"Masza i Niedźwiedź. Książeczka z okienkami" oraz "Moje bajeczki o Bingu"

Na Binga trafiłam stosunkowo późno, bo syn miał około czterech lat, więc już wiekowo był dość duży jak na bajkę o owym króliczku, ale czasami lubił ją obejrzeć. Teraz córka bardzo polubiła Binga, chociaż w zasadzie zna go tylko z książek, jednak wiedząc o premierze Moje bajeczki o Bingu wiedziałam, że to tytuł idealny dla mojej małej czytelniczki.


MOJE BAJECZKI O BINGU

Książka składa się z ośmiu krótkich opowieści, idealnie nadających się do przeczytania za jednym posiedzeniem. Wraz z Bingiem i jego przyjaciółmi pieczemy pierniczki, dowiadując się, że nawet jeśli wypiek nie uda się, to można go ciekawie wykorzystać. Ponadto dzieci będą mogły zrozumieć, iż warto bawić się wspólnie, gdyż zabawa w pojedynkę nie jest taka fajna, a do tego każdy ma prawo do zdenerwowania, jednak nie oznacza to przyzwolenia na robienie komuś krzywdy.

Lubię bajki o Bingu za to, że w swojej prostocie potrafią przekazać najistotniejsze wartości. Do tego na końcu każdej historii znajduje się podsumowanie, co umożliwia utrwalenie przyswojonych refleksji. Fani Binga będą zachwyceni kolejnym spotkaniem z ulubionym bohaterem.


Dane techniczne o książce
WydawnictwoHarperCollins Polska
Seria/cykl: Moje bajeczki
Data wydania: 5 marca 2019
Liczba stron: 128 
Gatunek: literatura dziecięca


MASZA I NIEDŹWIEDŹ. KSIĄŻECZKA Z OKIENKAMI
Nie znam dziecka, które nie lubi książek z okienkami. Ich otwieranie to niesamowita zabawa, bo pod każdym z nich znajduje się coś nowego i interesującego. Tym razem fani Maszy i Niedźwiedzia mogą wyruszyć na poszukiwanie ukrytych elementów, przeżywając przygody ze swoimi ukochanymi bohaterami.
Niedźwiedź ma wiele zadań przed sobą, więc potrzebuje spokoju i odpowiedniej ilości czasu, jednak Masza nieustannie mu przerywa. Zadaniem maluchów jest odszukanie nie tylko ukrywającej się dziewczynki, ale także innych zwierząt bądź przedmiotów. 

Książka nadaje się idealnie dla najmłodszych czytelników, ponieważ zawiera niewiele tekstu, a największą atrakcję stanowi odszukiwanie okienek. Sporym atutem jest duży format książki oraz solidne twarde strony. Niemniej okienka po pierwszym odkryciu nie trzymają się już książki i odstają po otwarciu kolejnej kartki, więc nad tym elementem można byłoby jeszcze popracować. 

Dane techniczne o książce
WydawnictwoHarperCollins Polska
Data wydania: 5 stycznia 2021
Liczba stron: 10
Gatunek: literatura dziecięca

6 komentarzy

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...

  1. Książeczki już nie dla mnie, ale jak piszesz są idealne dla najmłodszych czytelników.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dla mnie wprawdzie, ale dla naszych milusińskich - i - idealne do biblioterapii :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książeczki o Maszy mają wielu fanów wśród małych czytelników, z tego, co zauważyłam. A te bo Bingu prezentują się bardzo ciekawie. Nie znam ich, ale wiele już o nich słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zarówno książki o Bingu jak i Maszy bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio znowu poszukuję lektur dla młodszych czytelników z racji małego chrześniaka i ciekawią mnie te postacie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawa lektura dla dzieci. Dzięki za polecenie :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.