Strony

sobota, 14 stycznia 2017

Dobro i zło, co to takiego? - Oscar Brenifier

Tytuł oryginału: Le bien et le mal, c'est quoi?
WydawnictwoZakamarki
Seria/cykl: Dzieci Filozofują
Data wydania: 3 grudnia 2013
Liczba stron: 96

Bardzo często nadajemy ludziom, przedmiotom czy wydarzeniom miano dobrych bądź złych. Jednak kiedy człowiek zastanowi się nad tymi określeniami, to zaczyna mieć wątpliwości. W końcu to, co złe czy dobre dla mnie, ktoś inny może traktować zupełnie inaczej...

Dobro i zło, co to takiego? dzieli się na sześć rozdziałów poruszających konkretną tematykę. Pierwszy z nic, czyli prawo, przekazuje odpowiedzi na to, czy można kraść jedzenie. Drugi porusza problem uprzejmości, czyli konieczność bycia miłym dla innych. W kolejnym rozdziale zastanawiamy się nad posłuszeństwem, rozmyślając nad słuchaniem rodziców - czy zawsze powinniśmy ulegać ich nakazom bądź prośbom? Następna część książki dotyczy słów, mianowicie rozstrzygania, czy zawsze powinniśmy wszystko mówić. Rozdział o wolności to rozmyślanie o tym, czy zawsze powinniśmy robić to, na co mamy ochotę. Natomiast ostatnia część porusza temat pomocy innym.


Ta pozornie prosta książka wprawiła mnie w ogromną zadumę i pewnego rodzaju melancholię, ponieważ spod warstwy krótkich zdań wydobywa się mnóstwo trudnych decyzji, a także sytuacji bez możliwości podjęcia jedynego słusznego wyboru. Prawo zakazuje kraść, ponieważ jest to niezwykle zły i nieuczciwy czyn, jednak kiedy matka nie jest w stanie wykarmić swoich dzieci, może ukraść chleb ze sklepu? Czy prawo jest tak jasno określone, że nikt nie może go złamać? Ponadto, czy zawsze musimy być uprzejmi w stosunku do innych? A co z byciem miłym tylko dlatego, aby inni nie przestali nas lubić bądź zrobili coś, czego chcemy? Do tego warto słuchać starszych, jednak poszczególne nakazy i zakazy powinny być jasno wyjaśniane, bo ślepe posłuszeństwo mija się z celem. A czy można być wolnym, nie licząc się z innymi? Czy niekiedy zdarza się nam pomagać z powodu pragnienia dostania nagrody bądź uspokojenia własnego sumienia?

Oscar Brenifier w swoich rozmyślaniach przekonuje, że życie jest niesprawiedliwe - niektórzy mają wszystko, aby inni nie mieli niczego. Niestety to, co sprawiedliwe, dobre i dozwolone, nie zawsze pozostaje ze sobą w zgodzie - tak samo uczucia oraz zachowania ludzi bywają niezwykle skomplikowane i sprzeczne. Korzystanie ze wskazówek starszych osób, szczególnie rodziców, jest mile widziane, jednak niekiedy to właśnie dzieci mogą mieć rację, co należy uszanować. Do tego przed wypowiedzeniem różnych słów warto kontrolować to, co mówimy oraz milczeć w odpowiednich momentach, aby nie sprawić komuś przykrości. Należy także nauczać się odróżniać marzenia od rzeczywistości, posługując się większym dystansem odnośnie własnych pragnień i potrzeb. Jedno jest równie istotne - myśląc o innych, nie można zapominać o sobie.

Inne tytuły z tej serii, o których pisałam:

Książka bierze udział w wyzwaniach: Dziecięce poczytaniaPowrót do dzieciństwa oraz Zaczytajmy się.

19 komentarzy:

  1. Nie jestem przekonana, czy aby ta książka jest na serio odpowiednia dla dzieci. Może wprowadzić więcej zamętu niż pomóc zrozumieć pewne rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się całkowicie. Za dużo myślenia, za mało jasnego przekazu. Ale myślę, że można by zmienić grupę odbiorców i puścić w obieg starszym czytelnikom. Ja na przykład na moment zatrzymałam się przy ilustracji w recenzji.

      Usuń
    2. Ja zupełnie się z Wami nie zgadzam. Warto rozmawiać z dziećmi, poruszać trudne tematy i wdawać się w dyskusję, poszukując odpowiednich rozwiązań. Ta seria nie jest dla maluszków, ale dzieci w wieku szkolnym - ile można czytać proste historie, które przekazują wszystko "jak krowie na rowie". ;-)

      Usuń
  2. Treść faktycznie jest niejednoznaczna i melancholijna, zmuszająca do zadumy. Chętnie zapoznam się z tą książeczką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że starszaki są już na tyle rezolutne, że wiedzą, iż w życiu każdego człowieka czasami pojawiają się smutne momenty, nad którymi warto się pochylić. Takie książki pomagają w rozwiązaniu pewnych problemów, skłaniając do dyskusji i przemyśleń.

      Usuń
  3. Jak ja nie lubię takich obrazków w bajkach :( cóż chyba gustuje w starym typie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojjj chyba nie dla mnie.... melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Porusza trudny temat, warta przyczytania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że ta książka może być świetnym pretekstem do dyskusji z dzieckiem. Gdy Aurelka trochę podrośnie może ją zdobędziemy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kornelio, to prawda! Przy maluszku nie sprawdzi się, ale mój 9-letni brat sięga po tę serię za każdym razem, kiedy u mnie jest - to świetne pole do poruszenia różnych tematów.

      Usuń
  7. Myślę że warto ją przeczytać :) widać że zmusza do pewnych refleksji. Byłaby to też jakaś odmiana dla mnie, bo nie czytam zwykle takich książek :) Ale tą przeczytałabym. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzieci Filozofują to seria którą mam zamiar kupić i oczywiście czytać w przyszłości z córką, będzie sporym wyzwaniem, ale nie mogę się doczekać etapu w którym z Tośką będziemy sobie poważnie rozmawiać.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z jednej strony nie mogę się tego doczekać, ale z drugiej doceniam to, że jeszcze nie mówi, bo jak zacznie pyskować, to dopiero się zacznie :P

      Usuń
  9. Muszę do bratowej z tymi tytułami uderzyć, bo brat nie chce mnie już słuchać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zawsze zgłaszam się do tych, którzy w największym stopniu kochają książki :P

      Usuń
  10. Kolejna pozycja must have w biblioteczce mojej Małej Czytelniczki

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mi się podoba ta książka. Zarówno treść (chociaż może nie do końca trafić do dzieci za pierwszym razem - zależy od wieku dziecka),jak i ilustracje.

    OdpowiedzUsuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...