Strony

środa, 4 października 2017

Żyć chwilą: "Czereśnie zawsze muszą być dwie" - Magdalena Witkiewicz

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 10 maja 2017
Liczba stron: 496

Wiele razy narzekamy na to, że życie nas nie oszczędza i zrzuca nam kłody pod nogi. Jednak często kiedy poradzimy sobie z danym kłopotem, zapominamy o nim - aż pojawia się kolejna trudna sytuacja. Może zamiast użalać się nad sobą, powinniśmy uświadomić sobie, że bez tych złych doświadczeń, nigdy nie bylibyśmy tacy jak teraz, a na pewno nie docenialibyśmy szczęśliwych chwil? 

Zofia Krasnopolska otrzymuje w spadku zrujnowaną willę, której lata świetności minęły bezpowrotnie. Jednak główna bohaterka wie, ile znaczyła ona niegdyś dla jej mieszkańców, powoli odkrywając tajemnice zamknięte w starych ścianach. Odcinając się od starego życia, rozpoczyna nowe u boku Szymona, dzięki któremu dowiaduje się, że człowiekowi do szczęścia zawsze brakuje tylko drugiego człowieka.

Czasami nie zdajemy sobie sprawy, że zupełnie nieistotne decyzje mogą mieć wpływ na nasze dalsze życie. To czy zrobimy krok w lewo, czy w prawo, decyduje o tym, kim będziemy w przyszłości, kim będą nasze dzieci, a nawet o tym, czy spotkamy szczęście, czy też nasza droga będzie wybrukowana niepowodzeniami. Jeden mały krok. Czasem żałujemy naszych wyborów życiowych, zastanawiamy się,  "co by było gdyby". Wydaje nam się, że bylibyśmy szczęśliwsi, gdybyśmy w przeszłości poszli inną drogą, spotkali innych ludzi. A może byłoby zupełnie inaczej? I niekoniecznie nazywalibyśmy to "szczęściem". * 

Magdalena Witkiewicz przeplata ze sobą aktualne wydarzenia z tym, co działo się w Rudzie Pabianickiej w latach trzydziestych. Retrospekcje skradły moje serce, a fragmenty z życia Ani, Henryka, Kuby, Janiny i Karola przenosiły mnie w zupełnie inny świat. Losy Zosi także czytało mi się przyjemnie, aczkolwiek niekiedy irytowała mnie swoim rozwydrzonym zachowaniem, pasującym bardziej do dziecka niż dorosłej kobiety. Ponadto do tej pory nie mogę pogodzić się z sytuacją, która przydarzyła się w życiu Magdy i Szymona. Nie rozumiem, jak dwójka lekarzy może wykazać się taką bezmyślnością, aby nie korzystać z wiedzy specjalistów, ale leczyć się na własną rękę lekami z domowej apteczki, nie robiąc przed tym żadnych badań czy zwracając uwagi na ulotkę. Wydawałoby się, że powinniśmy dostosowywać antybiotyk do konkretnych potrzeb organizmu, a nie sięgać po niego w ciemno... Jak widać, szewc bez butów chodzi.

Każdego dnia na naszej drodze pojawiają się ludzie. Wielu z nich prawdopodobnie nas zawiedzie, jednak złe doświadczenia nie mogą przysłonić nam rzeczywistości i sprawić, że zamkniemy się na innych, nie dopuszczając nikogo do siebie. W taki sposób możemy stracić szansę na poznanie kogoś wartościowego, kto spowodowałby, iż w naszym małym świecie już zawsze świeciłoby słońce... Jeżeli los daje nam szansę, to nie marnujmy jej, bo na starość najczęściej żałujemy tego, czego nie zrobiliśmy niż tego, co uczyniliśmy. Kochajmy się nawzajem, doceniajmy, róbmy sobie małe przyjemności i nie myślmy o jutrze, ale dbajmy o to, co teraz. 

Czasem życie daje nam szansę, a my za późno ją dostrzegamy. Czasem możemy dotknąć naszych marzeń, ale odwlekamy te chwile. Na potem, na za godzinę, za miesiąc. Na moment, kiedy będziemy do tego perfekcyjnie przygotowani. A czasem trzeba żyć chwilą. Łapać szczęście szybko w dłonie. Nieważne, że nie mamy na sobie fraka i sukienki balowej, drugi raz życie może nam nie dać szansy. A nasze marzenie, które było w zasięgu ręki, może ulecieć niczym motyl. **

Czereśnie zawsze muszą być dwie to powieść bardzo ciepła i urocza, która otula niczym koc w chłodne dni, rozgrzewając jak ciepła herbata po powrocie do domu. Nie ukrywam, że po ogromie zachwytów nad tą historią, spodziewałam się chyba czegoś więcej, ale i tak uważam, iż to jedna z lepszych książek Magdaleny Witkiewicz - jednak w moim odczuciu brakuje jej tego, co znalazłam w ulubionej Opowieści niewiernej. Prawdopodobnie wynika to z tego, że cały czas oczekiwałam efektu, nad jakim rozpływały się inne czytelniczki - widocznie poprzeczkę postawiłam nazbyt wysoko. Niemniej jeżeli ktoś raz sięgnie po twórczość tej autorki, to istnieje ogromna szansa, że na zawsze zostanie jej fanem.

* cytat ze str. 7
** cytat ze str. 79-80

Książka bierze udział w wyzwaniach: Czytamy nowościCzytamy powieści obyczajoweDziecięce poczytania oraz Pod hasłem.

Recenzowałam także:

25 komentarzy:

  1. Piękna, wywołująca wiele emocji, książka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie pamiętam nawet kiedy ostatnio miałam do czynienia z ciekawą, ciepłą powieścią obyczajową. Będę ją mieć na oku :)

    pozdrawiam, ifeelonlyapathy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Siostrze ta powieść bardzo przypadła do gustu, aczkolwiek jej faworytką i tak jest Po prostu bądź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Po prostu bądź" czeka na półce - mam nadzieję, że w końcu ją przeczytam.

      Usuń
  4. Może kiedyś sięgnę po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam. Ale bardziej mi się podobała "Pracownia".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam jeszcze tego tytułu, ale na pewno to zrobię. :)

      Usuń
  6. Ja wlasnie Czereśnie przeczytałam jako pierwsze i zakochałam się w Pani Magdalenie od pierwszego przeczytania:) a czasem nie warto patrzeć na szereg recenzji, tylko przeczytać samemu, bo każdemu z nas podoba się przecież coś innego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że nie warto sugerować się innymi opiniami, jednak trafiłam na tyle zachwytów i chciałam do nich dołączyć. Książka bardzo mi się podobała, ale zabrakło mi tego czegoś... :)

      Usuń
  7. Ja, jak wiesz, "Czereśniami" jestem zachwycona :) Ale teraz stawiam sobie za zadanie przeczytać "Opowieści niewiernej"! Mi fragmenty z udziałem Anny i Henryka też bardzo się podobały, uwielbiam takie powroty do przeszłości i historie z dawnych lat. Zdecydowanie dodały książce wartości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Opowieść niewiernej" zapadła mi w pamięci najbardziej, więc naprawdę polecam Ci ten tytuł!

      Usuń
  8. Dla mnie TA książka jest najlepsza w dorobku Magdy :) Cudowna! :) Choć inne bardzo lubię, to ta skradła mi serce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej rozumiem, że ta powieść skradła serca wielu czytelniczkom, bo naprawdę jest urocza.

      Usuń
  9. Skoro wg Ciebie to jedna z lepszych książek autorki, to muszę po nią sięgnąć. Ciekawe czy spodoba mi się równie mocno co "Po prostu bądź" :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej podobała mi się "Opowieść niewiernej", ale niebawem muszę sięgnąć także po "Po prostu bądź".

      Usuń
  10. Czytałam jakoś w wakacje tę powieść i muszę przyznać, że bardzo przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Często tak jest, że kiedy oczekujemy po książce cudu z nieba, to potem nie możemy zrozumieć dlaczego tego nie ma. W sumie nawet nie wiemy czego szukamy, a tego nie znajdujemy. W takim razie muszę ostudzić moje oczekiwania w odniesieniu do tej książki, ale i tak mam ogromną ochotę ją przeczytać i sprawdzić, co ja o niej sądzę.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawwa, jakie wrażenie wywrze na Tobie. :)

      Usuń
  12. Czytałam tej autorki "Szczęście pachnące wanilią", na które z resztą trafiłam przez zupełny przypadek i wspominam ją właśnie jako ciepłą i uroczą. Zaintrygowałaś mnie tym, zwłaszcza ze względu na tę Rudę... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja "Szczęścia..." jeszcze nie czytałam, ale to kwestia czasu. Sięgnij po "Czereśnie..." - nie powinnaś poczuć zawodu. :)

      Usuń
  13. Ja muszę w końcu sięgnąć po twórczość autorki. Mam nadzieję, że jak piszesz, gdy zapoznam się z jedną jej książką z chęcia będę sięgać po kolejne :) Niedługo się z nią zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie widzę, że spoczywa na mnie ogromna odpowiedzialność... Mam nadzieję, iż po pierwszej lekturze tej autorki rozkochasz się w jej twórczości! :)

      Usuń
  14. Po tę książkę sięgnę z przyjemnością. Słyszałam, że to jedna z lepszych, ale np. w ogóle nie kojarzyłam drugiego podanego przez Ciebie tytułu, na który również zwrócę uwagę :)

    OdpowiedzUsuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...