Strony

niedziela, 29 czerwca 2014

Top 10: ultrapopularni autorzy, których jeszcze nie czytałam

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Dziś przyszła pora na...
ultrapopularnych autorów, których jeszcze nie czytałam!




Michaił Bułhakow - rosyjski pisarz, znany najbardziej z podobno świetnej pozycji zatytułowanej Mistrz i Małgorzata. Nie wiem jakim cudem udało mi się ominąć tę lekturę w liceum, gdyż czytałam prawie wszystkie, ale z tego co kojarzę, zabrakło nam już trochę czasu, dlatego ową powieść jedynie omówiliśmy pobieżnie, nie skupiając się na jej czytaniu, dlatego ominęła mnie...

Joanna Chmielewska - znam wiele tytułów książek pani Chmielewskiej, ale nigdy nie miałam przyjemności poznać jej twórczości, zwłaszcza zachwalanych powieści kryminalno-sensacyjnych oraz komedii. 

Tess Gerritsen - w zasadzie nie sięgam po thrillery medyczne - nie dlatego, że nie lubię tego gatunku literackiego, ale po prostu jakoś mi z nimi nie po drodze. Mam ogromną nadzieję, że zmienię to jak najprędzej, ponieważ wiele osób chwali powieści Gerritsen, a ich tematyka intryguje mnie od dawna.

Virginia Cleo Andrews - podejrzewam, że istnieje jedynie garstka blogerów, która jeszcze nie słyszała o twórczości tej autorki. Tematyka jej wszystkich powieści wydaje się być idealnie w moim guście, dlatego nie mogę doczekać się, kiedy w końcu poznam całą sagę o Dollangangerach, w którą zaopatrzyłam się już dawno, a później w następne lektury, jakie wyszły spod jej pióra.

Markus Zusak - Złodziejka książek Zusaka wydaje się być już pewnym klasykiem, który powinien przeczytać każdy. Ja jeszcze nie zrobiłam tego, ale to tylko kwestia czasu. 

Harlan Coben - tak jak wspomniałam, rzadko czytam kryminały bądź thrillery, ale większość powieści  Cobena intryguje mnie tak mocno, że bardzo możliwe, iż stanę się wierną fanką jego twórczości. Niech tylko znajdę więcej czasu na czytanie...

Agatha Christie - o tej angielskiej autorce powieści kryminalnych słyszał chyba każdy. Są to już klasyki, które nie tylko warto, ale wręcz należy znać. Mam przeogromne zaległości, ale wierzę, że z tak bogatego dorobku uda mi się przeczytać chociaż część książek, jakie stworzyła Christie.

Philippa Gregory - wielu blogerów zaczytuje się w historycznych utworach Gregory, nie potrafiąc oderwać się od nich. Muszę przekonać się o ich wyjątkowości - oby skradły również moje serce.

Stieg Larsson - trylogia Millenium znajdowała się na mojej półce aż dwa lata, a ja do tej pory nie sięgnęłam po nią. Podejrzewam, że spowodowała to objętość powieści, bo jak wiadomo - nie należą one do najmniejszych... Jednak czuję, że poszłyby mi dość gładko, bo tematyka jest interesująca - ekranizacje przypadły mi do gustu. 

Alex Kava - uwielbiam wszelkie powieści psychologiczne, dlatego twórczość Kavy powinna przypaść mi do gustu. Jest w czym wybierać, zatem myślę, że znajdę coś dla siebie. 


Jak prezentowałby się Wasz ranking? 

56 komentarzy:

  1. Ja czytałam tylko Zusaka - ,,Złodziejkę książek" :) Ja niestety jeszcze nic nie czytałam Kinga i chyba on byłby u mnie numerem 1 ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też nie czytałam jeszcze niestety nic Agathy Christie, ale w te wakacje to się zmieni ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tej listy to znam jedynie Mistrza i Małgorzatę Bułhakowa. Też planuję zrobić taki ranking i Pani Gregory też się w nim znajdzie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam Cobena, Larssona i Christie i polecam serdecznie:) resztę mam do nadrobienia:)))))) fajny post:) sama zapragnęłam stworzyć taki ranking:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też nie czytałam żadnej książki tych autorów (oprócz A. Christie która jest genialna) :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tej listy czytałam jedynie Agatę Christie, ale za utwory pozostałych autorów mam zamiar jeszcze sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Musisz koniecznie poznać Chmielewską i Christie. W moim rankingu na pewno znalazłyby się takie nazwiska jak Kava czy Zafon.

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie tak samo oprócz Bułhakowa i Zusaka. Naprawdę polecam Mistrza i Małgorzatę, jedna z moich ulubionych lektur! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wymieniłaś wszystkich autorów, których książek również nie czytałam ;) Choć na tych od kryminałów nie mam ochoty, to na razie nie ten czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaka szkoda, że "Mistrza i Małgorzatę" omówiliście tylko pobieżnie, bo to wspaniała powieść. Zusaka koniecznie "Złodziejkę książek", Christie "Dziesięciu murzynków" lub "Morderstwo w Orient Expressie (klasyki!). Gerritsen, Coben i Andrew to znani autorzy, ale szczerze mówiąc to ich książki nie są wybitne ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. A Zakusem i Bułhakowem jestem zapoznana :D Christie d mnie nie przemawia, natomiast wypożyczyłam ksiażkę Gerritsen - zobaczymy :D Larsson czeka na półce, a Alex Kava mnie zawiodła. Ale Gregory całkiem fajnie pisze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Większości tych autorów ja również nie znam. Ale koniecznie poczytaj Zusaka! Ma świetne pióro, a "Złodziejka książek" to najlepsza książka świata <3 Polecam też "Mistrza i Małgorzatę" Bułhakowa.

    OdpowiedzUsuń
  13. Polecam Ci "I nie było już nikogo", "Morderstwo na polu golfowym", "Tajemnica siedmiu zegarów" A. Christie. Natomiast Tess Gerritsen - "Grawitacja" - myślałam, że mi się nie spodoba, bo nie przepadam za kosmicznymi książkami, a tutaj miłe zaskoczenie, "Dolina umarłych" i oczywiście całą sagę o Dollangangerach V. C. Andrews :)

    OdpowiedzUsuń
  14. No bez przesady z tą ultrapopularnością :) Ja bym nie stawiała takiego Bułhakowa obok np. Zusaka, który zasłynął jedną książką i to zbierającą różne opinie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój subiektywny ranking a po drugie - mega popularnym artystą można zostać nawet przez jedno dzieło, nikt nie zapowiedział, że ma być ich wiele.

      Usuń
  15. Z tej listy czytałam: Bułhakova, Zusaka, Christie, Kavę i Chmielewką. Nie wszystkie nazwiska z pozostałych kojarzę nawet ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z Twojego rankingu nie czytałam tylko Larssona - muszę nadrobić to niedopatrzenie :) A gdybym miałam stworzyć swoją listę, to wyglądałaby ona trochę tak:
    1. Zadie Smith, bo brzmi zachęcająco;
    2. Ignacy Karpowicz, bo ma brzydkie okładki, ale ciekawe opisy na nich
    3. Anne Bishop, bo seria "Inni" podbiła serce mojej przyjaciółki
    4. George R. R. Martin, bo dostałam całą sagę, ale boję się zacząć, by czar nie prysnął
    5. Katarzyna Enerlich, bo kocham Mazury i boję się zacząć, by nie rozproszyć wyobrażeń
    6. Wiesław Myśliwski, bo uwielbiam wszystkie cytaty na jakie trafiam, ale nie mam odwagi zajrzeć do jego książek
    7. Patrick Rothfuss, bo ponoć pisze pięknie
    9. John Green, bo chciałabym poznać te wzruszające powieści
    10. Stanisław Lem, bo w szkole skutecznie mnie zrazili do jego twórczości, a teraz czuję, że dorosłam do jego książek
    11. Phillip K. Dick, bo wypadałoby znać ego niesamowitą twórczość
    12. Dan Simmons, bo pisze długaśne książki
    13. Frank Herbert, bo monumentalny cykl Diuny kusi mnie od lat
    14. Neal Stephenson, bo mam wrażenie, że cykl barokowy byłby dla mnie idealną lekturą.
    To taki mały ranking autorów, który przyszedł mi na myśl w pierwszej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w planach twórczość Zadie Smith oraz George'a R.R. Martina (uwielbiam serial "Gra o tron"!). Za to mogę polecić książki pani Enerlich (chociaż mam za sobą tylko jedną) oraz Greena. :)

      Usuń
  17. Kochana, omijają Cie naprawdę wspaniałe historie! Trylogia Larssona jest mistrzowska i szczerze Ci ją polecam, skoro masz ją na półce. Również zabrałam się za nią dopiero niedawno i jestem ciągle pod wpływem tych książek. Tess Gerritsen to dla mnie numer jeden w swoim gatunki (szczególnie polecam "Chirurga" oraz "Skalpel"), powstał również serial na podstawie jej książek. "Złodziejka książek" jest niesamowicie ujmująca i porywająca i uważam, że powinna zasilić kanon lektur szkolnych. Przeczytaj najpierw książkę, a potem obejrzyj film. Zarówno książka, jak i film zasługują na medal. Bułhakow to "wyższa" półka, ale jego "Mistrz i Małgorzata" należy do moich ulubionych książek. Coben i Kava czasem trafiają w moje ręce i trzymają poziom, jeśli o styl chodzi, ale za panią Christie osobiście nie przepadam, choć większość twierdzi, że to klasa sama w sobie;) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trylogię Larssona miałam na półce przez dwa lata, aż w końcu musiałam ją oddać siostrze i owe opowieści znam jedynie z filmów. Ale przeczytam. Na pewno!

      Usuń
  18. Czytałam książki Virginii C. Andrews i jeśli lubisz patologię to polecam. Te historie po prostu niszczą psychikę.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy takiej tematyce źle brzmi słowo "lubię", ale naprawdę nie stronię od takich książek, bo wpisują się w mój gust czytelniczy, zainteresowania, a także kierunek studiów. Znam wiele różnych historii, więc już chyba nic mnie nie zdziwi. ;-)

      Usuń
  19. Większość autorów z tej listy już "ugryzłam", ale np. po Christie jeszcze nie miałam okazji sięgnąć :) Polecam Cobena :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Polecam szczególnie Philippę, jestem wielką fanką jej twórczości :-)
    Zusacka wciąż mam w planach. Swoją drogą może i ja pokuszę się o podobny ranking?

    OdpowiedzUsuń
  21. W moim rankingu znalazły się również A.Christie i J.Chmielewska:) Ponadto nie miałam okazji czytać M.Bułhakowa, T.Gerritsen, P.Gregory, A.Kavy... Polecam natomiast Larssona i Cobena :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Z Twojego rankingu czytałam J. Chmielewską, A. Christie, A. Kava - tych autorów polecam w 100%, natomiast S. Larssona przeczytałam ale chyba jako jednej z nielicznych nie podobała się jego książka "Mężczyźni którzy ..." po następne już nie sięgnęłam. Inni autorzy z Twojej listy jeszcze przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  23. Wiele nazwisk nam się pokrywa :)
    Dzisiaj zaczęłam nadrabianie Agathy Christie, więc to jedno nazwisko niedługo zniknie z mojej listy.

    Andrews mogę Ci szczerze polecić, choć nie nastawiaj się na wielkie "ach" i "och" - robi wrażenie, ale nie powala.

    OdpowiedzUsuń
  24. Czyli nie jest ze mną tak źle... :) To odniosę się do Twojej listy:

    Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata - czytałam na studiach - polecam Ci!

    Joanna Chmielewska - jeśli coś czytałam to dawno, jakoś mi obecnie nie po drodze do jej twórczości

    Tess Gerritsen - też jeszcze nie miałam przyjemności nic czytać

    Virginia Cleo Andrews - jestem w tej garstce... Nawet nie mam książek, choć marzy mi się poznanie zwłaszcza Sagi, a potem kolejnych tytułów

    Markus Zusak - Złodziejka książek - też nie znam i nie mam

    Harlan Coben - tu akurat znam i polecam! ogromnie!

    Agatha Christie - a tutaj to Ci napiszę - wstyd! :D I dam Ci chyba dodatkowe wyzwanie - przeczytać do końca panieństwa jedną jej książkę :P Wiesz że ja uwielbiam!

    Philippa Gregory - trochę się boję tej historyczności i dlatego nic nie kupiłam i nie przeczytałam. Na razie mnie nie ciągnie

    Stieg Larsson - Długo byłam w garstce ludzi którzy nie znali Trylogii, teraz wprawdzie nadal nie znam, ale już przynajmniej kupiłam :)

    Alex Kava - Boskie! Boskie! przeczytaj koniecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha, Ewelinko ubawiłaś mnie tą Christie! Miałam przeczytać coś do czerwcowego hasła, ale nie zdążyłam... może w lipcu? :) Skoro postawiłaś mi takie wyzwanie, to chyba nie mam wyjścia i muszę podjąć się tego!

      Usuń
    2. To fajnie, że się uśmiechnęłaś choć :) Właśnie dlatego, że nie udało się w idealnym momencie - czyli z Trupem - to teraz masz wyzwanie bojowe, prywatne. Mam publikować specjalny post?:) Choć właśnie mi zaświtał w głowie pomysł.... Pytanie tylko czy wchodzisz w niego? Z Christie?

      Usuń
    3. Oj Ewelinko, ale będzie wstyd, jeśli nie uda mi się, a wiesz, że ostatni miesiąc przed ślubem mam baaaardzo gorący. :(

      Usuń
    4. Napisałam do Ciebie maila - mam pomysł, proszę zgódź się :) Christie pisała niezbyt grube książki :D

      Usuń
    5. Ewelinko, już odpisałam na Twojego e-maila. Ach... cóż, nie mogę nie zgodzić się, skoro tak namawiasz. :)

      Usuń
  25. Miałam doczynienia z Virginia Cleo Andrew i to niedawno, polecam Ci. Zasiegnełam również nieco ksiażek Harlana Cobena i Agathy Christie :) Z reszta tez jestem do tylu.

    OdpowiedzUsuń
  26. Kilku mam już za sobą, ale twoja lista przypomniała mi jakie mam zaległości!

    OdpowiedzUsuń
  27. Tylko kilku z wypisanych przez ciebie autorów czytałam.
    Ale teraz wakacje, więc może uda mi się to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Hmmm, ja w sumie nie czytałam książek czterech ze wszystkich wymienionych przez Ciebie autorów, ale zamierzam to zmienić... kiedyś. ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Muszę nadrobić braki jeśli chodzi o Tess Gerritsen. W planach mam też Zusak :) Polecam Bułhakowa i Larssona, odradzam Virginię Andrews.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nikomu nie uda się "obrzydzić" mi powieści Andrews ;-)

      Usuń
  30. Część i tych autorów mam choć jedną pozycję za sobą. Po niektórych nie zamierzam nawet sięgać, ale słyszałam o wszystkich. Może w wolnej chwili sama stworzę taki ranking :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Z dzieł tych autorów czytałam tylko Gregory i Andrews. Resztę oczywiście znam, mam nadzieję, że kiedyś zapoznam się z ich twórczością.

    OdpowiedzUsuń
  32. Całym serduchem mogę polecić Cobena, człowiek ma niesamowity talent do pisania kryminałów, robi to w niezwykły sposób i odwala kawał dobrej roboty! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Z twojego rankingu czytałam tylko Stiega Larssona - oj polecam Ci i to bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  34. Czytałam połowę autorów z Twojego rankingu - nie jest źle :P

    OdpowiedzUsuń
  35. Z tych wszystkich autorów czytałam tylko Aghate Christie. :)
    Jest tyle książek na świecie, że ciężko przeczytać je wszystkie, nawet jak by się bardzo chciało :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Wstyd się przyznac, ale czytałąm tylko Christie i Chmielewską ;) Mam zaległości.
    W wolnej chwili wpadnij do mnie: http://wyznania-czytelniczki.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  37. Prawie wszystkich książki znam- polecam Gregory i Christie oraz Cobena :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Agatha Christie, Chmielewska... dużo mnie czeka do nadrabiania:) A Złodziejka książek jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  39. Z Twojej listy czytałam Andrew, Gerritsen i Christie jedynie po jednej książce. Chciałabym Kavę przeczytać, a Millennium czeka również na mojej półce. Także życzę powodzenia w nadrabianiu zaległości. ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Bułhakow, Gregory czy Larsson - zajrzyj, chyba się nie rozczarujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Tess Gerritsen znalazłaby się także w moim zestawieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Według mnie "Mistrz i Małgorzata" jest przereklamowany...wcale nie taki wspaniała książka.Chmielewska, Zusak, Coben, Christie, Gregory warto, naprawdę warto, nie będziesz żałować.Andrews i Kava można sobie śmiało darować.

    OdpowiedzUsuń
  43. Szczerze polecam Chmielewską...Jej styl pisania jest nie do podrobienia. Tess Gerritsen, Coben Christie i Larsson jeśli lubisz kryminały również. Natomiast mam zamiar sięgnąć po Zusaka i Gregorego, bo nie znam...W tej chwili zaczytuję się powieścią ponadczasową w/g mnie.
    Polecam ...... Ayn Rand "Źródło"

    OdpowiedzUsuń
  44. Kave i Gerritsen mogę polecić a sama miałabym ochotę sięgnąć po A. Christie. Nie miałam jeszcze okazji zasmakować w jej literaturze.

    OdpowiedzUsuń
  45. Gerritsen, Coben, Gregory - polecam! Co do Larssona... wolę Lackberg. A o Kavie też dużo dobrego słyszałam, ale nie miałam okazji....
    PS Zapraszam do mego roczkowego konkursu :)

    OdpowiedzUsuń
  46. "Mistrz i Małgorzata" to świetna książka, czytaj szybko! Zusak i "Złodziejka..." też powinni Ci się spodobać. A z Twojej listy ja też koniecznie muszę sięgnąć po Chmielewską, Christie, Gregory i Larssona! Tego ostatniego to koniecznie, bo podobno ta trylogia jest świetna.

    OdpowiedzUsuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...