Strony

wtorek, 17 października 2017

Życie jak z bajki?: "Rywalki" - Kiera Cass

Tytuł oryginałuSelection
Wydawnictwo: Jaguar
Seria/cykl: Selekcja
Data wydania: 5 lutego 2014
Liczba stron: 336

Niemal każda dziewczynka ma w swoim życiu epizod pragnienia bycia księżniczką. W zasadzie każda dorosła kobieta marzy o rycerzu na białym koniu bądź poślubieniu księcia, który zechce przybliżyć jej nieba. Niestety często zderzenie oczekiwań z rzeczywistością bywa bolesne, ale... czy zostanie żoną takiego księcia naprawdę zbliżone byłoby do bajki? 

America jest Piątką, czyli pochodzi z dość biednej artystycznej rodziny, która zachęca ją do udziału w konkursie na zostanie żoną księcia. Dziewczyna sceptycznie podchodzi do tego pomysłu, ale wie, że poprawiłoby to sytuację finansową jej rodziny, zatem wysyła zgłoszenie, chociaż nie widzi siebie w roli królowej. Tym bardziej, że kocha Aspena, wspaniałomyślnego i jeszcze biedniejszego chłopaka, którego duma cierpi, kiedy wie, że nie będzie potrafił utrzymać rodziny w przyszłości. Oczywiście America zostaje wybrana i wraz z trzydziestoma czterema kandydatkami walczy o względy Maxona, który okazuje się niezwykle sympatycznym i uroczym chłopcem, dla jakiego szczerość Americi jest zaletą, a nie wadą...

Czasy, w jakich żyją bohaterowie, nie napawają optymizmem. Ludzie podzieleni są na klasy względem statusu materialnego, gdzie Piątki, Szóstki, Siódemki i Ósemki to ubogie osoby, ledwo wiążące koniec z końcem. Jak to zwykle bywa - ci najwyżej postawieni nie mają pojęcia, z jakimi wyrzeczeniami i problemami zmagają się poddani, bo sami niemal pływają w dobrobycie. Wybór drogi życiowej niższych klas uzależniony jest od tego, kim byli ich przodkowie i w jakim stopniu przysłużyli się rządowi. Oczywiście, żeby przeżyć, trzeba dostosować się do panujących zasad, bo jakikolwiek sprzeciw może spotkać się z okropną karą. 

Świat wykreowany przez Kierę Cass przeraża i skłania do przemyśleń. Masa narzuconych ograniczeń, brak swobody, bezwzględna rywalizacja, niemożność wyrażenia własnego zdania, konieczność pogodzenia się ze swoim losem, brak jakichkolwiek nadziei na przyszłość. Eliminacje przeżywane są przez cały lud, bo dziewczyny często pokazywane są w telewizji, dlatego traktowane są jako reality-show. Wydawałoby się, iż autorka stworzyła antyutopię, jednak coraz mocniej przypomina ona to, co dzieje się na świecie już teraz.

Sięgając po Rywalki, nastawiłam się na przyjemną i niezobowiązującą lekturę. Dokładnie to dostałam, a nawet nieco więcej, bo książka bardzo mnie wciągnęła i sprawiła, że w najbliższym czasie zapoznam się z kontynuacją, a w moim przypadku jest to rzadkie, bo zazwyczaj wiele lat zajmuje mi dokończenie takiego cyklu. Jestem ciekawa, jak dalej potoczą się losy bohaterów i któremu wielbicielowi Americi będę kibicować. Na razie należę do teamu Aspena, ale Maxona jeszcze za mało znam, dlatego chętnie to zmienię...

Ten cykl miał w sobie coś, co mnie do niego ciągnęło, pomimo upływu czasu. Wydawałoby się, że to lektura nie dla mnie, wszak bliżej mi do trzydziestki niż dwudziestki, ale... kto mi zabroni? Nie spodziewałam się, że ta historia tak mnie wciągnie. Wiadomo, nie nastawiłam się na literaturę wysokich lotów, ale jest to idealne guilty pleasure, zarówno dla nastolatek, jak i starszych kobiet, które chciałyby na kilka chwil przenieść się w nieco baśniowy świat...

Książka bierze udział w wyzwaniach: Dziecięce poczytania Grunt to okładka oraz Powrót do dzieciństwa.

26 komentarzy:

  1. Ta część podobała mi się. ale serii nie skończyłam

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałam kiedyś czytać pierwszy tom, ale po kilkudziesięciu stronach mnie znudził. Niedawno skusiłam się na tom 0,5, który bardzo mi się podobał i mam w planach kontynuowanie cyklu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę przerażają mnie te wszystkie "połówki" jako dodatki serii, bo niekiedy wydają się pisane na siłę. Nie wiedziałam, że jest tom 0,5 - myślałam, iż pierwsza "połówka" to 2,5, ale muszę lepiej się przyjrzeć tej serii.

      Usuń
  3. Już tyle czasu minęło, odkąd przeczytałam pierwszą część i tak naprawdę cały cykl. Nawet jakieś dodatki mi się przewinęły, mimo że jestem im przeciwna. Ogólnie książka jest dla mnie przeciętna. Nie wnosi nie wiadomo jakich treści, choć tak naprawdę podobała mi się. To jest ten świat pałaców, balów i pięknych sukien, co zawsze mnie ciągnęło. Później według mnie jest tylko coraz gorzej, ale dla relaksu warto je przeczytać ;)

    lustrzana nadzieja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie boję się tego, że im dalej w las, tym będzie gorzej, jak to często bywa z cyklami. Mam jednak nadzieję, że kiedy nastawię się na coś lekkiego, akurat to dostanę.

      Usuń
  4. Ja jeszcze miałam okazji czytać pierwszego tomu tego cyklu. Ciekawe, czy mnie też wciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaczęłam czytać od 4 tomu, a potem ogarnęłam, ze to cały cykl jest, ale ogólnie seria bardzo mi się podobała, choć wydaje się taką niewymagającą lekturą :). Fajna recenzja.

    Pozdrawiam serdecznie, Niedoskonała

    book-oaza.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od czwartego tomu? Niezła jesteś! :) Ja zawsze robię porządny research, zanim zabiorę się za jakąś serię bądź cykl. Faktycznie nie jest to literatura wysokich lotów, ale i po takie czasami warto sięgnąć.

      Usuń
  6. Wiele razy natykałam się na recenzje tej serii, ale ciągle mi nie po drodze. To już trzy lata! Mam nadzieję, że w końcu nadrobię. Pozdrawiam! :)

    × www.majuskula.blogspot.com ×

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ból. Też nieustannie trafiam na lektury, które MUSZĘ przeczytać, a ciągle brakuje mi czasu...

      Usuń
  7. Często widzę tę książkę na instagramie, jednak nie jestem do końca przekonana czy mi się spodoba. Ale nie mówię nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie pozostaje nic innego, jak sięgnąć po pierwszy tom i przekonać się. :)

      Usuń
  8. Już dawno chciałam się wziąć za tę serię, ale jakoś czasu brak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie akurat zmotywowała obecność książki w bibliotece, bo inaczej pewnie nadal nie przeczytałabym jej.

      Usuń
  9. Nie czytalam ani jednego tomu tej serii, ale jakoś też specjalnie mnie do niej nie ciągnie jak mam być szczera. Nie wiem czego to wina XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie nie czujesz takiej potrzeby, co jest zrozumiałe. :)

      Usuń
  10. Shiftingwale packers and movers is the professional organization in Mohali, relocate household goods, industrial goods, office, and vehicle transportation properly as customers financial plan.

    Packers and Movers in Mohali

    OdpowiedzUsuń
  11. Sama ostatnio wypożyczyłam, bo wszyscy tak chwalą tę serię, chociaż nie byłam pewna czy to dla mnie, że bardziej dla nastolatek, ale skoro uważasz, że nie tylko dla nich, więc tym bardziej się cieszę :D Niedługo poznam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ja mam 26 lat, a naprawdę przyjemnie czytało mi się tę książkę. Co prawda, nie jest wymagająca i napisana z rozmachem, ale generalnie jest ciekawą odskocznią od książek cięższego kalibru.

      Usuń
  12. Już od dwóch lat planuję zabranie się za tą serie, jednak zawsze jakoś mi z nią nie po drodze. Mam nadzieję, że to się zmieni :)

    pozdrawiam, ifeelonlyapathy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo z wieloma cyklami i seriami... Nie wiem kiedy nadrobię zaległości. :)

      Usuń
  13. Ciekawa jestem czy i mnie by ta historia wciągnęła?! muszę spróbować

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie niestety nigdy do tej serii nie ciągnęło, a teraz, gdy już jestem totalnie zakopana w kolejnych rozpoczętych seriach, obawiam się zaczynać kolejne. ;)

    OdpowiedzUsuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...