Strony

środa, 12 marca 2014

Niewolnica pornobiznesu - Linda Lovelace, Mike McGrady

Tytuł oryginału: Ordeal
Wydawnictwo: Burda
Data wydania: 15 stycznia 2014
Liczba stron: 312
Kiedy młoda dziewczyna, która dopiero zaczyna wkraczać w dorosłe życie, nie ma zbyt dużego oparcia w rodzinie czy przyjaciołach, a do tego brakuje jej odpowiednio ukształtowanego poczucia własnej wartości, ma spore szanse na wpadnięcie w sidła nieodpowiedniego mężczyzny. Taki człowiek doskonale wie, jak manipulować innymi - początkowo gra wspaniałego i wielkodusznego człowieka, aby później pokazać swoje prawdziwe oblicze. Bardzo ważna jest niezwykła czujność, aby w porę dostrzec wszelkie dziwne oznaki mówiące o tym, iż dany człowiek nie jest tym, za kogo się podaje. Niestety często bywa za późno na ucieczkę, więc dziewczyny są wykorzystywane do granic możliwości, co poważnie odbija się na ich psychice oraz całym dalszym życiu...

Linda Boreman, znana później jako Linda Lovelace, to kobieta, która w młodym wieku dostała się pod skrzydła Chucka Traynora, przeistaczając się z nieśmiałej, zahukanej trzpiotki w międzynarodową gwiazdę filmów dla dorosłych. Kobieta nigdy nie spodziewałaby się, iż jej życie potoczy się w taki, a nie inny sposób, do końca życia żałując tego. Od wczesnego dzieciństwa Linda była bita przez matkę, zarówno za większe, jak i mniejsze przewinienia, a czasami także bez jakiegokolwiek powodu. Jej ojciec nie angażował się w życie rodzinne, snując się po domu jak cień. Kiedy Linda w wieku 20 lat zaszła w ciążę, matka od razu zadecydowała, iż dziecko zostanie oddane do adopcji. Linda nie miała prawa głosu, dlatego przepadła z kretesem, gdy na jej drodze stanął Chuck, mężczyzna podający się za fotografa i właściciela baru, który zaimponował jej zarówno swoim wyglądem, jak i samochodem oraz pokaźnym kontem w banku. Początkowo niezwykle uprzejmy i dobroduszny, po pewnym czasie okazał się psychopatą zmuszającym Lindę do niewyobrażalnie okrutnych rzeczy, które nie mieszczą się w głowie normalnemu człowiekowi. Odciął ją od rodziny, zastraszał i pomiatał, a nawet zmusił do zawarcia związku małżeńskiego, aby mieć jeszcze większą kontrolę nad Lindą.

Cała historia wzbudza ogrom emocji, zarówno złość, bunt, rozgoryczenie oraz irytację, jak również współczucie i smutek. Ponadto sama postawa Lindy wzbudza pewne kontrowersje i masę sprzecznych odczuć. Z jednej strony jestem przepełniona współczuciem, ponieważ kobieta przeszła ogromny trud, aby przeżyć w pornobiznesie, zostając zmuszaną do wszelkich, często bardzo dziwacznych rzeczy, uwłaczających ludzkiej godności. Poza tym dalej nie mogę zrozumieć zachowania jej rodziców, kiedy dowiadując się od córki, iż jest ona zastraszana i wykorzystywana, twierdzą, iż Chuck jest jej mężem, zatem muszą sobie poradzić z wszelkimi trudnościami, jakie napotykają na swojej drodze. Jest to dla mnie coś strasznego, ponieważ nie wyobrażam sobie, jak można nie walczyć o własne dziecko, dosłownie rzucając je na pożarcie wilkom... Jednak z drugiej strony Linda miała wiele szans na ucieczki - wiele z nich nie doszło do skutku z powodu osób, które zamiast pomóc, wydawały kobietę, aczkolwiek w pewnych momentach główna bohaterka sama rezygnowała z nich. Momentami miałam wrażenie, że granie roli męczennicy sprawiało jej radość...

Lindzie w końcu udało się wyrwać ze szpon Chucka, jednak przystosowanie się do życia w normalnym świecie nie było łatwe, zmusiło ją do wielu wyrzeczeń, jakich czasami nie potrafiła znieść. Jak wiadomo, ludzie nieustannie patrzyli na nią jak na bohaterkę Głębokiego gardła, nie widząc w niej zwyczajnej kobiety, która grała jedynie w tej produkcji - takie sytuacje bardzo raniły Lindę, co jest w zasadzie zupełnie zrozumiałe. Cieszę się, że kobieta trafiła w końcu na porządnego mężczyznę i mogła spełnić się w roli żony oraz matki, a nawet aktywistki ruchu przeciwko pornografii.

Mam nadzieję, choć jest raczej złudna, iż jak najmniej kobiet jest i będzie przymuszanych do brania udziału w produkcjach filmowych czy rozbierania się przed aparatem, co godzi w ich poczucie własnej wartości. Linda Boreman jest przykładem kobiety, która przeżyła brutalne traktowanie, zmuszanie do wszelkiego typu czynności seksualnych czy liczne gwałty, jednak ślady w psychice zostały na zawsze - oby nie dotknęło to już żadnej kobiety, chociaż podejrzewam, że w pewnych kręgach dzieje się dzień w dzień... 

Książka bierze udział w wyzwaniach: Book Lovers,  Nie tylko literatura piękna oraz Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (2,5cm). 

23 komentarze:

  1. Podziwiam ją za to, że nie bała się powiedzieć, co tak naprawdę przeszła. Gwiazdy pornobiznesu nie zawsze mają życie niczym króliczki playboya. Nie mogę uwierzyć, że jej właśni rodzice, nie próbowali pomóc jej wyrwać się od męża, problemów i całej tej sytuacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory nie mogę pojąć tego, jak została potraktowana przez rodziców, ale w sumie było to bardzo prawdopodobne, skoro od dzieciństwa ich rodzinne kontakty były zaburzone... To przykre, niestety.

      Usuń
  2. Słyszałam już o tej książce, ale sama nie wiem, czy mam chęć ją przeczytać..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jakoś nie słyszałam, na razie nie będę ją czytać, ale może kiedyś, choć raczej nie...

      Usuń
    2. Też pierwszy raz czytam o tej książce.

      Usuń
  3. Mnie takie tematy, jak w tej książce bardzo irytują, ale jestem ciekawa tej publikacji, ponieważ zastanawia mnie, ile byłabym wstanie wyłuskać emocji względem zachowań Lindy i jej rodziców.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śmieszy mnie zawsze jak na ludzi występujących w tego typu filmach, mówi się "aktorzy". To na pewno ciekawa książka, chciałabhm poznać historię tej kobiety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Ciężko ocenić ich aktorstwo, skoro użyczają jedynie ciał, a ich kwestie (o ile takowe są) bywają najczęściej straszliwie płytkie, a wręcz bezsensowne.

      Usuń
  5. Mimo wszystko jestem bardzo ciekawa tej publikacji. Lubię takie "pikantne" historie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam do swojego pierwszego konkursu:

    http://przestrzenie-tekstu.blogspot.com/2014/03/pierwszy-konkurs-w-przestrzeniach-tekstu.html

    Do wygrania masa książek! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobre w tej książce jest to, że kobieta opowiada wprost o całych tych przeżyciach, ale nie wiem, czy skuszę się na lekturę. Pikantne szczegóły i historie raczej mnie nie interesują...

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsze słyszę o publikacji, ale mimo poruszanej tematyki, jakoś mnie do niej nie ciągnie. Nie ukrywam jednak, ze jestem pełna podziwu dla kobiety, że postanowiła nie kryć się z tym, czego doznała.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyznam, ze nie słyszałam.
    Temat trudny. Ja, póki co nie przeczytam. jednak nie wylkuczam, ze w przyszlości zapoznam się z tą historią.

    OdpowiedzUsuń
  10. Oooo...to coś dla mnie! :3
    Ja równeiż nie słyszałam za bardzo, aczkolwiek zacznę się rozglądać za nią! :3
    Pozdrawiam Natalia Z :3

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałam o tej książce. Ale z chęcią się z nią zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widziałam kilka dokumentów o pornobiznesie. To nie wygląda tak, jak się wydaje. Tak naprawdę to brudny, okropny światek.

    OdpowiedzUsuń
  13. Stronię od takich biograficznych książek o ciężkich przeżyciach- za długo by na mnie "działały". Ale to niepojęte, co może się dziać, a co potem rzutuje na dalsze życie :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Raczej nie moja kategoria książek - chociaż trzeba przyznać, że tematyka bardzo mnie zainteresowała :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Oglądałam jedynie film i był dla mnie wstrząsający. Też nie mogę pojąć, dlaczego jej rodzice nie pomogli jej, kiedy wiele razy prosiła o pomoc! A ponadto podziwiam ją za odwagę otworzenia się przed światem.

    OdpowiedzUsuń
  16. Według mnie każdy kto sięgnie po tę książkę, zauważy pewną niekonsekwencję w tym co Linda opisuje. Według mnie to była bardzo pogubiona kobieta. Nie potrafię całkowicie jej współczuć, ponieważ uważam, że czasem nagina rzeczywistość - jest to jednak moje odczucie. Co do samej książki, to jest ciekawa, ale chyba zdecydowanie bardziej polecam film - lepiej nagrany i chyba bardziej wartościowy - choć odbiegający nieco od tego co sama Linda opisała w książce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie mogę podpisać się pod tym, co napisałaś. Również wspomniałam o tym, że z jednej strony Lindzie nie podobało się to, jak Chuck ją traktuje, i chciała uciec, ale z drugiej strony cały czas trzymała się go i w zasadzie... miałam wrażenie, że sama nie jest do końca pewna, czy poradzi sobie w życiu bez opiekuna w postaci faceta, który będzie jej mówił, co ma robić...

      Usuń
  17. nie jestem do końca przekonana czy ta lektura przypadła by mi do gustu, ale sam temat jest ciekawy i ważny

    OdpowiedzUsuń
  18. Widziałam tę książkę w zapowiedziach, nie wiedziałam czego się spodziewać, teraz już wiem i myślę, że warto poruszać taką tematykę w książkach. Z chęcią bym się zapoznała.

    OdpowiedzUsuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...