Strony

czwartek, 7 lipca 2016

Kuracja samobójców - Suzanne Young

Tytuł oryginału: The Treatment. The Recovery
WydawnictwoFeeria Young
Seria/cykl: Program
Data wydania: 13 stycznia 2016
Liczba stron: 448

Niekiedy wspomnienia są jedynym stałym elementem w życiu - jeżeli istnieją w naszej świadomości, to wierzymy, że wszystko jakoś się ułoży. Niestety wszystko komplikuje się, kiedy ktoś zabiera nam to, co najcenniejsze. Niełatwo jest sobie poradzić z taką utratą, a do tego być zmuszonym ukrywać się przed całym światem. Niewielu wytrzyma taką nagonkę, przeżyją tylko najsilniejsi...

Trwają poszukiwania Sloane i Jamesa, którzy trafiają do grupy buntowników, aby nie dać się ponownie złapać w szpony Programu. Epidemia samobójstw rozprzestrzenia się, zatem władze chcą poddać kuracji wszystkich poniżej 18 roku życia, niezależnie od tego, czy przejawiają jakiekolwiek objawy choroby. Do tego pojawiają się doniesienia o leczeniu osób dorosłych, a także osobach, które nagle znikają bez śladu. Sloane już nie wie, komu może ufać, a każdy dzień przynosi kolejne obawy...

Okazuje się, że Program zaczyna nieco szwankować, co rząd próbuje zgrabnie maskować. Niektórzy zaczynają mieć przebłyski pamięciowe, a wspomnienia wracają ze zdwojoną siłą. Władze są w stanie zrobić dosłownie wszystko, aby mankamenty Programu nie wyszły na światło dzienne, jednak niekiedy wystarczy jedna iskra albo pewien ciekawski człowiek, aby wszystko runęło...

Ludzie są okrutnymi istotami. Jeśli nie umiemy czegoś objąć rozumem, zaczynamy w to ingerować, aż w końcu to niszczymy. *

Pierwszy tom czytałam niedawno, ale potrzebowałam przypomnienia sobie niektórych wydarzeń. Suzanne Young zadbała o to, aby czytelnicy mogli przywołać sobie treść, która uleciała z pamięci, dzięki dość częstym odniesieniom do wydarzeń z Plagi samobójców. Tak jak wcześniej Sloane darzyłam ogromną sympatią, tak teraz jej zachowanie irytowało mnie, szczególnie w przypadku jej spraw uczuciowych i wielkiego niezdecydowania. Za to w moich oczach zyskał James, a także Realm, którzy pomimo niełatwych przeżyć stanęli na nogi, jak przystało na prawdziwych mężczyzn.

Po lekturze Plagi samobójców czułam pewien niedosyt z powodu niewiedzy związanej z niektórymi aspektami dotyczącymi epidemii. Niezmiernie cieszę się, że tym razem Suzanne Young rozwiała wszelkie wątpliwości, udzielając odpowiedzi na temat przyczyn powstania Programu czy źródeł wybuchu epidemii. Żałuję jedynie, że ta część okazała się nieco przegadana, przynajmniej jeśli chodzi o pierwszą połowę, gdzie zabrakło mi poważnych zwrotów akcji. Na szczęście później zaczyna dziać się o wiele więcej, co nieco rekompensuje flegmatyczność pierwszej części. 

Kurację samobójców uważam za niezłą kontynuację Plagi samobójców - w drugim tomie pojawia się paru nowych bohaterów, a do tego na jaw wychodzi kilka interesujących informacji, które zmieniają punkt widzenia czytelnika. Ta historia uświadamia, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie, a przy tym należy bacznie obserwować owych przyjaciół, gdyż nie każdemu można bezgranicznie zaufać.  Do tego przebaczenie samemu sobie bywa zdecydowanie trudniejsze niż przeproszenie tych, których skrzywdziliśmy. Jednak nie warto żyć z wiecznym poczuciem winy, które każdego dnia przygniata do ziemi i nie pozwala stanąć na nogi. 

* cytat ze str. 154

Książka bierze udział w wyzwaniach: Czytamy nowościDziecięce poczytania oraz Dziecinnie.

22 komentarze:

  1. Fajnie, że są odniesienia - bardzo często zapominam w znacznym stopniu, co działo się w poprzednich tomach, dlatego lubię, gdy autorzy wspomagają moją pamięć i odnoszą się do tego, co było wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo! Co prawda, nie lubię, kiedy drugi tom okazuje się niemal kopią drugiego, ale jeżeli jest tak, jak w przypadku "Kuracji samobójców", to zdecydowanie popieram takie zabiegi. :)

      Usuń
  2. Cenię sobie, jak kolejny tom książki jest lepszy lub na tym samym poziomie, co pierwszy. Musze narobić zaległości i zapoznać się z częścią pierwszą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecam i czekam na recenzję! :)

      Usuń
  3. Chciałaby kiedyś przeczytać tę serię, ale na razie mam w planach inne lektury.

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno przeczytam tę serię, lubię takie klimaty, a jeżeli druga część jest lepsza lub chociażby równa pierwszej to już jestem kupiona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie oglądaj się za całą serią. Chętnie poznam Twoje wrażenia! :)

      Usuń
  5. Pewnie kiedys w końcu zabiorę się za ta serie, bo wydaję mi się że powinna mi przypaść do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że mogłaby przypaść Ci do gustu. :)

      Usuń
  6. Też uważam, że to niezła kontynuacja :)
    Zapraszam do siebie. Od dzisiaj konkurs - do wygrania "Ocalona" Alexandry Duncan :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jeszcze nie czytałam pierwszego tomu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze, że ten tom pomaga rozwiać wiele wątpliwości. Serię chciałabym kiedyś przeczytać. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja bardzo chciałabym poznać Twoją opinię na temat tej serii. :)

      Usuń
  9. Ja jeszcze tej serii nie czytałam, ale całą mam w swoich czytelniczych planach ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Seria jest napisana dobrze, ale muszę przyznać, że nie wywarła na mnie jakiegoś piorunującego wrażenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda - seria jest interesująca, ale nie powala na kolana.

      Usuń
  11. Ostatnio widziałam pierwszą część w empiku i zapragnęłam ją mieć. Jednak z powodu braku środków na razie się wstrzymuję :D. Nie mogę się doczekać aż ją chwycę.

    #SadisticWriter

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście rozumiem i znam ten ból. Trzymam kciuki, aby jednak jak najszybciej trafiła do Ciebie "Plaga samobójców"!

      Usuń
  12. Póki co nie przeczytałam nawet pierwszej części, więc do drugiej jeszcze daleka droga - ale może kiedyś... :)

    Werisa - vverisa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby owa droga stała się jak najkrótsza! ;-)

      Usuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...