Strony

piątek, 22 maja 2015

Kącik Relaksacyjny #8

Dawno nie uraczyłam Was postem z serii tych lżejszych i baaaardzo przyjemnych, bo mówiących o pysznościach, jakimi ostatnio zajadam się każdego dnia. Spadek formy po zimie sprawia, że kiedy nadchodzi wiosna, warto podreperować swoje zdrowie oraz samopoczucie poprzez aktywność fizyczną, jak również zdrowe produkty, bogate w niezbędne składniki odżywcze. Ostatnio przeglądając ofertę sklepu Piątnica, natrafiłam na tyle świetnych i smakowicie wyglądających artykułów spożywczych, że już patrzenie na nie napawa radością, nie wspominając o wspaniałym smaku...

NALEŚNIKI Z SUSZONYMI MORELAMI I JAGODAMI GOJI

Jagody goji to niebagatelne źródło przeciwutleniaczy, które spowalniają starzenie się organizmu. Interesującą informacją jest fakt, iż te owoce są najbogatszym źródłem karetonoidów, czyli mają więcej beta karotenu niż marchewki! Ponadto, w jagodach goji znajdują się niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe pomocne w odchudzaniu, polisacharydy wzmacniające system odpornościowy, beta-sisterol obniżający poziom cholesterolu oraz mający działanie przeciwzapalne. Nierzadko można również usłyszeć, iż ten owoc znacząco przedłuża życie, zatem polecam zrobienie potężnych zapasów tym osobom, które pragną przeżyć wszystkich dookoła! :) Skład jagód goji to 18 aminokwasów; witaminyA, B-1, B-2, C, E; minerały śladowe, takie jak mangan, cynk, żelazo, miedź, nikiel, chrom, magnez, kalcium, natrium, kalium, kobalt, selen, cadium, fosfor i germanium. Jak widać - to bomba witaminowa!

Morele suszone - źródło witaminy A, a także potasu oraz magnezu odpowiedzialnych za wytrzymałość organizmu, energię i wzmocnienie odporności. Do tego suszone morele korzystnie wpływają na wygląd oraz jędrność skóry, jednocześnie pobudzając procesy trawienne. To prawdziwa skarbnica witamin, mikroelementów i składników odżywczych potrzebnych naszemu organizmowi do prawidłowego funkcjonowania. Najważniejsze z nich to: witaminy A, E i C oraz beta-karoten, który chroni przed ryzykiem wystąpienia choroby wieńcowej i wadami wzroku. Ponadto zawierają bardzo dużo potasu, żelaza, magnezu, fosforu oraz wapnia. Dobrą informacją dla wszystkich dbających o linię jest to, iż suszone morele są niskokaloryczne, więc można pozwalać sobie na nie często. 

Zarówno morele, jak i jagody goji smakują wspaniale w połączeniu z niemal każdym produktem spożywczym - jogurtami, serkami, mlekiem, płatkami śniadaniowymi, naleśnikami, ciastami czy lodami. Oczywiście bardzo dobrze smakują także samodzielnie, co jedynie jeszcze podsyca ich smak. 

MIESZANKA STUDENCKA
Przyznaję się bez bicia, że uwielbiam wszelakie mieszanki studenckie, bo jestem ogromną fanką orzechów i bakalii. Dlatego mieszanka studencka to moje must have w kuchni, ponieważ stanowi idealną przekąskę, a także świetny dodatek do różnorodnych potraw i produktów. Nie da się ukryć, że to zdecydowanie zdrowszy umilacz czasu oraz towarzysz w stresujących sytuacjach, niżeli chipsy, paluszki, czekolada i tuczące batoniki. Owa mieszanka studencka składa się z rodzynek, orzechów ziemnych, orzechów nerkowca, migdałów, ananasa oraz chipsów bananowych, czyli wszystko co pyszne i zdrowe. Najbardziej do gustu przypadły mi, rzecz jasna, orzechy oraz kawałki ananasa (szkoda, że było ich tak niewiele!), które wyjadałam z paczki w pierwszej kolejności, jednocześnie żałując, że nie zostanie mi na później...

Jeżeli macie ochotę na posmakowanie tych dobroci, to zachęcam do zajrzenia na stronę firmy Piątnica, która wręcz zachwyca bogactwem oferty ze swoimi produktami. 

29 komentarzy:

  1. To nie dla mnie. Nie lubię bakalii :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie jem tylko rodzynek, za to orzechy jak najbardziej, ale te naleśniki wyglądają najlepiej!

    OdpowiedzUsuń
  3. A te nalesniki wyglądaja mi na bardzo tłuczące danie. Czekam na recenzjie "Kochani, dlaczego się poddaliście?"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy są tłuczące to nie wiem, ewentualnie tuczące :P Czy ja wiem... na pewno lepsze niż kebab. ;-)

      Usuń
  4. Uwielbiam naleśniki i bakalie! Szczególnie orzechy, ale owocami suszonymi też nie pogardzę ;) Natomiast jagód Goji nie miałam jeszcze okazji skosztować ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaraz się rzucę na orzechy i figi!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam mieszankę studencką :)
    Jagód goji nie znam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jadłam nigdy tych jagód goji. Może się odważę spróbować, choć gusta mam raczej tradycyjne ;). // Ja za to migdały uwielbiam. Tylko bym je chrupała i chrupała.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przepadam za suszonymi owocami, chociaż rodzynkami się zajadam i uwielbiam. Ale inne owoce suszone jakoś nie cieszą się u mnie powodzeniem.
    Jednak naleśniki wyglądają wyśmienicie. Zjadłabym ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zjadłabym naleśniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś nie miałam nigdy skłonności do przegryzania mieszanki studenckiej czy ogólnie bakalii.

    OdpowiedzUsuń
  11. Oooo, ale mi teraz smaka na naleśniki zrobiłaś :<

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  12. Orzechy - taaak. Bakalie - nie lubim. Szczególnie rodzynki mnie odrzucają :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Naleśniki wyglądają obłędnie, chętnie bym schrupała!:)
    Za to bakalie, be :) Nie mój typ jedzeniowy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam naleśniki i uwielbiam bakalie. Coś pysznego!

    OdpowiedzUsuń
  15. ale bym zjadła takiego nalesnika!! <3 zapraszam do mnie na książkowe rozdanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. I zjadłabym te przysmaki, i przeczytała książkę ze zdjęcia:) Będzie recenzja?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że będzie! :) I to już bardzo niedługo...

      Usuń
  17. też uwielbiam mieszankę studencką!

    OdpowiedzUsuń
  18. o chętnie, też lubię mieszankę studencką ! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Pycha! Aż zgłodniałam !:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pychotka :) dawno nie jadłam suszonych owoców ;(

    OdpowiedzUsuń
  21. Kocham mieszankę studencką, choć nazwa jest niezbyt adekwatna - gdzie by studenta na nią było stać? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niestety prawda - z pewnością wartości takiej mieszanki są pomocne w nauce studentom, ale gdyby takowe specjały były o połowę tańsze, to może skusiłyby biedną brać studencką. ;-)

      Usuń
  22. Kupiłam jagody goji, ale jakoś nie mam na nie sposobu. Mówisz, że z jogurtem będą dobre?
    Również uwielbiam mieszankę studencką, ale nie kupuję jej za często, nie oparłabym się takiej dawce kalorii ;)

    OdpowiedzUsuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...