Strony

niedziela, 26 marca 2017

Przygoda Słonia. Ja to JA, TY to ty - Ewa Bukowska

Wydawnictwo: Wilga
Data wydania: 10 września 2013
Liczba stron: 48 (każda)

Ostatnio przechadzając się pomiędzy bibliotecznymi półkami, natknęłam się na dwie książki z pięknymi kolorowymi okładkami, które zachęciły mnie do wypożyczenia ich. Nie miałam bladego pojęcia, jakie wywrą na mnie wrażenie, ale byłam ciekawa tego debiutu literackiego - Ewa Bukowska do tej pory znana była mi jedynie ze szklanego ekranu.

Przygodzie Słonia tytułowy bohater pragnie zmienić coś w swoim życiu, mianowicie pójść do szkoły zupełnie inną nieznaną drogą, ponieważ ma już dość wędrowania tą samą ścieżką. Przyjaciele przestrzegają go przed tym pomysłem, domyślając się, iż kieruje nim strach przed konkursem recytatorskim. Jednak Słoń stawia na swoim i wyrusza w drogę pełną przygód.

Z tej historii płynie następująca nauka - odnajdując nową drogę, nie wolno jej zmieniać, ani tym bardziej niszczyć, aby inni również mogli cieszyć się jej odkrywaniem. Czasami nie można stać w miejscu, ponieważ szukanie nowych ścieżek bywa bardzo inspirujące. Wymaga to odwagi, ale skoro ktokolwiek porywa się na coś takiego, to z pewnością nie będzie miał problemu z wystąpieniami publicznymi. Nie warto stresować się nimi, gdyż każdy z nas ma coś interesującego do powiedzenia. 


Ja to JA, TY to ty to historia, której główną bohaterką jest Żyrafa, koleżanka Słonia, zaczynająca naukę w szkole. Mama Żyrafy każe jej nie wyróżniać się z tłumu, co nie jest łatwe ze względu na jej rozmiary. Do tego wychowawczyni przekonuje, że nie wolno bujać w obłokach, ale zająć się tym, co znajduje się na ziemi. Na szczęście wychowankowie okazują się mądrzejsi...

W tej opowieści irytowały mnie ciągłe pouczenia mamy Żyrafy, która nieustannie kazała córce być skromną. Owszem, skromność bywa zaletą, ale zmuszanie do niewyróżniania się i siedzenia cicho nie jest czymś, co powinno być wartością samą w sobie. Każdy z nas jest inny, co sprawia, że jesteśmy wyjątkowi, dlatego nie rozumiem, z jakiego powodu dzieci miałyby ukrywać swoje wyjątkowe cechy, zamiast cieszyć się nimi i dzielić ze światem? Do tego dochodzi kwestia zaprzestania bujania w obłokach - po co? Marzenia są czymś pięknym, co warto przechowywać w sobie i spełniać, kiedy tylko jest to możliwe. Na szczęście na końcu książki mali czytelnicy mają okazję dowiedzieć się, iż warto być sobą, bo udawanie kogoś innego nikomu nie służy. 


Nie ukrywam, że obie książki wywołały we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony historie mają pozytywne i wartościowe morały, ale z drugiej czyta się je dość opornie. Poza tym w obu przypadkach opowieści pokazują, że dorośli opowiadają wierutne bzdury i nieustannie się mylą, a jedynymi słusznymi przekonaniami są te dziecięce. Oczywiście dzieci bywają mądrzejsze od starszych, ale jednak nie wiem, czy pisanie o tym w książkach przeznaczonych dla maluchów jest dobrym pomysłem. Dzieci bardzo chłoną wiedzę, a z tych lektur mogą dowiedzieć się paru niezbyt przyjemnych informacji na temat dorosłych. 

Inspiracją do stworzenia obu książek stały się filozoficzne cytaty Cadyka z Kocka. Sama autorka zapragnęła stworzyć niebanalne historie z nutką filozofii, których celem jest poznanie prawdy na różne tematy. Jednak nie da się ukryć, że jest to debiut, bo owe opowieści nie należą do najlepszych, jakie udało mi się do tej pory poznać. Na pewno atutem jest twarda oprawa oraz szata graficzna - feeria barw, proste i kolorowe ilustracje cieszące oczy. 

Co ciekawe w obu przypadkach, jedynie pierwsza połowa książki to historia o zwierzętach, ponieważ druga to sztuka teatralna, dzięki czemu dzieci mogą pobawić się w reżyserów i aktorów. Z jednej strony to ciekawa i oryginalna opcja, a z drugiej jest to w zasadzie identyczna historia przedstawiona w nieco zmienionej formie, co może nie usatysfakcjonować tych, którzy musieli wydać pieniądze na ową lekturę.

Książki biorą udział w wyzwaniach: Dziecięce poczytania oraz Powrót do dzieciństwa.

12 komentarzy:

  1. Przez to, że książki są według Ciebie kontrowersyjne, sama chętnie bym je przeczytała. Czasami można się "przenieść" w czasy dzieciństwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z przyjemnością poznałabym Twoją opinię na ich temat. :)

      Usuń
  2. W takim razie jeszcze pomyślę, ale raczej się nie skuszę na zakup.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawie brzmi druga część książki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jest to coś niestandardowego i rzadko spotykanego w literaturze.

      Usuń
  4. Nie jestem przekonana do tych książek, chociaż zawierają rysunki bardzo ładne i kolorowe.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne ilustracje :) Do mnie trafiają, chociaż sam tekst raczej nie bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, ilustracje są miłe dla oka, jednak tekst już niekoniecznie...

      Usuń
  6. Książki są dla starszaków. Dla mojego roczniaka to jeszcze odległa bajka, więc nie zapoznamy się w lekturą w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie są to książki dla uczniów ;-)

      Usuń
  7. Pouczające i pomysłowe wydanie, choć zniechęca mnie nieco ten oporny styl. Mam mieszane uczucia względem tej książki, więc chyba nie będę na siłę jej szukać, tym bardziej, że moja córka jest jeszcze na nią zbyt mała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z mojego punktu widzenia sam zamysł jest rewelacyjny i na pewno bardzo pomocny w pracy z dzieciakami. Niemniej wykonanie tak nie zachęca...

      Usuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...