Strony

piątek, 3 marca 2017

Podsumowanie lutego

PODSUMOWANIE KSIĄŻKOWE I WYZWANIOWE
Przeczytane książki: 17
Liczba przeczytanych stron3616
Wyniki w ramach wyzwań:
Czytamy nowości - 10
Czytamy powieści obyczajowe - 8
Dziecięce poczytania - 17
Grunt to okładka - 5
Pod hasłem - 4
Powrót do dzieciństwa - 9
Zaczytajmy się - 8

INNE POSTY, KTÓRE UMIEŚCIŁAM W LUTYM:
1. O tym, jak Jaś skończył już rok.

Ten miesiąc minął zdecydowanie pod znakiem książkowym, bo post o innej tematyce był tylko jeden. Plany mam potężne, ale ciągle brakuje na nie czasu... Niemniej jestem zachwycona, że w krótkim miesiącu udało mi się osiągnąć taki wynik.

A Wy jesteście zadowoleni z minionego miesiąca?

34 komentarze:

  1. Tak, jestem zadowolona, choć w lutym przeczytałam sporo mniej, niż w styczniu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też jestem zadowolona. Oby marzec był jeszcze lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję tak dobrego wyniku :) Ja ze swojego o dziwo również jestem zadowolona, co zdarza mi się naprawdę rzadko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własne zadowolenie jest najważniejsze! :)

      Usuń
  4. Gratuluję! Ja ze swojego wyniku jestem średnio zadowolona, ale to wszystko przez studia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na studiach też chyba czytałam nieco mniej. O dziwo, teraz będąc mamą na pełen etat, czytam więcej. :)

      Usuń
  5. Jak na króciutki luty to dałaś czadu :) i Jasiek też :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Imponujący wynik, bo i luty krótki, i urodzin świętowanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak krótki miesiąc, a tyle się działo :)

      Usuń
  7. Bardzo dobry wynik, oby tak dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję:)
    Z ciekawości: w jaki sposób czytasz z Jasiem? U nas Alusia wszędzie się kręci, a jak widzi, że biorę książkę, by jej poczytać... to mi ją zabiera, by sobie na niej ostrzyć ząbki. Tak więc większość książeczek jest nadgryzionych ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jest to samo, dlatego jedną książkę czytamy przez kilka dni. Zazwyczaj wygląda to tak, że Jaśko bawi się czymś, a ja obok mu czytam. Tylko wygląda to tak, że Jaś od razu do mnie przydreptuje i wyrywa książkę. Staram się go zajmować czymś innym, ale różnie z tym bywa. :P

      Usuń
  9. Ja jestem bardzo zadowolona :) Piękny wynik :) Życzę równie owocnego marca :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własne zadowolenie jest najważniejsze! :) Tobie również powodzenia!

      Usuń
  10. Wynik naprawdę imponujący, bo nawet odejmując dziecięce książeczki to wciąż 8 tytułów na liście! Podziwiam i odrobinkę zazdroszczę :) Życzę zaczytanego marca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za swoich najlepszych czasów tyle nie czytałam... Takim standardem było 5, maksymalnie 6 książek, więc naprawdę nie jest źle. Wzajemnie!! :)

      Usuń
  11. Ten Jaśiu musi być grzecznym bobaskiem, bo daje mamusi tyle czasu na czytanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, zaczęłam się śmiać sama do siebie, jak przeczytałam o tej grzeczności. ;-) Jaś tak kocha mamę, że nie pozwala jej odejść na milimetr, kiedy śpi, więc cóż pozostaje... leżę na łóżku i czytam w tym czasie, żeby nie tracić czasu. ;-)

      Usuń
  12. Gratulacje, świetny wynik! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny wynik, gratulacje!
    Życzę zaczytanego marca :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie również życzę zaczytanego miesiąca :)

      Usuń
  14. Bardzo dobry wynik, gratuluję :) Powodzenia w nowym miesiącu!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale cudnie zaczytany miesiąc mieliście z Jasiem! ;) Życzę równie zaczytanego marca! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaki udany luty! Jaś na pewno zadowolony :)
    Owocnego marca :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tam jestem zadowolona z każdej książki, którą uda mi się przeczytać :)
    W świetle Twojego wpisu pozostaje mi życzyć Tobie czasu! Całego mnóstwa :) Piękny miesiąc za Tobą.

    A teraz zmykam czytać o Kajtku ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Anioł do wynajęcia - uwielbiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, ile książeczek czytacie z Jasiem. Gratuluję i trzymam kciuki za więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z racji tego, że w ubiegłym miesiącu miałam na głowie przeprowadzkę i załatwienie masę spraw urzędowych, to ostatecznie jestem zadowolona z uzyskanego wyniku. :)
    Tobie gratuluję!

    OdpowiedzUsuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...