Strony

czwartek, 26 stycznia 2017

O Wilku, który chciał się zakochać. O Wilku, który podróżował po świecie - Orianne Lallemand

Tytuł oryginałuLe loup qui cherchait une amoureuse / Le loup qui voulait faire le tour du monde
WydawnictwoAdamada
Seria/cykl: Przygody Wilka
Data wydania: 17 października 2016
Liczba stron: 32 (każda)

Przeglądając różnorodne blogi, zauważyłam, że do tej pory nie poznałam jeszcze wielu bohaterów występujących w dziecięcych lekturach. Postanowiłam zmienić to, rozpoczynając swoją (oraz Jaśkową) przygodę z bardzo sympatycznym Wilkiem.

O Wilku, który chciał się zakochać pokazuje perypetie tytułowego bohatera, który pewnej wiosny postanawia zakochać się w jakiejś pięknej wilczycy, do czego zainspirował go widok innych par. Wilk korzystając z rad przyjaciół, robi się na bóstwo, nakłada koszulę w kwiaty, odjazdowe okulary słoneczne oraz kowbojskie buty, czyta tomik poezji, tworzy bukiet kwiatów i wyczekuje konkretnych oznak zakochania. Niestety zbyt usilne starania nie przynoszą żadnych skutków - dopiero kiedy Wilk odpuszcza, znajduje wielką miłość.

Każdy potrzebuje bliskiej osoby, którą może obdarzyć miłością, jednocześnie czując się kochanym. Jednak nie jest to łatwe, a poszukiwania bywają żmudne i długotrwałe. Natomiast czekać zawsze warto, ale trzeba mieć na uwadze fakt, iż czasami im człowiekowi bardziej zależy, tym częściej nie udaje mu się dosięgnąć celu. Niekiedy trzeba wycofać się, a wtedy szczęście samo zapuka do naszych drzwi.

O Wilku, który podróżował po świecie przedstawia wspaniałą podróż tytułowego bohatera znudzonego zimą panującą za oknem. Wilk odwiedza Paryż, Londyn, Włochy, Egipt, Kenię, Madagaskar, Nepal, Australię, Rio, Nowy Jork oraz Quebec. Korzysta z tutejszych atrakcji, a od pewnego momentu ma niechcianego towarzysza - panienkę Yeti, która z miejsca zakochuje się w Wilku, poświęcając się na tropienie go w różnych krajach. 

Ta część świetnie pokazuje, jak ogromną przygodą jest podróżowanie po świecie. Ukazuje dzieciom różnorodne miejsca oraz typowe atrakcje, jakich można doświadczyć w owych krajach. Historia z Yeti jest bardzo zabawna - skoro rozśmieszyła mnie, to na pewno przypadnie do gustu dzieciom. Okazuje się, że podróże kształcą i dają okazję do nabycia wspaniałych doświadczeń, jednak nie ma tak cudownego miejsca jak własny dom.


Książki Orianne Lallemand są bardzo kolorowe, a zabawne ilustracje Eleonore Thuilier przykuwają wzrok. Ilość treści jest trafiona w punkt - całą historię można poznać za jednym razem, a duża czcionka idealnie nadaje się do samodzielnego czytania dzieciom, które opanowały ową trudną umiejętność. Generalnie całe wydanie jest godne pochwalenia - dość twarda oprawa i połyskujące strony sprawiają, iż książka nie powinna ulec zniszczeniu nawet w dłoniach małego rozrabiaki. 

Perypetie Wilka nie tylko poprawiają humor, ale także pozwalają na wysnucie wniosków, chociaż nieco ubolewam nad tym, że nie są one jasno i klarownie wypowiedziane. Myślę, że w przypadku książek dla małych dzieci morały powinny być jednoznacznie przekazane w tekście, a nie wymagające domyślenia się, co raczej może być zadaniem starszaków. Niemniej jeśli rodzice czytają z dziećmi, to prawdopodobnie jednocześnie omawiają poznaną historię i dzielą się swoimi spostrzeżeniami, przekazując dzieciom konkretne wnioski. 

Książka bierze udział w wyzwaniach: Czytamy nowościDziecięce poczytania, Powrót do dzieciństwa oraz Zaczytajmy się.

29 komentarzy:

  1. Miałam jedną część o przygodach Wilka i również bardzo mi się spodobała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze się z tym wilkiem nie zapoznałyśmy, ale widzę, że musimy - koniecznie!
    Dziękuję za inspirację - poszukam przy okazji następnych zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matko Puchatka, do usług! Musimy się inspirować wzajemnie :)

      Usuń
  3. ... dziękuję za książkową podpowiedź :-) ... myślę, że mojej A. bardzo przypadnie do gustu :-) ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo interesująca książka. Nie czytam już takich bajek, ale może warto do nich powrócić? Ta wydaje się świetna.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nigdy nie jest na to za późno. :) Warto mieć w sobie coś z dziecka.

      Usuń
  5. Szczerze powiedziawszy ilustracje jakoś mnie nie przekonują. Wydają się nieco mroczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może wybrałam takie strony albo kolory trochę przekłamują - realnie ilustracje nie są mroczne, zapewniam. :)

      Usuń
  6. W pracy, tj. w bibliotece, mam całą serię książeczek o Wilku. Cieszą się bardzo dużą popularnością :) Podchodzą do mnie czasem te małe brzdące i pytają się czy są jakieś nowe książeczki o Wilku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, to musi być przesłodkie... :) W naszej bibliotece nie widziałam tej serii, ale mam nadzieję, że w końcu pojawi się, żebyśmy mogli z Jasiem nadrobić poprzednie tomy.

      Usuń
    2. Wcześniejsze tomy to: "O Wilku, który trafił do Baśniowego Lasu", "O Wilku, który chciał zmienić kolor", "O Wilku, który bał się własnego cienia" i "O Wilku, który obchodził urodziny" :)

      Usuń
  7. A mi się bardzo podobaja ilustracje zamieszczone w tej ksiazce. Przyciągają moj wzrok na kazdym kroku i wywołują dziwny usmiech na twarzy. To niebezpieczne smiac sie do monitora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczytana Wiedźmo, oj tam, każdemu się zdarza... Ja robię to bardzo często - tylko mąż dziwnie się na mnie patrzy. :P

      Usuń
  8. U nas teraz jest szał na wilki - Bąbel poszukuje ich we wszystkich swoich książeczkach, a jego ulubioną animacją stał się rosyjski "Wilk i zając" ;) Koniecznie musimy się w przygody tego wilczka zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Podejrzewam, że i ten wilk zauroczy Bąbla :)

      Usuń
  9. Ten wilk jest przeuroczy!:) Od razu rzuca się w oczy, no i jeszcze jaką ma poważną misję:) Myślę, że książka musi być ciekawa, mnie zawsze ciekawi jak dzieci odbierają historie, które mi przypadły do gustu, często czytam moim dzieciakom o ile mnie odwiedzą, a wtedy się okazuje,że i tak prym wiedzie niezawodna... Basia!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basia jest przecudowna - uwielbiam ją! Jestem ciekawa, jak wyglądałaby przyjaźń pomiędzy Basią a równie świetnym Mikołajkiem - tworzyliby niezłą parę. :)

      Usuń
  10. Uwielbiam takie książki ilustrowane! Zwłaszcza, że sama tworzę... Z chęcią bym przeczytała przy okazji :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martyno, a czy można gdzieś dorwać Twoje dzieła? :)

      Usuń
  11. Z pozoru groźny wilk, ale sprawia sympatyczne wrażenie. :) Ciekawa propozycja czytelnicza dla najmłodszych. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam książki, które właśnie w taki sposób pokazują, że strach czasami ma wielkie oczy... :)

      Usuń
  12. Piękne są wydane, no i ten uroczy wilk! Muszę je sobi... znaczy dzieciakom nabyć. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi, jak ja znam i lubię te nabywanie książek sobie... dzieciom :P

      Usuń
  13. Już wizualnie mi się książka podoba, muszę powiedzieć.Widzę też, że testu nie jest za mało ale też nie za dużo. Jak myślisz, dla jakiego wieku dziecka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi jednoznacznie stwierdzić, ponieważ akurat nie zwracam na to zbyt dużej uwagi - swojemu maluchowi czytam wszystko. Na pewno książka spodoba się dzieciom samodzielnie czytającym, ale także młodszym, którym będzie czytał rodzic. Spokojnie poleciłabym ją dzieciom 4+, chociaż i maluchy mogą mieć niezłą frajdę ze spotkań z Wilkiem. ;-)

      Usuń
  14. Mamy i polecamy, Jasiek jest zachwycony wilkiem.

    OdpowiedzUsuń
  15. mojej córeczce na pewno się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...