Strony

sobota, 7 maja 2016

Mój tato jest niedźwiedziem - Nicola Connelly

Tytuł oryginałuMy Dad is a Bear
WydawnictwoAdamada
Seria/cyklPoza seriami, czyli książki rozmaite
Data wydania: 18 marca 2016
Liczba stron: 36

Niezwykle często zwierzęta królują w książkach dziecięcych, stanowiąc świetną alternatywę dla ludzkich bohaterów. Psy, koty, myszy, wiewiórki czy pingwiny to wierni kompani każdego młodego czytelnika. Tym razem przyszedł czas na niedźwiedzia - i to nie popularnego Misia o Małym Rozumku...

Karol, który jest narratorem w tej książce, przekazuje czytelnikom informacje o swoim tacie. Przedstawia go jako dużego i okrągłego, miękkiego oraz futrzastego, wspinającego się po miód, łowiącego ryby, ryczącego i czochrającego grzbiet - jak niedźwiedź. Jedno wychodzi im najlepiej - niedźwiedzie uściski!


Przyznam szczerze, że owa opowieść, chociaż pozornie prosta i krótka, której głównymi odbiorcami mają być dzieci, pozostawia mnie w rozterce. Nie jestem do końca przekonana, co mam o niej myśleć - albo ze względu na swój wiek niepotrzebnie doszukuję się drugiego dna, czego nie dostrzegłyby maluchy, albo autorka nie stanęła na wysokości zadania. Pogubiłam się i już sama nie wiem, czy Karol to mały miś posiadający ojca niedźwiedzia, czy to chłopiec porównujący swojego tatę do tego zwierzęcia. Skłaniam się ku pierwszej wersji, aczkolwiek pytanie znajdujące się na tylnej okładce: Czy tato Karola naprawdę jest niedźwiedziem?, a także nieustannie powtarzające się słowa "jak niedźwiedź", sugerują mi, iż owym niedźwiedziem jednak nie jest. Być może moje rozważania są śmieszne, a młodzi czytelnicy przyjmą tę historię taką, jaką jest - jednak istnieje też możliwość, że zadadzą rodzicowi podobne pytanie. Naprawdę nie wiedziałabym, co mam odpowiedzieć...

Mój tato jest niedźwiedziem to krótka opowieść, idealna dla maluszków oraz dzieci uczących się czytać, ponieważ na dwóch stronach znajduje się tylko jedno zdanie. Duża czcionka, pokaźne ilustracje autorstwa Annie White, delikatna kolorystyka, okazały format oraz twarda oprawa sprawiają, że książka powinna znaleźć swoich zwolenników. 

Książka bierze udział w wyzwaniu: Dziecinnie

19 komentarzy:

  1. To chyba książka nie dla mnie. Nie żebym nie lubiła bajek, ale mam ochotę na coś mroczniejszego, może kiedyś. :D
    Buziaki,
    StormWind :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam, że "Mój tato jest niedźwiedziem" nie jest ani trochę mroczna. :P

      Usuń
  2. Może i jest niedźwiedziem albo i nie jest, nie wiem, niemniej bardzo lubię takie książki (rozłożenie tekstu), więc i tę będę chciała mieć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne wydanie, rysunki takie delikatne, cieszące oko. Zapewne zwróciłabym na nią uwagę w sklepie. Odnośnie Twojej uwagi, co jest prawdą, autorka powinna wyraźnie zasugerować, jak to wygląda. Bo w tej chwili są dwie odpowiedzi i żadna nie jest pewna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Również miałabym dylemat. Jak już zostanę mamą, to zgłoszę się do Ciebie o pomoc co czytać maluchowi! :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, zapraszam i polecam się na przyszłość. :)

      Usuń
  5. Podoba mi się rozłożenie tekstu i ilustracji, ale zaintrygowała mnie treść. Sama chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie wydana książeczka, szkoda, że nie mam jej komu sprawić :)
    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Wahałabym się czy kupić tę książkę skoro miałaś wątpliwości co do przekazu treści. Na szczęście póki co nie muszę się zastanawiać, bo moja córka jest na nią zbyt malutka. Niemniej jednak Twoja recenzja jest naprawdę interesująca. Świetnie wyczerpałaś temat tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że za jakiś czas dla Lenki będzie odpowiednia ;) Aktualnie raczej by niedźwiadki troszkę ośliniła ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy pomysł na prezent dla dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mamy tę książeczkę na półce. Ilustracje są naprawdę śliczne :).

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo przyjemne wydanie i może kupię książeczkę komuś z rodziny :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne są takie książeczki dla dzieci, może sprawię taką bratankowi :)

    www.word-is-infinite.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy tytuł dla dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  14. No to nieźle skoro nie wiadomo czy to niedźwiedźczy nie, pewnie też by mnie to nurtowało :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hmm, bardzo jestem ciekawa jak ja bym ją odebrała i czy bym ją zrozumiała. Bardzo mi się podobają ilustracje.

    OdpowiedzUsuń
  16. Po prostu ta książka ma dwa poziomy - dosłowny, o tacie-niedźwiedziu i Karolku-niedźwiedziu, oraz taki bardziej metaforyczny - o relacji ojca z synem, o postrzeganiu ojca przez dziecko. Niedźwiedź jest tu metaforą dorosłego mężczyzny, a zachowania niedźwiedzia odwzorowują to, jak dziecko postrzega tatę. Dziecko pyta, czy tata naprawdę jest niedźwiedziem - wielkim, silnym, który potrafi ryknąć. A tata mówi - oczywiście, że tak. Ale jestem też delikatny, mam uczucia, potrafię przytulić i okazać miłość. Jestem niedźwiedziem (mężczyzną), ale dla niedźwiedzi najważniejsze są uściski z własnym dzieckiem. Warto czytać między wierszami i między ilustracjami :-) Dzieci potrafią wyczytać z książek trochę więcej, niż my, dorośli. Myślę, że autorka stanęła na wysokości zadania i naprawdę bardzo polecam tę książeczkę. Moja córa ją uwielbia! Przepraszam, że się tak rozpisałam, ale po prostu uważam, że ta książka jest godna polecenia na wszystkich poziomach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, dzieciaki potrafią wyczytać z książek więcej, ale dopiero w odpowiednim wieku. Ta książka jest przeznaczona dla maluszków i jestem pewna, że niewiele dzieciaczków wydobyłoby z tej opowieści to, co Ty. Umiem czytać pomiędzy wierszami, jednak moim zdaniem literatura dziecięca powinna opierać się na wartościowym, aczkolwiek prostym i zrozumiałym przekazie. A tego mi tutaj zabrakło.

      Usuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...