Strony

piątek, 20 listopada 2015

Niechciana - Barbara Kosmowska

Wydawnictwo: Literackie
Seria/cykl: Plus Minus 16
Data wydania: 30 kwietnia 2013
Liczba stron: 208

Niejedna osoba zadaje sobie pytanie - kiedy jest odpowiedni czas na dziecko? Wydaje mi się, że nie ma uniwersalnej rady na to, kiedy najlepiej zostać rodzicem. Niektóre dziewczyny mogą być świetnymi i odpowiedzialnymi mamami w wieku 20 lat, a inne nie będą na to gotowe, mając lat 35. Macierzyństwo, jak i tacierzyństwo, to zdecydowanie kwestia indywidualna, jednak jedno jest pewne - bycie mamą w wieku gimnazjalnym nie jest najdoskonalszym pomysłem...

Kasia ma 16 lat i niebawem stanie przed trudną decyzją, jaką jest wybór szkoły ponadgimnazjalnej. Świat stoi przed nią otworem, a wszystkie drzwi wydają się być otwarte, dopóki dziewczyna w dość nieodpowiedzialny sposób decyduje się na współżycie z Tomkiem, z którym jej wcześniejsze kontakty ograniczały się do kilku tańców na szkolnej dyskotece. Życie dziewczyny toczy się dalej, aż w końcu niepokojący wydaje się brak miesiączki, a także inne typowo ciążowe objawy. Tylko jak to możliwe, skoro to był pierwszy raz Kasi, a przecież wtedy nie da się zajść w ciążę? Jak zareagują rodzice i dziadkowie, którzy nie przyjmują do wiadomości, iż w tym wieku można współżyć? Co powiedzą na zaistniałą sytuację przyjaciele, znający Kasię z talentu tanecznego oraz spokojnego charakteru?

Ma dość dotykania brzucha, w którym rozrasta się strach. I ten strach potrafiłaby narysować. Byłby kolczastą zieloną kulą, wrośniętą w okolice pępka. Kula rani od wewnątrz jej skórę, ale to nie jest najgorsze. Gorzej, że nie pozwala o sobie zapomnieć, choć jest intruzem. *

Takie historie przerażają mnie. Bezmyślność i zupełna brak odpowiedzialności sporej grupy młodych osób sprawia, że zaczynam wątpić w społeczeństwo. Generalnie edukacja seksualna w naszym kraju leży na niezwykle niskim poziomie. Lekcje biologii czy wychowania do życia w rodzinie dotyczą wielu różnorodnych tematów, najczęściej pomijając te najważniejsze. Rodzice wierzą, że ich dzieci są rozsądne i nie popełnią głupstw, co nierzadko mija się z prawdą. Ponadto nie uświadamiają swoich dzieci, uważając, że na wszystko przyjdzie czas, a także wstydząc się poruszania tego typu tematów. Każdy zrzuca odpowiedzialność na innych, co prowadzi do tego, iż młodzież szuka informacji na nierzetelnych forach oraz stronach internetowych, dowiadując się chociażby, że przy pierwszym razie nie można zajść w ciążę. Poza tym, nastolatkowie zdają się nie mieć żadnej wiedzy o ewentualnych chorobach wenerycznych czy różnych sposobach zabezpieczania się, co niekiedy doprowadza do wielu problemów. Nie wspominając o bardzo niskim wieku, w którym dzieci (tak, według mnie nastoletnim istotom bliżej do wieku dziecięcego niż dorosłego) rozpoczynają współżycie. Można byłoby rzec, iż teraz nastolatki dojrzewają szybciej, ale ja sama nie tak dawno miałam -naście lat i nie w głowie mi były takie wybryki, jakich dopuszcza się spora grupa współczesnej młodzieży. 

Główna bohaterka jest niezwykle młoda i niedoświadczona, a co najważniejsze - nie może liczyć na odpowiednie wsparcie wśród dorosłych. Co prawda, jest szczęściarą, posiadając wspaniałych i wiernych przyjaciół, a także cudowną ciocię, która niejako zdejmuje całą odpowiedzialność z barków dziewczyny. Przyznam szczerze, że liczyłam na nieco inne zakończenie, wszak decyzja Kasi pokazała jej zupełną niedojrzałość, a postawa rodziców również nie zasługuje na podziw. Jedynym ratunkiem okazała się ciocia, biorąc na siebie ciężar wychowania, jednak jestem przekonana, że w prawdziwym życiu Kasia, już jako dorosła osoba, nie czułaby się komfortowo, patrząc na swoją córkę, która mówi "mamo" do innej kobiety... 

Niechciana porusza nie tylko problem niechcianej ciąży u młodej dziewczyny, ale również dotyka ogromu innych tematów - faworyzowania jednego z dzieci, cudownej więzi wnuczki z babcią, nastolatki z masą obowiązków spowodowanych chorą matką, zbyt wielkich ambicji rodziców wobec własnego dziecka czy rodziny bogatej, ale nieszczęśliwej z powodu nieustannych nieobecności ojca. Nie ukrywam, że poboczne wątki z życia znajomych głównej bohaterki były niekiedy bardziej interesujące, niżeli sama historia Kasi, która momentami wręcz nużyła. Czuję niemały zawód, ponieważ mam wrażenie, że autorka powinna nieco bardziej rozwinąć ową powieść, a nie urywać ją w najbardziej ciekawym momencie, będącym wręcz kulminacją. Kiedy życie Kaśki zaczyna nabierać kształtów, a jej problem z nieprzygotowaniem do roli matki zaczyna biec w konkretnym kierunku (według mnie- zupełnie nieodpowiednim...), książka kończy się, zostawiając ogromny niedosyt. 

Ta historia uświadomiła mi, że jednak jestem szczęściarą, ponieważ mogę cieszyć się z ciąży od pierwszych dni, nie żałując jej ani przez chwilę, gdyż owa decyzja podjęta była zupełnie świadomie, a do tego w odpowiednim czasie. Wiadomo, że przez 9 miesięcy u każdej kobiety pojawiają się różnorodne wątpliwości związane z ciążą, wszak dziecko przewróci świat do góry nogami, nasze ciało zmieni się i prawdopodobnie nigdy nie wróci do poprzedniego stanu, a do tego niekiedy ciąża powoduje również konieczność rezygnacji z pracy, a w młodym wieku wali się dosłownie wszystko. Jednak z drugiej strony myślę, że na dobrą sprawę każdy pracuje na własne konto i jeśli podejmuje się pewnych zachowań i czynności, to powinien ponieść wszelkie konsekwencje, kiedy robi coś, czego nie powinien. 

* cytat ze str. 19

Książka bierze udział w wyzwaniu: Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (1,7cm).

25 komentarzy:

  1. Książka rzeczywiście porusza bardzo ważny temat. Warto ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio mam dziwne parcie na polską literaturę, a temat nastoletniej ciąży bardzo mnie intryguje, ale coś czuję, że mogłabym się rozczarować tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię takie książki dla młodzieży z niebanalnymi tematami, mimo, że już "wyrosłam" z takiej literatury i tak chętnie po nie sięgam. Myślę, że książka spodobałaby się mojej młodszej siostrze, polecę jej, to może i mnie uda się przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nastolatką przestałam być już parę lat temu, ale również lubię niekiedy sięgnąć po jakąś powieść dla młodzieży. :)

      Usuń
  4. Książka z pewnością jest bardzo "na czasie" i wydaje mi się, iż takich pozycji brakuje w kanonie szkolnych lektur :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam na półce inną powieść autorki. A Niechciana mnie interesuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tej książki autorki akurat nie znam, ale wiem, że dobrze pisze, inne jej powieści wspominam miło.

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście, poziom wiedzy o skutkach współżycia jest skrajnie mały i aż żal patrzeć, że młody osoby decydują się na krok zupełnie nieodpowiedzialny. Nie jest to historia dla mnie, ale domyślam się, że mogłaby stanowić dobrą lekturę dla niektórych nastolatek. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze, że powstają takie książki i coraz więcej młodych dziewczyn może po nie sięgać. Masz rację pisząc, że poziom edukacji seksualnej u nas jest zastraszająco niski. Dziwi to, biorąc pod uwagę łatwy dostęp do mediów. Jakkolwiek żadne media, a nawet nauczyciele nie nauczą odpowiedzialności, gdy sami nieodpowiedzialnie do życia podchodzimy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie chyba przez ten dostęp do mediów, nauczyciele i rodzice sądzą, że nie warto niczego tłumaczyć dzieciom, bo one i tak "wszystko wiedzą, a jak nie wiedzą, to sobie doczytają w internecie" - i właśnie przez to dochodzi do takich sytuacji jak w "Niechcianej"...

      Usuń
  9. Bardzo poruszająca historia, ale i temat bardzo poważny. Może taki był zamiar Autorki, aby czytelnik sam sobie wymyślił zakończenie powieści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, czy był to zamiar - w zasadzie czytelnik wie, jakie rozwiązanie zostało podjęte, ale na dobrą sprawę brakuje jeszcze jednego bądź dwóch rozdziałów, które mogłyby podsumować całą sytuację.

      Usuń
  10. Treść przypomina mi trochę "Inną bajkę" Kasi Bulicz-Kasprzak. Choć tam bohaterka była nieco starsza, to wiele innych elementów się zgadza. Jestem ciekawa konfrontacji obydwu książek i porównania, która lepiej porusza temat niezaplanowanej ciąży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Innej bajki" jeszcze nie czytałam, ale planuję to zrobić. Podejrzewam, że jednak powieść Bulicz-Kasprzak może nieco lepiej poruszać ten temat, chociażby ze względu na wiek głównej bohaterki i większą dojrzałość.

      Usuń
  11. Trudny temat, ale jakże aktualny. Czytałam już sporo książek o takich nastoletnich ciążach, ale chętnie poznam kolejną.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam inną książkę autorki i dobrze ją wspominam, czasie i ten tytuł przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaka ona piękna.. Musze ją przeczytać! A autorkę .. lubię jej pióro. Na pewno przeczytam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam już okazję poznać pióro tej autorki - pisze naprawdę całkiem przyjemnie. :)

      Usuń
  14. Temat naprawdę ważny, więc i warty uwagi.
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyznam szczerze, że mnie książka nie zachwyciła o czym pisałam niedawno w swojej recenzji. Choć temat ważny, a książka może być pouczająca, to mnie irytowała narracja w tej powieści. Czytałam inne powieści Pani Kosmowskiej i ta wypadała dla mnie najsłabiej niestety. A szkoda, bo tematyka naprawdę istotna.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nazwisko tej autorki jest mi znane. Możliwe, że czytałam już jakąś książkę tej autorki :)
    Powieść ta mnie zaintrygowała, więc będę ją wypatrywać.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Myślę, że książka jest warta poświęcenia jej czasu i sama będę się za nią rozglądać. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kosmowską kojarzę już z innych powieści, a jej "Gorzko" to mój listopadowy number one ! :) Tej książki akurat nie znam i wnioskuję, że jest ona przeznaczona raczej dla młodszych, nastoletnich odbiorców - do których ja sama już się (niestety?) nie zaliczam ;) Niemniej jednak temat świadomego, odpowiedzialnego macierzyństwa uważam za bardzo istotny - i dobrze, że się go porusza.

    OdpowiedzUsuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...