Nauka poprzez zabawę: "Poznaję miasto" i "Wspaniała podróż"

Do tej pory udało mi się zapoznać ze sporą ilością książek obrazkowych, jednak nie przypominam sobie, żeby jakaś z nich zachwyciła mnie na tyle, abym patrząc na nią po raz pierwszy, powiedziała: "ona jest rewelacyjna!". Do czasu - kiedy tylko w moje dłonie trafiła wspaniała seria książeczek od wydawnictwa Wilga, automatycznie stała się jedną z moich ulubionych, a w zasadzie naszych, bo mój prawie dwuletni synek sięga po te lektury kilka razy w ciągu dnia.

Poznaję miasto przedstawia miejską różnorodność - miejsca (kościół, restaurację, lecznicę, kwiaciarnię, stację TV czy pocztę), zawody (od budowniczego i taksówkarza, poprzez malarza i piłkarza, kończąc na astronaucie), ruchliwą ulicę (wraz z autobusem miejskim, śmieciarką, samochodem dostawczym i kamperem), budynki (kino, biurowiec, sklepik osiedlowy, piekarnię), plac budowy (rusztowanie, płyty betonowe, spychacz, walec drogowy), miejski park i transport, zoo wraz ze zwierzętami, stoiska na targu, letni festyn, zimę oraz noc opanowującą miasto.  


Wspaniała podróż oprowadza nas po różnych zakątkach świata. Na pierwszej rozkładówce widnieje podział na kontynenty, po czym każda kolejna ukazuje następująco: środki transportu (od autokaru i tramwaju, aż po helikopter oraz łódź podwodną), pogodę (jak wiadomo - ta bywa bardzo kapryśna), krajobraz (wydmy, pustynia, wulkan, klif, strumyk), zwierzęta zamieszkujące Arktykę i Afrykę, miejsca (oaza, elektrownia wiatrowa, fabryka, lotnisko, plac budowy bądź wieś), zabytki w różnych krajach, domy (wieżowce, tipi, kamienice, pagoda), narody, potrawy (od marokańskiego tagini i meksykańskich nachosów po hiszpańską paellę, rybę po wietnamsku czy chińskie pierożki), a także flagi poszczególnych państw.

Na szczególną uwagę zasługuje wydanie tych książek - mają one rozmiar idealnie pasujący do zręcznych małych dłoni. Do tego zaokrąglone rogi uniemożliwiające dziubnięcie się w oko, miękką okładkę, jak również bardzo proste i wyraziste ilustracje, przepełnione barwami. To seria w sam raz do ćwiczeń w zakresie mówienia czy poszerzania dziecięcego słownictwa i zasobów wiedzy, a także świetna okazja do  snucia różnorakich historii, chociażby wymyślania życiorysów poszczególnych bohaterów, przedmiotów bądź miejsc.

Mam nadzieję, że powstaną kolejne części tej serii - jeśli do tego dojdzie, to z pewnością skompletujemy całość, gdyż takie książki mogą służyć latami i nadal nie wywołają znudzenia.

Książki biorą udział w wyzwaniu: Dziecięce poczytania Bonusowe.
Dane techniczne o książkach
WydawnictwoWilga 
Data wydania: 8 listopada 2017
Liczba stron: 22 (każda)
Gatunek: literatura dziecięca, książki obrazkowe

20 komentarzy

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...

  1. Faktycznie wyglądają świetnie. Zapamiętam je sobie na przyszłość.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne te książeczki! Taką mamie mieć to skarb, hurtowo książki do domu sprowadza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa... Mam nadzieję, że synek ma identyczne zdanie. ;-)

      Usuń
  3. Aż miło czytać takie Mamy. Jestem pewna, że rozkochasz swoje dzieciątko w literaturze! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam takie ciche przypuszczenia, że już się udało... :)

      Usuń
  4. Wydawnictwo Wilga znowu pozytywnie zaskakuje! Masz rację - już na pierwszy rzut oka książeczki mają w sobie coś magicznego. Mam nadzieję, że publikacje trafią i do nas :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A przy okazji uczy tolerancji. Jestem ZA!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają naprawdę świetnie :D Pozdrawiam!
    Od książki strony

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam w domu pięciolatka, więc myślę, że się skusi na powyższe książeczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cyrysiu, myślisz, że zainteresuje się takimi książeczkami? Mój dwulatek bardzo je lubi, ale nie wiem, czy nie są zbyt "łatwe" dla 5-latka?

      Usuń
  8. Nauka i zabawa w jednym. Świetna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdzieś już je widziałam ale nie wiem gdzie. Jednak podobają mi się bo sa naprawdę kolorowe wiele sie dzieje i ogólnie :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie widziałaś je już na jakimś blogu. To dobrze, bo warto szerzej mówić o tych pozycjach. :)

      Usuń
  10. Bardzo piękna kolorystyka. Nauka poprzez zabawę najlepsze rozwiązanie! zapraszam do mnie https://gibobobasy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna pomoc do zajęć logopedycznych :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie książeczki zawsze dużo wnoszą dla dziecka!

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.