Strony

sobota, 4 listopada 2017

Nic nie jest na pewno: "Czasami kłamię" - Alice Feeney


Każdy z nas kłamie. Jedna osoba robi to subtelnie i niezbyt często, a druga łże notorycznie, niekiedy gubiąc się w swoich wymysłach. Ciężko jest oddzielić ziarno od plew, zatem czapki z głów, jeżeli komuś się to udaje. 

Amber Reynolds jest w śpiączce, ponieważ miała wypadek samochodowy. Kobieta podejrzewa, że mąż zdradza ją z jej siostrą. Umysł Amber powoli zaczyna pracować, podsyłając różnorodne wspomnienia. Jednak które są autentyczne, a jakie wydają się jedynie jej wyobrażeniami? Pamiętajcie jedno - główna bohaterka czasami kłamie...

Rozciągnięty czas pokrywa cisza niewypowiedzianych słów. Są ich całe ściany, każda litera, każda sylaba kładzie się na poprzedniej, wznosząc niestabilną konstrukcję z nieodpowiedzianych pytań. Zaprawa z kłamstw spaja je, by się nie rozpadły. Gdyby nie te wszystkie kłamstwa, już dawno by runęły. A tak wybudowaliśmy sobie więzienie. 

Tę opinię tworzę na świeżo po przeczytaniu książki i przyznam szczerze, że bardzo ciężko jest mi sklecić kilka sensownych zdań. Nie mam pojęcia, jak mam przedstawić swoje wrażenia, aby nie zaspoilerować niczego, chociaż z drugiej strony... obojętnie, co bym napisała, to i tak nikt nie wie (łącznie ze mną), co będzie prawdą, a co kłamstwem.

Cała historia podzielona jest na trzy strefy czasowe: TERAZ (czas po wypadku, kiedy Amber tkwi w śpiączce), WTEDY (dni przed samym wypadkiem) oraz PRZEDTEM (rok 1992 oraz 1993, czyli wspomnienia z dzieciństwa, które poznajemy dzięki wpisom z pamiętnika). O dziwo, te skoki pomiędzy rozdziałami nie sprawiły mi większego problemu z rozeznaniem się w opowieści, co mnie bardzo cieszy. Jedynym zgrzytem, jaki naprawdę mocno irytuje mnie w wielu książkach, to niezwykle swobodne podejście do picia alkoholu w ciąży oraz prowadzenia pojazdów po spożyciu procentów. Szlag mnie trafia, kiedy natrafiam na tego typu zachowania zarówno w powieściach, jak i rzeczywistym życiu. 

Wszyscy jesteśmy tylko duchami ludzi, za których się uważaliśmy, i podróbkami ludzi, którymi pragnęliśmy być. **

Czasami kłamię to przerażająca lektura, bo nikogo nie powinniśmy bać się tak jak drugiego człowieka. Nikt nas nie skrzywdzi tak mocno jak on. Cała historia trzyma w nieustannym napięciu, na długo po zamknięciu ostatniej strony. Generalnie jestem wdzięczna autorce, że zaskoczyła mnie, a to nie zdarza się zbyt często, ponieważ jestem tak podejrzliwa, iż najczęściej domyślam się zakończenia. Jednak z drugiej strony nadal tkwię w swoistym marazmie, wszak jestem fanką konkretnych oraz jednoznacznych finałów, a w tym przypadku nadal niczego nie jestem pewna.

Alice Feeney napisała nietuzinkową książkę, która na pewno pozostanie na długo w mojej pamięci. Autorka umiejętnie wodzi za nos, na koniec i tak pozostawiając w totalnej niewiedzy oraz głębokim zagubieniu.

* cytat pochodzi ze str. 167
** cytat pochodzi ze str. 268


Książka bierze udział w wyzwaniach: Czytamy nowościCzytamy powieści obyczajoweDziecięce poczytania oraz Pod hasłem.

Dane techniczne o książce
Tytuł oryginału: Sometimes I Lie
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 25 października 2017 
Liczba stron: 400 
Gatunek: thriller

31 komentarzy:

  1. Czytała i jestem pozytywnie zaskoczona fabułą i zakończeniem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Chyba nie ma człowieka, który domyśliłby się wszystkiego.

      Usuń
  2. Sporo dobrego czytałam o tej pozycji. Może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Interesuje mnie ten tytuł, ale nie wiem czy otwarte zakończenie mi odpowiada. Chyba jednak się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agato, zakończenie nie jest otwarte, ale... ciężko mi to ująć słowami - książkę trzeba po prostu przeczytać. :)

      Usuń
  4. Ojeju, śpiączka i kłamstwa, brzmi jak wielki kawałek zacnej lektury! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma innej możliwości, jak ta,że koniecznie muszę przeczytać tę książkę.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Może w przyszłości zainteresuję się tą książką, bo teraz mam całe stosy innych do przeczytania ;)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  7. O książce słyszałam już dużo i bardzo chętnie się w nią zaopatrzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie ostatnio owa książka wyskakuje niemal z każdego bloga, ale naprawdę polecam! :)

      Usuń
  8. Jestem bardzo pozytywnie nastawiona do tej książki po Twojej recenzji :) Nie chciałam jej czytać, ale teraz chyba zmienię zdanie :)

    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo mile zaskoczona, że udało mi się Ciebie namówić - to dodaje mi skrzydeł! :)

      Usuń
  9. Jestem ciekaw zakończenia, Zapisuję sobie ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznam szczerze, że mnie trochę to zakończenie zirytowało, bo zupełnie już nie rozumiem o co w tej książce chodziło :P Zaobserwowałam i zapraszam do siebie :)

    Pozdrawiam, she__vvolf 🐺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mam to samo! Nie lubię otwartych zakończeń, a takich jak w "Czasami kłamię" jeszcze bardziej, bo już nie mam pojęcia, o co chodziło... :)

      Usuń
  11. Nie mogę się doczekać aż się za nią zabiorę, tyle osób ja chwali że aż głupio nie przeczytać :) Jest dopiero 5 listopada a ja juz wiem, że to będzie miesiąc mojego bankructwa :D

    booklicity.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę, żeby jednak jeszcze cokolwiek pozostało na Twoim koncie! ;-)

      Usuń
  12. Muszę ją przeczytać :D Już sam opis mnie zaintrygował, a teraz, jak czytam te wszystkie recenzje, to domyślam się, że to będzie strzał w 10!

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka zbiera bardzo dobre opinie, a i ja mam ochotę po nią sięgnąć. Myślę, że wpasowałaby się w mój gust. Lubię historie trzymające w napięciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie powinnaś dać jej szansę, bo może skradnie Twoje serducho.

      Usuń
  14. Książeczka czeka u mnie na półce :D przyznam, że każda pozytywna opinia motywuje, by w końcu po nią sięgnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawa fabuła. Kiedyś czytałam też serię książek, gdzie głównym wątkiem było kłamstwo ("Mimo twoich win" Tarryn Fisher) i przypadły mi do gustu. Być może ta lektura również by mi się spodobała. Pozdrawiam!

    Turkusowa Sowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie akurat wspomniana seria kompletnie nie przyciągała i czuję to nadal. Niemniej sięgnij po "Czasami kłamię", bo to na pewno nietuzinkowa historia.

      Usuń
  16. Myślę, że mi się spodoba. Lubię książki o takiej tematyce, więc trafiła na listę! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam i muszę przyznać, że jestem nią zachwycona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja może zachwycona nie jestem, ale na pewno książka trzymała mnie w napięciu i ciągle o niej myślę. :)

      Usuń

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...