Strony

niedziela, 29 listopada 2015

Złodziejka książek - Markus Zusak

Tytuł oryginału: The Book Thief
WydawnictwoNasza Księgarnia
Data wydania: 22 stycznia 2014
Liczba stron: 496

Istnieją powieści, o których można tworzyć  eseje, rozprawiając o nich na prawo i lewo. Są jednak też książki o dużej dawce treści i emocji, a ja pomimo tego nie potrafię ogarnąć swoich myśli, pisząc parę sensownych zdań na ich temat... Tak mocno pozostają w pamięci, tak bardzo poruszają i wzruszają, że niekiedy brakuje słów

piątek, 27 listopada 2015

najnowsze nabytki w garderobie Jasia

Wielu mamom kompletowanie wyprawki dziecięcej spędza niemal sen z powiek, czemu wcale się nie dziwię, bo sama potrafię godzinami poszukiwać idealnego smoczka, najpiękniejszej pościeli czy najlepszej butelki. Moje niezdecydowanie, wpisane w mój charakter od lat, nie pomaga mi, więc niekiedy mam niemałe problemy z jednoznacznym wyborem. Niemniej uwielbiam przeglądać różnorodne akcesoria i niezbędne gadżety dla swojego synka, a największą radość sprawia mi spoglądanie na te maleńkie ubranka, które niebawem będą pięknie prezentowały się na Jasiu. 

Generalnie toczy się wiele dyskusji na temat odpowiednich ciuszków dla małego człowieka - każdy opowiada się za czym innym. Ja stawiam na wygodę, ale również świetny wygląd, bo obie cechy nie wykluczają się wzajemnie, co cieszy mnie niezmiernie. W czeluściach internetowych stron trafiłam na polską firmę Ewa Klucze, która zaintrygowała mnie na tyle, aby poczuć nieodpartą chęć sprawdzenia, czy ich ubranka są naprawdę tak wspaniałe, jak głosi wiele osób na forach internetowych. 

czwartek, 26 listopada 2015

Wielka księga. Basia - Zofia Stanecka

WydawnictwoEgmont
Seria/cykl: Basia/Wielka księga
Data wydania: 4 listopada 2013
Liczba stron: 160

Jeżeli raz zapałam sympatią do bohatera literackiego, to z ogromną przyjemnością powracam do jego przygód za każdym razem. Ostatnio zagłębiając się w literaturę dziecięcą, miałam okazję poznać przesympatyczną i rezolutną Basię, która sprawiła, że czytanie jej kolejnych perypetii jest przyjemnością. Zatem już na samym wstępie mogę polecić Wam książki z Basią w roli głównej, bo jestem przekonana, że nie zawiodą one zarówno małych, jak i dorosłych czytelników.

wtorek, 24 listopada 2015

szykowanie wyprawki nadal w toku...

Nie wiem, czy to ja jestem dziwna, czy wszystkie ciężarne tak mają, ale największą radość sprawia mi szykowanie wyprawki. Każdą, nawet najmniejszą, rzecz dla Jasia dotykam i oglądam setki razy, aby następnego dnia wyjąć ją z szafy i ponownie powtarzać proces z poprzedniego dnia. Cieszy mnie dosłownie wszystko, jednak zdecydowanie prym wiodą ubranka - tych do rozmiaru 68 mam tyle, że syn zapewne nie założy połowy. Jednak nie żałuję ani jednego zakupu, tym bardziej, że najczęściej szalałam w second-handach, wyłapując w większości firmowe ciuszki za grosze w idealnym stanie. Z tego względu już w 20 tygodniu ciąży dostałam zakaz kupowania ubrań dla Jasia, przynajmniej w tych najmniejszych rozmiarach. Jak możecie się domyślić, przyjęłam to z pokorą, ale i bólem serca, jednocześnie... rozglądając się za większymi rozmiarami! ;-) W ten sposób trafiłam na stronę sklepu Łapciuszki, którego oferta sprawiła, że oczy zaświeciły mi się jak stuwatowe żarówki. 

1. Dres z misiem 2. 2-częściowy welurowy komplet 3. 3-częściowy komplet niemowlęcy 4. Śpiochy z napisem 5. Półśpiochy welurowe 6. Komplet niemowlęcy z lwem 7. Rożek z wkładem kokosowym 8. Butki-paputki 9.  Pościel w owieczki

poniedziałek, 23 listopada 2015

Album naszego dziecka i książeczki kąpielowe



Dzisiaj pragnę Wam pokazać, jakie pozycje wydawnictwa Debit przywędrowały do nas w ostatnim czasie. Po świetnych książeczkach z serii Bystre oczka oraz przygodach Misi Marysi, przyszedł czas na książeczki kąpielowe oraz album, który z miejsca skradł moje serce.

piątek, 20 listopada 2015

Niechciana - Barbara Kosmowska

Wydawnictwo: Literackie
Seria/cykl: Plus Minus 16
Data wydania: 30 kwietnia 2013
Liczba stron: 208

Niejedna osoba zadaje sobie pytanie - kiedy jest odpowiedni czas na dziecko? Wydaje mi się, że nie ma uniwersalnej rady na to, kiedy najlepiej zostać rodzicem. Niektóre dziewczyny mogą być świetnymi i odpowiedzialnymi mamami w wieku 20 lat, a inne nie będą na to gotowe, mając lat 35. Macierzyństwo, jak i tacierzyństwo, to zdecydowanie kwestia indywidualna, jednak jedno jest pewne - bycie mamą w wieku gimnazjalnym nie jest najdoskonalszym pomysłem...

Kasia ma 16 lat i niebawem stanie przed trudną decyzją, jaką jest wybór szkoły ponadgimnazjalnej. Świat stoi przed nią otworem, a wszystkie drzwi wydają się być otwarte, dopóki dziewczyna w dość nieodpowiedzialny sposób decyduje się na współżycie z Tomkiem, z którym jej wcześniejsze kontakty ograniczały się do kilku tańców na szkolnej dyskotece. Życie dziewczyny toczy się dalej, aż w końcu niepokojący wydaje się brak miesiączki, a także inne typowo ciążowe objawy. Tylko jak to możliwe, skoro to był pierwszy raz Kasi, a przecież wtedy nie da się zajść w ciążę? Jak zareagują rodzice i dziadkowie, którzy nie przyjmują do wiadomości, iż w tym wieku można współżyć? Co powiedzą na zaistniałą sytuację przyjaciele, znający Kasię z talentu tanecznego oraz spokojnego charakteru?

środa, 18 listopada 2015

Marysia i Boże Narodzenie, Marysia na zakupach - Nadia Berkane, Alexis Nesme

Tytuł oryginałuC'est Noël! / Bébé Koala fait les courses
Wydawnictwo: Debit
Seria/cykl: Misia Marysia
Data wydania: 2013 / 2015
Liczba stron: 20 / 20

Od dawna jestem na bieżąco z literaturą dziecięcą, głównie za sprawą mojego brata zakochanego w książkach. Jednak ze względu na poważny wiek, czyli całe 8 lat, mojego brata przestały interesować książeczki dla maluchów, zatem zostałam niejako zmuszona do samotnego poznawania kolejnych tytułów. Na szczęście nieustannie mogę to robić - po pierwsze mam kilkumiesięczną chrześniaczkę, która zapewne po mamie i chrzestnej polubi literaturę, a do tego w lutym wydam na świat kolejnego małego czytelnika, a przynajmniej mam taką nadzieję. Zatem kiedy na horyzoncie pojawiają się jakiekolwiek okazje do poznania nowych historii przeznaczonych dla dzieci, ogarnia mnie radość i niepohamowana ciekawość, którą muszę zaspokoić. Tym razem przyszedł czas na poznanie cyklu o Misi Marysi.

poniedziałek, 16 listopada 2015

Pęknięte odbicie - Dawn Barker

Tytuł oryginału: Fractured
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 5 marca 2015
Liczba stron: 504

Przyznam szczerze, że historia przedstawiona w Pękniętym odbiciu Dawn Barker intrygowała mnie, odkąd tylko ujrzałam tę książkę w zapowiedziach. Jednak kiedy pojawiła się okazja do przeczytania jej... zaczęłam mieć spore obawy. Doszłam do wniosku, że okres zaawansowanej ciąży może nie być dobrym momentem na tego typu opowieści, które bardzo mocno wpływają na sferę emocjonalną, która w stanie błogosławionym jest nieustannie wystawiana na próby. Ze względu na swój upór i miłość do książek - przemogłam się, czego zupełnie nie żałuję. 

Kiedy Jack, owoc długoletnich starań Anny oraz Tony'ego, pojawia się na świecie, można byłoby przypuszczać, że już niczego nie potrzeba im do szczęścia, ponieważ małżonkowie mają wszystko, o czym pragnęli. Świeżo upieczona mama jest kompletnie wyczerpana, co zostaje złożone na karb problemów z karmieniem, bólem gojącej się rany po cesarskim cięciu, dużą utratą krwi oraz skrajnym niewyspaniem, które towarzyszą niemal wszystkim kobietom po niedawnym porodzie. Anna ze wszystkich sił stara się pokazać swoją siłę, ukrywając, że nie daje rady, a do tego zaczyna słyszeć dziwne głosy, które sprawiają, iż ogarnia ją niesamowity lęk. Niestety wszyscy zdają się bagatelizować jej zmęczenie oraz nietypowe zachowania, co doprowadza do przeogromnej i nieodwracalnej tragedii...

sobota, 14 listopada 2015

Bystre oczka


Wzrok nowonarodzonego maluszka nie jest zbyt mocno rozwinięty - dziecko widzi niewyraźnie, wszystko zlewa mu się w całość, a kolory są nie do odróżnienia. Dopiero po pewnym czasie wzrok wyostrza się, a widziane twarze i różnorodne przedmioty nabierają kształtów. Kilkumiesięczne maluchy często wyciągają rączki ku kolorowym zabawkom, które kuszą swoimi wyrazistymi barwami. W takich momentach warto stymulować rozwój swojej pociechy, pozwalając jej na oglądanie książeczek z prostymi, wyrazistymi ilustracjami.

Bystre oczka to seria książeczek wydawnictwa Debit przeznaczona dla maluszków powyżej 3 miesiąca życia. Każda z nich charakteryzuje się ogromem wyrazistych barw, kontrastowymi zestawieniami kolorystycznymi oraz prostymi ilustracjami. Każda książka dotyczy innej sfery, co pozwala na zapoznanie dziecka z różnorodną tematyką. Dzięki tym pozycjom maluchy mają możliwość nabycia umiejętności wzrokowo-poznawczych, w tym wyodrębniania szczegółów oraz identyfikowania kształtów i kolorów, jak również rozwijania zdolności koncentracji uwagi.

czwartek, 12 listopada 2015

Moje ciało należy do mnie! - Gudrun Dittrich, Ursula Hagedorn, Martina Neukirch-Seibert



 Tytuł oryginału: Mein Körper gehört mir!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 22 września 2015
Liczba stron: 32

Dzieci to najczęściej przemiłe i przesłodkie istotki, które miałoby się ochotę wręcz schrupać, a przynajmniej poprzytulać i wycałować. Najczęściej przez pierwsze miesiące życia dziecko nie protestuje, wszak jest niezwykle bezbronne i dyskomfort może oznajmić jedynie płaczem, jednak kiedy staje się bardziej samodzielne oraz świadome, często buntuje się wszechobecnemu przytulaniu i dawaniu buziaków. Niestety wiele dorosłych nadal traktuje takiego malucha jak maskotkę, z którą można robić dosłownie wszystko...

Moje ciało należy do mnie! to historia dziewczynki, które jak każdy z nas - nieustannie przebywa z różnymi osobami, co najczęściej wiąże się z dotykiem cielesnym. O ile siedzenie na kolanach u ukochanej babci, przebywanie w ramionach taty, trzymanie małego dziecka na rękach czy przytulanie przyjaciółki to czynności przyjemne i zupełnie normalne, o tyle obślinianie policzków przez ciocię, łaskotanie, lizanie przez psa czy prośba nieznajomego o dotknięcie oznaczają przekraczanie granic, na które nie trzeba wyrażać zgody. 

poniedziałek, 9 listopada 2015

Zezia, Giler i Oczak - Agnieszka Chylińska

Wydawnictwo: Pascal
Data wydania: 31 października 2013
Liczba stron: 144

Lubię powracać do bohaterów literackich, do których zdążyłam zapałać już niemałą sympatią. Zazwyczaj człowiek wie już, czego może się spodziewać, a ponowne spotkanie może przynieść wiele radości - tak dzieje się chociażby w przypadku kolejnej części przygód Zezi i Gilera Agnieszki Chylińskiej.

Przed 9-letnią Zezią Zezik stają poważne wyzwania. Po pierwsze - dziewczynka będzie miała drugiego brata. Dziewczynka jest zadowolona z tego powodu, czego nie podzielają babcie i ciocie, które uważają, że nie jest to zbyt odpowiedzialne w przypadku rodziny Zezików. Po drugie - powiększenie rodziny wymaga przeprowadzki do zupełnie nowego miejsca, co wiąże się z opuszczeniem dotychczasowej szkoły oraz rozstaniem z przyjaciółmi. Po trzecie - Zezię czeka Pierwsza Komunia Święta, a rodzice nie utrzymują kontaktu z chrzestnymi córki, co bardzo ją smuci.

piątek, 6 listopada 2015

Podsumowanie października


PODSUMOWANIE KSIĄŻKOWE
Przeczytane książki: 6
Liczba przeczytanych stron: 1758
Wyniki w ramach wyzwań:
Grunt to okładka - 1
Moja półka - 1
Pod hasłem - 1
Polacy nie gęsi - 2
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu - 11,4cm

środa, 4 listopada 2015

Miasto z lodu - Małgorzata Warda

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Seria/cykl: Kobiety to czytają!
Data wydania: 11 września 2014
Liczba stron: 368

Smuci mnie fakt, iż tak łatwo przychodzi nam ocenianie innych. Robimy to niemal codziennie - wyrabiamy sobie zdanie o innych, tak naprawdę zupełnie nie mając pojęcia o czyimś życiu. Co najlepsze, często nawet nie staramy się poznać drugiego człowieka oraz jego historii, ale już doskonale wiemy, co owa osoba robi źle, mając w głowie ogrom rad, którymi najchętniej obdarowalibyśmy ją. Jednak nie robimy tego, wychodząc z założenia, że każdy powinien radzić sobie sam, a skoro nikt nam nie pomaga, to niech inni też mają pod górkę. 

W różnych sytuacjach ludzie różnie myślą. (..) Nie wszystko da się wyjaśnić. Z boku coś wygląda inaczej, niż jest naprawdę.

poniedziałek, 2 listopada 2015

trudny wybór pościeli dziecięcej

Na drodze przyszłych rodziców nieustannie pojawiają się nowe dylematy, co szczególnie dotyka kobiet, którym niekiedy ciężko podjąć ostateczną decyzję w konkretnych kwestiach. Aktualnie wiele czasu spędzam nad wyborem odpowiednich akcesoriów niezbędnych do spania. Najpóźniej za miesiąc chcę, aby łóżeczko już stanęło w pokoju, ponieważ czas ucieka... Niestety w dzisiejszych czasach, kiedy na każdym kroku pojawia się coś pięknego, ciężko jest podjąć szybką decyzję, mając pewność, że nie będzie się jej żałowało. Kiedy oglądam łóżeczka - każde podoba mi się coraz bardziej, a presja czasu nie działa na moją korzyść. Z drugiej strony cieszę się, że pomimo braku łóżeczka oraz materaca, syn jest już zaopatrzony w pościel. 

Pierwszym dylematem okazał się rozmiar pościeli. Początkowo rozważaliśmy z mężem zakup większego łóżeczka w rozmiarze 140x70cm, które później można przeistoczyć w tapczanik. Jednak po przemyśleniu wszystkiego stwierdziłam, że w naszym przypadku lepszym wyborem będzie łóżeczko o standardowych wymiarach, czyli 120x60cm. Jednak kołdrę i poduszkę chciałam kupić w rozmiarze większym, ponieważ jest to inwestycja na wiele lat. Kiedy wrócimy ze szpitala do domu, Jaś i tak będzie spał w rożku lub śpiworku - dopiero później będę przykrywała go kołderką. 

Rzecz jasna, wybór pościeli nie należał do łatwych, ponieważ dostawałam niemal oczopląsu, kiedy widziałam te wszystkie cuda - różnorodne wzory, wszelaka gama kolorystyczna, rozmaite motywy... Początkowo, jako miłośniczce sówek we wszelakiej postaci, wpadły mi w oko pościele w przesłodkie sowy. Jednak z biegiem czasu uznałam, że wolę postawić na kolory neutralne i uniwersalne, ponieważ klasyka była, jest i będzie modna. Nie chciałam, aby już od pierwszych dni Jaś był zarzucany kolorami oraz ogromem misiów, kotków, sówek, słoników czy innych zwierząt. Jego kącik do spania będzie w kolorystyce szaro-biało-miętowej, zatem wybrałam pościel, która idealnie będzie wpasowywała się w moje założenia.

źródło

niedziela, 1 listopada 2015

Podsumowanie październikowej edycji "Grunt to okładka" i hasło na listopad

Wybaczcie, że podsumowanie wyzwania nie ukazało się rano, ale o tak późnej porze, jednak ostatnio wcześniej zaplanowane posty nie aktualizują się na Waszych listach, zatem musiałam stworzyć podsumowanie dopiero dzisiaj. Jednak ostatnie dwa dni minęły mi na zapalaniu świeczek u bliskich zmarłych, a po powrocie padałam jak mucha - 7 miesiąc ciąży to już czas zdecydowanie osłabionej kondycji. ;-)

WYZWANIE W LICZBACH:


1. W październikowej edycji wyzwania wzięło udział 26 osób.
2. Łącznie przeczytaliśmy 97 książek.
3. Osobą, która przeczytała najwięcej pozycji pasujących do hasła jest joly_fhktóra zakończyła wyzwanie z wynikiem 11 książek.
4. Zaraz za zwyciężczynią stoi monweg, która przeczytała 10 pozycji.