Strony

piątek, 30 września 2016

Serce za serce, czyli co to znaczy kochać - ks. Jan Twardowski

Wydawnictwo: Święty Wojciech
Data wydania: 10 marca 2016
Liczba stron: 128

Poezja nie jest gatunkiem literackim, po jaki sięgam często. Wiersze czytam wręcz sporadycznie, dlatego jeśli już mi się to zdarza, to chętnie zabieram się za utwory ks. Jana Twardowskiego, który potrafił pisać tak pięknie, jak mało kto... W tym roku, po 10 latach od śmierci księdza, ukazał się zbiór dzieł skierowanych głównie do dzieci, zatem nie zastanawiałam się długo, gdy ujrzałam tę książkę na bibliotecznej półce.

Książka podzielona jest na siedem rozdziałów o tytułach będących pytaniami: Co to jest miłość?, Co jest najważniejsze?, Kogo nazywamy bliźnim?, Co to znaczy kochać się wzajemnie?, Dlaczego Pan Bóg stworzył rodzinę?, Jak się kocha Pana Boga?, Jak Pan Bóg nas kocha?. Do każdego rozdziału wliczają się różnorodne opowiastki, pomagające w zrozumieniu odpowiedzi na główne pytanie. Utwory są niezwykle bogate, gdyż można tu znaleźć zarówno dłuższe, jak i krótsze historie, wierszyki i czystą prozę, wyliczanki oraz rymowanki. 

Przedstawione opowiadania uświadamiają, że nasze serca to skarbce, w których kryją się niezwykle istotne wartości: miłość, przyjaźń, dobroć i pamięć. Do tego miłość to wspaniałe uczucie, jakim obdarzamy wiele osób, jednak w zupełnie inny sposób, ponieważ sposób kochania rodziców, dzieci, przyjaciół czy drugiej połówki jest rozmaity, ale tak samo ważny. W życiu bywa bardzo różnie, niekiedy stajemy przed trudnymi wyborami czy znajdujemy się w obliczu jakiegoś nieszczęścia - najważniejsze jest jednak, aby, pomimo wszelkich kłopotów, kochać najbliższych i wspierać ich w każdy czas. Ksiądz Jan Twardowski przekonuje, że należy sprawiać dobre uczynki bliźnim, ale warto robić to po cichu, nie chwalić się tym na prawo i lewo, bo tylko wtedy będą one docenione, szczere oraz bezinteresowne. To także książka o miłości do siebie, która powinna być uwidoczniona w szanowaniu własnej osoby, ale nie zadufaniu oraz myśleniu jedynie o własnych potrzebach. 


Ksiądz Jan Twardowski posługuje się tak specyficznym stylem, że można byłoby go rozpoznać dosłownie na końcu świata. W tej książce wychodzi on na pierwszy plan - proza łączy się z poezją, niekiedy nawet w jednym utworze; rymy cechują się różnorodnością i niejednoznacznością, do tego raz pojawiają się, aby następnie skryć się w cieniu, nie wydobywając się na światło dzienne. Opisy są niezwykle obrazowe, a ksiądz nie owija w bawełnę, a przedstawia otaczającą rzeczywistość czarno na białym. 

Serce za serce, czyli co to znaczy kochać to książka, jak sama nazwa wskazuje, której głównym tematem jest miłość. Zarówno ta do Boga, samego siebie, bliskich osób, zupełnie nieznajomych ludzi, zwierząt czy roślin. To lektura o szacunku, akceptacji, wyborach, rodzinie, małżeństwie, wierze. Wiele tu odniesień do Boga czy poszczególnych wątków z Biblii, jednak są tak umiejętnie wplecione i wyjaśnione, że zostaną zrozumiane przez wszystkich.

Sam wygląd książki sprawia, że człowiek ma ochotę nie wypuszczać jej z rąk... Twarda oprawa, solidny format, wytrzymałe strony, spora czcionka ułatwiająca dzieciom samodzielne czytanie, a także piękne ilustracje, które jednocześnie nie przysłaniają tego, co najważniejsze, czyli treści. Obrazki tworzą idealne dopełnienie całości. Ta lektura to cudowny prezent na dosłownie każdą okazję - urodziny, imieniny, Dzień Dziecka, Boże Narodzenie, Wielkanoc czy Pierwszą Komunię Świętą. Z pewnością skradnie serce nie tylko dzieciom, ale także dorosłym, i to niekoniecznie tym, którzy pragną zgłębić tajniki wiary. To po prostu zbiór opowiadań o życiu, otaczającej nas rzeczywistości, nie zawsze widzianej przez różowe okulary, ale pięknej i bezcennej, pomimo wszystko...

Książka bierze udział w wyzwaniach: Dziecięce poczytaniaDziecinnie, Pod hasłem oraz Wyzwanie biblioteczne. 

20 komentarzy:

  1. Dla niektórych książka napewno zrobi wrażenie ja po prostu nie gustuje w tego typu pozycjach więc raczej nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście rozumiem i nie zmuszam. ;-)

      Usuń
  2. Planuję w najbliższej przyszłości sprezentować mamie któryś z tytułów ks.Twardowskiego :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że mama będzie zachwycona!

      Usuń
  3. ks. Jan Twardowski przepięknie potrafił ująć trudne rzeczy w prostych słowach :) może sprezentuję ją mojemu chrześniakowi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, jego styl jest oryginalny i specyficzny. :)

      Usuń
  4. Możliwe, że kiedyś kupię, bo widzę, że pozycja warta uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że przypadłaby Ci do gustu. :)

      Usuń
  5. Ksiązka jest naprawde prześliczna, gdybym miała tylko dzieci z pewnością kupilabym im taką książkę. Obrazki są piękne, a treśc - co najwazniejsze bardzo mądra i pouczająca.
    Pozdrawiam!!:) Obserwuje;)
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w rodzinie znajdują się jacyś kilkulatkowie? :)

      Usuń
  6. Ooo, kusi mnie ta książka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem biegnij do księgarni albo biblioteki! :)

      Usuń
  7. Uwielbiam twórczość ks. Twardowskiego i na pewno przeczytam tę książkę ;)
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie piękne wydanie! Aż chce się czytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda... nie dość, że treść wartościowa, to jeszcze ilustracje cieszą oko.

      Usuń
  9. Faktycznie książka robi wrażenie. Chętnie też do niej zajrzę. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowne wydanie! Ostatnio czytałam ks Twardowskiego z 10 lat temu, ale chyba się skusze na tą książkę bo prezentuje się przecudnie i idealnie na prezent :)

    OdpowiedzUsuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...