Biblioteczka Jasia #8: książki wydawnictwa Adamada

Biblioteczka moich dzieci rośnie w zastraszającym tempie. Ze względu na mocno ograniczone miejsce w niewielkim mieszkaniu, książki dosłownie spadają z półek, ale... nie potrafię zrezygnować z dostarczania kolejnych cudeniek moim maluchom. Po prostu nie da się! Tym razem zapraszam na moje wrażenia po przeczytaniu kilku interesujących tytułów od wydawnictwa Adamada.

TATA JUŻ BIEGNIE
Mateuszek martwi się, że auto taty w końcu przestanie jeździć, przez co nikt nie odbierze chłopca z przedszkola. Tata uspokaja synka i podaje wiele sposobów na dotarcie do niego, nawet posiadając zepsuty samochód. 
Ta krótka historia ukazuje, że każdy tatuś może być superbohaterem! Rodzic potrafi poruszyć niebo i ziemię, aby zaspokoić potrzeby swojego dziecka. Choćby waliło się i paliło, nie pozwoli, żeby cokolwiek złego przytrafiło się jego maluchowi. To również wsparcie dla przedszkolaków, którzy dopiero rozpoczęli przygodę z placówką, które uspokaja i przekazuje, że pobyt w przedszkolu nie jest na zawsze, tylko na określony czas, po jakim rodzic w końcu pojawi się w drzwiach. 

Tata już biegnie to krótka opowieść z dość oryginalnymi ilustracjami. Mnie nie urzekły, ponieważ widziałam zdecydowanie ładniejsze, jednak to jedynie kwestia gustu, zatem na pewno podbiją serce niejednemu czytelnikowi. Dodatkowo sama historia jest w moim odczuciu zbyt fantastyczna, chociaż z drugiej strony to, co niekiedy pojawia się w dziecięcej wyobraźni, potrafi zaskoczyć dorosłego. Mojemu czterolatkowi książka spodobała się, więc to najważniejsze. 

Dane techniczne o książce
Tytuł oryginału: Papa à grands pas
Data wydania: 13 czerwca 2019
Liczba stron: 32
NIE MÓJ DOM
Narratorem książki jest chłopiec, który uwielbia swoje mieszkanie, chociaż rodzice już nie do końca, ponieważ jest zdecydowanie za małe dla czteroosobowej rodziny. Kiedy tata oznajmia wszystkim, że dostał nową pracę i konieczna będzie przeprowadzka, główny bohater jest niezmiernie smutny, ponieważ nie chce opuszczać swojego bezpiecznego azylu...
Nie mój dom to idealna historia dla wszystkich dzieci stojących przed wyprowadzką. Opuszczenie swojego ukochanego pokoju, ulubionych przyjaciół, znajomej klasy i pani w szkole - to wszystko nie jest łatwe, budzi wiele rozterek i smutku. Jednak Susie Morgenstern pokazuje, że tak naprawdę każde miejsce może stać się domem, jeżeli przebywamy w nim z ukochanymi osobami.

Kreska Serge Bloch jest dość oryginalna, nieco niechlujna, ale, o dziwo, trafia do mnie ten styl. Do tego dochodzi okładka przecudowna w dotyku, a także dość sporo wartościowego tekstu jak na tego typu lekturę, więc same plusy. Brakuje mi jedynie konkretnego podsumowania, dosłownie jednego czy dwóch zdań na samym końcu. Oczywiście wszystko jest do nadrobienia, gdyż po lekturze wystarczy porozmawiać z dzieckiem na temat poruszanego problemu, aczkolwiek ja preferuję przedstawianie wszystkiego prosto i bez domysłów.

Dane techniczne o książce
Tytuł oryginału: Mon chez-moi n'est plus chez moi (le demenagement)
Data wydania: 16 maja 2019
Liczba stron: 40
OSOBLIWA KSIĘGA NIEPOWAŻNYCH SUPERMOCY
Nie tylko superbohaterowie mogą pochwalić się supermocami. Masz je także ty! Wystarczy zainspirować się bohaterami tej książki i pójść ich śladami. Może też potrafisz hipnotyzować złote rybki, rozpoznawać wszystkie rzeczy kryjące się w ciemności, znasz wszystkie wiewiórki po imieniu... Albo, co ważne, umiesz coś, czego nie potrafią inni? Jestem pewna, że tak!
Osobliwa księga niepoważnych supermocy, czyli różni znaczy fajni to książka, która uświadamia naszą wyjątkowość, oryginalność oraz wspaniałość. Wszyscy jesteśmy różni i to jest piękne - KAŻDY z nas może pochwalić się czymś niebywałym, nawet jeśli niektórym wydaje się, że nie wyróżniają się niczym. Wystarczy jedynie poszukać głębiej, posłuchać siebie samego i... działać.

Doceniam pomysł, ponieważ popieram wszelkie tytuły, które motywują i wspierają dzieci. Tutaj dodatkowym atutem jest dbałość o szczegóły wydania - duży format, miła w dotyku i zachęcająca okładka, inspirująca treść oraz oryginalne ilustracje. Niemniej reszta nie do końca wpasowuje się w mój gust, a i mój czterolatek nie jest zachwycony, ponieważ sposób przedstawienia treści przypomina bardziej komiks niż zwyczajną lekturę, przez co raczej spodoba się starszemu czytelnikowi. Niektóre umiejętności wydają się wymyślane nieco na siłę - na ich miejsce można byłoby wstawić coś bardziej odpowiedniego.

Dane techniczne o książce
Tytuł oryginału: The extraordinary book of silly superpowers
Data wydania: 25 kwietnia 2019
Liczba stron: 36

PING I PONG. WESOŁE ŚWINKI
Ping jest świnką mieszkającą na wiejskim podwórku, a Pong jest dzikiem zamieszkującym las. Oboje chcieliby zmienić swoje życie, więc kiedy nadarza się okazja zamiany, od razu z niej korzystają. Jednak czy przyzwyczajenia da się tak szybko zmienić?
Ping i Pong. Wesołe świnki to prosta historia, dzięki której każdy człowiek może utożsamić się z głównymi bohaterami. Świnia i dzik pragną czegoś innego, lepszego niż posiadają zgodnie z powiedzeniem "trawa jest zawsze bardziej zielona po drugiej stronie płotu". Jednak w przypadku przejścia na drugą stronę, najczęściej okazuje się, iż dopiero wtedy zaczynamy doceniać to, co posiadaliśmy do tej pory.

Przedstawiona opowieść na niewielkiej ilości stron przekazuje bardzo istotną treść, jaką powinniśmy wziąć sobie do serca. Nie ukrywam, że ilustracje są niezwykle osobliwe i zdecydowanie nie wpasowują się w mój gust, ale na pewno znajdą swoich amatorów. Najważniejsza jednak jest wartościowa tematyka, a na to możecie liczyć. 

Dane techniczne o książce
Data wydania: 23 maja 2019
Liczba stron: 36

16 komentarzy

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...

  1. Żadnej z nich nie kojarzę, więc mam co nadrabiać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne ilustracje, myślę że mojemu synkowi się spodoba któraś książka

    OdpowiedzUsuń
  3. Sporo ciekawych książeczek. Jest w czym wybierać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne książeczki. Na pewno każde dziecko znajdzie coś dla siebie. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest w czym wybierać, także każdy powinien znaleźć coś dla siebie. :)

      Usuń
  5. Książeczki wydają się całkiem fajne :) podoba mi się, że niektóre z nich poruszają takie błahe (dla dorosłych) tematy, które dla dzieci są w pewien sposób przerażające. Podobają mi się te książeczki i na pewno kupię taką mojemu chrześniakowi Jasiowi jak tylko podrośnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To cały urok literatury dziecięcej - poruszanie łatwiejszych i trudniejszych tematów w prosty sposób, dzięki czemu rodzic może wspomóc się książką, aby porozmawiać z dzieckiem.

      Usuń
  6. Adamada to według mnie marka sama w sobie. Naprawdę mają świetne książki dla dzieci. Uważam, że od nich można kupować na ślepo. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, wydawnictwo ma świetne tytuły w swojej ofercie.

      Usuń
  7. Ciekawe te książeczki :-) Jest w czym wybierać :-)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.