Zakochałam się!: "Cień burzowych chmur" - Edyta Świętek

Zazwyczaj staram się pisać opinię krótko po skończeniu danej lektury, aby jak najszybciej podzielić się swoimi wrażeniami. Niekiedy palce same suną po klawiaturze, bo mam o danym tytule sporo do powiedzenia, a raczej napisania. Zdarza się jednak, że nie potrafię sklecić ani jednego porządnego zdania, bo targają mną ogromne emocje. Zdążyłam także zauważyć, iż łatwiej pisze mi się o złych książkach, ponieważ wyszczególnienie negatywów wydaje się prostsze. Z tego względu musiało minąć kilka dni, aż zasiadłam do tej recenzji, a i tak jestem pewna, że nie przekażę wam należycie tego, jak mocno spodobał mi się pierwszy tom cyklu Spacer Aleją Róż autorstwa Edyty Świętek.

Małopolska, rok 1949. Po śmierci ojca Bronek Szymczak staje się głową rodziny - robi wszystko, aby niczego jej nie zabrakło. Niestety reforma rolna pozbawia ich ogromnego gospodarstwa, przez co młody chłopak zmuszony jest do wyjazdu do Nowej Huty. Pod nogi Szymczaków nieustannie rzucane są kłody, najczęściej powodowane zazdrością, w czym prym wiedzie Bartek Marczyk - człowiek uprzykrzający im życie. Jego nienawiść rozszerza się jak plaga...

Owa powieść to rollercoaster emocjonalny - nie było chyba ani jednego momentu, abym spokojnie poznawała dalsze losy, ponieważ ciągle buzowały we mnie różne uczucia. Ta lektura pokazuje, jak ważna jest rodzina. Pieniądze czy dobre imię można szybko stracić, jednak bliscy ludzie są przy nas na dobre i na złe, co trzeba doceniać każdego dnia. Ponadto pewne zdarzenia uświadamiają, jak niedopowiedzenia potrafią namieszać w życiu. Czasami ujrzymy coś przez przypadek i dorobimy do tego całą historię, dopowiadając sobie zbyt wiele. O ile łatwiej funkcjonowałoby się nam wszystkim, gdybyśmy szczerze rozmawiali, niżeli uciekali przed drugą osobą, wierząc, że ma nieczyste intencje.

Specyficzna narracja idealnie oddająca klimat powojennych lat, fikcja przeplatająca się z autentycznymi wydarzeniami, prawdziwi bohaterowie pozbawieni sztucznego wyidealizowania, dialogi totalnie dopasowane do dziejących się czasów - to wszystko sprawiło, że pokochałam tę historię. Przeczytałam ją w dwa dni, co w moim przypadku jest ogromnym osiągnięciem. Już tęsknię do tej opowieści, a przede mną jeszcze cztery części. Nie lubię pożyczania książek, jednak tu zrobię wyjątek, ponieważ chciałabym, aby więcej osób usłyszało o tej wspaniałej sadze.

Co jakiś czas trafiałam na informacje o poszczególnych częściach tego cyklu na blogach, aczkolwiek teraz wiem, że zdecydowanie za mało osób wie o jego istnieniu. Przyznaję szczerze, iż sporo czasu zajęło mi przekonanie się do sięgnięcia po tę historię - pomimo tego, że tak naprawdę nie zagłębiałam się zbyt mocno w poznanie opisu. Po prostu stwierdziłam: "może kiedyś to przeczytam, ale na pewno w dalszej niż bliższej przyszłości". Jak dobrze, iż pracownik wydawnictwa sam zaproponował mi poznanie tego cyklu, co zmotywowało mnie do jego przeczytania. Wsiąknęłam w ten świat i nie chcę z niego dobrowolnie rezygnować...

Mam nadzieję, że tym razem wybaczycie mi fakt, iż ta opinia jest totalnie niekonkretna, ale książka Edyty Świętek wywarła na mnie takie wrażenie, że nie potrafię ubrać tego w słowa. Jedno wiem na pewno - Cień burzowych chmur bezapelacyjnie jest najlepszą powieścią, jaką przeczytałam w tym roku i mam wrażenie, iż nie będzie miała godnej konkurencji. 

Książka bierze udział w wyzwaniu: Dziecięce poczytania Bonusowe.
Dane techniczne o książce
WydawnictwoReplika

Seria/cykl: Spacer Aleją Róż (tom 1)
Data wydania: 14 lutego 2017
Liczba stron: 352
Gatunek: powieść społeczno-obyczajowa

24 komentarze

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...

  1. Po takiej rekomendacji na pewno przeczytam. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Recenzja świetna, zachęcająca, nie wykluczę, że sięgnę, jeśli tylko będzie e book.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że znajdziesz wersję elektroniczną, bo jednak książka nie jest już najnowsza.

      Usuń
  3. Ja tak miałam z Historią złych uczynków ☺

    OdpowiedzUsuń
  4. Serdecznie dziękuję za miłe słowa. Życzę wielu przyjemnych chwil spędzonych z książką w dłoni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Edyto, to ja dziękuję za tak wspaniałą przygodę literacką! :)

      Usuń
  5. Lubie takie książki, które zostają w pamięci na dłuższy czas :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam kilka innych książek tej autorki. Tę serię też mam w planach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie chcę przeznaczyć swój czas na tę serię, ale później pewnie sięgnę po inne tytuły Świętek.

      Usuń
  7. Właśnie takiego rodzaju książki uwielbiam czytać. Jeszcze jej nie znam, ale najwyższy czas zeby to zmienic.
    http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/06/royal-tom-1-krolestwo-ze-szka-royal-tom.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Tą serię mam już upatrzoną od jakiegoś czasu, ale po takiej recenzji chyba trzeba przyspieszyć czytanie 📖

    OdpowiedzUsuń
  9. Idealna książka na wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najłatwiejszej tematyki nie ma, ale czyta się ją błyskawicznie ze względu na styl, jakim posługuje się autorka oraz chęć towarzyszenia bohaterom w ich życiu.

      Usuń
  10. Już od pewnego czasu mam zamiar poznać tę autorkę, więc postaram się jak najszybciej sięgnąć po tę książkę ;)Pozdrawiam Justyna z wszystkococzytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale zrobiła ba Tobie wrażenie. To taka cicha i niepozorna petarda. Miałam podobnie. Też nie byłam do niej przekonana, bo niekoniecznie lubię takie tło, jakie obrała sobie autorka dla swoich bohaterów. A tu coś takiego. Przepadłam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Chba kiedyś czytałam pierwszą część ale nie utkwiłą mi w pamieci

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.