W domu Madame Chic - Jennifer L. Scott

Tytuł oryginałuAt Home with Madame Chic: 
Becoming a Connoisseur of Daily Life
Data wydania: 19 marca 2015
Liczba stron: 256

Jennifer L. Scott przebywając na wymianie studenckiej w Paryżu, miała przyjemność mieszkać u niejakiej madame Chic i jej rodziny. Dzięki tej Francuzce, z krwi i kości, poznała sekrety życia, do jakich z przyjemnością stosuje się do tej pory. Ba!, nawet dzieli się nimi z innymi, prowadząc bloga, a także pisząc poradniki - Lekcje madame Chic. Opowieść o tym, jak z szarej myszki stałam się ikoną stylu, W domu madame Chic. Jak urządzić przytulne mieszkanie i celebrować codzienność oraz Szkoła wdzięku madame Chic. Jak być damą w każdej sytuacji?, która ukaże się w Polsce w lipcu. Będąc ciekawa fenomenu tej kobiety, postanowiłam sięgnąć po jeden z jej utworów, chociaż do tego typu lektur podchodzę z dużą rezerwą...

Poradnik składa się z dwóch części, które dzielą się na podrozdziały. Jennifer L. Scott dzieli się wieloma spostrzeżeniami i poradami na to, jak nieprzyjemne domowe obowiązki mogą przeobrazić się w ulubione czynności, a my - ze zwyczajnych pań domu staniemy się domowymi boginiami. No cóż, parę zaleceń jest godnych uwagi, ale nie poczułam, aby po lekturze tego poradnika moje spojrzenie na sprzątanie uległo diametralnej zmianie. Zgadzam się, że przyjemne życie domowe to wstęp do szczęśliwego życia poza domem, bo jeśli we własnych kątach czujemy się dobrze, a nasze mieszkanie stanowi dla nas azyl, to prawdopodobnie równie pozytywnie będziemy podchodzić do innych miejsc, z największą przyjemnością wracając do rodzimych pieleszy. 

Jennifer L. Scott przekonuje, że warto zmienić swoje nastawienie do zupełnie prozaicznych zadań, bo jest to klucz do sukcesu, dzięki czemu nasze życie ulegnie totalnej poprawie. Dodatkowo najlepszym sposobem na zadowolenie jest traktowanie prowadzenia domu jak najwspanialszej przyjemności. Osobiście uważam, że odkurzanie to odkurzanie, zmywanie to zmywanie, a mycie podłogi to mycie podłogi, zatem nie dopisuję tym czynnościom jakiejkolwiek ideologii. Trzeba sprzątnąć, to sprzątam - raz z większą przyjemnością, raz z mniejszą, a jeszcze przy kolejnej okazji robię to wręcz z musu. Pod jednym mogę podpisać się wszystkim, czym tylko mogę - naprawdę warto robić wszystko w domu na bieżąco, bo zaległości to nic dobrego, a kiedy zaczynają się piętrzyć, jeszcze mocniej zniechęcamy się do ich zażegnania. Poza tym, o wiele rzeczy najlepiej zadbać wcześniej, jeżeli istnieje taka możliwość. Dotyczy to przygotowywania planu posiłków na najbliższy tydzień czy porządków domowych na cały miesiąc, nie zapominając o włączaniu do nich reszty domowników. 

Autorka niejednokrotnie posługuje się francuskimi słówkami, co dla mnie - osoby zupełnie nieznającej tego języka - jest uciążliwe i nieco krępujące. Warto byłoby zadbać o czytelników, dodając wyjaśnienia poszczególnych wyrazów czy zwrotów, aby nie musieli oni nieustannie sięgać do słownika, ani tym bardziej nie zrazili się do książki. Chociaż przypuszczam, że leży to w gestii wydawnictwa, dlatego zwracam uwagę na ten, w moim odczuciu, mankament. 

Jeżeli masz chwilę wolnego czasu i pragniesz sięgać po lekką, niezobowiązującą lekturę, to ten poradnik może spełnić Twoje oczekiwania, o ile lubisz tego typu utwory. Na pewno znajdziesz tutaj parę przydatnych i nieskomplikowanych patentów na to, aby żyło Ci się nieco lepiej, porządniej, schludniej, a nawet szczęśliwiej. 

Książka bierze udział w wyzwaniach: Cztery pory roku, Grunt to okładka oraz Pod hasłem.

16 komentarzy

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...

  1. Mam podobne odczucia do tej ksiazki. Jak na moj gust to troche farmazony dla znudzonych panienek ktore maja czas na ploteczki przy herbatce o 11 i o 17

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mocne, ale trafne stwierdzenie! :)

      Usuń
  2. Siostra czytała jedną książkę Lekcje Madame Chic, ale z perspektywy czasu nie czuje się jakoś specjalnie usatysfakcjonowana, więc nie będę jej polecać tej publikacji.

    OdpowiedzUsuń
  3. To prawda, zaległości w obowiązkach domowych mogą potęgować poczucie zniechęcenia :) Może kiedyś zajrzę do tej lektury. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie czegoś takiego szukam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za czytaniem poradników. W dodatku piszesz, że autorka niejednokrotnie posługuje się francuskimi słówkami,a to dla mnie też poważna przeszkoda, gdyż nie znam tego języka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj pozycja nie dla mnie. Łatwo napisać taki poradnik, ale zdecydowanie trudniej wtłoczyć go w życie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Póki co raczej odpuszczę sobie tę książkę, ale będę ją miała na uwadze kiedy będę szukała czegoś w tej tematyce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja na razie podziękuję, mam i tak długą listę książek do przeczytania w najbliższej przyszłości ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety ja i poradniki nie chodzimy w parze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zachęcająca pozycja, zwrócę na nią uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Za poradnikami nie przepadam :)
    Zapraszam do nowego wyzwania :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Poradnik troszeczkę.. jednak fajny i ciekawy!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Poradnik troszeczkę.. jednak fajny i ciekawy!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam, niektóre porady użyteczne :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.