Strony

piątek, 30 października 2015

W śnieżną noc - Maureen Johnson, John Green, Lauren Myracle

Wydawnictwo: Bukowy Las 
Seria/cykl: Myślnik
Data wydania: 13 stycznia 2014
Liczba stron: 336

W śnieżną noc to zbiór opowiadań znanych amerykańskich pisarzy, którzy stworzyli bardzo przyjemną lekturę, idealnie nastrajającą na zbliżające się święta. Co prawda, być może poczułabym jeszcze więcej magii, czytając tę książkę zimową porą, ale akurat nie tęsknię za śniegiem, przekornie sięgając po śnieżne opowieści, kiedy, pomimo jesiennej aury, za oknem jawi się piękne słońce.

środa, 28 października 2015

zeberkowy zestaw kąpielowy!

Jako przyszła mama w wielu kwestiach zasięgam opinii bardziej doświadczonych matek, jednocześnie wertując strony internetowe w poszukiwaniu pozytywnych i negatywnych komentarzy na temat konkretnych produktów. Pod koniec drugiego trymestru postanowiłam rozejrzeć się za zestawem kąpielowym dla mojego synka. Najbardziej funkcjonalną i kompleksowo wyposażoną okazała się wyprawka dla noworodka z kolekcji Zeberka marki Maltex Baby




wtorek, 27 października 2015

Oczami maluszka


Jeszcze nie tak dawno temu maleńkim dzieciom kupowano różnokolorowe zabawki oraz maskotki, a także książeczki przepełnione kolorami. Nie wszyscy mieli pojęcie o tym, iż maluchy nie widzą barw tak jak dorośli. Obraz, jaki widzi noworodek, jest nieostry, wszystko zlewa się ze sobą, a dziecko nie potrafi odróżniać kolorów. Dopiero później wzrok zaczyna przystosowywać się do bardziej wyrazistego widzenia, co następuje jednak stopniowo, a nie z dnia na dzień. Naprzeciw oczekiwaniom wyszło wydawnictwo Sierra Madre, tworząc wspaniałe i proste książeczki wspomagające prawidłowy rozwój oraz zdolność kojarzenia u niemowląt do 12 miesiąca życia

piątek, 23 października 2015

Położna. 3550 cudów narodzin - Jeannette Kalyta

Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 13 stycznia 2014
Liczba stron: 328

Już dawno zauważyłam pewną tendencję u niektórych ludzi - jeżeli spotkało ich coś nieprzyjemnego, bolesnego i niewartego wspominania, to zdają się oni czerpać dziwną i niezrozumiałą przyjemność ze świadomości, że innych również to spotyka. Nieraz odczułam, że pewne osoby nie mogą przeboleć, iż inni mogą przejść przez życie w lżejszy sposób, dlatego starają się różnorodnymi sposobami sprawić, aby reszta miała przynajmniej tak źle jak oni. Na szczęście istnieją na świecie też dobre dusze, które posiadając złe doświadczenia, pragną uchronić innych od złych wspomnień.

niedziela, 18 października 2015

Wiśniewscy. Rodzinka się powiększa - Chris Higgins

Tytuł oryginału: My Funny Family Gets Bigger
Wydawnictwo: Debit
Seria/cykl: Wiśniewscy
Data wydania: lipiec 2014
Liczba stron: 128

Uwielbiam historie rodzinne przedstawiane w literaturze dziecięcej, które zawsze ukazują wzloty i upadki, aby zawsze uświadomić, że najczęściej siła tkwi w rodzinie. Niekiedy im liczniejsza rodzina, tym człowiek ma więcej osób do kochania, wspierania oraz pomagania, co często bywa ogromnym plusem. Wiele do powiedzenia w tym temacie ma rodzina Wiśniewskich, składająca się z całkiem pokaźnej liczby członków.

czwartek, 15 października 2015

Żona_22 - Melanie Gideon

Tytuł oryginałuWife 22
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 8 sierpnia 2012
Liczba stron: 454

Podejrzewam, że każdy z nas nie wyobraża sobie aktualnie życia bez Internetu oraz telefonu komórkowego. Co ciekawsze - tak naprawdę znaczna większość z nas jest od nich uzależniona. Być może nie jest to tak widocznie rażące, jak w przypadku uzależnienia od alkoholu czy środków odurzających, jednak warto zastanowić się nad ilością czasu spędzanego w sieci oraz rozmów czy wiadomości tekstowych wysyłanych za pośrednictwem (najczęściej) telefonu. Jedno nas wszystkich łączy - wszystkim zależy, aby pokazać się w najkorzystniejszym świetle, niekiedy tuszując prawdę o sobie bądź pomijając pewne fakty. Życie zaczyna krążyć wokół osiągnięcia jak największej liczby polubień, znajomych oraz obserwatorów...

wtorek, 13 października 2015

pieluszkowy zawrót głowy!

Pieluchy tetrowe są chyba znane wszystkim tym, którzy mieli jakąkolwiek styczność z dzieckiem na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Doskonale pamiętam te wszystkie białe tetry suszące się na podwórkach. Pewnie dzisiejsze nastolatki, a tym bardziej maluchy w wieku przedszkolnym, zupełnie nie mają świadomości, iż jeszcze nie tak dawno temu mało kogo było stać na jednorazowe pampersy, a jeśli już rodzina zaopatrzyła się w takie, to zazwyczaj używała ich od święta, czyli wyjścia do znajomych bądź na wizytę lekarską. W domowych pieleszach maluszki miały na pupach zwyczajne białe pieluchy tetrowe, obwiązywane ceratką, której zadaniem było podtrzymanie wszystkiego na miejscu (co nie zawsze udawało się...). Teraz w sklepach można ujrzeć zatrzęsienie przepięknych pieluch tetrowych oraz flanelowych, których kolorystyka oraz motywy zachwycają niejednego. Jednak aktualnie te produkty rzadko znajdują się na noworodkowych i niemowlęcych pupach, ale przydają się w wielu innych sytuacjach...

Do czego przydają się pieluchy flanelowe?
Na pewno są idealne do podłożenia malcowi pod główkę czy pupę. Zamiast kłaść dziecko bezpośrednio na przewijaku, łóżku bądź w wózku czy foteliku samochodowym, lepiej ułożyć maluszka na miękkiej oraz miłej w dotyku pieluszce, która uchroni pościel czy materac od zabrudzenia. Ponadto, dzieci lubią mieć przy główce bądź w rączce coś przyjemnego, pachnącego mamą lub domem, zatem pieluszka flanelowa może okazać się idealnym przyjacielem. A do tego pieluchą flanelową można przykryć dziecko znajdujące się w wózku czy łóżeczku, kiedy kocyk okazuje się zbyt ciepłym przykryciem. 


piątek, 9 października 2015

Białe na czarnym - Rubén Gallego

Tytuł oryginału: Biełoje na czarnom
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 14 lutego 2005
Liczba stron: 202

W życiu raz bywa lepiej, raz gorzej - to normalne. Mówi się, że gdyby nie czarne chmury nad głową, człowiek nie potrafiłby ujrzeć promieni słonecznych, wychylających się zza ciemności, zapowiadających nadejście dobrych dni. Problem pojawia się wtedy, kiedy owe smutne chwile dzieją się nieustannie, a na horyzoncie ani widu, ani słychu lepszych czasów...

W życiu zawsze jest tak, że prędzej czy później biały okres zostaje zastąpiony przez czarny, w miejsce powodzenia przychodzą rozczarowania. Wszystko się zmienia, wszystko musi się zmieniać. Tak powinno być, taki jest porządek rzeczy. *

Białe na czarnym to książka, w której autor opowiada o swoim życiu, głównie dzieciństwie, zdecydowanie nieusłanym różami. Rubén jest synem Wenezuelczyka i Hiszpanki, której lekarze powiedzieli, że syn zmarł przy porodzie z powodu częściowego paraliżu. Przez to chłopiec od samego początku zmuszony był wychowywać się w sowieckich domach dziecka oraz szpitalach. W owej książce opisuje swoje zmagania z okrutnym systemem panującym w Rosji, gdzie nieistotne okazują się zdolności oraz inteligencja, ponieważ jedynym kryterium zdaje się być sprawność fizyczna - jeżeli masz nawet kilka czy kilkanaście lat, jesteś mądrym i oczytanym dzieckiem, ale jesteś niepełnosprawny, lądujesz w domu starców, gdzie Twój żywot jest jedynie wegetacją, a wszyscy czekają na Twoją śmierć.

poniedziałek, 5 października 2015

czas na smoczek!

Smoczki to dość kontrowersyjna kwestia - niektórzy są "za", a niektórzy "przeciw". Wiadomo, że wszystko ma swoje pozytywne, jak i negatywne strony. Najważniejsze, aby wnikliwie przemyśleć daną kwestię, wybierając tzw. mniejsze zło. Oczywiście marzy mi się grzeczny maluszek, który nie będzie potrzebował uspokajacza w postaci smoczka, a mnie (i syna) ominie niełatwy proces odzwyczajania, jednak... nie oszukujmy się - niewiele dzieci nie używa tego gadżetu. Wychodzę z założenia, że dawanie uspokajacza jedynie w niezbędnych chwilach, a nie wsadzanie go w usta dziecku, niekiedy na siłę, za każdym możliwym razem, nie ma zbyt wielu negatywnych stron. Być może, gdyby moje dziecię miało przyjść na świat w letnie miesiące, spróbowałabym nie dawać mu smoczka, jednak rodząc zimą, będę chciała jak najszybciej zacząć spacerować, a noworodek/małe niemowlę + jeszcze dość słaba odporność + zimne powietrze + otwarta buzia (często krzycząca) = błyskawiczna choroba gardła (szczególnie jeśli syn odziedziczy po mnie słabą odporność, czego mu nie życzę). Moje pierwsze takowe wybory padły na produkty firmy MAM, której oferta jest bogata, a na pewno warta uwagi. 


piątek, 2 października 2015

Podsumowanie września


PODSUMOWANIE KSIĄŻKOWE
Przeczytane książki: 5
Liczba przeczytanych stron: 1110
Wyniki w ramach wyzwań:
Grunt to okładka - 2
Moja półka - 0
Pod hasłem - 1
Polacy nie gęsi - 1
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu - 8,2cm

czwartek, 1 października 2015

Podsumowanie wrześniowej edycji "Grunt to okładka" i hasło na październik

WYZWANIE W LICZBACH:


1. We wrześniowej edycji wyzwania wzięło udział 18 osób.
2. Łącznie przeczytaliśmy 49 książek.
3. Osobą, która przeczytała najwięcej pozycji pasujących do hasła jest Ejotek, która zakończyła wyzwanie z wynikiem 8 książek.
4. Zaraz za zwyciężczynią stoi martucha180, która przeczytała 6 pozycji.