Strony

sobota, 16 maja 2015

Dziewczyny wyklęte - Szymon Nowak

Wydawnictwo: Fronda
Data wydania: 27 lutego 2015
Liczba stron: 528

Młodość to wspaniały czas, kiedy człowiekowi w zasadzie przystoi wszystko, zarówno zachowania dojrzalsze, których nie powstydzą się dorośli, jak również postępowanie infantylne i zupełnie dziecinne... Osoba, dopiero wkraczająca w dorosły świat, ma prawo do poznawania życia, smakowania go, szukania mocniejszych wrażeń i próbowania wszystkiego, aby odnaleźć siebie. Niestety niektórzy nie mieli możliwości bycia młodym, nieopierzonym i niedoświadczonym człowiekiem, ponieważ życie wymagało przeogromnej odpowiedzialności, trzeźwego podejścia oraz dojrzałego sposobu bycia.

Inka, Marcysia, Perełka, Wanda, Jaga, Krystyna, Jasiek, Czesława, Irena, Blondynka, Lala, Danka, Sarenka, Dziuńka, Krysia, Siostra Izabela - to kobiety, którym można pozazdrościć mądrości, dojrzałości, siły oraz odwagi, na jakie nie byłoby stać niejednego mężczyzny. Niektóre z nich mogły jeszcze doświadczyć bycia narzeczoną, następnie żoną, a później matką, chociaż niekiedy ich szczęście nie trwało długo. Z kolei historia innych pań nie była tak radosna, o ile o jakimkolwiek szczęściu czy spełnieniu można tu wspomnieć, ponieważ ich życie zakończyło się szybko... zdecydowanie za wcześnie i zbyt okrutnie.

źródło
Sięgając po ten tytuł, spodziewałam się, że poznam kobiece historie wraz z ich blaskami i cieniami, zdecydowanie z przewagą tych drugich, przyćmiewających radość życia. Pod tym względem zawiodłam się, ponieważ na dobrą sprawę losy kobiet są tu delikatnie okryte mgłą, bo wiele dowiedziałam się o ich rodzicach, szczególnie ojcach, a następnie ukochanych mężczyznach, a nie o samych kobietach. Myślałam, że historie Dziewczyn wyklętych będą mocniej oparte na faktach, chociaż z drugiej ciężko byłoby to uczynić, kiedy wiele z nich już nie żyje... Niemniej podejrzewam, że osoby oczekujące rzetelnie przedstawionych biografii mogą poczuć się oszukane, gdyż utworowi Szymona Nowaka zdecydowanie bliżej do powieści biograficznej, o czym w zasadzie sam autor informuje we wstępie. Mnie akurat nie przeszkadza to, a wręcz nawet cieszy - lepiej jest mi przyswajać takie tematy, gdy podane są w bliższy mi sposób, być może odrobinę lżejszy, jeżeli można w tym przypadku użyć takowego stwierdzenia.

Dziewczyny wyklęte to hołd oddany kobiecej sile, która nigdy nie zgasła - nawet w obliczu krwawej walki, upokarzających sytuacji, dramatycznych wyborów oraz poczucia przeogromnej straty ukochanych osób. Takim ludziom należy się nieoceniony szacunek. Wydaje mi się, że dzisiejsi ludzie nie są tak odważni i silni, zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Być może wynika to z aktualnych czasów, gdzie na szczęście większość ludzi nie musi walczyć o swoją polskość i własne dobre imię. Mam nadzieję, że już nigdy nie będziemy musieli stoczyć walki z tymi, którzy nieustannie próbują nas zniszczyć - może nie tak ostentacyjnie jak niegdyś, ale jednak... Pamiętajmy o tych, którzy polegli, a także o wszystkich żyjących niosących w sobie prawdę, waleczność oraz traumy i okropne przeżycia. 

Recenzja napisana w ramach współpracy portalu Interia360 z wydawnictwem Fronda.

Książka bierze udział w wyzwaniach: Pod hasłem, Polacy nie gęsi oraz Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (3,8cm).

19 komentarzy:

  1. Koniecznie muszę przeczytać, książka na pewno jest niesamowita.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie, pamiętajmy o bohaterach i bohaterkach tamtych lat...

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przejmująca jest ta książka, nie da się podejść do niej na chłodno.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym przeczytać tę pozycję. Po "Dziewczynach z Powstania" mam ochotę na takie pozycje. Myślałam, że będzie więcej o samych kobietach, a nie o ich bliskich, ale... I tak brzmi ciekawie, więc przeczytam. Czekam jeszcze na "Dziewczyny z Syberii", tzn. na jakieś promocje. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy temat. Mógłbym przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Trochę szkoda, że o samych kobietach autor nie napisał zbyt wiele, ale nie uprzedzam się i chętnie zapoznam się z tą publikacją.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie jest to dla mnie pozycja obowiązkowa i to tylko kwestia czasu zanim ją przeczytam :>

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze, że powstają takie książki. Mam ją w planach i wiem, że na pewno będzie wzbudzać wiele emocji.

    OdpowiedzUsuń
  9. Troszkę szkoda, że mimo wszystko książka nie jest w pierwszej kolejności poświęcona kobietom, o których mówi tytuł. Ale i tak publikacja wydaje się warta uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj zazdroszczę takiej lektury...jest w mojej "kolejce" do czytania.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo chciałabym tę książkę mieć na swojej półce i móc ją przeczytać. Mam nadzieję, że niedługo mi się uda zrealizować moje plany.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam i jestem pod wrażeniem siły kobiet.

    OdpowiedzUsuń
  13. Coś zdecydowanie w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam i pamiętam, że bardzo się wzruszyłam. Najbardziej chyba tym, że nie mogę posłuchać już opowieść o AK mojego dziadka. Kiedy jeszcze był z nami, byłam za młoda, a teraz...pozostają książki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam tę książkę w planach, choć szkoda, że tytułowe dziewczyny zostały zepchnięte na dalszy plan. Mimo wszystko sięgnę, bo wydaje mi się, że warto. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam książki tego typu - dodaję do listy do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  17. Intryguje mnie ta ksiązka ze względu na jej autentyczność i główne bohaterki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ta książka jest genialna. Ile ja się napłakałam przy niej :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Temat jest niezwykle ciekawy, ale zastanawia mnie sposób ujęcia, o którym piszesz. Szkoda, że autor niewiele miejsca poświęcił samym Dziewczynom Wyklętym. Chciałabym się dowiedzieć, jaki charakter miała np. słynna Inka. Na pewno przeczytam tę książkę, żeby wyrobić sobie zdanie:)

    OdpowiedzUsuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...