Strony

czwartek, 26 maja 2016

Dzień Matki po raz pierwszy


26 maja to święto, które od zawsze wywołuje na mojej twarzy szeroki uśmiech. Dzień Matki kojarzy mi się z ciepłem, urokiem i miłością, a od tego roku jest świętem wyjątkowym, bo po raz pierwszy staje się również moim dniem. Od tej pory nie tylko ja będę obdarowywała, ale sama będę mogła przyjmować prezenty - najpierw te kupowane z inicjatywy męża, a później te najpiękniejsze i przynoszące najwięcej radości, czyli laurki oraz miłe słowa płynące prosto z serca. 

Korzystając z doniosłej chwili, pragnę w ten dzień... podziękować swojemu synkowi. Gdyby nie On, nie mogłabym świętować i cieszyć się każdym momentem u Jego boku. Czasami bywa ciężko, a zmęczenie oraz brak snu dają w kość, ale wiem, że to w końcu minie, a za parę lat z rozrzewnieniem będę wspominała te poranki, w których Jaś zamiast spać, szalał i nie zamierzał zmrużyć oczu ani na sekundę. Jego uśmiech i urządzanie rozmów w swoim własnym języku, to bezcennego, czego nie da się zastąpić. Nie ma bardziej bezinteresownej, uczciwej i niewinnej miłości, jak ta, która łączy dziecko z matką. 


Jasiu, dziękuję Ci za:
- Twoje piękne niebieskie oczka, patrzące na mnie z ogromną ufnością,
- Twój codzienny uśmiech - ten od ucha do ucha, a także ten delikatny i ledwo zauważalny - moje serce raduje się, kiedy jesteś szczęśliwy,
- Twoje małe rączki i stópki, które szaleją od samego rana, 
- Twoje łzy, które uświadamiają mi, że jestem w stanie zrobić wszystko, aby chronić Cię od złego, 
- Twoją obecność wynagradzającą wszelkie problemy czy powody do smutku.

Dziękuję Ci, że mogę być Twoją mamą, bo to największe szczęście, jakie mogło mnie spotkać!

37 komentarzy:

  1. Też jestem mamusią już drugi rok coś wspaniałego pięknego i niepowtarzalnego .... gratuluję ślicznego synusia zapraszam do mnie -> www.majuszkowelove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny post. Twój synek jest uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję - w imieniu swoim i synka! :)

      Usuń
  3. Świetny post :) Jaś jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Jego (u)śmiech mnie rozbraja! :)

      Usuń
  4. Masz wspaniałego synka ♡. Jeszcze trochę i sam będzie składał ci życzenia.
    Pozdrawiam :*
    zapoczytalna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie uśmiecha się od ucha do ucha i przytula, a za rok pewnie już złoży życzenia :)

      Usuń
  5. Piękny post:).
    Taaaak, najlepsze są poranki: rodzice z ledwo otwartymi oczami, a pociecha szaleje i głośno gaworzy albo się śmieje...:D:D
    Wszystkiego najjjj:) ja też po raz pierwszy obchodzę dziś to święto:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój Jaś rozpoczyna dzień o 4, w porywach o 5 rano - wcześniej przebudza się, ale zasypia, jednak kiedy tylko widzi, że w pokoju jest już jasno, to nie ma zmiłuj. Gada i gada, śmieje się, przewraca i zaczepia, uderzając w nas wszystkimi kończynami. :) Tobie też wszystkiego najpiękniejszego :*

      Usuń
  6. Piękny post. Jaś jaki uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Uroczy po mamusi! :P hihi

      Usuń
  7. Ale masz słodkiego brzdąca! I jeszcze przepiękne imię. Zawsze sobie powtarzałam, że jak zostanę mamą chłopca, to będzie miał na imię Janek. Ale chyba się na to nie zanosi.
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, wszystko przed Tobą! Jan to piękne imię - mam nadzieję, że mój syn będzie tego samego zdania. ;-)

      Usuń
  8. Świetny post :D Cudowny synek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu swoim i synka! :)

      Usuń
  9. Wspaniały post :) Szkoda, że i ja o czymś takim nie pomyślałam. Mi było dane obchodzić swoje święto drugi rok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Werko, wszystko przed Tobą. Podobno do trzech razy sztuka, więc za rok oczekuję postu! :)

      Usuń
  10. Pięknie to napisałaś :) A synuś cudny!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się, chociaż i tak napisałam to wszystko dość chaotycznie. Jeszcze TYLEEEE chciałabym przekazać... :)

      Usuń
  11. Gratuluję Tb jako mamie, spóźnione wszystkiego najlepszego. Cudny chłopiec.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale słodziak!!! Bardzo ładnie napisałaś, aż chce się czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniały! I wprost nie mogę się nadziwić, że taki duży! Na instagramie pisałaś, że ubranka 74 a nawet 80?! Szok! To ja Lence takie daję i są jeszcze przyduże hihi a ma 7,5 miesiąca! Piękny post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ubranka w rozmiarze 74 to norma, a i na 80cm już niektóre nakładam. :D To fakt, Jaś jest bardzo duży - od urodzenia w 97 centylu. :D

      Usuń
  14. Twój synuś jest uroczy, a post bardzo sympatyczny i pozytywny. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaki słodki! Najlepsze życzenia w Pierwszym Dniu Mamy :) A ile synek będzie miał książek do czytania, jak już zacznie! I może będą też do laurki z czasem książkowe prezenty na Dzień Matki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie! Oj tak, synek już ma pełno książek, a co będzie jak zacznie czytać... :P Laurek i książek - nigdy dość!

      Usuń
  16. :) Pięknie napisałaś :) Masz uroczego synka :)

    OdpowiedzUsuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...