Świat widziany oczami psa: "Był sobie szczeniak. Bailey" - W. Bruce Cameron

Równo dwa lata temu sięgnęłam po Był sobie pies - książkę, która podbiła moje serce, chociaż miałam jej nie czytać. Od tego czasu W. Bruce Cameron wydał kilka kolejnych historii z psiakami w roli głównej. Ja postanowiłam ponownie poczuć ten niepowtarzalny klimat, zabierając się za Był sobie szczeniak. Bailey

Bailey od najwcześniejszych dni zdaje sobie sprawę z tego, że ma coś ważnego do zrobienia - zaprzyjaźnienie się z człowiekiem, który obdarzy go gorącym uczuciem. Kiedy poznaje Ethana, obaj uświadamiają sobie, że od tej pory będą najlepszymi przyjaciółmi, którzy będą w stanie skoczyć za sobą w ogień...  

Nie spodziewałam się, że tak bardzo wciągnie mnie świat widziany oczami zwierzaka. Autor świetnie przekazuje emocje i przemyślenia, jakimi może posługiwać się pies, chociaż nigdy nie dowiemy się, czy wygląda to tak w rzeczywistości, gdyż nasi pupile nie dzielą się z nami takimi informacjami. Niemniej nadaje to niesamowitego uroku całej powieści.

Ta część kierowana jest głównie do młodszej młodzieży i to właśnie im powinna spodobać się najbardziej - szczególnie ze względu na brak smutnych, niekiedy nieco okrutniejszych scen z Był sobie pies. Ja, jako osoba dorosła, również spędziłam przy niej kilka miłych chwil, jednak nie ukrywam, że poczułam niemały zawód spowodowany znajomością tej historii. Niestety tak naprawdę nic mnie tu nie zaskoczyło, gdyż wszystkie wydarzenia są żywcem przepisane z Był sobie pies. Liczyłam przynajmniej na kilka nowych smaczków, dodających świeżości całej opowieści, ale nie dostałam ani jednego... 

Psy to najlepsi przyjaciele człowieka, o czym wie każdy właściciel czworonoga. Młodzi miłośnicy zwierząt i literatury będą zachwyceni tą opowieścią, szczególnie jeśli nie czytali pierwowzoru. Szanujmy zwierzątka, a one w zamian za naszą opiekę przekażą nam ogrom miłości - obyśmy tylko potrafili ją unieść. 

Dane techniczne o książce
Tytuł oryginału: Bailey's Story: A Dog's Purpose Novel
Wydawnictwo: Kobiece (Young)
Data wydania: 13 listopada 2019
Liczba stron: 208
Gatunek: powieść przygodowa
Te i inne książki i książeczki znajdziecie w księgarni:

18 komentarzy

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...

  1. Lubię psy, mam psa, ale raczej poszukuje przygody literackiej z innymi bohaterami. 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślałam, dopóki nie przeczytałam "Był sobie pies". ;-)

      Usuń
  2. Przede mną dopiero "Był sobie pies". Tę książkę też mam w planach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam książkę "Był sobie pies", więc tę sobie raczej odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie rozpoczęłam poznawania tej serii, także ta książka będzie musiała poczekać na swoją kolej. 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam, przyjemna lektura.

    OdpowiedzUsuń
  6. Może kiedyś, ale nie będzie moim priorytetem.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam i bardzo polecam psiarzom i nie tylko.

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie książki to nie jest dobra opcja dla mnie - za dużo łez na nich tracę. :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.