Strony

piątek, 5 grudnia 2014

Kącik Filmowy #25

Tytuł oryginału: Desert Flower
Gatunek: biograficzny, dramat
Premiera: 26/03/2010 (Polska), 05/09/2009 (świat)
Reżyseria: Sherry Hormann

Historia pięknej Somalijki, której dzieciństwo nie było usłane różami. Waris pochodziła z biednej rodziny, gdzie społeczeństwo poddaje dziewczynki rytualnemu obrzezaniu. Główna bohaterka postanawia uciec ze swojej osady, aby osiągnąć coś w życiu... Z małej wioski trafia do wielkiego świata, gdzie ludzie doceniają jej urodę.
Książkę czytałam dwukrotnie - za każdym razem zachwycała mnie i wzruszała jednocześnie... Dziwię się, że dopiero teraz obejrzałam film, który również skradł moje serce. Bardzo poruszająco, emocjonalnie i pięknie... [Moja ocena: 9/10]



Tytuł oryginałuWadjda
Gatunek: dramat
Premiera: 07/06/2013 (Polska), 31/08/2012 (świat)
ReżyseriaHaifaa Al-Mansour

10-letnia Wadjda to niezwykle rezolutna i odważna dziewczynka, tym bardziej jeżeli weźmie się pod uwagę jej pochodzenie i spojrzenie na rolę kobiet w Rijadzie. Marzeniem dziewczynki jest posiadanie roweru, który wydaje się nieosiągalnym celem, ponieważ według społecznych przekonań kobietom nie wypada jeździć na dwukołowcu, gdyż zagraża to ich cnotliwości. Wadjda nie poddaje się i walczy o swoje marzenia... Dziewczynka w trampkach to film pozornie prosty, jednak warto poczuć ten klimat i odszukać głębsze znaczenie, jaki niesie.  [Moja ocena: 7/10]

Tytuł oryginału: Neighbors
Gatunek: komedia
Premiera: 09/05/2014 (Polska), 08/03/2014 (świat)
Reżyseria: Nicholas Stoller

Mac i Kelly Radner prowadzą ułożone życie w cichym miejscu na przedmieściach. Ich spokój zostanie zburzony, kiedy do sąsiedniego domu wprowadza się brać studencka, której w głowie jedynie głośne imprezy przepełnione alkoholem, używkami, a także tańcem i bliskich kontaktów z płcią przeciwną. Początkowo Radnerowie starają się ugłaskać nowych sąsiadów, pokazując swoją luzacką stronę, jednak owe zachowanie nie sprawdza się na dłuższą metę. Pomiędzy sąsiadami dochodzi do otwartej wojny... Sąsiedzi to zabawna komedia, przy której można pośmiać się i ponarzekać na swoich złych sąsiadów. ;-) Jednak w końcu każdy dojdzie do wniosku, że nie samymi imprezami człowiek żyje, a relacje z bliskimi są najważniejsze... [Moja ocena: 6,5/10]


Tytuł oryginału: Le Petit Nicolas
Gatunek: familijny, komedia
Premiera: 04/12/2009 (Polska), 30/09/2009 (świat)
Reżyseria: Laurent Tirard

Mikołajek to chłopiec znany ze świetnych i przezabawnych książek dwóch francuskich pisarzy, którzy szturmem zdobyli serca czytelników. Pomysł przeniesienia przygód Mikołajka oraz jego kolegów na szklany ekran okazał się strzałem w dziesiątkę. Tytułowy bohater nieustannie wpada w tarapaty razem ze swoimi kolegami, których pomysłowość nie zna granic. Ten film nadaje się zarówno dla małych dzieci, jak i ich rodziców oraz dziadków, ponieważ to doskonałe kino dla całej rodziny.  [Moja ocena: 7/10]  



Gatunek: komedia kryminalna
Premiera: 13/07/2012 (Polska), 12/03/2012 (świat)
Reżyseria: Phil Lord, Christopher Miller

Nie ukrywam, że długi czas w ogóle nie zwracałam uwagi na ten film, jednoznacznie uważając, że to kino nie dla mnie. 21 Jump Street kojarzył mi się tylko z kinem akcji, przepełnionym strzelaninami czy pościgami. Jednak zwiastun ukazany w telewizji zmienił moje nastawienie - od razu obejrzałam tę komedię i nie żałuję! Spodobały mi się perypetie dwóch młodych i trochę nieudacznych policjantów, którzy muszą wcielić się w rolę licealistów, aby dotrzeć do dealerów narkotyków. Ich przygody powodują nieustanny uśmiech, a czasami nawet zrywanie boków. Zdecydowanie polecam! ;-)  [Moja ocena: 7/10]


Gatunek: akcja, komedia kryminalna
Premiera: 13/06/2014 (Polska), 05/06/2014 (świat)
Reżyseria: Phil Lord, Christopher Miller

Tym razem Schmidt i Jenko trafiają college'u, gdzie z policjantów muszą przemienić się w studentów, aby zdobyć zaufanie swoich nowych kolegów i dzięki temu dowiedzieć się, handluje narkotykami w mieście. Sytuacja jest bardzo podobna do tej z pierwszej części. Jedynie Schmidt i Jenko zamieniają się rolami - ten, który w 21 Jump Street był duszą towarzystwa staje się szarą myszką, a ten, który wtedy był niezauważany staje się najlepszym kumplem braci studenckiej - aż do tego stopnia, że w końcu stanie przed wyborem pomiędzy byciem sobą a realizowaniem się w zupełnie innej roli niż dotychczas.   [Moja ocena: 7/10]


Gatunek: obyczajowy, psychologiczny
Premiera: 02/05/1986 (Polska), 02/05/1986 (świat)
Reżyseria: Radosław Piwowarski

Kochankowie mojej mamy to film o niepełnej rodzinie, która zdecydowanie nie funkcjonuje tak, jak powinna. Mały Rafał musi w domu pełnić rolę ojca i męża, bardzo rzadko syna, którym jest. Jego matka to zupełnie niezaradna życiowo alkoholiczka uzależniona od leków, która najchętniej cały czas spędzałaby w towarzystwie mężczyzn. Szokująca (chociaż na tamte czasy zapewne typowa) reakcja nauczycieli na sytuację ucznia - udają, że nie widzą, a niekiedy nawet wyśmiewają Rafała w obecności innych uczniów. Kochankowie mojej mamy to bardzo smutna produkcja, którą ogląda się ze łzami w oczach. Jedynym, co przeszkadzało mi w odbiorze, było obsadzenie Krystyny Jandy w roli matki - aktorka zagrała dobrze i bardzo realistycznie, ale po prostu nie przepadam za nią i już.  [Moja ocena: 7/10]


Tytuł oryginałuSex Tape
Gatunek: komedia
Premiera: 01/08/2014 (Polska), 10/07/2014 (świat)
Reżyseria: Jake Kasdan

Annie i Jay to małżeństwo z wieloletnim stażem, gdzie powoli wkrada się rutyna. Dzieci i praca zajmują masę czasu, a na igraszki łóżkowe nie ma już chęci ani sił... Małżonkowie postanawiają urozmaicić swoje życie erotyczne, nagrywając sekstaśmę jedynie do swojego użytku. Niestety przez nieuwagę mężczyzny ów film idzie w świat, co może mieć niezwykle poważne konsekwencje... Annie i Jay robią wszystko, aby dotrzeć do każdego, kto mógłby obejrzeć ich film, niszcząc każdego iPada, którego napotkają na swojej drodze... Film jest całkiem zabawny, ale gdyby nie słuszne i nieraz naprawdę mądre refleksje na temat związków, to dostałby niższą ocenę, bo to taka zwyczajna komedyjka na odmóżdżenie.   [Moja ocena: 6/10]


Tytuł oryginału: The Believer
Gatunek: dramat
Premiera: 10/05/2002 (Polska), 19/01/2001 (świat)
Reżyseria: Henry Bean

Danny to Żyd, który ukrywa to przed znajomymi, ponieważ już od młodych lat nie zgadza się z wieloma kwestiami znajdującymi się w Torze. Chłopaka przeraża okrucieństwo Boga, jednak z drugiej strony sam nie stroni od przemocy fizycznej, jak i psychicznej., mszcząc się na swoich rodakach.  Jednak z dnia na dzień zaczyna zauważać, że w końcu należy opowiedzieć się po jednej stronie... Fanatyk to film poruszający kontrowersyjne kwestie, o których świat często milczy. Myślę, że stanowi on niezłą lekcję dla ludzi zamkniętych w swoim małym świecie i uważających, iż jedynie ich religia jest słuszna.   [Moja ocena: 6,5/10]



Tytuł oryginałuFinal Destination 5
Gatunek: horror
Premiera: 12/08/2011 (Polska), 04/08/2011 (świat)
Reżyseria: Steven Quale

Podczas jazdy autobusem Sam doświadcza wizji, w której konstrukcja mostu ulega zniszczeniu. Zgodnie ze swoim przeczuciem namawia przyjaciół do opuszczenia pojazdu. Jednak śmierć nie daje za wygraną - dogania każdego, komu udało się wyrwać z jej szponów. Oszukać przeznaczenie 5 to film typowy dla tej serii - w zasadzie każda część opiera się na tym samym schemacie. Film jest przepełniony krwawymi scenami - przeżyłam je bez problemu, a najbardziej poruszały mnie te, kiedy wiedziałam, że ktoś zginie, a akcja toczyła się wolno, przepełniając grozą. Z kolei niektóre sceny były przesadzone i zupełnie nieprawdopodobne, wręcz... bajkowe. ;-)  [Moja ocena: 5,5/10] 


Tytuł oryginału: Paul Blart: Mall Cop
Gatunek: komedia
Premiera: 06/01/2009 (świat)
Reżyseria: Steve Carr

Paul Blart jest strażnikiem w centrum handlowym. Mężczyzna charakteryzuje się nieporadnością, ogromną nieśmiałością względem płci przeciwnej, jak również niebywałym pechem. Jednak jego zła passa mija, gdy centrum handlowe zostaje opanowane przez przestępców, a Blart próbuje im przeszkodzić. Oficer Blart to film, który wzbudza uśmiech i pozytywne emocje, chociaż może wydawać się głupkowaty. Oczywiscie nie jest to produkcja najwyższych lotów, ale idealnie sprawdza się, kiedy po ciężkim dniu człowiek powraca do domu i chce obejrzeć coś odmóżdżającego i zabawnego.   [Moja ocena: 6/10]
Tytuł oryginału: The Lucky One
Gatunek: melodramat
Premiera: 19/04/2012 (świat)
Reżyseria: Scott Hicks

Żołnierz Logan Thibault powraca z Iraku, mając nadzieję na powrót do normalnego życia. Jednak nie jest to łatwe, kiedy człowiek jest przepełniony niezbyt przyjemnymi wspomnieniami... Logan pragnie odnaleźć pewną kobietę ze zdjęcia, które uratowało mu życie podczas wojny. Kiedy w końcu spotyka Beth, pragnie zbliżyć się do niej - pomimo początkowej nieufności, więzi pary zaczynają zacieśniać się.... Szczęściarz to film stworzony na podstawie powieści Nicholasa Sparksa, której jeszcze nie czytałam, ale na pewno zrobię to, ponieważ ekranizacja okazała się naprawdę przyjemna dla oka.   [Moja ocena: 8/10]



Czy oglądaliście już któryś z tych filmów? Jakie są Wasze odczucia? A może planujecie coś obejrzeć?
----------------------------------------------------------------
Plakaty filmowe oraz informacje dotyczące gatunku, premiery filmu oraz reżyserii pochodzą ze strony www.filmweb.pl, gdzie znajdziecie wszystkie filmy, o których wspominam.

27 komentarzy:

  1. ,,Sekstaśmę" też oglądałam niedawno - uśmiałam się na niej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądałam kiedyś "Fanatyka", dobry film, reszty nie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oglądałam "Kwiat pustyni" - wzruszający film. Wszystkie ekranizacje Sparksa oglądałam - "Szczęściarza" oczywiście też :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oglądałam serię Jump Street i chociaż nie lubię takich komedii, te akurat mi się spodobały :)
    Chciałabym poznać historię Waris Dirie - i na ekranie, i na papierze

    OdpowiedzUsuń
  5. Nazbierało się u Ciebie trochę tych filmów. Oglądałam kiedyś "Kwiat pustyni:, ale było to naprawdę dawno i chciałabym sobie go przypomnieć, ale najpierw przeczytam książkę, w którą posiadam.
    Zaintrygowałaś mnie filmem "Kochankowie mojej mamy" chętnie go obejrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwsze trzy filmy muszę obejrzeć :) na Dziewczynkę z trampkami już chwilę poluję i dziękuję, że mi przypomniałaś o tym filmie! A Szczęściarza oglądałam całkiem niedawno i mam miłe wspomnienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. 21 i 22 Jump Street to moje odkrycie roku <3 Świetne i zabawne sceny no i Channing <33
    A na "szczęściarza" kiedyś przyjdzie pora :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z tych filmów to oglądałam tylko Kwiat Pustyni, Jump Street i Mikołajka. Myślę, że może za jakiś czas obejrzę Szczęściarza, bo mam w planach przeczytanie książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie Fanatyk to naprawdę świetny film!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja już od jakiegoś czasu nie oglądam filmów ;) Jedyne co oglądam to wszelkiego rodzaju dokumentalne. Nie mam ani czasu ani chęci ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niektóre oglądałam inne mnie zaciekawiły.
    ''Oszukać przeznaczenie 5'' jak ja się przy tym uśmiałam. Oglądaliśmy to na zastępstwie w szkole. Wnętrzności wyglądały jak zmięte szmaty zamoczone w farbie....

    OdpowiedzUsuń
  12. Oglądałam 4 filmy, a resztę muszę nadrobić! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę coś obejrzeć z tej listy, bo mimo, że oglądam dosyć dużo filmów, to jednak te mnie ominęły.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziewczyna w trampkach podobała mi się, jeśli chodzi o wykonanie. Fabuła była taka sobie. Natomiast Fanatyk to mój ulubiony film. Widziałam go tylko raz, ale mam nadzieję, że wkrótce znajdę czas na małą powtórkę. A Jump Street mnie ubawiło ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ miks filmowy :) Muszę wreszcie tego "Szczęściarza" nadrobić!

    OdpowiedzUsuń
  16. ogladałam tylko Kwiat Pustyni. Polecam książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam przy swoich wrażeniach z filmu, że przeczytałam książkę dwukrotnie. ;-) Świetna jest.

      Usuń
  17. Prawie wszystkie oglądałam, ale najbardziej mi się 21 i 22 jump street podobało i Sąsiedzi, Sekstaśma też była śmieszna, a na Dziewczynie w trampkach byłam w kinie :) A Mikołajek to już w ogóle najlepszy jest hahah :D
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ekranizacja "Kwiatu pustyni" trochę mnie rozczarowała, książka moim zdaniem dużo, dużo lepsza. ;) "Fanatyk" nie spodobał mi się kompletnie, a "Szczęściarz" to świetny film na relaks po ciężkim dniu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. "Kwiat pustyni" oglądałam i czytałam. Wielokrotnie. Za każdym razem płaczę. Jak dla mnie, każdy powinien zapoznać się z tą historią.

    OdpowiedzUsuń
  20. "Kwiat pustyni" muszę koniecznie obejrzeć, a najpierw przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam 21 i 22 Jump Street takie lekkie komedie dla zabicia czasu:D

    http://w-krainie-slow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie oglądałam żadnego z tych filmów. Ale może na "Sąsiadów" bym się skusiła ;)

    Przy okazji zachęcam do wzięcia udziału w moim konkursie:
    http://literaturomania.blogspot.com/2014/12/pomikoajkowy-konkurs-ksiazkowy.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Widziałam: Sekstaśmę, Kochankowie mojej mamy i kwiat pustyni. Wszystkie polecam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Kwiat pustyni i Szczęściarza widziałam. Zgadzam się z ocenami :) Reszty nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kochankowie mojej mamy, Kwiat pustyni, Szczęściarz i Sekstaśma - te filmy widziałam i każdy z nich wywarł na mnie inne wrażenie, od śmiechu, po łzy, ale wszystkie bardzo mi się podobały :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Sekstaśma i Szczęściarz - oba filmy nie były najgorsze. Ale mogłyby być lepsze. Chociaż Cameron Diaz spodobała mi się w swojej roli ;)

    OdpowiedzUsuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...