Dane wrażliwe - Ewa Nowak

Wydawnictwo: Egmont
Seria/cykl: Seria Miętowa
Data wydania: 3 października 2011
Liczba stron: 208

Wiesz, co to są dane wrażliwe? To najbardziej chronione dane osobowe człowieka. Na przykład jakiej jest rasy, jakiego wyznania, jakie ma choroby genetyczne; rzeczy bardzo ważne, ale tajne. Moje dane wrażliwe to głupota. *

Nina Petrykowska to zwyczajna gimnazjalistka, której zależy na tym, aby być lubianą i akceptowaną przez znajomych. Jednak ma z tym pewne trudności, dlatego by nie odstawiać od reszty, dopuszcza się pozornie banalnego kłamstwa, które nieoczekiwanie pociąga za sobą poważne konsekwencje. Cała sytuacja wymyka się spod kontroli. Wszyscy naokoło zaczynają wmawiać Ninie, co powinna czuć w danej chwili, a ona poddaje się temu, płynąc z prądem, który ją niesie... Nieoczekiwanie pomocną dłoń w stronę Niny wyciągnie jej kuzynka Justyna, starsza o dziewięć lat i od dawna siedząca na wózku inwalidzkim. 

Przez całą książkę było mi żal zarówno Niny, jak i Justyny - obie bohaterki nie mają lekko. Moją baczną uwagę zwróciły ich kontakty z rodzicami, którzy zupełnie nie potrafią nawiązać odpowiedniej relacji z własnymi pociechami. Matka Niny nieustannie krytykuje swoje dzieci, a jedyną rzeczą, jaka spędza jej sen z powiek, jest opinia innych - kobieta robi wszystko, aby ludzie widzieli ją jedynie z dobrej strony. Z kolei ojciec zupełnie nie ingeruje w życie rodzinne, pojawiając się jedynie w weekendy. Za to sytuacja u Justyny wygląda inaczej, aczkolwiek jest to także przesada w drugą stronę - jej matka traktuje ją jak małe dziecko, które nie potrafi wykonać najprostszych czynności, a tym bardziej podjąć jakiejkolwiek samodzielnej decyzji. Jak widać w Danych wrażliwych, bardzo krzywdzące jest zarówno narzucanie własnej opinii i pozbawianie autonomii, jak i zupełnie nieinteresowanie się życiem dziecka. 

Dane wrażliwe to lektura dla młodszych czytelników, jednak mam tak ogromny sentyment do Serii Miętowej, że nie mogłam przejść obojętnie obok tej pozycji. W zasadzie mam za sobą piętnaście książek z owej serii, a nie czytałam jedynie dwóch najnowszych tytułów, czyli Mojego Adama oraz Dwóch Marysi. Jednak jestem przekonana, że to kwestia czasu, bo pomimo tego, iż już jakiś czas temu przekroczyłam dwadzieścia lat, to nadal lubuję się w powieściach Ewy Nowak, gdyż przypominają mi mój nastoletni żywot. Cenię w tych lekturach to, iż autorka nie koloryzuje, a wręcz przeciwnie - ukazuje życie prawdziwych polskich nastolatków, mających mniejsze i większe problemy. 

Historia Niny pokazuje, że nie warto zabiegać o względy innych za wszelką cenę, ponieważ nie prowadzi to do niczego dobrego. Kłamstwo ma krótkie nogi, a kiedy dopuścimy się jednego, to może być coraz gorzej, gdyż wyplątanie się z takiej sytuacji bywa niezwykle ciężkie. Warto również pamiętać, iż prawdziwy przyjaciel zaakceptuje nas bez względu na wszystko, a jedynie ci fałszywi będą oczekiwali tego, abyśmy pokazywali się z jak najlepszej strony. Zatem... wybierajmy tylko tych, którzy przyjmą nas zarówno z zaletami, jak i wadami.

* cytat ze str. 101

Książka bierze udział w wyzwaniach: Book Lovers, Czytam opasłe tomiskaCzytamy powieści obyczajowe, Polacy nie gęsi oraz Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (1,8cm).

22 komentarze

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...

  1. Fajna i nie gruba książka, może uda mi się po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak byłam młodsza próbowałam swoich sił w tej serii, teraz jednak nie mam na nią ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twórczość Ewy Nowak poznałam jeszcze w gimnazjum- i nadal mam do niej ogromny sentymem i do tej pory czytam jej powieści :-) "Dane wrażliwe" jeszcze przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tej Autorki. Muszę to zmienić, bowiem recenzje takie jak Twoja kuszą.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ewę Nowak znam z jej rubryki w czasopiśmie ,,Cogito", które czytałam gdy przygotowywałam się do matury. Nowak odpowiadała w niej na pytania czytelników i czytelniczek. Pamiętam, że jej odpowiedzi były bardzo inteligentne i, gdy trzeba było - inteligentne. Chętnie sprawdziłabym jak ta psycholog poradziła sobie, pisząc powieści.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś dość często sięgałam po książki Ewy Nowak, ale jakoś nie mam już ochoty na takie typowe młodzieżówki. Może kiedyś, w wakacje, skuszę się na którąś z nowszych części serii. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem jak to możliwe, ale w odpowiednim do tego wieku ominęłam książki Ewy Nowak sięgając po zupełnie inne pozycje. Dopiero od pewnego czasu widzę, że jest to bardzo znana pisarka dla młodzieży.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba zechce poznać tę książkę - zaciekawiłaś mnie nią :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już któryś raz słyszę pozytywną opinię o książkach tej autorki, a że jedną mam w domu, to niedługo przeczytam ;>

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam się z Tobą całkowicie. To jedna z tych serii, którą darzę ogromnym sentymentem i do której wciąż - mimo wieku - chętnie wracam. Cudowne u Ewy Nowak jest to, o czym wspominasz - prawdziwość, brak koloryzowania, osadzenie akcji w naszych realiach. Ona wie, jak pozostać blisko młodego czytelnika :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo chciałabym przeczytać! :)
    Ewa Nowak jest zdolną pisarką:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam Ewę Nowak, ale tylko i wyłącznie za tę serię. Koniecznie muszę nadrobić te nowsze pozycje autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię Ewę Nowak, ale na te książki chyba jestem trochę za stara. Niedawno czytałam i nie zachwyciły mnie tak mocno, jak przed laty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli dobrze mi się wydaje, to jesteśmy w tym samym wieku, ewentualnie jesteś młodsza ode mnie. Zgadzam się - książki teraz nie wywierają na mnie aż tak dużego wrażenia jak kiedyś, ale mimo wszystko podchodzę do nich z sentymentem.

      Usuń
  14. Sądzę, że seria Ewy Nowak jest uniwersalna i trafia nie tylko do młodego czytelnika. Sama niedawno przekroczyłam dwudziestkę, a na biurku czeka "Drzazga". Autora pisze rewelacyjnie, więc co tu się dziwić, że sięga się po jej książki w każdym wieku. Mam w planach całą serię, więc i na "Dane wrażliwe" przyjdzie czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam na blogu o "Drzazdze" - dobra lektura. :)

      Usuń
  15. Książka zapowiada się ciekawie, ale mnie jakoś specjalnie nie zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też mam sentyment do całej twórczości pani Ewy! Pozytywnie mi się kojarzą i w sumie z chęcią do nich wrócę. Już zapisuję sobie, żeby nie zapomnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Coś mi się wydaje, że miałam w rękach kiedyś książki (albo raczej książkę) Ewy Nowak, choć żadnej nie przeczytałam. "Dane wrażliwe" wydają się być książką interesującą, ale raczej ją sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dawno już nie czytałam takich młodzieżowych książek. Nie wiem czy odnalazłabym się w tego typu klimatach.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ooo, lubię książki pani Ewy i z chęcią przeczytam :)

    naczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.