Podsumowanie planów czytelniczych na rok 2019 i plany na 2020

Od dwóch lat stawiam sobie plany książkowe, które staram się wypełniać, chociaż bywa różnie. W tym roku nie chcę podchodzić już zbyt ambitnie do wyzwań czytelniczych, dlatego myślę, że dzięki temu może uda mi się w końcu zabierać częściej za książki, które CHCĘ przeczytać, a niekonieczne powinnam czy muszę. Ponadto mam ogromną motywację do sięgnięcia po literaturę zagraniczną, a także komiksy, także trzymajcie kciuki za powodzenie!

PLANY KSIĄŻKOWE (rok 2019)
W końcu poznać twórczość poniższych autorów:
- Tess Gerritsen ×,
- Jack Ketchum ✓ (Dziewczyna z sąsiedztwa),
- Brittainy C. Cherry ×,
- Paullina Simons ×,
- K.A. Tucker  (Dziesięć płytkich oddechów),
- Lauren Oliver ×,
- Harlan Coben ×,
- Alek Rogoziński  (Śmierć w blasku fleszy).

Przeczytać:
- przynajmniej jedną powieść Stephena Kinga (trafiając lepiej niż na straszliwie nudną Buick 8×,
- chociaż jedną książkę mojej ukochanej Jodi Picoult (Iskra światła,
Lolitę Nabokova ×,
Zabić drozda Lee ×,
Rok 1984 Orwella ×
Ginekologów Thorwalda ,
Wichrowe Wzgórza Bronte ×,
Małe życie Yanagihary ×. 

Jak widać nie poszło mi zbyt dobrze, ale cieszy mnie każdy najmniejszy sukces. W tym roku znowu stawiam sobie poprzeczkę dość wysoko, ale tym razem wierzę, że uda mi się wypełnić listę w większym stopniu. Czy tak będzie? Nie mam pojęcia, ale mam taką nadzieję, ponieważ książki, które pragnę przeczytać to prawdziwe perełki. Pełną listę mam na swojej półce na Lubimy Czytać (TUTAJ), jednak poniżej podam te na jakich zależy mi najbardziej.

PLANY KSIĄŻKOWE (rok 2020)
W końcu poznać twórczość poniższych autorów:
- Brittainy C. Cherry,
- Harlan Coben,
- Tess Gerritsen,
- Kristin Hannah,
- V.E. Schwab.

Przeczytać:
- Małe kobietki Alcott,
Wichrowe Wzgórza Bronte,
- Zabić drozda Lee,
- Moja najdroższa Tallent,
- Tajemna historia Tartt,
- To, co zostawiła Wiseman,
Małe życie Yanagihary,
- przynajmniej dwie pozycje w języku angielskim,
- przynajmniej pięć komiksów,
- przynajmniej jedną powieść:
+ Charlotte Bronte,
+  Stephena Kinga,
+ Tahereh Mafi.

W poprzednich latach stawiałam sobie także cele życiowe, a w tym tego nie robię, bo... cieszę się tym, co mam i w zasadzie nie potrzebuję niczego oprócz zdrowia dla całej rodzinki. Jeśli mogłabym jeszcze o czymś marzyć, to jak największy postęp z budową domu. :) Życzcie mi tego i podzielcie się swoimi planami na ten rok!

22 komentarze

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...

  1. Zatem życzę powodzenia :) ja sobie postanowiłam, że przeczytam wszystkie książki z mojej biblioteczki, których jeszcze nie zdążyłam przeczytać. Póki co już jedną mam za sobą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt to dobrze zacząć! :) Ja też chciałabym w końcu zacząć wyczytywać swoje egzemplarze.

      Usuń
  2. Ja nie robię sobie planów czytelniczych, ale te życiowe jak najbardziej mam :) I też związane z budową domu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia w takim razie. Planów czytelniczych za bardzo nie robię, ale podróżnicze już tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei w zasadzie nie podróżuję, także takie plany odpadają w moim przypadku.

      Usuń
  4. Grunt, że podejmujesz postanowienia czytelniczo-noworoczne. Ja w tym roku tworzę listy książek popularno-naukowych i do poduszki, których będę szukać, a jak znajdę to przeczytam. Niektóre dopiero wyjdą np. "Bibliotekarka z Auschwitz". A Cobena i Gerritsen biorę w ciemno.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszmy się z małych rzeczy. 😊Twórczość Harlana Cobena polecam całym sercem. 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Ambitnie. Trzymam kciuki i powodzenia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę powodzenia, oby się udało jak najwięcej i żeby ten rok ogólnie był super ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja większych czytelniczych planów na 2020 nie robię. Próbowałam TBR na 2019, ale i tak w większości co innego czytałam :D. Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przejmuj się, że nie udało Ci się zrealizować wszystkich czytelniczych planów w 2019, mnie również nie. Ale kilka popchnęłyśmy do przodu i to jest najważniejsze :)
    Na 2020 też mam kilka, ale post jeszcze nie jest gotowy.
    Twórczość Cherry polecam gorąco :)
    Życiowych nie robię, oby zdrowie było a reszta to jak sinusoida... U mnie sytuacja jest dziwna i skomplikowana, bo się nie przeprowadzam ale do domku już wybieramy panele :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak - ważne, że chociaż kilka pozycji zostało odhaczonych. Zdrowie jest najważniejsze, bo bez tego ani rusz. Czyli remontujecie swój dom? :)

      Usuń
  10. Część się udał zrealizować i to najważniejsze! :)
    Trzymam kciuki za postanowienia na 2020 rok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, że chociaż kilka tytułów odznaczyłam - to zawsze coś. :)

      Usuń
  11. Trzymam kciuki za to by wszystko zostało zrealizowane :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam dokładnie takie samo postanowienie - czytać więcej tego, co chcę, a nie co muszę. I powiem Ci tak: Zabić Drozda jest też na mojej liście lektur koniecznie do przeczytania w tym roku, podobnie jak Małe Kobietki. Lolita jest absolutnie genialna i z całego serca Ci ją polecam, Rok 1984 też (czytałam trzy razy!), ale już Wichrowe Wzgórza mnie kompletnie nie zachwyciły, a przez Małe Życie nie przebrnęłam (ale planuję drugie podejście). Jestem strasznie ciekawa Twoich odczuć względem tych lektur i już nie mogę się doczekac recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Zabić drozda" właśnie udało mi się przeczytać i jestem niestety zawiedziona. Na resztę tytułów nadal mam ochotę i wierzę, że w końcu je przeczytam.

      Usuń
  13. Wspaniałe plany :) Tej książki Kinga nie czytałam, więc nie wiem, czym tak bardzo zawinił, ale życzę Ci, żeby kolejna była o wiele lepsza :)

    Uwielbiam Tess! Chyba najbardziej pociąga mnie cykl z Rizzoli - wspaniały, moim skromnym zdaniem. Pod koniec zeszłego roku dorwałam "Kształt nocy", więc planuję tę historię ruszyć :)

    Konkretnych planów na 2020 nie zrobiłam, ale mam mocne postanowienie, że ruszę tytuły zalegające na moich regałach, no i będę ciut mniej kupować :)

    Trzymam kciuki :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Trzymam kciuki za nowy dom i wiem co to znaczy... Ja celów nie stawiam bo ich nie realizuje :) Twoje są bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.