Strony

czwartek, 3 marca 2016

Podsumowanie lutego

PODSUMOWANIE KSIĄŻKOWE I WYZWANIOWE
Przeczytane książki: 11
Liczba przeczytanych stron: 1612
Wyniki w ramach wyzwań:
Cztery pory roku - 4
Czytamy powieści obyczajowe - 3
Dziecinnie - 7
Grunt to okładka - 10
Pod hasłem - 4
Wyzwanie biblioteczne - 3
Z półki - 2

Kolejność według ocen:
1. Prezent dla Cebulki (Frida Nilsson) - 5,5/6
2. We dnie, w nocy (Agata Kołakowska) - 5/6
3. Kraina Lodu (Sarah Nathan, Sela Roman) - 5/6
4. Tatax i inne historyjki o tatusiach (Barbara Stenka) - 5/6
5. Lokomotywa (Julian Tuwim) - 5/6
6. Słoń Trąbalski (Julian Tuwim) - 5/6
8. Siostra taka jak ja (Walt Disney) - 4,5/6
9. To tylko dziecko (Malin Persson Giolito) - 4/6
10. Tadzik się nudzi (Jerzy Horsten, Ola Makowska) - 4/6
11. Siostra (Rosamund Lupton) - 3/6

INNE POSTY, KTÓRE UMIEŚCIŁAM W LUTYM

Luty na zawsze pozostanie dla mnie najpiękniejszym miesiącem z powodu narodzin mojego synka. Życiowo zmieniło się wszystko, a książkowo okazało się również nieźle, co zapewne spowodowane było tym, iż Jaś nie spieszył się na świat, dając mamie więcej czasu na czytanie. Chociaż nie ukrywam, że przez 9 dni w szpitalu nie czytałam praktycznie nic, bo dopadła mnie choroba, a później wszystko zaczęło kręcić się wokół maluszka. Niemniej wynik osiągnęłam bardzo zadowalający.

Jak wyglądają Wasze lutowe wyniki i podsumowania? 

49 komentarzy:

  1. Gratuluje przeczytanych książek :) jak patrze na oceny to naprawdę były prawie same dobre 5/6 to wysoka ocena :D Ale piękne imię Jaś :D patrząc na to że nie miałaś dużo czasu to naprawdę dobry wynik :) trzymam kciuki byś znalazła chociaż chwilę w marcu na jakąś książkę
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluje przeczytanych książek :) jak patrze na oceny to naprawdę były prawie same dobre 5/6 to wysoka ocena :D Ale piękne imię Jaś :D patrząc na to że nie miałaś dużo czasu to naprawdę dobry wynik :) trzymam kciuki byś znalazła chociaż chwilę w marcu na jakąś książkę
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdarzyła się też trójka, a i jest parę czwórek, ale generalnie nie jest źle. :) Dziękuję za komplement w imieniu Jasia! :*

      Usuń
  3. Obyś również w marcu znalazła kilka chwil na czytanie :) Udanego wypoczynku i szybkiego powrotu do formy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak na miesiąc narodzin dzieciątka, tyle książek....wow!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieciątko spóźniło się, więc dało mamie trochę więcej czasu na książki. :P

      Usuń
    2. To samo chciałam napisać. Niektórzy nie przeczytają tyle przez całe życie :D Brawo :)

      Usuń
  5. 11 książek? WOW! Ja coś pechowo zaczęłam ten rok i mam nadzieję, że marzec wszystko naprawi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kolei u mnie na razie bardzo dobra passa - oby utrzymała się jak najdłużej!

      Usuń
  6. Wyniki fenomenalne! Zwłaszcza, że masz za sobą pobyt w szpitalu i narodziny maluszka ;). Gratuluję! Ja też przeczytałam 11 książek i również jestem zadowolona z wyniku :).
    Pozdrawiam i życzę zdrowia dla Ciebie i synka :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie gratuluję i Tobie świetnego wyniku! :) Za zdrowie nie dziękujemy, żeby nie zapeszyć. :*

      Usuń
  7. Gratuluję. Wcale się nie dziwię, że luty będzie Twoim najwspanialszym miesiącem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję pięknego wyniku, u mnie nieco mniej książek. A wszystko przez ZŁĄ uczelnię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję! Och, za czasów studiów czytałam bardzo dużo, co było wynikiem tego, że dojeżdżałam 40 minut na uczelnię, więc wykorzystywałam jazdę na czytanie. :) A i nudne wykłady trzeba było jakoś urozmaicić... :P

      Usuń
  9. Jestem pod wrażeniem Twojego wyniku. Dużo książek przeczytałaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo z nich to literatura dziecięca, a to czyta się szybko i przyjemnie. ;-)

      Usuń
  10. Wynik genialny. Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny wynik! Ja wciąż wierzę, że Jaś da mamie poczytać :)
    U mnie 14 lektur było, ale stron bardzo dużo, podsumowanie niebawem.
    Nie tęsknisz za brzuszkiem? Strasznie długo Cię trzymali... ja miałam cc w środę i już w poniedziałek mnie wyrzucali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nie mogę narzekać, bo zdarza mi się czytać nawet podczas karmienia - póki jest mały i nie wierci się za dużo, to daję radę. Liczę na to, że będzie uwielbiał spać w wózku, więc w ciepłe miesiące Jaś będzie spał, a mama będzie czytała na ławce przed blokiem. :P Szczerze to... na razie nie tęsknię. :) Łatwiej poruszać się bez arbuza z przodu! :P To znaczy przed porodem leżałam jeden cały dzień, a po porodzie 2,5 dnia - resztę leżałam tydzień przed z powodu choroby.

      Usuń
  12. Jestem pod wrażeniem twoich wyników. :) Ale i tak największym i najcudowniejszym osiągnięciem jest teraz twój Jaś. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, Jaś to największe osiągnięcie, którego nie można porównać z niczym najcenniejszym! :)

      Usuń
  13. Wynik świetny, ale dla odmiany pochwalę to, co widać na zdjęciu - czyli pięknie urządzony pokoik dziecięcy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję! Nie mamy dużego mieszkania, abym mogła stworzyć Jaśkowi pokój marzeń, ale zrobiliśmy z mężem co w naszej mocy, aby było przytulnie i ładnie. :)

      Usuń
  14. Gratuluję wyniku! No i wszystkiego dobrego dla ciebie i synka. Co do czytania książek, czytaj póki maluszek jest maluszkiem, bo z wiekiem coraz mniej czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaję sobie z tego sprawę - teraz bez problemu mogę czytać nawet przy karmieniu. Później nie będzie tak dobrze, kiedy zacznie kręcić się i rzucać na prawo i lewo. ;-)

      Usuń
  15. Ooo nie wiedziałam o tym synku... GRATULACJE! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję wyniku i trochę też zazdroszczę. U mnie znacznie gorzej, ale mam nadzieję, że w marcu będzie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieważna ilość, ważna jakość! Trzymam kciuki za marzec. :)

      Usuń
    2. Dziękuję i wzajemnie! :)

      Usuń
  17. Maluszek wreszcie z Wami, oby się zdrowo chował i spał grzecznie żeby mamusia znalazła trochę czasu na relaks przy dobrej książce! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nie mogę narzekać - pięknie je i lubi spać - wszystko po tatusiu. :D

      Usuń
  18. Dużo przeczytałaś... :) Ja przed narodzinami pierwszego dziecka chłonęłam książki. Teraz przy dwójce to taki wyjątkowy moment jak już mi się uda przez chwilkę poczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy dwójce dzieci podwójna radość, ale i podwójna robota... :)

      Usuń
  19. 9 dni w szpitalu? O rany, a działo się coś złego?
    Hehe, jakbym miała liczyć każdą przeczytaną "Lokomotywę" i inne takie, to dobiłabym do kilku setek. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W okolicach terminu leżałam z objawami grypy w szpitalu. Później wypisali mnie, podleczyłam się w domu i 7/10 dni po terminie (zależy kto jak liczył) znowu do szpitala. ;-) Ja liczę wszystkie książki, jakie zrecenzowałam na blogu, ale do kilku setek nie dobiję nawet z dziecięcymi. ;-) Jednak wszystko się wyrównuje - jedna powieść ma 400-500 stron, a inna kilkadziesiąt, więc dzieląc na pół, wychodzi dobra średnia. :D

      Usuń
  20. Gratuluję narodzin synka!!!! To wspaniałe wydarzenie!!! Życzę Wam dużo zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratulacje dla mamy! :D Wielkie wydarzenia, a tu jeszcze taki wynik czytelniczy, podwójne gratulacje! :D Pewnie już nic lutego nie przebiję, ale udanego marca.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratulacje! Gratuluję i liczby przeczytanych książek, i synka! :) Rzeczywiście był to niesamowity miesiąc dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratuluję Maluszka! Buziaczki dla Was :)
    Jestem pod wrażeniem ilości książek, sama jestem mamą 4miesięcznej dziewczynki i na tyle niestety nie miałam czasu ;)
    Dołączam do obserwatorów! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ogromne gratulacje!i z powodu wcale nie najgorszego wyniku,jak i oczywiście narodzin synka! 😊
    udanego czytelniczego marca,oraz dużo zdrowia i wszystkiego,co dobre dla Ciebie i maluszka!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...