Gry dla najmłodszych: "Zwierzątka" i "Mniam!"

Wszyscy rodzice wiedzą, że dzieciom należy urozmaicać czas wolny, żeby nie zostać zasypanym słowami "nudzę się". Niekiedy człowiek nie ma już pomysłów, dlatego warto korzystać z wszelkich oferowanych dobrodziejstw, jakimi są chociażby wszelakie gry. Dzisiaj przedstawię wam propozycje dla najmłodszych. 

Elementy gry: pięć zwierzątek, dwadzieścia figur (po cztery w każdym kolorze), woreczek

Przebieg gry: Każdy gracz wybiera jedno zwierzątko i kładzie je przed sobą (w grze dwuosobowej każdy wybiera dwa zwierzątka). Niewybrane zwierzątka kładziemy na środek stołu - są neutralne. Po kolei losujemy po jednej figurze z woreczka, nie podglądając. Znajdujemy odpowiednie zwierzątko, do którego pasuje wylosowane element i umieszczamy go na miejscu. Gra kończy się, gdy zwierzątko któregoś gracza będzie mieć wszystkie cztery figury - ta osoba wygrywa.
Pierwsza gra. Zwierzątka to idealna motywacja do nauki figur geometrycznych oraz kolorów. Dzięki tej grze dzieci zrozumieją również, że pomaganie innym jest czymś wspaniałym i nawet jeśli nie wygramy, to możemy cieszyć się z czyjegoś sukcesu, bo połowicznie mamy w nim swój udział.


Elementy gry: szesnaście żetonów (owoce, warzywa i sok), pięć koszyków w pięciu kolorach, kostka (pięć kolorów i robaczek)

Przebieg gry: Umieszczamy koszyki na środku stołu. Na każdym z nich kładziemy jeden dowolny żeton w odpowiadającym kolorze (np. truskawka na czerwonym koszyku). Pozostałe żetony, sok oraz kostkę kładziemy z boku. Podczas rozgrywki rzucamy kostką i spoglądamy na koszyk we wskazanym przez kostkę kolorze: jeżeli jest w nim żeton, zdobywamy go i kładziemy przed sobą. Jeśli koszyk jest pusty, nie dzieje się nic. Po wyrzuceniu robaczka - bierzemy żeton z dowolnego koszyka i kładziemy przed sobą. Jeżeli w koszykach nie ma ani jednego żetonu, uzupełniamy koszyki według wcześniej wspomnianego wzoru. Gra kończy się, gdy zostanie zdobyty ostatni żeton - gracz, któremu się to udało, bierze dodatkowo sok. Wygrywa osoba z największą liczbą żetonów.
Pierwsza gra. Mniam! pomaga w doskonaleniu nazewnictwa związanego z owocami, a także umożliwia naukę segregacji i dopasowywania kolorami. Być może niejeden niejadek postanowi przełamać się i spróbować pysznych owoców lub warzyw. Wszystkiego trzeba spróbować! ;-)

Powyższe gry kierowane są do dzieci w wieku powyżej dwóch lat i myślę, iż to najlepsza rekomendacja. Z pewnością będą nimi zainteresowane dzieciaczki do trzech lat, chociaż może i starsze dzieci będą chciały w nie zagrać. Moja roczna córka jest za mała - oczywiście totalnie nie pojmuje zasad, ale lubi usiąść z bratem, grzebać w woreczku czy przekładać wszelkie elementy (gryzienie też wchodzi w grę, dlatego trzeba uważnie patrzeć, czy zbyt małe rzeczy nie trafiają do buzi). Jestem przekonana, że już niebawem będzie brała czynny udział w grze zgodnie z zasadami. Z kolei czteroletni starszak, posiadający już niemałe doświadczenie w planszówkach, jest nieco za duży, ale i tak nieraz wyjmuje je z szafy i chce grać. Zdecydowanie pragnie czasami odpocząć od czegoś trudniejszego. :)

Jeżeli macie w domu (lub pobliżu) dzieciaczki, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z grami, to seria Pierwsza gra będzie idealnym wprowadzeniem. Dodatkowym atutem jest piękny gest od wydawnictwa, gdzie w każdej grze znajduje się książeczka - niesamowita niespodzianka.

8 komentarzy

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...

  1. Takie gry to świetny pomysł na prezent z okazji zbliżającego się Dnia Dziecka. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Super sprawa dla malucha! Utrwala kolory, geometrię, uczy klasyfikować przedmioty, nazywać. I wymaga też pewnego skupienia. U Ciebie zawsze znajduję inspirujące pomysły dla prezenty dla najmłodszych.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę je mieć na uwadze, na pewno wkrótce okażą się u mnie przydatne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo mi się podobają :) kupie takie także dla swojej chrześniaczki :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, że dzieciaki się tak dobrze bawią :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.