Czytanka dla malucha: Bing oraz Masza i Niedźwiedź

Wydawnictwo Egmont nie próżnuje i każdego miesiąca dogadza naszym milusińskim, co rusz wydając kolejne tytuły książkowe. Tym razem mali czytelnicy mogą zaznajomić się z przygodami bajkowych bohaterów.

MASZA I NIEDŹWIEDŹ. CZYTANKA DLA MALUCHA
Na podwórku Maszy świnia znalazła liść, który pofrunął do pokoju dziewczynki. Zwierzątko pragnie odszukać swoją zgubę, chowając się przed Maszą, co okazuje się nie lada wyczynem. 

Biorąc pod uwagę całą serię, ta historia jest zdecydowanie najsłabsza. Nie dość, że sama opowieść jest nudna, to dodatkowo niczego nie wnosi do życia. Brakuje mi tu jakiegokolwiek motta, skłaniającego do przemyśleń i rozważań nad pewnymi sprawami. Owszem, pomiędzy wierszami można przekazać dziecku, że niekiedy warto poświęcić się dla zrealizowania swoich marzeń, jednak jest to podane w mocno topornej formie. 
BING (WSPÓLNA ZABAWA). CZYTANKA DLA MALUCHA
Binga odwiedza Koko i Charlie - wszyscy postanawiają bawić się klockami. Tytułowy bohater pragnie zbudować wieżę, a Koko tęczę, jednak problem pojawia się w momencie, kiedy obojgu brakuje jednego klocka, który jest w łapkach Charlie. Króliczek nie chce go oddać, zatem Koko rozwala budowlę Binga, a on odpłaca się tym samym, z czego wynika nie lada problem.

Ta książeczka jest dowodem na to, że nawet w krótkiej historii można zawrzeć mądrości, które warto wnieść do swojego życia. Wspólna zabawa daje wiele radości i w każdej sytuacji można dojść do porozumienia, jeśli tylko się tego chce. Nie wolno niszczyć czyjejś pracy, sprawiając przykrość drugiej osobie. Lepiej złączyć siłę i razem zrobić coś przepięknego.
BING (PORA SPAĆ). CZYTANKA DLA MALUCHA
Przed snem należy wykonać pewne czynności zapewniające dobrą noc. Kiedy podczas siusiania, Bing moczy swoją pelerynkę, załamuje się i boi, że bez niej nie zaśnie. Na szczęście Flop wpada na pomysł, jak można ją zastąpić...

Ta książeczka nie ma już takiego przesłania jak Bing. Wspólna zabawa, ale można też wynieść z niej, że rytuały są bardzo ważne. Do tego nie wolno załamywać się od razu - lepiej wpaść na inny pomysł, który pomoże zaradzić nam w nieprzyjemnej sytuacji.
Seria tych książek dedykowana jest maluchom potrzebującym prostej i krótkiej historyjki, która nie znudzi ich po kilku pierwszych wersach. Do tego nieskomplikowane ilustracje odwzorowujące bajkę (tak domniemam, bo mój 2,5-latek bajek nie ogląda, także Binga nie znaliśmy wcale, a Maszę jedynie z innych książek). Sama kartonowa oprawa oraz poręczny format sprawiają, że małe dzieci mogą bardzo polubić Czytanki dla malucha.

Ja, jako rodzic, nawet od najprostszej historyjki oczekuję mądrego przekazu, co niestety nie zawsze udaje się odnaleźć. Mam nadzieję, że kolejne książeczki w tej serii będą nieco bardziej dopracowane pod tym względem, ale to zależy tylko od autorów, do których apeluję: maluchy również, a może nawet przede wszystkim, są ludźmi myślącymi i warto byłoby już w tym wieku przekazywać im pewne wartości, jakimi powinny kierować się w życiu. Nawet w krótkiej opowieści można zawrzeć to, co najistotniejsze. 

Książki biorą udział w wyzwaniu: Dziecięce poczytania Bonusowe.
Dane techniczne o książce
WydawnictwoEgmont
Seria/cykl: Czytanka dla malucha
Data wydania: 1 sierpnia 2018
Liczba stron: 20 (każda)
Gatunek: literatura dziecięca

16 komentarzy

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...

  1. Mój chrześniak uwielbia Maszę i Niedźwiedzia.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj moje obydwie Córy zachowują się jak takie Masze! Zwłaszcza jak są razem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, jakie teraz wydają piękne książki dla dzieci !

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi książeczki się podobały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja, ze względu na bycie mamą, oczekuję od nich czegoś więcej - może dlatego nie wszystkie spełniły moje oczekiwania.

      Usuń
  5. A ja Maszy nie lubię. Za każdym razem, kiedy oglądam bajkę, mam wrażenie, że ona propaguje złe zachowanie u dzieci. Każdy zakaz, który ona złamie, ma usprawiedliwiany. I szczerze, nie pozwalam oglądać tej bajki moim dzieciakom, gdy m nie odwiedzają :D
    Co do Binga - moja koleżanka jest zachwycona tą bajeczką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ja też nie przepadam za Maszą i generalnie nie rozumiem jej fenomenu. Jaś w zasadzie zna Maszę jedynie z książek, bo bajek raczej nie ogląda.

      Usuń
  6. Świetne takie książeczki i super wydane :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim zdaniem to w szczególności książki dla dzieci powinny być wartościowe i nieść za sobą przesłanie. Nie możemy traktować dzieci jak "głupiutkie stworzonka", to są mali ludzie, którym już od najmłodszych lat trzeba wpajać wartości.
    Lenka czasami ogląda Binga i moim zdaniem jest to jedna z najlepszych bajek dla maluchów, więc pewnie zdecyduję się na zakup "Bing. Wspólna zabawa":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Jak nie zadbamy o pewne rzeczy w najmłodszym wieku, to później będzie z tym o wiele ciężej...

      Usuń
  8. Gdybym miała dzieci, to bym się tym zainteresowała ;]

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo fajne dla maluchów

    OdpowiedzUsuń
  10. Nasza ulubiona Masza! Mamy już chyba wszystkie zabawki https://modino.pl/lalki-i-akcesoria-masza-i-niedzwiedz - tutaj kupujemy najtaniej.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.