Strony

czwartek, 23 marca 2017

Wojny dorosłych - historie dzieci: Syberyjskie przygody Chmurki, Która to Malala?

Wydawnictwo: Literatura
Seria/cykl: Wojny dorosłych - historie dzieci
Data wydania: sierpień 2014
Liczba stron: 72

Chmurka to mała dziewczynka, dla której normalnością są harce na śniegu z rosyjskim przyjacielem, mieszkanie w oborze, przyglądanie się szczurom odwiedzającym jej mieszkanko czy wierszyki sławiące kraj, w jakim przebywa. Główna bohaterka nie zna innego życia, dlatego o Polsce przypomina jej jedynie pewne magiczne szklane jajo. 

Syberyjskie przygody Chmurki przedstawia prawdziwą historię Anny Szwykowskiej-Michalskiej, która mając trzy lata, wraz z rodziną została zesłana do tajgi syberyjskiej nad rzeką Jenisej niedaleko Krasnojarska. Po pewnym czasie razem z babcią i ciociami przeniosła się do kołchozu, a po śmierci mamy - do Aczyńska, gdzie chodziła do rosyjskiej szkoły. W maju 1946 roku wróciła do Łodzi, gdzie aktualnie opowiada swoim wnukom o swoich przygodach na mroźnej Syberii. 


Ta książka może stanowić wspaniały wstęp do poznania polskiej historii z czasów II wojny światowej. Dedykowana jest dzieciom w wieku 7 lat i powyżej, co uważam za dobry wiek na wprowadzenie uczniów w ową tematykę. Lektura napisana jest prostym językiem, więc nadaje się do samodzielnego czytania, a wszelkie niejasne słowa są wyjaśnione. Do tego na niektórych kartkach znajdują się ilustracje pozwalające na chwilowy odpoczynek od poznawania owej historii.  

Dorota Combrzyńska-Nogala zadbała o pozbawienie tej opowieści zbyt dużej dawki okrucieństwa, jakie w zasadzie codziennie towarzyszyło ludziom w tamtych czasach. Cała lektura opiera się na pokazaniu życia małej dziewczynki, dla której Rosja staje się drugim domem - może niekiedy niezbyt ciepłym, przyjemnym i bezpiecznym, ale jednak domem... Owa książka pozbawiona jest faktów historycznych i bliższych opisów tego, co działo się w czasie II wojny światowej, dlatego jeśli zależy nam na tym, aby dzieci nabyły konkretnej wiedzy na ten temat, to powinniśmy sięgnąć po inne tytuły, a ten traktować jedynie jako delikatny wstęp do problematyki wojennej.

Wydawnictwo: Literatura
Seria/cykl: Wojny dorosłych - historie dzieci
Data wydania: styczeń 2015
Liczba stron: 64

Malala stara się żyć tak jak większość nastolatek w cywilizowanym świecie, co niestety bardzo mocno godzi w wartości, jakie rządzą jej krajem. Dziewczyna nie boi się wyrażać swojego zdania (często niezgodnego ze społecznie przyjętymi normami), a do tego nie nosi chusty na twarzy i prowadzi bloga, gdzie szczerze pisze o tym, czego nie toleruje w Pakistanie. Oburzeni talibowie strzelają jej w twarz, nie mogąc pogodzić się z tym, iż tak młoda dziewczyna ma czelność przeciwstawiać się ich poglądom. Życie Malali wisi na włosku, jednak jej zawziętość, siła i odwaga nie pozwalają na poddanie się...


Ta książka jest świetną okazją do bliższego poznania historii Malali, a także uświadomienia sobie, jak wygląda życie w wielu krajach. Nadal w różnych zakątkach świata kobiety nie mają żadnych praw, a jedynym szczęściem jest urodzenie syna, bo córka nie jest powodem do radości. Mam nadzieję, że ta historia skłoni do refleksji dzieci, które często narzekają na szkołę i najchętniej siedzieliby w domu, nie nabywając wiedzy. Dobrze byłoby, aby dowiedzieli się, iż w niektórych państwach dzieci nie mają żadnych praw, a o chodzeniu do szkoły moją jedynie pomarzyć. 

To ja, Malala jest książką niezwykle inspirującą, a postawa tytułowej bohaterki jest godna do naśladowania. Z jednej strony postępowanie Malali jest bardzo kontrowersyjne i niebezpieczne, ale z drugiej strony pokazuje, że nie wolno rezygnować z marzeń tylko dlatego, iż komuś się to nie podoba. W tym zachowaniu ogromną rolę odgrywają rodzice Malali, którzy wierzą w swoją córkę, dopingują ją i pragną jej szczęścia, a nie spełniania własnych mrzonek. Wszyscy rodzice powinni wykazywać się takim zaangażowaniem, dając wsparcie swoim pociechom w każdej sytuacji.

Książki biorą udział w wyzwaniach: Dziecięce poczytania oraz Powrót do dzieciństwa.

18 komentarzy:

  1. A mi się wydaje, że to jednak zbyt poważne tematy dla dzieci...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że gorsze rzeczy dzieci widzą w telewizji, kiedy ich rodzice oglądają wiadomości.

      Usuń
  2. Chmurkę czytałyśmy już jakiś czas temu. Malali jeszcze nie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno nie są to łatwe książeczki, ale zapoznam się z nimi w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tych książek, ale mimo swojego wieku chętnie bym je przeczytała. Moim zdaniem tematyka nie jest za poważna dla dzieci, z tego co piszesz książki nie zawierają okrutnych scen, a mogą zachęcić do zgłębiania tematyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Wiadomo, że tematyka może nie nadaje się czterolatkom, ale siedmiolatki czy jeszcze starsze dzieci spokojnie mogą sięgać po te książki. Drastyczne tematy są ominięte, chociaż w historii Malali pojawiają się czasami, jednak na pewno nie są one poważniejsze niż te oglądane w telewizji...

      Usuń
  5. Myślę, że jeszcze się wstrzymam z podawaniem tej tematyki mojej pięciolatce, ale za jakiś czas? Takie książeczki są potrzeba, ważne i wartościowe, ale warto podsunąć je dziecko w takim wieku, by mogło zrozumieć :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla pięciolatki też nie dałabym tych książek, ale dla starszego dziecka jak najbardziej. :)

      Usuń
  6. Oj nie dla mnie ale dla moich przedszkolaków jak najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla przedszkolaków tym bardziej nie.

      Usuń
  7. Dla najmłodszych to musi być świetna książka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zastanowię się jeszcze nad tą książeczką, gdyż wydaje mi się, że tematyka jest nieco za poważna jak dla siedmiolatka czy nawet nieco starszego czytelnika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci w tym samym wieku miewają zupełnie odmienne zainteresowania - niektóre nie będą na tyle dojrzałe i zainteresowane tym tematem, a inne będą chciały dowiedzieć się czegoś więcej. Według mnie dobrze, że powstają takie książki.

      Usuń
  9. Malalę czytałam i podsunęłam starszemu synowi. Zachwytu nie było, ale trochę porozmawialiśmy o prawach dzieci na świecie. Drugiej książki nie znam, muszę się za nią rozejrzeć. Rodzina mojej mamy pochodzi z Kresów, więc chętnie sięgam po tę tematykę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie koniecznie musicie sięgnąć po "Syberyjskie przygody Chmurki"! Podoba mi się to, że nawet jeśli owe historie nie skradną serca, to sprowokują do rozmowy, a to już jest coś bardzo istotnego. :)

      Usuń
  10. Czytałam niemal wszystkie książki z tej serii, o wielu z nich pisałam. "Syberyjskie przygody Chmurki" to chyba pierwsza z tej serii przeczytana przeze mnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna książka, dzieci powinny poznawać takie lektury, żeby wiedzieć, że świat nie jest jedynie piękny i kolorowy, a wdzisiejszych czasach to już całkiem..

    OdpowiedzUsuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...