Manifest kobiecości: "Słuchajcie dziewczyny!"- Katja Klengel

Słowo feminizm ma dość pejoratywny wydźwięk, zupełnie niesłusznie, ale niestety od wielu lat pokutuje w społeczeństwie. Ostatnio znowu robi się głośniej o prawach kobiet, które niestety często nie są traktowane tak, jak powinny. Sądzę, że musimy mówić o tym głośniej i walczyć o siebie, do czego dopingują nas chociażby autorzy tacy jak Katja Klengel, której Słuchajcie dziewczyny! jest idealnym przykładem, jak wygląda kobieca rzeczywistość...

Fizjologia i fizjonomia kobieca wydają się spychane na boczny tor. Wstydzimy się mówić o kobiecym ciele, nadajemy dziwaczne nazwy damskim narządom płciowym, pozbywamy się owłosienia na wszelkie sposoby, ukrywamy wszystko, co naturalne. Od dzieciństwa wbija się nam do głów, że dziewczynka ma grzecznie siedzieć ze złączonymi kolanami i dłońmi wzdłuż ciała, najlepiej nie ruszając się i nie wypowiadając bez pozwolenia. Uczy się nas, że na wszelkie zaczepki mamy odpowiadać uśmiechem, nawet kiedy są one seksistowskie i po prostu bezczelnie chamskie. Zawsze jesteśmy za niskie albo za wysokie, za grube lub za chude, za głupie albo za mądre, za ładne lub za brzydkie. Inni nieustanie uzurpują sobie prawo do komentowania naszego wyglądu i życia, wtykając nos w nie swoje sprawy i nieustannie wypytują o to, co nie powinno ich interesować.
Na osobną pochwałę zasługuje wydanie komiksu, które idealnie trafiło w mój gust. Przepiękna kolorystyka - biel, róż i czerń, a do tego format nadający się do wrzucenia do torebki i czytania gdziekolwiek popadnie. Humor Katji Klengel to mistrzostwo. Przypuszczam, iż nie każdemu podpasuje, ale ja akurat uwielbiam ironiczne żarty, dlatego w moim przypadku do strzał w dziesiątkę. 

Uważam, że ten komiks powinien zostać przeczytany przez każdą kobietę. Niemniej rekomenduję go raczej dla dziewczyn od starszego wieku nastoletniego wzwyż, ponieważ pojawiają się tu wulgaryzmy i pewne tematy, które mogłyby być opacznie zrozumiane. Na pewno przekażę go kiedyś swojej córce, uświadamiając jej, że może być tym, kim chce i powinna robić wszystko w zgodzie z własnym sumieniem, a nie oczekiwaniami społeczeństwa. Wszystkie jesteśmy cudowne i wyjątkowe, tylko uwierzmy w to, dopingując siebie nawzajem, bo jeżeli my nie zadbamy o siebie, to nikt tego za nas nie zrobi.  

Dane techniczne o książce
Tytuł oryginału: Girlsplaining
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 3 czerwca 2020
Liczba stron: 160
Gatunek: komiks

10 komentarzy

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...

  1. Nie miałam jeszcze tego komiksu w ręku. Ciekawa publikacja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam podobnie jak Wiola. Bardzo ciekawe. Moje komiksy leżą na sąsiednim osiedlu, u kolegi ze szkoły podstawowej. Dużo ich było ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj zachęciłaś :) Kompletuję biblioteczkę dla córeczki (jeszcze nie ma dwóch lat, często kupuję tytuły baaaardzo na zapas ;)), więc i ten dołączy do zbiorku 'lektur feministycznych'. Na zaś.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też lubię inteligentną ironię i potrafię podejść do niej z dystansem. Jestem ciekawa komiksu. Książka mogłaby mi się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sam feminizm to dla mnie temat rzeka. Myślę, że wiele współczesnych feministek niestety zapomniało o co w tym naprawdę chodzi i zamiast skupić się na walce o nas - kobiety - skupia się na deprecjonowaniu mężczyzn. A to też nie o to chodzi, by włazić z deszczu pod rynnę. Tymczasem mam wrażenie, że to robi właśnie gro współczesnych feministek...

    Ale zgadzam się, że nie mamy łatwo i wciąż coś z nami "jest nie tak"... Ale to też kwestia tego, że my kobiety nie zawsze umiemy walczyć, postawić granice... Każdy medal ma dwie strony. Co do samej książki myślę, że jest cenna i wartościowa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tematyka ciekawa, ale ta forma do mnie nie przemawia. 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Może kiedyś skuszę się na ten komiks.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ogromną ochotę na lekturę tego komiksu. Chyba się w niego zaopatrzę przy robieniu następnego zamówienia. Uważam, bowiem, że porusza tematy naprawdę ważne. ;))

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.