Ogromny zawód: "Dylemat" - B.A. Paris

B.A. Paris stała się popularna za sprawą powieści Za zamkniętymi drzwiami, robiącą furorę w czytelniczym światku. Tego bestsellera jeszcze nie czytałam, bo na pierwszy ogień zdecydowałam się na Pozwól mi wrócić - interesującą historię, dzięki której zapragnęłam poznać kolejne tytuły pisarki. Z tego względu sięgnęłam po Dylemat i czuję się niezmiernie zawiedziona...

Wydaje się, że nic nie przeszkodzi Livii w świętowaniu czterdziestych urodzin. Na wymarzoną imprezę docierają wszyscy bliżsi i dalsi znajomi, oprócz jej córki. Z pewnego powodu główna bohaterka cieszy się z takiego obrotu sprawy... Po przyjęciu zamierza wyjawić mężowi sekret związany z ich córką, jednak okazuje się, iż Adam także skrywa ogromną tajemnicę, podarowując żonie ostatnie szczęśliwe chwile.

Dawno nie spotkałam się z tak irytującymi głównymi bohaterami. Nie mogłam znieść szczeniackiego zachowania Adama, kiedy był młodszy, a także bezlitosnego postępowania rodziców Livii oraz samej kobiety, która od dwudziestu lat planowała urządzenie pokaźnego przyjęcia na swoje czterdzieste urodziny. Rozumiecie to? Żyła jedynie tą imprezą przez połowę swojego istnienia... Ludzie mają różne pragnienia, to normalne, ale tak naprawdę ta historia opiera się jedynie na przygotowaniach do imprezy, przyjęciu oraz przepychankach małżonków, którzy mają problem ze szczerością.

Ta historia jest ogromnym rozczarowaniem. Około setnej strony domyśliłam się głównego wątku, ale miałam nadzieję, że autorka przynajmniej na końcu pokusi się o znaczący zwrot akcji, jednak kolejne 2/3 książki to rozterki głównych bohaterów, które tak naprawdę nie wnoszą niczego do fabuły. Oboje posiadają sekret i boją się przekazać go drugiej osobie, zatem przez całą lekturę poznajemy ich wynurzenia, nudząc się jak mops. 

Na pewno skuszę się jeszcze na Za zamkniętymi drzwiami, ale biorąc pod uwagę tendencję spadkową twórczości B.A. Paris, po jej kolejne tytuły sięgać już raczej nie będę, jeżeli mają być podobne do Dylematu. Zdecydowanie szkoda mi czasu na tak przeciętną historię, w której brakuje dosłownie wszystkiego, aby móc nazwać ją dobrym thrillerem.

Książka bierze udział w  wyzwaniu czytelniczym LC jako książka, którą przykuła moją uwagę okładką.
Dane techniczne o książce
Tytuł oryginału: The Dilemma
WydawnictwoAlbatros
Data wydania: 11 marca 2020
Liczba stron: 352
Gatunekthriller psychologiczny

16 komentarzy

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...

  1. Mnie też ta książka rozczarowała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że książka Cię rozczarowała. Ja ją czytałam i mnie się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie już książka Pozwól mi wrócić tej autorki rozczarowała. Liczyłam, że ta będzie lepsza. Szkoda. W każdym bądź razie już czeka na mojej półce, aż ją przeczytam.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie może nie zachwyciła, ale była całkiem niezła, zwłaszcza w porównaniu z "Dylematem".

      Usuń
  4. Mam na półce ale jeszcze czeka na przeczytanie

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam „Za zamkniętymi drzwiami” i dobrze wspominam te książkę. Na „Dylemat” pewnie tez sie skuszę mimo twoich uwag. Zobaczymy. Najwyżej zmarnuje pare godzin zycia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie już coraz częściej szkoda takiego marnowania czasu. Jednak najważniejsze to wyrobić własne zdanie! :)

      Usuń
  6. Ja nie znam twórczości tej autorki jeszcze i o ile do tej pory miałam na nią dużą ochotę, to ostatnio mój zapał słabnie. Coraz więcej rozczarowanych głosów o jej powieściach do mnie dociera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może warto zabrać się za "Za zamkniętymi drzwiami", bo zbiera najlepsze opinie.

      Usuń
  7. Szkoda, że u Ciebie nie wypaliła. Ja jednak nie oceniam jej tak najgorzej, mi przypadła do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Póki co nie mam jej w planach. Szkoda, że okazała się rozczarowaniem.

    OdpowiedzUsuń
  9. "Za zamkniętymi drzwiami" średnio mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, a tyle osób zachwala... Muszę wyrobić własne zdanie.

      Usuń
  10. Słyszałam tyle pozytywnych opinii na temat twórczości tej autorki, a tu nagle okazuje się, że jednak jej książki nie są aż tak dobre. Chyba się jednak nie skuszę ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda kolejna wydaje się coraz słabsza... Te pierwsze wydane w Polsce zbierają całkiem niezłe opinie.

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.