Strony

niedziela, 10 września 2017

Wyprawa w świat folkloru: "Kolory" i "Liczby" - Marianna Oklejak

WydawnictwoEgmont
Seria/cykl: ART
Data wydania: 16 sierpnia 2017
Liczba stron: 24 (każda)

Marianna Oklejak to niezwykle uzdolniona ilustratorka, którą uwielbiam za całą serię o Basi. Jej twórczość jest bardzo charakterystyczna, jednak nie znałam jej z innej strony - wersji dużo bardziej artystycznej, bo inspirowanej polskim folklorem. Zamiłowanie do ludowych klimatów nigdy nie było moją mocną stroną, ale postanowiłam nadrobić braki w naszej domowej biblioteczce, zaopatrując się w Kolory Liczby - najnowsze tytuły serii ART wydawnictwa Egmont.

Czerwony, niebieski, żółty, zielony, różowy, fioletowy, brązowy, szary, czarny, biały - podstawowe kolory, które należy znać i odróżniać. Marianna Oklejak wprowadza dzieci w świat barw, które otaczają nas z każdej strony. To idealna zachęta do wybrania się z książką na podwórko, w podróż czy na wyprawę po domu w poszukiwaniu konkretnej kolorystyki.

Na każdej rozkładówce znajduje się nazwa koloru w języku polskim, a po bokach ta sama barwa w języku angielskim, niemieckim, francuskim oraz hiszpańskim. Strony są ściśle związane z danym kolorem - wszystko jest w przedstawionej barwie. Z jednej strony to interesujący zabieg, ale z drugiej mam wrażenie, że lepszym pomysłem byłoby umieszczenie konkretnych przedmiotów, które w realnym świecie są w danym kolorze, bo kto widział szarego koguta, fioletowego człowieka bądź różową kurę? Starsze dzieci zrozumieją, ale maluchom może być to ciężkie do wytłumaczenia, kiedy zapragną zobaczyć czerwoną wiewiórkę czy niebieskiego pawia. 


Nauka liczenia nie jest najprostsza, dlatego warto ćwiczyć ją przy pomocy różnych narzędzi czy przedmiotów. Marianna Oklejak wychodzi naprzeciw oczekiwaniom - jej Liczby to idealna motywacja zarówno dla dzieci, jak i ich rodziców. Do tego same przedstawienie tematu pasuje mi zdecydowanie bardziej niżeli w przypadku Kolorów, bo w tym przypadku wszystko jest bardziej oczywiste i lepiej dostosowane do dziecięcych potrzeb. 

Każda rozkładówka zawiera liczbę, w której wnętrzu ukrywa się wspaniały ludowy motyw, a także jej nazwę w pięciu językach oraz ilość przedmiotów lub żywych istot odpowiadającą przedstawianej cyfrze. Począwszy od jednego koguta i dwóch butów, poprzez czworo ludzi oraz pięć ptaków, zakończywszy na dziewięciu krawatach i dziesięciu pisankach. 


Fani folkloru będą zachwyceni, ponieważ obie książki są utrzymane w ludowej konwencji. Ilustracje Marianny Oklejak są przepiękne - bogato zdobione, ale stworzone ze smakiem, gdyż utrzymane w dobrym tonie. Do tego dochodzą kartonowe strony z zaokrąglonymi rogami (idealne do oglądania dla maluchów), a także rozmiarowo dostosowane do dziecięcych dłoni.

Nie dość, że owe książeczki umożliwiają rozeznanie się w tematyce polskiego folkloru, to dodatkowo zachęcają do nauki kolorów oraz liczb. Powinny znaleźć się w każdej dziecięcej biblioteczce. Nie mogą ich przeoczyć również nauczycielki czy wszelakie osoby pracujące z dziećmi, ponieważ zawsze warto łączyć naukę z zabawą, a te lektury zapewniają i jedno, i drugie! 

Książki biorą udział w wyzwaniach: Czytamy nowościDziecięce poczytania oraz Powrót do dzieciństwa.

15 komentarzy:

  1. Super! Muszę przyznać, że wcześniej nie zwróciłam na nie uwagi, ale zapowiadają się naprawdę super. Nie dość, że folklor to jeszcze przystępna nauka liczb i kolorów i to w kilku językach!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nauka i zabawa - uwielbiam takie książki dla dzieci, które wnoszą sobą coś więcej, niż samą rozrywkę. Widzę, że to przemyślane wydania. Chętnie bym zakupiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zwracam baczną uwagę na te połączenie! :)

      Usuń
  3. Wygląda bardzo fajnie. A z tymi kolorami, to czasem trudno ocenić, co dzieciom się spodoba. Moja córka czasem właśnie tak lubi się bawić, że maluje np zielonego kota, ot tak dla zabawy! :) a bardzo fajne jest też tutaj połączenie z folklorem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak już jest - nie zawsze my, dorośli, mamy takie upodobania jak dzieci. :)

      Usuń
  4. Podoba mi się to, że książeczki są utrzymane w klimacie dawnych książek. Czcionka, kolorystyka i postaci przypominają mi książeczki mojego dzieciństwa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Będę miała na uwadze te pozycje wybierając prezenty :)

    Pozdrawiam
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że obdarowani powinni być zadowoleni :)

      Usuń
  6. Świetny sposób na poznanie kolorów i liczb. Szkoda, że jak byłam dzieckiem, to nie miałam takich edukacyjnych książeczek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to teraz możemy przekazywać je swoim dzieciom :)

      Usuń
  7. Kolorki i liczby ciekawy sposób na naukę :)

    OdpowiedzUsuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...