Strony

sobota, 23 września 2017

Trawa zawsze jest bardziej zielona po drugiej stronie płotu: "W plątaninie uczuć" - Gabriela Gargaś

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 18 stycznia 2017
Liczba stron: 416

Życie polega na nieustannym podejmowaniu różnorakich decyzji. Nierzadko wywołują one masę wątpliwości, przez co często ciężko jest połapać się w plątaninie uczuć, która szaleje w głowie oraz sercu... Nieraz człowiek ma mętlik w głowie, bo nie wie, co ma począć. Wtedy jedynym pocieszeniem oraz nieocenionym wsparciem może okazać się wspaniały przyjaciel, dla jakiego nasze dobro jest równie istotne jak jego, a niekiedy nawet ważniejsze.

Dorota zajmuje się domem oraz dwójką małych dzieci, często tęskniąc za tym, jak niegdyś wyglądało jej małżeństwo. Teraz mąż po pracy pragnie odpoczynku i kompletnie nie rozumie, dlaczego jego żona czuje zmęczenie. W końcu zaczyna ją zdradzać. Hanna jest piękną singielką, która zatraca się w pracy oraz jednonocnych przygodach, aby nie myśleć o nieszczęśliwej byłej miłości oraz marzeniu posiadania partnera. Z kolei Kalina trwa w długoletnim związku, którego niezalegalizowanie ciąży jej coraz bardziej, gdyż kobieta chciałaby w końcu założyć rodzinę. Kiedy przypadkowo spotyka swoją dawną miłość, wspomnienia powracają i spychają zdrowy rozsądek na bok. Czy przyjaciółki odnajdą w końcu szczęście?

Życie jest jak trampolina, od której trzeba się nieustannie odbijać. Udane i mniej udane skoki. Te wysokie, kiedy sięgamy gwiazd, i te niefortunne, po których spadamy na ziemię, mocno potłuczeni. Można zbudować swoje szczęście, łapiąc każdy dzień, albo pogrążać się w rozpaczy, bo zawsze znajdzie się jakiś powód do smutku. W każdym z nas tkwi ogromna siła, potencjał do walki w chwili zagrożenia i największego bólu. 

Ten tytuł jest moim trzecim spotkaniem z twórczością Gabrieli Gargaś. Ponownie książka tej autorki stała się skarbnicą przecudownym cytatów - w zasadzie najchętniej przepisałabym pół powieści do zeszytu z wartościowymi tekstami, tylko pewnie zabrakłoby mi stron... Co prawda, W plątaninie uczuć nie zachwyciła mnie tak jak Wybacz mi, plasując się gdzieś obok Takiej jak ty, dlatego nie polecałabym tej opowieści na pierwszy raz z twórczością pisarki. Jako kolejna lektura - jak najbardziej, aczkolwiek wiem, że autorkę stać na duuuużo więcej. Sama historia jest całkiem interesująca, jednak zabrakło mi w niej pewnej iskierki, która zapewniłaby książce specjalne miejsce w moim sercu.

W plątaninie uczuć to opowieść o przepięknej przyjaźni - na śmierć i życie. Takiej więzi można jedynie pozazdrościć, a jeśli samemu posiada się tak wspaniałych ludzi obok, to należy pamiętać, aby codziennie pielęgnować ową przyjaźń. Mężczyźni mogą zranić i opuścić, ale prawdziwa przyjaciółka zostanie obok na zawsze, choćby waliło się czy paliło. Nieraz pocieszy, rozweseli i poczęstuje kieliszkiem wina, a innym razem potrząśnie i krzyknie, doprowadzając do porządku. Zawsze oceni nasze poczynania z bardziej rozsądnego punktu widzenia, pomagając zawsze i wszędzie. 

Zawsze zazdrościmy innym. Uważamy, że mają lepiej. Gdybyśmy tylko mogli, z chęcią zamienilibyśmy się z nimi na życia. Zaprzedali duszę diabłu, by znaleźć się w skórze innego człowieka. A u tego drugiego człowieka też nie panuje wieczna sielanka. Ma on swoje mniejsze i większe zmartwienia. Ukrywa swoje problemy pod płaszczykiem uśmiech, spogląda na kogoś innego i myśli: "Jak fajnie byłoby być na jego miejscu". ** 

Losy bohaterek przedstawiają prawdziwe życie, z jakim zmagamy się każdego dnia. Często narzekamy, nie jesteśmy zadowoleni ze swojego losu i nie doceniamy tego, co mamy. Zazdrościmy innym, kompletnie zapominając, że trawa jest zawsze bardziej zielona po drugiej stronie płotu. Warto przyjrzeć się swojemu życiu, wydobywając z niego same pozytywne strony i przymykając oko na to, co mniej zadowalające. 

To także ukłon w stronę kobiet, które zbyt często zapominają o sobie, na rzecz facetów, dzieci czy niesatysfakcjonującej pracy. Jeśli my nie zadbamy o siebie, to nikt nie uczyni tego za nas. Cieszmy się małymi radościami. Nie poddawajmy się. Nie rezygnujmy z siebie, a wręcz przeciwnie - inwestujmy w siebie jak najczęściej. Nie odkładajmy niczego na jutro, bo kto wie, czy ono nadejdzie... 

* cytat ze str. 286
** cytat ze str. 31

Inne książki tej autorki, które recenzowałam:

Książka bierze udział w wyzwaniach: Czytamy powieści obyczajowe oraz Dziecięce poczytania.

29 komentarzy:

  1. Jeszcze niedawno pogardziłabym taką powieścią, bo ja ciągle żyję w świecie fantastyki i jakoś nie czułam potrzeby wychodzenia z niej. Ale mimo to zawsze lubiłam sobie mieszać gatunki i raz trafiła się dobra książka, później kolejny i tak zaczynam się przekonywać do takich opowieści, które jak widać potrafią wzruszyć, nauczyć i dać nadzieję. Na pewno prędzej czy później zapoznam się z twórczością tej autorki :)

    lustrzana nadzieja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nas, miłośników powieści obyczajowych, jest więcej - nawet jeżeli dopiero niedawno je polubiłaś. Uważam, że naprawdę warto przekonać się do tego gatunku literackiego, bo wśród schematycznych historii zdarzają się naprawdę niezwykle wartościowe tytuły.

      Usuń
  2. Nie miałam styczności z twórczością tej literatki, ale powyższa powieść mnie zaintrygowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam przed sobą twórczość tej autorki, dotychczas nie było okazji poznać jej dzieł. Jak ostrzegasz, nie będę zaczynała od powyższego tytułu, ale jeśli inne książki mi sie spodobają, biorę i tę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, spróbuj, bo naprawdę warto. Myślę, że nie zawiedziesz się.

      Usuń
  4. Dawno nie czytałam książek o takiej tematyce - może jakaś mała odskocznia by mi się przydała ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mamy prawie wszystkie książki autorki, ale jeszcze żadnej nie czytałam. Może w przyszłości skuszę się na tę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę zachęcam, tym bardziej jeśli masz je prawie wszystkie.

      Usuń
  6. Może się skuszę. Muszę tylko znaleźć trochę czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze znalezieniem czasu chyba u każdego ciężko, ale trzymam kciuki, aby się udało. :)

      Usuń
  7. Książka dla kobiety takiej jak ja, czuję to :):P

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam pióro Gabrieli Gargaś i kolekcjonuję wszystkie jej książki :) Są pełne emocji, skłaniają do refleksji i zawsze kryją piękną historię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na swojej półce mam akurat trzy tytuły tej autorki, bo "W plątaninie uczuć" wypożyczyłam z biblioteki, ale uzbieranie wszystkich byłoby wspaniałe.

      Usuń
  9. U mnie cały czas czeka na półce do przeczytania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ból... u mnie też ogrom książek czeka - szkoda, że czasu nie da się rozciągnąć.

      Usuń
  10. Bardzo lubię twórczość tej autorki. Tworzy niezwykle życiowe historie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Gargaś jest na mojej liście "top polskich pisarzy" obok chociażby Magdaleny Witkiewicz.

      Usuń
  11. Uwielbiam książki Gabrieli. Ta jest wyjątkowa!
    http://przystanekszczescia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także uwielbiam twórczość tej autorki, chociaż z wszystkich trzech przeczytanych powieści akurat ta podobała mi się najmniej.

      Usuń
  12. Jeszcze nie miałam okazji poznać żadnej książki tej autorki. Być może zmienię to za sprawą jej najnowszej powieści - Zanim wstanie dla nas słońce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najnowszy tytuł przywędrował i do mnie, zatem w październiku zapoznam się z tą historią, która zapowiada się rewelacyjnie.

      Usuń
  13. A ja żadnej książki pani Gargaś nie czytałam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko, może warto to zmienić? Zachęcam do tego :)

      Usuń
  14. Tak znana autorka, a dla mnie wciąż nieodkryta. Widzę, że mam czego żałować. Lubię życiowe historie, a zauważyłam, że ta do nich należy. Muszę znaleźć czas i nadrobić straty.

    OdpowiedzUsuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...