą mnie trzy pierwsze propozycje oraz "Jesteś tylko mój"- co prawda nie przepadam za romansami, ale ta książka zdaje się być zupełnie wyjątkowa.

    OdpowiedzUsuń
  16. Oprócz Rozenek i Master Chefa mnie wszystko interesuje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Właściwie tylko "Wołanie kukułki" mnie zainteresowało :)

    OdpowiedzUsuń
  18. "Jesteś tylko mój" oraz "Grzech aniołów" to na I rzut oka mnie zainteresowało :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej :D Niestety nie zaciekawiła mnie żadna z wymienionych przez ciebie pozycji ;\ Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. W sumie może się skuszę na Wołanie kukułki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zainteresowała mnie druga powieść z tej listy. Ale raczej szybko się do niej nie zabiorę;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Z przyjemnością widzę wznowienie "Pestki"...Oczywiście intryguje mnie "Wołanie kukułki":)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pożyjemy, zobaczymy :) Narazi żadna powieść mnie nie zachęciła, ale to zawsze mże się zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  24. Czytałam jakiś czas temu "grzech aniołów" i bardzo dobrze wspominam książkę, resztę chętnie bym przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  25. Wołanie kukułki i Master Chef;)

    OdpowiedzUsuń
  26. "Grzech aniołów" kusi mnie najmocniej:))

    OdpowiedzUsuń
  27. Pestkę czytałam, potem obejrzałam film i przestałam lubić tę historię przez obsadę. "Wołanie kukułki" chciałabym sprawdzić ze względu na autora (czy też autorkę). Ale najbardziej cieszy mnie nowa książka Marca Levy'ego :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zapraszam do siebie na recenzję ''Kamieniarza''.

    OdpowiedzUsuń
  29. "Przepowiednia" zapowiada się ciekawie :D wciągają mnie takie historie. :)
    "Pestka" to dla mnie lektura obowiązkowa.
    "Jesteś tylko mój" to pewnie romans, a te lubię najbardziej. :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Żadnej jeszcze nie czytałam, ale o "Wołaniu kukułki" słyszałam wiele pozytywnych opinii, więc książkę mam w planach. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Czytałam już jedną recenzje ostatniej pozycji i chciałabym ją przeczytać. Co do pozostałych to nie jestem jeszcze pewna :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo chcę przeczytać "Wołanie kukułki". Wydaje mi się najbardziej interesujące.

    OdpowiedzUsuń
  33. "Nie dochodzą tylko listy nienapisane" - teraz rzadko pisuje się tradycyjne listy, więc z chęcią bym poznała tę korespondencję.
    "Grzech aniołów" - opis mnie zaintrygował.
    "Wołanie kukułki" - przez wzgląd na autorkę z pewnością przeczytam.
    Spodobała mi sie również "Pestka" i "Jesteś tylko mój".
    Pozdrawiam cieplutko. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jeżeli miałabym wybrać, to najbardziej interesujące wydaje się "Wołanie kukułki" i to na nie mam największą ochotę... Co do grudniowych nowości to fakt, rzeczywiście jest marnie, ale co zrobić...
    Pozdrawiam :)
    izkalysa

    OdpowiedzUsuń
  35. Absolutnie muszę przeczytać "Wołanie kukułki"- jestem straszliwie ciekawa, jak pani Rowling spisze się w kryminale. :) "Przepowiednia" i "Pestka" także mnie zaintrygowały- jeśli wpadną mi w łapki to chętnie przeczytam. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  36. "Wołanie kukułki" i "Grzech aniołów" to moje numery jeden :)

    OdpowiedzUsuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...