Strony

piątek, 19 lutego 2016

Stosik #15



Wiecie kiedy ostatnio pokazywałam Wam moje zdobycze książkowe? Dokładnie 15 maja [TUTAJ!], czyli bardzo dawno temu. W tym czasie przez moje dłonie przewinęło się mnóstwo powieści - wielu z nich nie zobaczycie już w moim stosiku, ale... w tym roku chciałabym być bardziej systematyczna w tej kwestii, dlatego poniżej możecie ujrzeć to, co w ostatnim czasie przeczytałam lub książki, które niebawem zrecenzuję na blogu.


a) egzemplarze recenzenckie
W domu Madame Chic, Jennifer L. Scott - książka czeka już od dawna, a ja ciągle przeciągam sięgnięcie po nią. Jednak zamierzam przeczytać ją w najbliższym czasie, bo chętnie dowiem się, jak przytulnie urządzić mieszkanie i celebrować codzienność.

Amber, Collide, Pulse, Gail McHugh - cały czas przybieram się do Collide i Pulse, ale jednak jestem pewna, że najpierw sięgnę po Amber, nad którą rozpływają się niemal wszystkie czytelniczki.

Dziewczyna z ogrodu, Parnaz Foroutan - postanowiłam dać szansę tej powieści, ponieważ tematyka wydaje się interesująca, a pozytywne opinie utwierdzają mnie w przekonaniu, że dobrze zrobiłam, decydując się na zrecenzowanie tej powieści.

Robot w ogrodzie, Deborah Install - tę lekturę dostałam z zaskoczenia, więc nie mam pewności, kiedy nadejdzie na nią czas, jednak... na pewno kiedyś przeczytacie o niej na moim blogu. 

Złodziejka książek, Markus Zusak - klasyk, o którym przeczytacie TUTAJ

Matylda, Roald Dahl - dawno, dawno temu zaczytywałam się w tej książce, jednak już niewiele z niej pamiętam, dlatego z przyjemnością ponownie zatopię się w perypetiach Matyldy. 

Zmyślacz, Eliza Piotrowska - ze szczerego serca mogę polecić całą serię Poczytajki Pomagajki, która zachwyca mnie za każdym razem. Zmyślacz to jedyna książka, której jeszcze nie poznałam. 

Słoń Trąbalski, Lokomotywa, Julian Tuwim - warto posiadać w swojej biblioteczce takie klasyczne dzieła. Cieszę się, że te dzieła przywędrowały do nas. 

Malina cud-dziewczyna, Katarzyna Pakosińska - autorkę znam z telewizji, ale z przyjemnością zapoznam się z historią Maliny, którą stworzyła. Zapowiada się obiecująco. 

O pewnym smoku, a nawet kilku, Anna Paszkiewicz - chętnie poznam perypetie trzech uroczych smoków, wierząc, że za jakiś czas mój synek również zachwyci się nimi.

Kubuś i dobre maniery - kto nie zna sympatycznego Misia o Małym Rozumku i jego przyjaciół? To pozycja obowiązkowa na półce każdego malucha!

Tadzik się nudzi, Jerzy Horsten - moja opinia TUTAJ

Tatax i inne historyjki o tatusiach, Barbara Stenka - moja opinia TUTAJ

W Abecadłowie, czyli bunt literek (Dorota Wierzbicka), Zwrotki dla Dorotki (Jan Sztaudynger) - jak na razie obie książki pięknie prezentują się w biblioteczce Jasia, ale niebawem ukażą się również na blogu - być może zainteresują kogoś z Was, bo podejrzewam, że są tego warte.

Prezent dla Cebulki, Frida Nilsson - moja opinia TUTAJ


b) egzemplarze wypożyczone z biblioteki
Śnieżynki, Liliana Fabisińska - uwielbiam literaturę polską, a ta powieść zbiera bardzo pozytywne opinie. Jestem niemal przekonana, że skradnie moje serce. 

Kochając syna, Sekret O'Brienów, Lisa Genova - twórczość tej autorki intrygowała mnie od bardzo dawna, ale jakoś nie było mi z nią po drodze. Kiedy tylko te dwa tytuły ujrzałam w bibliotece, od razu wyciągnęłam po nie ręce, aby nikt nie sprzątnął mi ich sprzed nosa.

Tam gdzie Ty, Jodi Picoult - to jedna z moich ulubionych pisarek, dlatego po jej twórczość sięgam w ciemno. Do tej pory przeczytałam dziewięć jej powieści [między innymi Jak z obrazka czy W naszym domu], a za parę dni ukaże się recenzja Tam gdzie Ty, czyli dziesiątej historii stworzonej przez Picoult, jaką było mi dane poznać.

To tylko dziecko, Malin Persson Giolito - moja opinia TUTAJ.

Kościół dla średnio zaawansowanych; Bóg. Życie i twórczość, Szymon Hołownia - bardzo lubię Hołownię, a Ludzie na walizkach. Nowe historie zaciekawiły mnie na tyle, że zapragnęłam poznać dalszą twórczość znanego dziennikarza i publicysty. Te tytuły wypożyczyłam mechanicznie, bo akurat znalazłam je w najnowszych nabytkach, jakie pojawiły się w bibliotece - po przejrzeniu ich w domu zorientowałam się, że te książki dość mocno odbiegają od wspaniałych historii zawartych w Ludziach na walizkach. Ostatnio zdałam Boga. Życie i twórczość, dochodząc do wniosku, że na razie nie mam ochoty na tak specjalistyczną i mocno religijną literaturą, zostawiając jednak Kościół dla średnio zaawansowanych, gdyż wydaje mi się nieco łatwiejszą lekturą. 

Bóg, kasa i rock'n'roll, Wszystko w porządku, Szymon Hołownia i Marcin Prokop - uwielbiam ten duet telewizyjny, więc z zainteresowaniem przekonam się, jakie wrażenie panowie wywrą na mnie w wersji książkowej. 

100 bajek o zwierzętach, praca zbiorowa - moja opinia TUTAJ.

Moje prawa, ważna sprawa, Renata Piątkowska, Anna Czerwińska-Rydel - każdy człowiek powinien mieć świadomość swoich praw, aby w razie konieczności móc o nie walczyć. Dotyczy to także dzieci, dlatego bardzo zaciekawiła mnie ta książka - wydaje się bardzo wartościową lekturą.

Fochy fortuny, czyli Kuba i Buba w gąszczu słów, Grzegorz Kasdepke, Ewa Poklewska-Koziełło - po książki pana Grzegorza można sięgać w ciemno, bo to, moim zdaniem, jeden z najlepszych autorów literatury dziecięcej. 

Jeśli bocian nie przyleci, czyli skąd się biorą dzieci, Agnieszka Frączek - te pytanie spędza sen z powiek wielu rodzicom, co jeszcze mocniej komplikuje się w przypadku dzieci adoptowanych. Jestem ciekawa, jak Agnieszka Frączek oswaja maluchy z ich pochodzeniem i pojawieniem się w nowym miejscu.

12 ważnych opowieści. Polscy autorzy o wartościach, praca zbiorowa - warto sięgać po literaturę dziecięcą, która nie tylko uprzyjemnia czas, ale dodatkowo zachęca do wysnucia pewnych refleksji. 


c) egzemplarze własne
Po prostu bądź, Magdalena Witkiewicz - do tej pory przeczytałam jedynie Szkołę żon tej autorki, ale mam ochotę na każdą powieść, którą napisała, zatem nie mogę doczekać się, kiedy znajdę czas na Po prostu bądź, która zbiera ogrom pozytywnych opinii. 

Patrz na mnie, Jessica Treadway - powieść oceniana jest różnie, ale intryguje mnie cała seria Kobieca strona thrillera, więc pragnę zapoznać się z nią - zacznę od tego tytułu, ale na pewno sięgnę po więcej.

Rewolucja w wychowaniu, Po Bronson, Ashley Merryman - prezent od męża, który doskonale wie, że lubię taką tematykę. Wydaje mi się, że książka przypadnie mi do gustu.

Kraina lodu, Sarah NathanSela Roman - cały świat oszalał na punkcie Anny i Elsy - ja również bardzo je polubiłam, dlatego z przyjemnością pożyczyłam Krainę lodu od brata, który jest największym fanem tej bajki. 

Kuchnia polska, Izabela Sieńko-Holewa - prezent bożonarodzeniowy od rodziców, za który jestem bardzo wdzięczna, bo dawno nie widziałam tak bogatej i różnorodnej książki z prostymi przepisami, a nie wymyślnymi daniami. 

Może macie te książki za sobą? Jakie wrażenia? Po którą książkę sięgnęlibyście najchętniej?

58 komentarzy:

  1. Ale pokaźne stosisko :D Chętnie podkradłabym książki Lisy Genovy (na razie czytałam Motyla i zrobił na mnie wielkie wrażenie) i Amber :) Dziewczynę z ogrodu czytałam, nie było rewelacyjna, ale bardzo udana. I niestety wyjątkowo smutna. A ja z panią Witkiewicz dopiero się spotkam, mam już na półce Pierwsza na liście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę zabrać się też za "Motyla", jak tylko przeczytam te, które mam. :) "Pierwsza na liście" czeka i na mojej półce! :)

      Usuń
  2. O ja, podziwiam, że o każdej coś napisałaś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się dziwię, że miałam chęci. :P

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Książek ogrom, tylko czasu mało... ale zamierzam przeczytać wszystko! :)

      Usuń
  4. Ależ różnorodnie. Miłego czytania. Dawno u Ciebie nie byłam, ładnie tutaj, ten wygląd taki minimalistyczny przejrzysty i nowe tematy widzę. Jesteś otwarta na projekty blogowe, bo ja jakiś czas chciałabym Cię do jednego z nich zaprosić?. Będę zaglądać częściej tak jak kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo! :) Otwarta na projekty jestem, ale z czasem u mnie może być krucho, bo mam 5-dniowego maluszka w domu, więc nie mogę zadeklarować się jak na razie. :)

      Usuń
    2. Tak wiem wiem. Mam to na uwadze planuję go zrobić w maju i nie będzie wymagał od Ciebie zbyt wiele pracy. Ale o szczegółach napiszę w swoim czasie.

      Usuń
    3. W takim razie chętnie poznam szczegóły bliżej maja. :)

      Usuń
  5. Najbardziej zazdroszczę "Po prostu bądź", koniecznie muszę przeczytać :)
    Miłej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie moja mama czytała tę książkę i była zachwycona, a że mamy podobne gusta to prawdopodobnie i ja będę zachwycona. :)

      Usuń
  6. Jak ja uwielbiam takie stoiska! Tyle książek! tyle cudeniek!!! *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż oczy się świecą, prawda? :D

      Usuń
  7. Sporo tego :) Widze kilka znajomych tytułów, a książkę Witkiewicz koniecznie musze przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowny stos książek! :D Polecam książki Gail McHugh! <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię Hołownię, czytałam wszystkie jego książki. W tym te napisane z M. Prokopem.
    "Kościół dla średnio zaawansowanych" to coś w rodzaju leksykonu.

    Jakiś czas temu sięgnęłam po "Matyldę" i mam mieszane uczucia. Fajna historia o wyjątkowej dziewczynce. Niestety, język, jakim ta książka została napisana pozostawia wiele do życzenia. Pisałam o tej książce na swoim blogu.

    "Złodziejkę" też czytałam, jest OK.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, chętnie dowiem się, jakie wrażenia ja będę miała po "Matyldzie", ale nieco zmartwiłam się tym językiem...

      Usuń
  10. Jestem pod wrażeniem.
    Ja nie pamietam niestety kiedy miałam inna książkę niż bajki dla dzieci. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, dla chcącego nic trudnego! :)

      Usuń
  11. Jestem pod wrażeniem.
    Ja nie pamietam niestety kiedy miałam inna książkę niż bajki dla dzieci. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam "Złodziejkę książek" i "Robota w ogrodzie" :) Bardzo chciałabym, by obok "Motyla" na mojej półce stanęły pozostałe książki Lisy Genovy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Powieści Genovy i Złodziejka książek - co za smakowite kąski! Miłego czytania :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawe książki na półce. Niektóre pozycje ze stosu miałam już okazję przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. "Amber" średnio mi się podoba, ale za to chętnie sięgnęłabym po Genovą albo Picoult :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Róg obfitości chyba masz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tylu miesięcy to faktycznie nazbierało się nieco... :P

      Usuń
  17. Bardzo fajne stosisko:) Kilka książek czytałam, kilka bym podkradła. Miłego czytania:)

    OdpowiedzUsuń
  18. A myślałam, że to ja mam duży stos :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Po prostu bądź i Śnieżynki czytałam - obie extra! :)
    A kilka tytułów, które tu masz chętnie przeczytam, tylko ... nie wiem kiedy dorobię się dłuższej doby
    Miłego czytania!

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj jaki stos. ;)
    Miłego czytania. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie ma co, konkretne stosy!
    Przyjemnego czytania! ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Polecam Malinę -cud dziewczynę! U mnie niedługo recenzja:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakże mnie jarają takie stosiki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale szaleństwo! "Matyldę" niedawno recenzowałam u siebie, natomiast z Twojego stosiku najchętniej sięgnęłabym po "Śnieżynki" Fabisińskiej.

    OdpowiedzUsuń
  25. Genova i "Śnieżynki", te tytuły najbardziej mnie kuszą. A "Po prostu bądź" polecam całą sobą:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ojejku! Ileż książków! Omomomomoom <3

    OdpowiedzUsuń
  27. chętnie przygarnęłabym książki autorstwa Gail McHugh! Bardzo ciekawi mnie zarówno "Collide" wraz z drugą częścią, jak i "Amber", o której słyszałam w większości skrajne opinie - albo same zachwyty albo bardzo negatywne słowa. Dlatego chcę się osobiście przekonać jak ją odbiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Na "Amber" właśnie czekam. Ile książek, życzę przyjemnej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  29. Zazdroszczę Ci, że masz w bibliotece książki Genovy, bo od czasów genialnego Motyla szukam innych książek tej autorki i nie mogę znaleźć. Mam nadzieję, że nie każesz nam czekać znowu tak długo na kolejny stos i miłej lektury życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękne stosy! Twój post przypomniał mi o tym, że koniecznie muszę przeczytać "Matyldę" :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak dużo książek. Kuchnia Polska musi być w każdym domu.

    OdpowiedzUsuń
  32. Posiadam 7 książek z twojego stosu...
    A przeczytalam tylko "Collide", "Pulse" i "Amber"... Polecam najbardziej tą ostatnią ;)

    "Po prostu bądź" i "Złodziejka książek" niedługo przeczytam, jak i ksiązki duetu Hołownia&Prokop

    OdpowiedzUsuń
  33. Stosiki bardzo duże, też mam w bliskich planach "Amber" oraz "Dziewczynę z ogrodu". Z dużą chęcią przeczytałabym też powieść autorstwa pani Witkiewicz, bo jeszcze nie miałam takiej okazji. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. O kurczę, bardzo fajny stosik. U mnie podobny, ale książek do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Dużo ich! U nas też się zbiera..A czasu brak do przeczytania

    OdpowiedzUsuń
  36. Cudne te stosy <3 Kilka z nich chciałabym przeczytać :) A najbardziej książki Lisy Genovy

    OdpowiedzUsuń
  37. Widzę książki Genovy - Motyl był świetny, więc pozostałe tytuły raczej nie mogą być złe. Podobało mi się również Amber McHugh.

    OdpowiedzUsuń
  38. O "Złodziejce książek" tak wiele słyszałam, ale jakoś nigdy nie miałam okazji się z nią zapoznać. Spotkałam się z tyloma pozytywnymi opiniami, że wręcz zmuszają one do nadrobienia zaległości :)
    Pozdrawiam i dziękuję za wizytę u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Wow, ale PIĘKNE STOSIKO! Aż ślinka cieknie. Wypatrzyłam tak wiele pozycji, które chciałabym przeczytać, że mój komentarz musiałby opierać się na kopiuj>wklej tytuł, więc pominę. W pierwszej sekundzie wpadły mi w oczy książki Lisy Genovy - tak samo jak ty, ogromnie chcę przybliżyć sobie jej twórczość. Jednak pierwsze sięgam po "Motyla" :) pozdrawiam!
    http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Woow, cudo stosiki :) Czytałam tylko ,,Złodziejkę Książek", wspaniała opowieść, przy której wylałam morze łez.

    OdpowiedzUsuń
  41. "Kochając syna" kradnę!:))
    Owocnej i smacznej lektury!:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Słoń Trąbalski, Lokomotywa, Malina cud-dziewczyna, Śnieżynki, 12 ważnych opowieści. Polscy autorzy o wartościach czytałam. Oprócz tego mamy kilka w domu - m.in. Złodziejkę książek, Po prostu bądź, a ciekawi mnie np. Robot w ogrodzie. Miłej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  43. Gratuluję Maluszka, mój dwulatek tez ma na imię Jaś, a teraz czekam na drugiego, termin na początek kwietnia. Fajny blog, rozgoszczę sie. Właśnie skończyłam Kochając syna List Genovy, teraz zaczęłam Motyla. Jodi Picoult przeczytałam ostatnio Jesień cudów. Spieszę zainspirować sie Twoim stosikiem :-) serdeczności :-)

    OdpowiedzUsuń
  44. Czekamy niecierpliwie na recenzję smoków. Moje dzieci uwielbiają wszystko smoczyskach. Jesteśmy bardzo ciekawi Pani opini.

    OdpowiedzUsuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...