"Głośnik w głowie. O leczeniu psychiatrycznym w Polsce" - Aneta Pawłowska-Krać

Nadal w Polsce problemy natury psychicznej są tematem tabu, ale na szczęście (bardzo!) powoli zaczyna się to zmieniać i coraz głośniej o tym się mówi. Niestety pewnie jeszcze wiele lat upłynie, zanim sięganie po pomoc psychiatryczną czy psychologiczną będzie czymś normalnym jak odwiedzanie internisty. Może wtedy w końcu NFZ przeznaczy więcej pieniędzy na profilaktykę i leczenie, chociaż ciężko uwierzyć, czy to kiedykolwiek nastąpi.

Aneta Pawłowska-Krać przedstawia sylwetki ludzi, którzy niejednokrotnie mieli do czynienia ze szpitalami psychiatrycznymi i wiedzą, jak wygląda rzeczywistość. Nie jest ona usłana różami, co potwierdzają rozmowy z bliskimi tych osób, a także ludźmi pracującymi na oddziałach. 

Brak odpowiedniego dofinansowania nastręcza ogrom problemów z odpowiednią kadrą, godnymi warunkami leczenia, dodatkowymi zajęciami niezbędnymi do utrzymania stanu zdrowia na konkretnym poziomie. To przykre, że jest nam tak daleko chociażby do Szwecji, gdzie człowiekowi naprawdę pomagają, a nie zaleczają problem, zostawiając chorego samemu sobie.

W ostatnim czasie czytałam Szramy oraz Stany ostre i niestety Głośnik w głowie wypada przy nich dość blado. Nie odbieram temu reportażowi poprawności, natomiast nie poruszył on we mnie żadnych emocji, czego nie odczułam przy wcześniej przeczytanych tytułach poruszających temat leczenia psychiatrycznego. Mam wrażenie, że brakuje mu polotu i czegoś, co chwyciłoby za gardło. Jest dobrze, ale nieco nijako oraz pobieżnie. Chociaż podejrzewam, że miałabym dużo lepsze wrażenia, gdybym wcześniej nie zgłębiła już tematu i miała nikłą świadomość, jak wygląda rzeczywistość.

Dane techniczne o książce
Wydawnictwo: Czarne
Seria/cykl: Reportaż
Data wydania: 9 lutego 2022
Liczba stron: 232
Gatunek: literatura faktu

3 komentarze

Gościu, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad pod tym postem. Bardzo cenię wszelkie komentarze, ponieważ to one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem. Jest to miejsce, w którym dzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, dlatego chętnie poznam Twoją opinię.
Dlatego pisz Gościu, pisz...

  1. Raczej nie dla mnie, chociaż jak wiele osób mawia - reportaż zawsze w cenie. Tym razem spasuję ;-) . Pozdrawiam serdecznie Sylwio :-) .

    OdpowiedzUsuń
  2. I widzę, że książka z Wydawnictwa Czarne. Niegdyś się zaczytywałem reportażami z tego Wydawnictwa :-) .

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że jest nijako oraz pobieżnie.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.