Zbrodnia w świecie mody: "Fashion victim" - Corrie Jackson

Nigdy nie interesowałam się nowinkami ze świata mody, a znanym osobom nie zazdroszczę życia w nieustannym błysku fleszy, co wydaje mi się mieć więcej negatywnych cech niż pozytywnych. Fashion victim utwierdza mnie w tym przekonaniu, sprawiając, iż mogę tylko cieszyć się swoim w miarę spokojnym żywotem.

Sophie Kent jest reporterką londyńskiej gazety, zmagającą się z demonami przeszłości. Zaczyna igrać z losem, gdy mocno angażuje się w sprawę morderstwa młodej modelki, które okazuje się być jedynie początkiem... 

Celebryci nie mają tak łatwego życia, jak można byłoby się spodziewać. Owszem, nie mogą narzekać na brak pieniędzy czy uznania, ale wystarczy jeden błąd, przez który mogą zostać zlinczowani, a ich kariera dobiegnie końca. Do tego istnieje dużo większe prawdopodobieństwo, że w swoim otoczeniu mogą natknąć się na kogoś, kto pod przykrywką przyjaźni, zniszczy ich życie. Pseudożyczliwych osób nie brakuje, a zazdrośnicy bądź psychopaci wyzierają z każdego kąta...

Autorka sama jest dziennikarką, dlatego potrafi w bardzo dokładny sposób przedstawić realia, a także prawa, jakimi rządzą się media społecznościowe czy branża modowa. Owa wizja jest przerażająca, a cały ten blichtr, sława i pieniądze nie są warte tego wszystkiego, w co można wpakować się, przebywając na pierwszych stronach gazet. Za dużo niebezpieczeństw, zbyt wiele złych ludzi dookoła... Chciałabym wierzyć, iż to tylko fikcja literacka, ale mam wrażenie, że moja naiwność nie zna granic.

Corrie Jackson dosłownie rzuca nas w wir wydarzeń, nie marnując czasu na stopniowe wprowadzenie. Z jednej strony uważam, że to dobrze, ponieważ nie przepadam za zbyt długim rozwlekaniem pewnych kwestii, przez co istotne sytuacje pojawiają się dopiero w połowie książki. Jednak ten zabieg sprawia, iż dość ciężko było mi się wgryźć w całą fabułę, w czym nie pomaga także natłok różnorodnych postaci. Na szczęście całkiem szybko udało mi się zagłębić w snutą historię, w czym pomagają całkiem krótkie rozdziały.

Trudno ocenić, czy tej książce bliżej do thrillera czy jednak kryminału. Nie jestem może specjalistką, jeśli chodzi o te gatunki literackie, ale w ostatnim czasie sięgam po nie dużo częściej niż wcześniej. Przyznam szczerze, że spodziewałam się bardziej porywającej lektury, chociaż nie czuję się mocno rozczarowana, ponieważ Fashion victim trzyma w napięciu do samego końca. Jackson zostawia kilka otwartych furtek, nie odpowiadając na wszystkie pytania, zatem zostaje uzbroić się w cierpliwość i poczekać na następny tom przygód Sophie, mając cichą nadzieję, że będzie nieco lepsza niż poprzedniczka.  

Książka bierze udział w wyzwaniach: Dziecięce poczytania Bonusowe oraz Pod hasłem.
Dane techniczne o książce
Tytuł oryginałuBreaking Dead
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 17 stycznia 2018
Liczba stron: 384
Gatunek: thriller

23 komentarze

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...

  1. Jestem zainteresowana lekturą. Myślę, że książka może mi się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro trzyma w napięciu, chętnie przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie sie bardzo podobala :-) tez obecnie czesciej siegam po takie gatunki :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta książka zbiera dobre recenzje. Jestem jej bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda - moja jest chyba jedną z mniej zachwycających. ;-)

      Usuń
  5. Osobiście nigdy nie uważałam, że celebryci mają łatwe życie. Nigdy nie chciałabym się z nimi zamienić, to wstrętne nie mieć prywatności - choćby nie wiem za jakie pieniądze. Tematyka, jak i gatunek to zupełnie nie moje klimaty, a więc spasuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak - pieniądze nie są warte tego wchodzenia z butami w czyjeś życie...

      Usuń
  6. Mnie jakoś do tej książki nie ciągnie, chyba ze względu na świat mody, który mnie w ogóle nie interesuje 😕

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam za powieściami podejmującymi wątki związane z modą, więc tym razem odpuszczam. Myślę, że mniej więcej wyobrażam sobie jakie okropieństwa spotykają modelki, więc nie muszę już o tym czytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było chyba moje pierwsze spotkanie z książką poruszającą tematykę modową, ale faktycznie chyba każdy słyszał o pewnych "smaczkach" z tej sfery.

      Usuń
  8. Czytam kolejną opinię o tej książce i chyba się na nią zdecyduję. Wprawdzie fabuła nie leży w moim guście, ale warto poszerzyć swoje kręgi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa, jakie będzie Twoje zdanie na jej temat.

      Usuń
  9. Na gwałt nie będę jej szukać, ale może kiedyś skuszę się na tę lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli tylko trafię gdzieś na tę książkę, to z pewnością ją przeczytam, bo jej opis brzmi całkiem intrygująco :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem dlaczego, ale naprawdę jest to rzadkość, kiedy sięgam po kryminał bądź thriller. Jakoś nie ciągnie mnie do tych gatunków (z filmami jest inaczej :o). Myślę, że przez to omija mnie naprawdę wiele ciekawych historii, ale nie potrafię się skusić. Dlatego też po tę pozycję raczej nie sięgnę :D
    Pozdrawiam,
    Od książki strony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei mam inaczej - wolę książkę niż film w takim przypadku. :)

      Usuń
  12. Kiedyś się skuszę, ponieważ interesuję się światem mody :D
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  13. Na razie nie jestem przekonana. Z jednej strony lubię dobry kryminał czy thriller, ale z drugiej strony ta historia nie wydaje mi się aż tak porywająca. Może kiedyś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie porywająca nie jest - tym bardziej jeśli masz duże doświadczenie z tym gatunkiem literackim.

      Usuń
  14. To książka, którą wpisałam sobie na listę do przeczytania już jakiś czas temu. Bardzo mnie intryguje.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja również nie jestem ekspertem tego gatunku i nieraz mam podobny problem z precyzyjnym dopasowaniem lektury do gatunku :) Sama książka mnie intryguje, choć widzę, że w stu procentach Cię nie zadowoliła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety zabrakło mi sporo do poczucia, iż to dobra lektura, ale na pewno sięgnę po kontynuację. :)

      Usuń
  16. Coś mnie ciągnie do tej książki, ciekawe czy mi się spodoba ;)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.