Strony

środa, 7 września 2016

Ile kosztują marzenia - Melissa Hill

Tytuł oryginałuThe Truth About You
WydawnictwoPrószyński i S-ka
Seria/cykl: Lakeview
Data wydania: 8 marca 2016
Liczba stron: 456

Dziecko to mała, bezbronna i krucha istotka, która potrafi namieszać w życiu każdego człowieka. Takowe maleństwo wywraca wszystko do góry nogami, bo jego pojawienie się sprawia, że nic nie jest już takie same. Niektórzy mają pełną świadomość tych zmian i pragną ich, ze wszystkich sił dążąc do zostania rodzicem. Z kolei inni czują ogromny strach przed tak wielką odpowiedzialnością - kiedy dopada ich, są przerażeni, a nawet zdruzgotani. Wszystkie odczucia są normalne oraz zrozumiałe, jednak warto mieć na uwadze dobro dziecka, które samo nie prosiło się na świat.

Lakeview to niewielkie miasteczko, gdzie każdy zna każdego. Nina przyjeżdża do rodzinnej miejscowości, zatrzymując się u małomównego i wycofanego ojca, ponieważ przeżywa rozstanie z mężczyzną, który skrywał przed nią swój rzeczywisty stan cywilny. Trish jest dziennikarką pracującą w miejscowej gazecie, która nie spełnia się w swojej robocie, gdyż Lakeview wydaje się być zbyt nudnym miasteczkiem, pozbawionym jakichkolwiek afer czy ciekawostek. Ruth to hollywoodzka gwiazda, która przyjeżdża w odwiedziny rodziców, aby pochwalić się swoim sukcesami. Okazuje się, że jedna decyzja podjęta pod wpływem chwili zmieni jej całe życie. Z kolei Emer jakiś czas temu dołączyła do grona mam, co spowodowało, że nie zawsze odnajduje się w nowej roli. Wśród tych kobiet przewija się także kilkudziesięcioletnia Ellie - trzydzieści lat temu podrzucono jej niemowlę pod drzwi kawiarni, którą prowadzi...

Ile kosztują marzenia to powieść, której głównym tematem jest macierzyństwo - jego blaski i cienie. (Nie)świadoma rywalizacja pomiędzy matkami w kwestii rozwoju ich dzieci, samotne macierzyństwo, wybór pomiędzy karierą a byciem matką, konieczność zrezygnowania z dotychczasowego luksusowego oraz beztroskiego życia na rzecz całkowitego poświęcenia się wychowywaniu potomka, jak również pragnienie posiadania dziecka ze względu na potrzebę przynależności do grona przyjaciółek, które są mamami. Tym wątkom towarzyszą jednak też inne, jak zdradzanie i bycie zdradzaną, życie w kłamstwie, poświęcenie się karierze kosztem miłości.  

Książka dzieli się na rozdziały - każdy z nich dotyczy którejś z bohaterek. Ich losy przeplatają się, co niekiedy okazuje się dość chaotyczne. Najciekawiej czytało mi się o perypetiach Jess, za to postępowanie Ruth oraz Trish niejednokrotnie wzbudzało moją irytację. Ile kosztują marzenia to bardzo przeciętna lektura. Nie wywołała we mnie oczekiwanych emocji, niekiedy dłużyła się i nudziła. W moim odczuciu to takie zwyczajne czytadło, po które można sięgnąć z braku lepszych możliwości, ale nie ma po co za bardzo o nie zabiegać.

Losy owych bohaterek uświadamiają brak jakiegokolwiek sensu w zazdroszczeniu innym ich życia, bo niemal pewne jest to, iż oni również borykają się z masą problemów, którymi nie dzielą się z resztą ludzkości, a starają się trzymać je w tajemnicy. Do tego istnieje duża możliwość, że te same osoby zazdroszczą właśnie nam. Niczyje żyje nie jest idealne, wszyscy mamy swoje problemy i niepotrzebnie zawracamy sobie głowę żywotem innych...

Książka bierze udział w wyzwaniach: Czytamy nowościCzytamy powieści obyczajoweDziecięce poczytania oraz Pod hasłem.

24 komentarze:

  1. Co racja, to racja. Ostatnie zdanie bardzo prawdziwe. Z chęcią zapoznam się z tą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób powinno to sobie wręcz napisać na czole. ;-)

      Usuń
  2. Tak to bez dwuch zdań książka dla mnie! Muszę sobie zapisać ten tytuł. Zarys fabyłu bardzo mnie intryguje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na recenzję, bo chętnie poznam Twoje odczucia.

      Usuń
  3. Książka zdecydowanie nie w moim klimacie, a jak do tego dochodzą jeszcze irytujący bohaterowie, to już zupełnie nie mam ochoty jej czytać ;)
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bohaterów jest sporo, więc są i lepsi, i gorsi. W zasadzie sami w sobie nie są źli, tylko ich zachowanie niekiedy woła o pomstę do nieba. ;-)

      Usuń
  4. Nie jest to raczej książka dla mnie, że względu na tematykę.
    Pozdrawiam!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kolei u mnie niby moja tematyka, ale wykonanie jakoś nie podeszło.

      Usuń
  5. Skoro to przeciętna powieść to raczej nie będę jej szukać. Myślę, że temat macierzyństwa i wszystkich jego odcieni został w niejednej książce lepiej zrealizowany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, to prawda! Uwielbiam takową tematykę i nieustannie po nią sięgam, więc mam dobre porównanie, przy którym "Ile kosztują marzenia" wypada dość blado.

      Usuń
    2. A mogłabyś polecić książkę o tej tematyce, którą warto poznać? :)

      Usuń
    3. Jest ich mnóstwo, ale tak na pierwszy ogień, to chociażby: "Inna bajka" Bulicz-Kasprzak, "Drogie maleństwo" Cohen, "Pokalane poczęcia" Rogińskiej czy wszelkie powieści Picoult, która często sięga po temat macierzyństwa. Może nie są to książki bardzo podobne do "Ile kosztują marzenia", ale posiadają zbliżone wątki, zdecydowanie lepiej napisane.

      Usuń
  6. Zainteresowałaś mnie. Koniecznie muszę przeczytać tą książkę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Zainteresowałaś mnie. Koniecznie muszę przeczytać tą książkę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsze słyszę o tej książce...! I jestem na TAK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marto, ja z przyjemnością zapoznam się z Twoją opinią. Być może będzie bardziej pozytywna niż moja? :)

      Usuń
  9. Macierzyństwo ma wiele twarzy i widać, że autorka poświęca im wiele czasu. Jak będę miała okazję, z chęcią kiedyś sięgnę po tę powieść. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie książka nie porwała, ale po innych opiniach widzę, że moja jest dość odosobniona, zatem nie zniechęcam! :)

      Usuń
  10. Nazwisko autorki mi się już obiło o uszy... Chętnie sięgnę po ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autorka jest znana z kilku książek, które swego czasu dość często pojawiały się na blogach! :)

      Usuń
  11. Piękne przesłanie w ostatnim akapicie. Może kiedyś sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  12. O autorce nigdy nie słyszałam, opis książki pewnie by mnie skusił, ale po Twojej recenzji, stwierdzam, że na razie odpuszczam. Może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z książką zapoznałam się z przyjemnością, warta polecenia. :)

    OdpowiedzUsuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...