Strony

niedziela, 29 października 2017

Wszyscy potrzebujemy miłości: "Zanim wstanie dla nas słońce" - Gabriela Gargaś

WydawnictwoFilia
Seria/cykl: Między nami
Data wydania: 27 września 2017
Liczba stron: 406

My, ludzie, uwielbiamy ferować wyroki i oceniać innych. Rzadko próbujemy wejść w skórę danego człowieka, wykazując się ogromem empatii. Główna bohaterka tej książki od razu prosi o nieocenianie jej, gdyż doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że w swoim życiu popełniła masę błędów, także tych, wydawałoby się, niewybaczalnych. Postawisz się w jej sytuacji czy jednak błyskawicznie skreślisz?

Stefania jest położną zakochaną w swojej pracy, a po pewnym czasie zaczyna darzyć uczuciem nie tylko swój zawód, ale także lekarza, z którym spędza ogrom czasu. Kobieta oddala się od męża i córki, a gdy Liwia odkrywa ów romans, wyjeżdża do babci, gdzie poznaje Filipa. Następstwem tej znajomości jest ciąża nastolatki. Przy porodzie Liwii towarzyszy jej Stefania, która dokonuje czegoś, czego później żałuje przez całe życie...

Nieważne, jak ciemna jest noc, zawsze w końcu nastaje po niej dzień. A kolejny dzień to nowa historia, którą sami spisujemy. W życiu każdego człowieka zdarzają się mniejsze i większe nieszczęścia, ale życie toczy się dalej, czy tego chcemy, czy nie. W chwili największego smutku spójrz na barwne skrzydła motyla, na wschodzące słońce, na szumiące morze. Weź głęboki oddech. Opatrz rany i ruszaj przed siebie... Zawsze przed siebie. *

Gabriela Gargaś dotyka problemów, o jakich ciężko mówić, przedstawiając je w niezwykle lekki sposób, przez co książkę czyta się błyskawicznie, nawet pomimo literówek. Życie nie rozpieszcza bohaterów - pojawia się w nim wątek zdrady, aborcji, przemocy domowej, samotności, śmierci, opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem, chorobliwej zazdrości i manipulacji czy niebezpiecznych zachowań wśród młodzieży.

Zanim wstanie dla nas słońce to drugi tom serii 'Między nami'. Generalnie można czytać je niezależnie od siebie, jednak ja najpierw sięgnęłam po Taką jak ty i taką kolejność polecam. Zanim wstanie dla nas słońce jest niejako wyjaśnieniem tego, co zadziało się w pierwszej części, przedstawiając wydarzenia sprzed porodu Liwii, a także te już po. W zasadzie dość mocno zaskoczyła mnie ta historia, gdyż byłam nastawiona na zagłębienie się w życie Stefanii, a duża część książki dotyczy perypetii chłopaka Liwii oraz jego rodziców. Niemniej bardzo cieszę się, iż autorka sięgnęła po temat przemocy domowej w nieco innej wersji, o jakiej zbyt rzadko się mówi, wszak nieczęsto słyszymy o mężczyźnie w roli ofiary.

Człowiek jest istotą stadną, dlatego nawet ci, którzy uwielbiają samotność, w końcu zapragną obecności drugiej osoby. Każdy z nas potrzebuje miłości, a kiedy tkwi w związku, gdzie zapanowała nuda oraz stagnacja, to albo zaczyna walczyć o niego, albo szuka ciepła i bliskości u innych ludzi. Druga opcja początkowo przynosi wiele euforii, jednak po pewnym czasie spotyka się z morzem łez i cierpienia. Zdrada zawsze boli, szczególnie kiedy małżonkowie mają dzieci. Warto walczyć o rodzinę, jednak nie za wszelką cenę, bo czasami kiedy atmosfera jest tak gęsta, że można kroić ją nożem, a partnerzy nie potrafią nawiązać żadnej nici porozumienia, lepiej rozejść się, aby nie wyrządzać sobie jeszcze większej krzywdy. Nie da się zbudować szczęścia na czyimś nieszczęściu. Nigdy. 

* cytat ze str. 391

Książka bierze udział w wyzwaniach: Czytamy nowościCzytamy powieści obyczajowe oraz Dziecięce poczytania.

25 komentarzy:

  1. Nie czytałam jeszcze pierwszego tomu. Choć uwielbiam książki autorki, brak czasu nie pozwala mi przeczytać wszystkiego, co bym chciała.Po Twojej recenzji jednak wiem, że muszę znaleźć czas, by przetrwać oba tomy.:)
    kocieczytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tyle wspaniałych książek, a tak mało czasu... Znam ten ból.

      Usuń
  2. Nie znam twórczości pani Gabrieli, ale chętnie przeczytam tę książkę. Ze względu na tematykę, jakiej dotyka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam już kilka pozytywnych opinii o twórczości tej autorki. U Ciebie znowu dobra ocena, więc chyba skuszę się na pierwszy tom tej serii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę polecam twórczość Gabrieli Gargaś. Jest warta poznania. :)

      Usuń
  4. Ciekawa recenzja, wzbudziła moje zainteresowanie ;) Do tej pory przeczytałam tylko jedną książkę autorki, więc z przyjemnością poznam też inne. Chyba kolejna będzie ta seria :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki tytuł już czytałaś? W takim razie wiesz, że Gargaś tworzy świetne historie. Podejrzewam, iż nie muszę Cię zachęcać... :)

      Usuń
  5. No ale z tymi pączkami to już przesadziłaś moja droga! Kto mi teraz do sklepu skoczy? :)
    Ale nie zainteresowałaś mnie nie tylko pączkami ale i książką. Raz na jakiś czas chce się przeczytać coś luźnego ale dobrze by było, żeby przy okazji nie był to jakiś infantylny gniot dlatego dodaje książkę do chciej-listy! :)

    booklicity.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, wybacz... Wpadaj do mnie na pączki! :) Książkę też pożyczę!

      Usuń
  6. Muszę nadrobić inne książki Gargaś, bo jest mistrzynią gorzkich emocji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie zasługuje, żeby więcej osób o niej usłyszało.

      Usuń
  7. Siostra czytała kilka książek Gargaś, ma w planach też tę lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam okazji jeszcze czytać tej autorki, ale może kiedys.
    Swoja droga... zjadłabym takiego pączka.
    Podrugiejstronieokładki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam na pączka! :) A książkę naprawdę polecam.

      Usuń
  9. Czytałam obie części. Jak zawsze rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam w planach. Muszę tylko znaleźć trochę czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, aby znalazł się jak najszybciej. :)

      Usuń
  11. Znam pióro autorki i zgadzam się z tym, że pisze bardzo lekko. Niestety nie mogę pozwolić sobie na ciągłe czytanie jej powieści, bo nie mam na to czasu. :( Ale kiedyś mam nadzieję, że nadrobię zaległości. ;)

    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo podoba mi się Twoja opinia, jednak mimo tego, że większość chwali autorkę, ja się do niej zraziłam. Może dlatego, że pierwszy tytuł, na który się zdecydowałam, zawiódł mnie okrutnie, no i klapa. Nie umiem dać drugiej szansy. Może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, rozumiem. A jaki tytuł tak Cię zawiódł?

      Usuń
    2. Przyjaciel do wynajęcia? Coś takiego:)

      Usuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...